Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Mam dosyć tłumaczeń Tajnera

    IP: *.*.*.* 11.02.02, 10:09
    Gratuluję Adasiowi, choć przyznam, że po cichu liczyłem na złoto, jak każdy
    Polak, ale nie mogę już słuchać tłumaczeń Tajnera. Niech się weźmie za
    trenowanie, a nie tłumaczenie. Adaś przegrał, bo Amman i Hannawald byli lepsi.
    To wszysko.
      • Gość: Norbi Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: 10.0.3.* 11.02.02, 10:38
        Niestety nie zgadzam sie z toba Adam mial identyczna odleglosc w obu seriach
        jak Amann, natomiast skoczyl lacznie o 0,5 metra dalej niz Sven,tak wiec na
        jakiej podstawie twierdzisz ze obaj byli lepsi od malysza?!! A pech Adama w
        pierwszej serii spowodował iz nie mamy złota!!!!!!!!!!
        • Gość: Jubba Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.*.*.* 11.02.02, 11:06
          Ale w skokach ocenia się nie tylko odległość ale i styl. Adaś wylądował jak
          epileptyk, dlatego przegrał.
          • Gość: karolek Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.*.*.* 11.02.02, 11:39
            To fakt. Adaś przegrał, bo miał kłopoty z lądowaniem. Tajner zawsze ma
            wytłumaczenie na wszystko, ale przypomnijcie sobie serię próbną, jak Adaś
            skoczył najdalej, ale dostał kiepskie noty za styl, głównie za złe lądowanie.
            Uważam, że problem lezał nie w dziurze na śniegu, ale w tym, że Adaś za wszelką
            cenę chciał wygrać i przeciągał skok, ryzykując upadkiem. Ale ustał. Brąz na to
            co Adaś ostatnio pokazywał to i tak sukces.
        • wichura Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera 11.02.02, 12:26
          Pech??? Po prostu ledwo wylądował, omal nie leżał na dupie. Pech: sędziowie nie
          byli ślepi. A pierdolenia Tajnera nie da się już słuchać: a to wiatr się
          zmienił (oczywiście tylko na skok Adama), a to za mokro, za zimno, za wysoko...
          A teraz te bzdury o dziurze w śniegu, w którą akurat Adaś musiał wpaść, choć
          między Japończykiem (który ponoć tę dziurę zrobił) a Polakiem skakało kilku
          skoczków i lądowało +/- w tym samym miejscu. Niech do jego zakutego,
          góralskiego łba dotrze, że nie zawsze się wygrywa!
      • Gość: samogon Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.67.148.49.Dial1.Frankfurt1.Level3.net 11.02.02, 11:54
        tajner nie wie, ze amman skubnal channiemu strzykawy w kiblum i dlatego wygral

        zreszta sprawa o zloto olimpijskie jest juz na wokandzie w magdeburgu

        te dziure w sniegu nie zrobil japonczyk tylko wolnomularze ale przeciw
        channiemu, wpadl niestety na nia adam no i po ptokach
        • Gość: Luka Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: 195.216.121.* 11.02.02, 12:13
          tak się składa, że Adam w kwalifikacjach na ogół ląduje na dwie nogi i nie
          przejmuje się telemarkiem, więc powoływanie się na to, że w kwalifikacjach też
          słabo wylądował jest bez sensu.
          Jak dla mnie tłumaczenie Tajnera było sensowne, bo sama widziałam, że Adam
          dobrze wylądował i dopiero w pewnym momencie ujechała mu narta, tak, że musiał
          się bronić przed upadkiem.
          Takie jest moje zdanie
          • Gość: Jubba Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.*.*.* 11.02.02, 13:25
            Proponuję zakończyć temat dlaczego przegrał. Przegrał bo był gorszy i wylądował
            jak paralityk. Nieważne czy była tam dziura, czy nie, ale co mnie najbardziej
            wkurwia to to, że Tajner ma na wszystko najlepsza wymówkę. Już nie mogę go
            słuchać.
            • Gość: wojtek Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 13:49
              Zgadzam się z przedmówcami.Małysz zdobył tylko brąż bo popełnił błąd a te
              tłumaczenia są śmieszne
              • Gość: doktor Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 13:56
                Małysz nie popełnił błędu, tylko wpadł w dziurę - winę za to ponoszą
                organizatorzy. Widać to było dokładnie w TV. A paralitykami sami jesteście,
                tyle że umysłowymi. Bez odbioru.
                • Gość: Tonia Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: 192.168.50.* 11.02.02, 14:01
                  Błędu nie popełnił ale w sporcie tak już jest .. jeden wpadnie w dziure .. inny
                  się potknie o bande na ostatnim wirażu i złoto rozpływa sie we mgle.
                  Z takimi rzeczami trzeba się liczyc:)
                  • Gość: doktor Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 14:18
                    Gość portalu: Tonia napisał(a):

