Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Dariusz Wołowski: Piorunochron

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 23:39
    Bullshit

    Małysz wbrew temu co pisze pan Wołowski odnosił sukcesy (w tym
    wygrywał konkursy) zanim pojawił sie Tajner - AFAIR 10. miejsce w
    klasyfikacji generalnej TCS jako młodszy zawodnik.
    Za to nowym elementem, o którym autor nie wspomina, a który
    poprzedził zwycięstwo Małysza w TCS było wprowadzenie współpracy
    z psychologiem (skoczek chciał juz konczyc karierę) i
    fizjologiem.
    Potwierdza to też tezę o tym że sukces Małysza polega na jego
    indywidualnym talencie, który wymagał jedynie dopracowania od tej
    strony.

    A Tajner IMO poprostu podczepił sie pod tego znakomitego
    zawodnika - i to co prezentuje nie ma dla mnie większej wartości
    niż szamanizm.
      • Gość: Bender To pisał dziadek Tajner!!! bo reszta niepiśmienna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 00:46
        • Gość: Polskie autostrady Re: To pisał dziadek Tajner!!! bo reszta niepiśmi IP: 192.168.1.* / 192.168.1.* 04.02.04, 22:13
          Prawda jest taka: Swierczewski powinien odejść z kadry, KIałużny
          też!
      • Gość: Skoczek Tajner - Pijawka (jakie to polskie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 00:47
      • Gość: Heniu Tajner ćwiczy kadrę A a nie Małysza tylko!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 00:49
      • Gość: ksin Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: 80.50.5.* 04.02.04, 07:28
        tajner nie jest tylko raz do roku kiepskim trenerem ale cały czas

        a przy sukcesach zadufany dupku(do autora) zawsze byli przy nim
        zoladz i blecharz
      • Gość: ŻYWCZANIN Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 08:51
        Panie Wołowski czyś pan ślepy??Chodzi o to ze pan Tajner nie
        stworzył kadry A!Przecież poza Adasiem który sam w sobie jest
        fenomenem nie mamy ani jednego zawodnika stworzonego przez
        Tajnera by w miarę godnie reprezentował Polske w pucharze
        swiata.Kutin nie przepracował pełnego sezonu a prosze zobaczyć
        jakie ma wyniki!Z ust Tajnera słyszymy po każdych zawodach że
        jego zawodnicy oddali poprawne skoki-ileż można to wysłuchiwać?
      • Gość: Aneta Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 08:57
        Zawsze tak jest wn aszym kraju, obwinia się szkoleniowców
        zaspadek formy, zastanawiające czy to tylko polsji fenomen i
        bijemy tym wszystkich na głowę czy teź w innych krajach ludzie
        maja taką samą głupią mentalność.

