Gość: Horn
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.02.04, 23:39
Bullshit
Małysz wbrew temu co pisze pan Wołowski odnosił sukcesy (w tym
wygrywał konkursy) zanim pojawił sie Tajner - AFAIR 10. miejsce w
klasyfikacji generalnej TCS jako młodszy zawodnik.
Za to nowym elementem, o którym autor nie wspomina, a który
poprzedził zwycięstwo Małysza w TCS było wprowadzenie współpracy
z psychologiem (skoczek chciał juz konczyc karierę) i
fizjologiem.
Potwierdza to też tezę o tym że sukces Małysza polega na jego
indywidualnym talencie, który wymagał jedynie dopracowania od tej
strony.
A Tajner IMO poprostu podczepił sie pod tego znakomitego
zawodnika - i to co prezentuje nie ma dla mnie większej wartości
niż szamanizm.