                    > Błędu nie popełnił ale w sporcie tak już jest .. jeden wpadnie w dziure .. inny
                    >
                    > się potknie o bande na ostatnim wirażu i złoto rozpływa sie we mgle.
                    > Z takimi rzeczami trzeba się liczyc:)

                    Ależ nikt tego nie neguje: w sporcie tak już jest, wyniki trzeba zaakceptować. Co
                    nie zmienia faktu, że jest różnica między błędem technicznym a zwykłym pechem.
                    Przecież błędem Małysza nie było to, że wylądował akurat na dziurze i nie mógł
                    już nic zrobić oprócz ratowania się przed upadkiem. Czy miał skręcić w powietrzu
                    i wylądować trzy metry bardziej w prawo? (tłumaczę to nie Tobie, ale tym, którzy
                    uważają, że Małysz popełnił błąd przy lądowaniu). I jeszcze jedno: najechanie w
                    bandę na ostatnim wirażu nie ma wpływu na noty, bo zdarza się daleko za linią, do
                    której ocenia się styl. Pozdrowienia.
                • Gość: Jubba Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.*.*.* 11.02.02, 14:02
                  Ja mam tylko jedną prośbę. Niezależnie od tego które miejsce zajmie Małysz to
                  proszę, aby choć raz Tajner się zamknął i nic nie wymyślał. Nawet jak zdobędzie
                  złoto (czego mu życzę) to Tajner niech się zamknie, bo już nie mogę go ani
                  oglądać ani słuchać.
                • Gość: wojtek Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 14:14
                  Gość portalu: doktor napisał(a):

                  > Małysz nie popełnił błędu, tylko wpadł w dziurę - winę za to ponoszą
                  > organizatorzy. Widać to było dokładnie w TV. A paralitykami sami jesteście,
                  > tyle że umysłowymi. Bez odbioru.

                  naprawdę w to wierzysz? pora się obudzić!
                  tam gdzie polaków dwóch tam trzy zdania,Małysz nie popełnił błędu tylko
                  międzynarodowy spisek sędziów go skrzywdził

                  • Gość: doktor Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 14:27
                    Gość portalu: wojtek napisał(a):

                    > Gość portalu: doktor napisał(a):
                    >
                    > > Małysz nie popełnił błędu, tylko wpadł w dziurę - winę za to ponoszą
                    > > organizatorzy. Widać to było dokładnie w TV. A paralitykami sami jesteście
                    > ,
                    > > tyle że umysłowymi. Bez odbioru.
                    >
                    > naprawdę w to wierzysz? pora się obudzić!
                    > tam gdzie polaków dwóch tam trzy zdania,Małysz nie popełnił błędu tylko
                    > międzynarodowy spisek sędziów go skrzywdził
                    >
                    Nic nie pisałem o międzynarodowym spisku sędziów. Noty za pierwszy skok były
                    rzeczywiście zbyt niskie (powinni odjąć dwa punkty, czyli powinny być w granicach
                    18, a nie 16,5-17,5), ale nie wypaczyło to wyników konkursu. Obstaję jednak przy
                    tym, że przy lądowaniu nie było błędu wynikającego z jakichś niedostatków
                    techniki Małysza. Miał po prostu pecha. Macie wiele racji, bo często Tajner
                    przesadza, kiedy tłumaczy Adama np. niesprzyjającym wiatrem. Ale nie wpadajmy w
                    drugą skrajność i nie mówmy, że zawsze kiedy Małysz ma jakieś problemy przy
                    skoku, to wynika to z jego słabości. Raz na 10 skoków zdarza się też pech. I tym
                    razem tak było.
                • Gość: Jubba Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.*.*.* 11.02.02, 14:30
                  Zgadzam się że wjazd w dziurę to pech, ale jakoś w tą dziurę to mi się nie chce
                  wierzyć. Tajner powinien od razu zaprotestować i odowodnić, że tak było, a nie
                  ściemniać. Nikt oprócz Tajnera nie widział dziury.
      • Gość: bęcek Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.*.*.* 11.02.02, 14:26
        Ciekawe kiedy Tajnerowi skończa siępomysły.
        Był już kombinezon, była pogoda (temperatuta, wiatr, śnieg) były wolne narty,
        za szeroki rozbieg, kiepski kombinezon, złe wybicie do przodu, wolna prędkość
        najazdu, inna parabola lotu, duszący wiatr, dziura na skoczni. Pamiętacie coś
        jeszcze? Przyznam, że mnie Tajner też dziła na nerwy.
        • Gość: Luxc Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: 213.17.164.* 11.02.02, 14:35
          Małysz sam przyznał, że był znowu wolniejszy od hannawalda na progu - gdyby był
          szybki jak Niemiec, to poleciałby parę metrów dalej, dostał więcej punktów no i
          oczywiście nie wpadłby w tę olbrzymią wyrwę w śniegu, którą po chamsku
          przygotował dla niego Japończyk zdrajca (wiadomo Japończycy wspierają Niemców
          już od drugiej wojny...)
          pozdr
      • Gość: góral Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: 213.76.16.* 11.02.02, 14:44
        Jubba,
        Widać, że z ciebie niesamowity ekspert od skoków. Ciekawe, czy byłeś kiedy na
        skoczni. Chyba byś zrobił w gacie i przestałbyś na chwilę nadawać te bzdury.
        Byłeś kiedy na nartach? Wiesz co to jest jechać z prędkością około 17m/sek i
        zahaczyć o jakąś nierówność?
        Adam po mistrzowsku wyszedł z opresji, wielu inych nie ustałoby tego.