        • Gość: que? Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.02.04, 03:30
          a ja myślę, że mało kto obwinia tajnera za spadek formy małysza. przyczyna jest
          prosta - tajner nie ma najmniejszego wpływu na formę małysza. argumentacja pana
          wołoskiego jest conajmniej niecelna, bo nie dotyczy kompetencji pana tajnera,
          tylko spadku formy małysza, a jak już zaznaczyłem wcześniej te sprawy nie mają
          nic a nic ze sobą wspólnego.
      • gromax popieram 04.02.04, 09:45
        pisałem to juz nie raz.
        Nie można czcić jednego człowieka. Bo nie tylko on jest autorem
        swoich sukcesów.
        Tak, jestem fanem małysza. Uwielbiam patrzeć jak skacze.
        Uwielbiam jak wygrywa. Ale tez jestem razem z nim jak mu
        wychodzi dobrze. Moje dziecko wie że przez te kilka sekund jak
        leci to po prostu nie będę słyszał. Moze się walić i palić, a
        kciuki aż będą białe z nie dopływającej krwi.
        I wiem też, że na sukces nie pracuje jedna osoba. na to składa
        się cały team. W każdym zawodzie oczywiście jest to zespół
        troszke inny. Np w tyopwej pracy jest potrzebny zespół kadrowy,
        managerski i pracownik. Pracownik nie wykona dobrze roboty
        jeżeli kadry odpowiedno nie przeszkolą a manager nie pokieruje.
        i analogicznie jest w skokach. Musi działać zespół. zespół,
        który będzie w stanie osiagnąć sukces.
        ja wiem ze to są banały co pisz. ale chciałbym, żebyście byli
        świadomi że na sukces nie wpływa tylko samorodny talent.
        Jakoś dziennikarze cicho siedzą na temat PZN-u. Pytanie -
        dlaczego. podtrzymują głosy gawiedzi że "bacerowicz",
        tfu, "tajner musi odejść". dokładnie ta sama retoryka co u
        leppera. zero wgłębiania się w temat, tylko krzyczenie. A to nie
        jest droga do - tak, powtórzę to - osiagnięcia sukcesu.
        Małysz sam się wypowiada, że brakuje mu psychologów. Dlaczego
        jaśnie Wielmożny Paweł Wielki Pierwszy "zapomniał" o tym że za
        pracę się płaci?
        heh, mozna na ten temat długo i namiętnie.
        reasumując - popieram co napisał kolega redaktor DW. Tajner jest
        w tej chwili tylko chłopcem do bicia. I nie można na niego
        zwalać całej winy, bo nie tylko on wpływa na rozój wypadków. Jak
        napisałem w jednym z innych wątków - niedługo będziecie winić
        tajnera za to że pada albo nie pada śnieg.
      • Gość: Enzo Tajner - Engel dwa bratanki IP: 193.109.127.* 04.02.04, 10:00
        • Gość: Enzo Re: Tajner - Engel dwa bratanki IP: 193.109.127.* 04.02.04, 10:07
          Obaj trenerzy osiągnęli niepodważalny sukces. Byliby akceptowani
          na swoich stanowiskach mimo późniejszych słabszych wyników. Nie
          są jednak lubiani za propagandę sukcesu, za gadanie głupot w
          mediach. Według nich wszystkie wydarzenia, nawet te z negatywnym
          skutkiem zostały przez nich przewidziane (piłkarze przed meczami
          z Japonią i Rumunią mieli beznadziejną wydolność, skoczkowie już
          przygotowują się do olimpiady, dlatego słabo skaczą - chyba do
          olimpiady w Atenach). Jeśli Tajner popłynie, to tak jak Engel -
          za gadanie.
          • Gość: Geralt Re: Tajner - Engel dwa bratanki IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.02.04, 10:46
            Nie moglem uwierzyc w to co czytalem. Wychodzi na to, ze
            redakcja sportowa GW wyciagnela wnioski po tej nagonce na
            Engela, ktora zrobila. To dobrze. Nawet bardzo. Znaczy sie, ze
            nie wszystko stracone.
            Bardzo mnie ten tekst ucieszyl, nie dlatego ze jetem fanem
            Tajnera, ale dla tego, ze troche obiektywizmu polskiemu
