Gość: MIKOŁAJ
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
10.02.04, 17:10
Skoro Lomu jest znany i lubiany, a wielu jego kibiców już się
zgodziło na przeszczep to tylko, a może aż, trzeba im
wytłumaczyć, że tylko pomagając 400 osobowej grupie czekających
w Nowej Zelandii, mogą pomóc Lomu. A swoją drogą to menadżer
powinien potrafić wytłumaczyć takiemu atlecie, że z tych 400
czekających przynajmniej połowa zgodziłaby się by Lomu bez
kolejki miał przeszczep.