        Wstyd mi za twoje ujadanie.

        Góral z Beskidów
        • Gość: Jubba Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.*.*.* 11.02.02, 15:01
          Gość portalu: góral napisał(a):

          > Jubba,
          > Widać, że z ciebie niesamowity ekspert od skoków. Ciekawe, czy byłeś kiedy na
          > skoczni. Chyba byś zrobił w gacie i przestałbyś na chwilę nadawać te bzdury.
          > Byłeś kiedy na nartach? Wiesz co to jest jechać z prędkością około 17m/sek i
          > zahaczyć o jakąś nierówność?
          > Adam po mistrzowsku wyszedł z opresji, wielu inych nie ustałoby tego.
          >
          > Wstyd mi za twoje ujadanie.
          >
          > Góral z Beskidów

          No proszę mamy ekspera-górala od skoków. Ja jedynie jak skaczę to po piwo ale tym
          się różnię od Tajnera, że jak się przewrócę to nie zwalam wszystkiego na nierówną
          drogę, niezależnie od prędkości z jaką bym leciał. Ponoć Elany miały
          byćrewelacyjne na suchy, szybki śnieg, włąśnie taki jak w SAlt Lake City. Adaś
          znów był wolniejszy o 1 kilometr. Ciekawe co tym razem wymyśli Tajner. Mam
          nadzieję że Adaś nie podłapie tonu tajnera i nie będzie tłumaczył swojego słabego
          skoku przeciwnnościami losu, bo byłby żałosny jak jego trener i mój przedmówca-
          znawca-ekspert-góral.


      • Gość: samogon Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: 62.67.88.* 11.02.02, 15:17
        adam byl bezbledny dziure jednak wykopali mu wolnomularze lub cichociemni

        i tak cud ze sie na niej nie zabil. jeszcze w dodatku zajal trzecie miejsce.

        channi bez strzykawek jest bezsilny skubnal mu je amman ktory teraz zgarnal
        zloto olimpijskie

        bedzie proces channi kontra amman w magdeburgu lub norymberdze
        tuz po olimpiadzie
      • Gość: andrus Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.medianet.pl 11.02.02, 15:46
        A ja mam dosyc polskich kibicow... ciagle im cos nie
        odpowiada. Ciagle cos jest nie tak, niezaleznie od
        sytuacji. Ciagle ich ktos wkur.... itd. itp.
        Moje zdanie jest nastepujace, prawdziwy kibic dalby sie
        "pokroic" za druzyne, lub sportowca ktoremu kibicuje. I
        nic, ani nikt nie jest w stanie w
        zaden sposob przekonac do zmiany zdania...

        A Pan, Panie Jubba, zapomnial chyba, ze bez dobrego
        trenera (jakim niewatpliwie jest A.Tajner) Malysz tak
        daleko by nie zaszedl. Fakt, chlopak
        ma talent... jednak z talentami jak z diamentami -
        nieoszlifowane (bez odpowiedzniego treningu) traca na
        wartosci. Dlatego proponuje Panu aby
        spokojnie sluchal tego co mowi Tajner, a swoja zlosc i
        frustracjje przeniosl na pole kibicowania, a nie
        wypisywania dyrdymalow na forum.