            narodowi jest bardzo potrzebne. Ja tylko czekam kiedy ktos
            powie, ze zla pogoda w czasie pierwszych konkursow (wlasciwie
            do Zakopanego) byla wina Tajnera. Na szczescie nie posunelismy
            sie jeszcze do granic takiego absurdu.
            Dobrze, ze DW przypomnial ze spadek formy zdarza sie wszystkim,
            najlepszym rowniez. Malysz jest czlowiekiem, wielkim
            sportowcem, ale czlowiekiem, a nie maszyna do wygrywania
            wszystkiego. Niedobrze mi sie robi, kiedy czytam ze Malysz sie
            skonczyl i tak dalej. Dopoki wygrywal bylo swietnie,
            a "prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie". I wlasnie
            teraz jest mu potrzebne najwieksze wsparcie kibicow. Latwo jest
            zalozyc szalik z napisem Polska i podnosic go do gory, kiedy
            polski sportowiec wygrywa. Ktos napisal ze Tajner podczepil sie
            pod Malysza. A ilu z Was w pewnym sensie tez sie podczepilo pod
            jego sukces? Malysz zwyciezca, Nasz Malysz, Nasz Adas - chor
            piewcow sukcesu. A teraz? Co sie stalo z ta rzesza prawdziwych
            fanow? Gdzie oni sa? - jak spiewal sp. GC.
            Trzymam kciuki za Malysza, jestem pewny ze forma sie
            ustabilizuje i Malysz znowu stanie na najwyzszym podium. I tak
            jestem mu wdzieczny za trzy lata wzruszen. Osignal gigantyczny
            sukces i do tego pozostal milym czlowiekiem. To sukces
            podwojny, moze nawet wiekszy niz zloto olimpijskie.
            I to samo z Reprezentacja. Do szalu doprowodzaja mnie mecze
            takie jak ze Szwecja. Cisnienie mi skacze, klne jak szewc. A
            przed nastepnym meczem Reprezentacji znow wierze, nawet jesli
            jest to wiara naiwnego. Over.
            • Gość: Mike Dariusz W. pirun cie jebn.. IP: *.artnet.com.pl 04.02.04, 15:22
              NIe ma co Engela do Tajnera tego smiesznego człowieka
              porównywać!!! Tajner to d.pa a nie trener a wszyscy co jego
              popieraja to sa tak samo jak pan chorzy na mózgu.
            • Gość: Mike Dariusz W. piorun cie jebn.. IP: *.artnet.com.pl 04.02.04, 15:23
              NIe ma co Engela do Tajnera tego smiesznego człowieka
              porównywać!!! Tajner to d.pa a nie trener a wszyscy co jego
              popieraja to sa tak samo jak pan chorzy na mózgu.
      • Gość: wz Popieram Dariusza Wołowskiego IP: 150.254.166.* 04.02.04, 10:29
        Zgadzam się z redaktorem Wołowskim. Szkoda tylko, że prasa w
        tym i trochę Wyborcza nakręciła nagonkę na Tajnera, a
        przynajmniej nie starała się jej w porę zabobiec. Teraz już
        jest chyba za późno na uratowanie Tajnera, a co za tym idzie
        kariery Małysza.
        Ludzie zastanówcie się? Co Małysz zrobiłby bez Tajnera, czy
        byłby tym kim jest teraz? Jaką macie pewność, że jak uda się
        wyrzucić Tajnera będzie lepiej?
      • Gość: agentsmith Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: 193.111.41.* 04.02.04, 13:32
        Szczerze mowiac mam wrazenie ze temat zwolnienia Tajnera jest
        glownie obrabiany przez media (a dokladniej przez jeden brukowy
        dziennik) - mysle ze wiekszosc polskich kibicow ma po 3 latach
        obcowania ze skokami narciarskimi wystarczajaco duzo
        doswiadczenia i pokory zeby wiedziec ze .. nic tak naprawde nie
        wie :)
        Przeciez przyklady zalaman formy u skoczkow po sukcesach mozna
        mnozyc - Schmitt, Hannawald, Ammann, Ahonen, Weifslog, Peterka,
        Malysz itp..
        Nie pamietam zeby we wszystkich (albo chocby w jednym) obwiniano
        za to trenera.

        Na korzysc Tajnera przemawiaja sukcesy Malysza i to ze w
        najwazniejszych momentach Malysz byl przygotowany optymalnie
        (poza olimpiada w salt lake city).

        Z drugiej strony na niekorzysc Tajnera swiadczy to ze poza
        pierwszym sezonem Malysz w kolejnych mial problemy z forma i
        wymagaly one extra zabiegow, opuszczania konkursow czy tez
        interwencji fizjologa itp - wiec byc moze system przygotowan nie
        jest jednak najlepszy..

        Byc moze zmiana trenera pomoze - bo bedzie "nowy impuls" ..
        A moze po prostu Malysz bedzie mial teraz znowu jeden (lub
        wiecej) sezonow slabych - bez wzgledu na to kto go bedzie
        trenowal.

        A potem znienacka forma znowu bedzie szla w gore - a trener
        ktory z Malyszem wtedy bedzie zostanie ogloszony bohaterem :)
        • Gość: agentsmith Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: 193.111.41.* 04.02.04, 13:37
          i powtorze za autorem artykulu
          a moze po prostu zostawmy decyzje nt zmiany trenera komus kto
          sie na tym zna czyli np. Malyszowi...
      • Gość: tomek Ale przecież nie chodzi jedynie o Małysza IP: *.autocom.pl 04.02.04, 14:37
        Chodzi o to, że nie widać u Apolloniusza Tajnera pomysłu na
        reszte skoczkow, ktorzy skacza fatalnie. A mimo to Tonio Tajner
        i reszta wciąz są forowani do pierwszej kadry. Wystarczy
        zobaczyć jak przy Kuttinie zaczeli skakac inni skoczkowie.
      • aztech Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron 04.02.04, 14:56
        "Nie chodzi mi o to, by bronić trenera kadry jak niepodległości. Dobrze by
        jednak było, gdyby ci, którzy żądają jego odejścia, posługiwali się argumentami,
        a nie wyładowywali na nim złość za to, że ich ulubiona rozrywka - oglądanie jak
        polski skoczek bije wszystkich - została im odebrana."
        Wlaśnie ta frustracja że odebrali nam rozrywkę... święte słowa
      • Gość: Richard Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.proxy.aol.com 04.02.04, 17:06
        Panie Darku.
        Pierdoly Pan wypisuje,na lamach gazety.
        Lepiej przepowiadaj Pan pogode,bo na sporcie,
        trzeba sie znac.!!!!
        Czytalem ostatnio kilka Panskich przemyslen,
        i co? dno! dno! dno!!!!!!!
      • Gość: papa Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 04.02.04, 17:47
        Może to i dobrze, że jest ta kupa matołów krzyczących: Blacerowicz, nie źle,
        Tajner musi odejść! W końcu musi być ta grupka niemyślących psów Pawłowa,
        reagujących na trąbkę. Trąbi się a oni biegną. Trąbi się a oni szczekają. Trąbi
        się a oni...
      • Gość: Piotr Brawo - nareszcie rozsadna opinia IP: *.mdcl.uconn.edu 04.02.04, 19:36
        Panie redaktorze, gratuluje. Takich opinii brakuje w polskim
        dziennikarstwie, ktore dostosowalo sie do poziomu pseudokibicow
        • Gość: majrix Re: Brawo - nareszcie rozsadna opinia IP: *.intratel.com.pl 04.02.04, 21:34
          Człowieku, wiadomo było że Adamowi muszą najść gorsze czasy, nikt nie jest
          wieczny, ale na Boga czemu przez 4 lata Tajner nie wychował choc jednego
          nstępcy co by skakał na miarę choć 15-stki???? Zostawmy sprawę Adama na boku.
      • Gość: 1z2x3c Panie Wolowski, przestan pan pier.& #35 $@^.c glupoty! IP: *.client.comcast.net 04.02.04, 20:21
        Malo kto chce zwolnienia Tajnera z pozycji trenera z powodu
        obnizonej formy Malysza. Chociaz prade mowiac, denerwujace jest
        to ze trener czesto mowi: "nie wiem dlaczego......, itd, itd."
        Jak nie wie to nie powinien trenowac tylko grac w Zgaduj-
        Zgadule!
        Ludzie maja dosyc Tajnera poniewaz Malyszowe zaplecze robi
        ciagle krok do tylu zamiast sie rozwijac. Jesli zawodnicy przez
        3 lata nie robia ZADNYCH postepow to jest to tragiczne dla
        trenera. Gdyby skakali lepiej od Kazachow i paru innych
        egzotyczno-narciarskich nacji, nikt by sie go nie czepial.
        Wiec pora otworzyc oczy i przestac wstawiac kit ludziom panie
        Woilowski!
        • Gość: que? Re: Panie Wolowski, przestan pan pier.& & #35 35 $@ IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.02.04, 03:40
          częściej zamiast "nie wiem dlaczego..." mówi, że warunki na skoczni akurat przy
          skoku małysza się pogorszyły, chociaż i tak prześcigają go w tym komentatorzy
          tvp :).
      • Gość: helmut Postawa pozostałych skoczków kadry A nie jest dla ... IP: *.chello.pl 04.02.04, 20:26
        Pana Wołoskiego argumentem merytorycznym??? To że coraz
        wyraźniej ustępują zawodnikom kadry B dla Pana Woloskiego nie
        jest symptomatyczne??? W takim razie jakie mogą być argumenty
        merytoryczne??? Czy przypadkiem Pan Wołoski nie należy do
        rodziny obecnego trenera??? Czy też po prostu bardzo przydatna
        każdemu dziennikarzowi spostrzegawczość jest dla Pana Wołoskiego
        pojęciem obcym???
      • Gość: KHysiek Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.04, 22:58
        Co potrafi prawdziwy trener widać po kadrze B. Nie potrafię w
        żaden sposób znaleźć reguły potrafiącej połączyć wysiłki Tajnera
        z sukcesami Małysza i jego kolegów z kadry A. Najlepiej to było
        widać gdy trener sam się przyznawał że nie wie dlaczego akurat
        jest dobrze albo akurat teraz jest cienko. To jest podobna
        sytuacja jak w przypadku piłki, dziwne że Gazeta od dawna
        nawoływała do zatrudnienia tam porządnego trenera a tera Tajnera
        broni jak niepodległości. Mim zdaniem nie ma dyskusji, jeśli Adam
        Małysz nie zdobędzie mistrostwa w lotach to Tajner powinien
        odejść. Reszta planowanych osiągnięć (Puchar, Turniej 4ch Sk.)
        już została zawalona, a jedyne sukcesy (Zakopane) powstały
        właśnie bez udziału Tajnera.
      • Gość: Narciarz Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.04, 09:22
        Malysz zle skacze bo zaczal chlac wodke.
        • Gość: Delir Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.niva.no 05.02.04, 09:37
          Gość portalu: Narciarz napisał(a):

          > Malysz zle skacze bo zaczal chlac wodke.
          Malysz zle skacze bo przestal chlac wodke.
      • Gość: kibic od dawna Gdzie był Małysz przed Tajnerem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 09:33
        Zastanówcie się gdzie był Małysz zanim zaczął współpracę z
        Tajnerem wtedy sobie odpowiecie jaki jest udział w jego
        sukcesach.
        Tajner jest szefem zespołu szkoleniowego, który sam dobrał i w
        tym zakresie jest bardzo dobry. Jest odpowiedzialny za wyniki
        Małysza te dobre i te złe, a tych dobrych jest chyba troche
        więcej. Możecie nie pamiętać wyników Małysza zanim zaczął
        współpracować z Tajnerem, bo nikt z was nie interesował się
        wtedy skokami.pa!
        • curtiz Re: Gdzie był Małysz przed Tajnerem??? 05.02.04, 14:36
          Zgadzam sie. Pamietajmy, ze Malysz przed osiaganiem sukcesow bardzo dlugo juz
          skakal. I co, myslicie ze tak nagle, nie wiadomo skad zaczal skakac dobrze, tak?
          To czemu nie skakal rewelacyjnien jak mial np 16 lat? Odmawianie Tajnerowi
          chocby czastki sukcesu Malysza dowodzi po prostu zwyczajnej glupoty. To przeciez
          on z psychologami odnalazl w Malyszu to cos, co pozwolilo mu wyskoczyc z roli
          slabego przecietniaka.

          Argument, ze Tajner nie stworzyl kadry A jest idiotyczny - trzeba miec z czego
          swtorzyc. Nasze sukcesy w skokach zawsze byly tylko przeblyskami pojedynczych
          osob. Nie ma zadnego powodu ani zadnych podstaw dla ktorego polska kadra mialaby
          dzieki Malyszowi i Tajnerowi nagle powstac. Do tego trzeba wielu czynnikow, a
          nie tylko dobrego trenera i nieoczekiwanego sukcesu Malysza. To tak, jakbysmy
          sobie nagle zazyczyli druzyny futbolu amerykanskiego, bo Janikowski gra w NFL.

          Nagonka jaka zrobil na Tajnera Fakt jest podla i zwyczajnie chamska. To
          przekroczenie wszelkich granic rzetelnego dziennikarstwa, odwolywanie fachowcow
          przez ludzi ktorzy sie na tym nie znaja, ale korzystaja z wolnosci slowa i
          dowolnie manipuluja kolejnymi laikami wmawiajac im ze wszystko jest wina
          trenera. Wszystko w imie wiekszej sprzedazy. Nigdy w historii nie bylo skoczka
          ktory tak dlugo by wygrywal, Malysz i tak jest tu fenomenem. A najgorsze jest
          to, ze Fakt tak jak inne gazety nie przyzna sie nigdy do pomylki, chocby nawet
          stalo sie nie wiem co. Dziennikarze powinni sie chyba wreszcie zastanowic nad
          tym, dlaczego zawsze sa swietymi krowami ktore wszystko wiedza najlepiej.
          Niedlugo Fakt zazada odwolania wszystkich ludzi piastujacych jakiekolwiek
          stanowiska i obarczy ich odpowiedzialnoscia za biede, komary i slaba gre
          reprezentacji. A nikt przeciez nie napisze - odwolajmy Fakt, bo bedzie to zamach
          na swieta dziennikarska wolnosc. Mielismy juz czasy, gdy pewne grupy bronily
          swoich swobod i wolnosci jak zrenicy...
          Ja w kazdym razie sie nie zgadzam, zeby Fakt rzadzil w kazdej dziedzinie zycia i
          decydowal o wszystkim. To plugawa, paranoiczna gazeta, ktorej chyba jedynym
          celem jest wywolanie psychozy w polskim spoleczenstwie. Wstyd, panowie. Tak sie
          nie robi.
          • Gość: majrix Re: Gdzie był Małysz przed Tajnerem??? IP: *.tkb.net.pl 05.02.04, 20:14
            Zgodzisz sie ze mną że Adam od trzech lat co roku skacze coraz gorzej?
            Zwyciestwa w PŚ przychodzą mu coraz trudniej. Przy okazji, przed erą Tajnera
            Adam wygrywał zawody PŚ, Oslo, Hakuba i Sapporo to raczej bylo za Mikeski a nie
            Tajnera. Ale klasę trenera trzeba uznac przy osiagnieciu kadry a nie
            pojedynczego zawodnika. Zostawmy Adama na boku, miał prawo do gorszego sezonu,
            trudno, za rok będzie lepiej, ale co z pozostałymi????????????????? Obrońcy
            Pola???? no co?????????
      • Gość: Anna Jakubowska Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.04, 09:53
        Prawda jest inna, o czym cenzura nie pozwala mowic. Malysz jest
        kochankiem Andrzeja Goloty, to mu glowe zawraca. Nagrania ich
        rozmow ma Adam Michnik na magnetofonie! Powiedzial mi o tym z
        zemsty Jurek Urban, ktorego Michnik, kochajacy inaczej, ruicl
        dla Millera. Ot i cala tajemnica!
      • Gość: Jarek Psycholog IP: *.chello.pl 05.02.04, 16:45
        A co z psychologiem sportowym, który opiekował sie Małyszem, a
        podobno (?) w tym sezonie z niego zrezygnowano? Bo (też podobno)
        był za drogi? Czy ktoś wie coś pewnego na ten temat?
      • Gość: Z Kanady Re: Dariusz Wołowski: Piorunochron IP: *.sympatico.ca 05.02.04, 18:37
        Wszyscy pamietaja wspaniale wyniki Adama. Przez 3 lata
        opowiadalo i pisalo sie o "sztabie" szkoleniwym Adama, do
        ktorego wchodzil on sam, trener Tajner oraz fizjolog; Prof.
        Zoladz i psycholog; Dr. Blecharz. W ostatnim czasie (od poczatku
        tego sezonu) nic sie nie mowi o tych dwoch ostatnich profesjach.
        Byc moze to wlasnie oni przyczynili sie do wspanilych chwil,
        ktore przezywalismy. Co sie stalo z fizjologami i psychologami
        Adama?
        Jezeli "cztery kola" tego team-u jezdzily wspaniale, dlaczego
        zmienino dwa? Oczywiscie pieniadze wchodzily w gre. Ile warte sa
        nasze przezycia dla PZN-u? Na to pytanie musi sobie odpowiedziec
        zwiazek, ktory podejmowal decyzje.
        Co wy na ten temat sadzicie?
      • Gość: majrix PS. wlasnie na interii przeczytalem o 2 miejscu junior IP: *.tkb.net.pl 05.02.04, 20:42
        Trenowanych nie przez kogo innego a przez Heinza Kuttina a nie
        przez Pola, czy innego sławetnego przedstawiciela tzw "polskiej
        mysli szkoleniowej", brawo młodzi, brawo Heintz!!!!!!!!!!!!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja