Gość: macias
IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl
09.08.01, 18:05
Jeszcze ponad godzina do rozpoczecia meczu. Pierwszy warszawski zespol nie
zachwyca, a moze wiecej - zaskakuje nieporadnoscia. Polonia, chociaz w Lodzi,
gra u siebie, Legia na wyjezdzie. Czego sie wiec spodziewac po tej drugiej?
Az przypomina mi sie ostatni wyjazdowy mecz kadry z Luksemburgiem, kiedy ledwo
wymeczylismy 3:2. Dlaczego tego typu zmory sa zmorami jedynie polskiej pilki?
Czy zawsze musimy lekcewazyc "maluczkich"
i popuszczac w spodnie przed "wielkimi"?
Mimo wszystko obstawiam 4:0 dla Legii :)