        P.S. Przepraszam za zbyt prosty jezyk i przypisy w
        nawiasach, ale wypowiedz zostala dostosowana do poziomu
        Pana Jabba.
        • Gość: Jubba Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.*.*.* 11.02.02, 16:01
          Gość portalu: andrus napisał(a):

          > A ja mam dosyc polskich kibicow... ciagle im cos nie
          > odpowiada. Ciagle cos jest nie tak, niezaleznie od
          > sytuacji. Ciagle ich ktos wkur.... itd. itp.
          > Moje zdanie jest nastepujace, prawdziwy kibic dalby sie
          > "pokroic" za druzyne, lub sportowca ktoremu kibicuje. I
          > nic, ani nikt nie jest w stanie w
          > zaden sposob przekonac do zmiany zdania...
          >
          > A Pan, Panie Jubba, zapomnial chyba, ze bez dobrego
          > trenera (jakim niewatpliwie jest A.Tajner) Malysz tak
          > daleko by nie zaszedl. Fakt, chlopak
          > ma talent... jednak z talentami jak z diamentami -
          > nieoszlifowane (bez odpowiedzniego treningu) traca na
          > wartosci. Dlatego proponuje Panu aby
          > spokojnie sluchal tego co mowi Tajner, a swoja zlosc i
          > frustracjje przeniosl na pole kibicowania, a nie
          > wypisywania dyrdymalow na forum.
          >
          > P.S. Przepraszam za zbyt prosty jezyk i przypisy w
          > nawiasach, ale wypowiedz zostala dostosowana do poziomu
          > Pana Jabba.

          Jubba nie Jabba, to po pierwsze. A po drugie to nie rozumiem o co chodzi? Czy ja
          napisałem że jestem niezadowolony? Jestem i to bardzo, bo to co pokazał Adaś na
          TCS było jego bardzo na niskim poziomie, choć Tajner obiecywał, że bedzie dobrze,
          a było żałośnie i jestem pełen podziwu, że Adaś się podniósł. Jestem po prostu
          kibicem obiektywnym, a nie szalikowcem, który wierzy w każdą bajkę, którą mi
          powiedzą, byleby tylko była jakimś usprawiedliwieniem dla porażki. Zwycięstwem
          trzeba się cieszyć, ale porażkę przyjąć z podniesiona głową, a nie rozwodzić się
          na temat jakiejś dziury. Liczy się efekt końcowy, czyli trzecie miejsce, bo na
          tekie w pełni zasłużył. Natomiast żałosne tłumaczenia rzeczywiście mnie
          wkurwiają, bo to dobra papka dla kibiców, którzy "daliby się pokroić" dla
          sportowca, który po prostu przegrywa. Ja się do takich nie zaliczam.

          • Gość: samogon Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.67.168.32.Dial1.Frankfurt1.Level3.net 11.02.02, 16:24
            to nie byla jaks tam dziura tylko dziura - pulapka

            coraz wieksze grono traktuje ten akt kopania dziur pod adama jako brutalnym
            czynem wolnomularskim

            pan tajner doskonale przewidzial zamiary wrogow adama i zastsowal specjalna
            bielizne dla naszych skoczkow rodem z nowego targu

            miala to byc wunder waffe tajnera

            na srode ekipa szwajcarska zamowila koparke specjalnie przygotowana do kopania
            dziur na adama

            uwaga!
            • Gość: andrus Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.medianet.pl 11.02.02, 16:43
              Gość portalu: samogon napisał(a):

              > to nie byla jaks tam dziura tylko dziura - pulapka
              Bez komentarza.

              > coraz wieksze grono traktuje ten akt kopania dziur pod
              adama jako brutalnym
              > czynem wolnomularskim
              Brutalnie, to w tym fragmencie autor ukazuje nam swoj
              brak polotu... pisarskiego :-)

              > pan tajner doskonale przewidzial zamiary wrogow adama i
              zastsowal specjalna
              > bielizne dla naszych skoczkow rodem z nowego targu
              W tym fragmencie autor sugeruje nam, ze pochodzi z Nowego
              Targu i uzywa specjalnej
              bielizny... no i w cala zmowe (chyba noszenia tej
              bielizny) uwiklany jest Pan Tajner...
              Coz za intryga BRAVO.

              > miala to byc wunder waffe tajnera
              Nasz autor jest poliglota... potrafi od czasu, do czasu
              cos "szprechnac".

              > na srode ekipa szwajcarska zamowila koparke specjalnie
              przygotowana do kopania
              > dziur na adama
              To czy im sie uda czy nie, dowiemy sie zapewne w kolejnym
              odcinku... :-)

              > uwaga!
              Kolejne odcinki beda lepsze :-)

              Z polskiego na nasze przelozyl

              Andrus
          • Gość: andrus Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: *.medianet.pl 11.02.02, 16:34
            Gość portalu: Jubba napisał(a):

            > Gość portalu: andrus napisał(a):
            >
            > > A ja mam dosyc polskich kibicow... ciagle im cos nie
            > > odpowiada. Ciagle cos jest nie tak, niezaleznie od
            > > sytuacji. Ciagle ich ktos wkur.... itd. itp.
            > > Moje zdanie jest nastepujace, prawdziwy kibic dalby
            sie
            > > "pokroic" za druzyne, lub sportowca ktoremu kibicuje.
            I
            > > nic, ani nikt nie jest w stanie w
            > > zaden sposob przekonac do zmiany zdania...
            > >
            > > A Pan, Panie Jubba, zapomnial chyba, ze bez dobrego
            > > trenera (jakim niewatpliwie jest A.Tajner) Malysz tak
            > > daleko by nie zaszedl. Fakt, chlopak
            > > ma talent... jednak z talentami jak z diamentami -
            > > nieoszlifowane (bez odpowiedzniego treningu) traca na
            > > wartosci. Dlatego proponuje Panu aby
            > > spokojnie sluchal tego co mowi Tajner, a swoja zlosc
            i
            > > frustracjje przeniosl na pole kibicowania, a nie
            > > wypisywania dyrdymalow na forum.
            > >
            > > P.S. Przepraszam za zbyt prosty jezyk i przypisy w
            > > nawiasach, ale wypowiedz zostala dostosowana do
            poziomu
            > > Pana Jabba.
            >
            > Jubba nie Jabba, to po pierwsze. A po drugie to nie
            rozumiem o co chodzi?
            Zwracam honor, moja kulfa - literowka.

            > Czy j
            > a
            > napisałem że jestem niezadowolony? Jestem i to bardzo,
            bo to co pokazał Adaś na
            >
            > TCS było jego bardzo na niskim poziomie, choć Tajner
            obiecywał, że bedzie dobrz
            > e,
            > a było żałośnie i jestem pełen podziwu, że Adaś się
            podniósł.
            Jesli uwazasz ze Malysz podczas TCS skakal na "niskim"
            poziomie, to na jakim poziomie skacza zawodnicy,
            ktorzy maja problemy z uplasowaniem sie w pierwszej
            dziesiatce??? Z tego co pamietam (moge sie mylic) na
            TCS najgorsze miejsce jakie zajal Malysz to siodme...
            Tajner sam byl wtedy zaskoczony slabsza dyspozycja
            Malysza, dlatego (moim zdaniem) problemy z tlumaczeniem
            przed dziennikarzami postawy Adasia.

            > Jestem po prostu
            > kibicem obiektywnym, a nie szalikowcem, który wierzy w
            każdą bajkę, którą mi
            > powiedzą, byleby tylko była jakimś usprawiedliwieniem
            dla porażki. Zwycięstwem
            > trzeba się cieszyć, ale porażkę przyjąć z podniesiona
            głową, a nie rozwodzić si
            > ę
            > na temat jakiejś dziury. Liczy się efekt końcowy, czyli
            trzecie miejsce, bo na
            > tekie w pełni zasłużył.
            W tym fragmencie Panie Jubba sam Pan sobie zaprzecza.
            Twierdzi Pan, ze porazke
            trzeba przyjac z podniesiona glowa a nie rozwodzic sie
            nad jakas dziura... a zaraz
            potem pisze Pan, ze Malysz w zupelnosci zasluzyl na
            trzecie miejsce... Czegos tu
            nie rozumiem :-( Gdzie jest ta porazka zatem????

            > Natomiast żałosne tłumaczenia rzeczywiście mnie
            > wkurwiają, bo to dobra papka dla kibiców, którzy
            "daliby się pokroić" dla
            > sportowca, który po prostu przegrywa. Ja się do takich
            nie zaliczam.
            Chcialbym aby wszyscy polscy sportowcy, jak i wszystkie
            nasze druzyny
            (w grach zespolowych) poprostu przegrywali - zajmujac
            trzecie miejsce.

            Zycze tego Panu - Panie Jubba z calego serca, jak i
            wszystkim prawdziwym kibicom.

            • Gość: samogon Re: Mam dosyć tłumaczeń Tajnera IP: 62.67.76.* 11.02.02, 17:03
              wielki andrusie

              male robaczki sa szczesliwe twej uwagi
              bardzo milo jest byc zaszczyconym twoim o wielkim intelktem

              bedziemy sledzili twoje bezcenne dobrodziejcze uwagi

    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja