Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr...

      • Gość: Bob Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... IP: *.uni.lodz.pl 24.02.10, 00:25
        Przegląd
        polskiej piosenki olimpijskiej
      • Gość: Opar Absurdu Justyna! Jesteś Super! Po co te Ci te nerwy? IP: *.aster.pl 24.02.10, 00:32
        Daj sobie spokój z tymi komentarzami i po prostu rób swoje :).
        Trzymamy kciuki! A jak się nie uda teraz, to uda się następnym razem.
      • Gość: hubi Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... IP: 92.9.157.* 24.02.10, 00:32
        Skoro nie wywierają wpływu to czemu tak trudno dostać pozwolenie?
        Powinny być dozwolone dla wszystkich. Ale oskarżanie to zupełnie inna
        bajka. A to zabrać medal Justynia, a to że Amman ma lepsze wiązania, a
        może oskarżyć Szwedów za posiadanie szwedzkich genów?
      • druknepf Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... 24.02.10, 00:33
        Justyna ma rację, powinno się organizować osobne zawody dla
        astmatyków, tak jak organizowane są igrzyska olimpijskie dla
        niepełnosprawnych, przecież dolegliwości astmatyczne wśród
        sportowców stały się w ostatnich latach plagą. To prawda, Kowalczyk
        jest wściekła, że nie zdobyła jeszcze złotego medalu ( inni się
        cieszą miejscem w drugiej dziesiątce), to jest prawdziwy wojownik, a
        nie jakieś ciepłe kluchy. Zobaczymy co pokaże Bjoergen po
        olimpiadzie w kolejnych zawodach Pucharu Świata, czy nadal utrzyma
        tak niezwykłą formę i będzie gromiła Justynę? Stawiam dolary przeciw
        orzechom, że z Bjoergen zejdzie powietrze jak z balona, a działacze
        norwescy coś tam wymyślą na usprawiedliwienie i dalej wszyscy będą
        rżnąć głupa.
        • ziggyskydive co Ty mi tu z dolarami... 24.02.10, 09:57
          wole orzechy...
      • Gość: asd Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... IP: *.chello.pl 24.02.10, 00:36
        2 sprawy:
        -skoro nie mają wpływy na wyniki osoby zdrowej to dlaczego są zabronione?
        -dlaczego odsetek astmatyków wśród sportowców 'wydolnościowych' jest
        wielokrotnie większy niż w całym społeczeństwie?
      • Gość: aaa Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.10, 00:37
        - Gdybym nie cierpiała na astmę, nie zażywałabym tych środków, ponieważ u
        zdrowej osoby nie mają one wpływu na wyniki - podkreśliła Bjoergen.
        z jej wypowiedzi wynika ze gdy osoba chora zażywa te srodki to maja one wplyw
        na jej wyniki. czyli wychodzi na to ze osoby chore sa uprzywilejowane poniewaz
        rozne srodki poprawiaja ich wyniki
        • Gość: ram Będę brutalny w porównaniu... IP: *.chello.pl 24.02.10, 00:43
          Pozwólmy w takim razie beznogim sportowcom startować ze zwykłymi sportowcami.
          Ale dla wyrównania szans, inwalidzi usiądą na wózki.
          • Gość: I po krzyku Oczywiście z motorkami z motorkami IP: *.ists.pl 24.02.10, 07:10
            Norwegowie rzecz jasna bedą za.
      • Gość: Leo Astmatycy na start !!! reszta bez szans... IP: *.multimo.pl 24.02.10, 00:42
        Już była taka dyskusja nad biegaczem inwalidą bez nogi, który
        doczepił sobie jakąś kosmiczną protezę i chciał startować jako
        sprinter, ale federacja lekkiej atletyki go wyśmiała. Był z RPA, kto
        wie co by powiedzieli gdyby był norwegiem... ?
      • Gość: KMAS Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... IP: *.telpol.net.pl 24.02.10, 00:45
        Jeśli nic nie dają to dlaczego są zabronione?
      • mocny_full Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... 24.02.10, 00:52
        "Takie pozwolenie nie jest, wbrew pozorom, łatwe do uzyskania. Potrzebne są
        opinie wielu specjalistów od schorzeń dróg oddechowych, którzy muszą
        przedstawić FIS wyniki badań."

        W Polsce też są tacy specjaliści, którzy za drobna opłatą mogą zrobić ze
        zdrowej osoby umierającą, byle tylko wyciągnąć rentę itp.
      • Gość: jacenty Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.10, 00:52
        Kowalczyk mogla jeszcze wczesniej zaczac biec krokiem lyzwowym, wtedy na pewno
        zdobylaby pierwsze miejsce. A poza tym - nie umie przegrywac, inaczej nie
        paplala by tyle o tym biegu.
        • Gość: zkshjmjst Re: Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie IP: *.chello.pl 24.02.10, 01:11
          twój IP wiele mówi:
          deep zero
        • Gość: kij Re: Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 09:29
          Nikt kto jest najlepszy na świecie
          nie umie przegrywać z oszustami .
          Nikt - ty też , tylko tego jeszcze nie wiesz .
      • Gość: serty Wylecz się, głupia norweska krowo IP: 188.33.123.* 24.02.10, 01:00
        a potem startuj...
      • Gość: YaBol Bujda na resorach - leki mają wpływ!!! IP: *.as.kn.pl 24.02.10, 01:07
        Norwegowie kłamią! IMO sprawa jest banalnie prosta. Gdyby leki nie
        miały wpływu na wyniki zdrowych sportowców, to przecież żadne opinie
        "astmatykom-kombinatorom" od lekarzy nie byłyby potrzebne!!! Leki na
        astmę o których mowa nie byłyby traktowane jak środek dopingujący,
        nie byłyby w kręgu zainteresowań komisji antydopingowej. To chyba
        jasne dla każdego myślącego człowieka. Skoro są bez wpływu na
        wydolność, to dlaczego zabraniają ich używania uczciwym sportowcom
        bez "astmatycznych" papierów??? Uważam, że Kowalczyk zrobiła bardzo
        dobrze poruszając tą sprawę. Gratuluję odwagi! Ktoś w końcu musiał
        skończyć z tą obłudą. Przygotowania na olimpiadę wymagają bardzo
        dużych poświęceń i nie może być tak, że kombinatorzy wygrywają
        stosując "astmatyczną ściemę". Opinie od lekarzy - buhhahahaaa,
        wielka mi gwarancja... Justyna jest zbyt uczciwa żeby stosować
        podobne praktyki, ale powinna rozważyć czy nie zostać "astmatyczką",
        bo konkurowanie z jadącymi na dopingu to jak walka z wiatrakami.
        Jestem pewien, że gdyby odpowiednio popracowała nad sobą, to bez
        problemu dostałaby odpowiednie papiery. Niestety prawdziwych,
        uczciwych sportowców już coraz mniej... Trzymam kciuki za Ciebie
        Justyna i pozdrawiam. A półgłówkom krytykującym ją za wypowiedzi na
        ten temat, polecam włączyć myślenie i przeanalizować dziwną pandemię
        astmy wśród sportowców.
      • Gość: Atomek Astma...chore..? IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.10, 01:08
        To dlaczego nie na paraolimpiadę. Ja jak mam grypę to siedzę w domu,
        a nie biegam....Jak nie potrafi biec "na czysto" to po co wogóle
        biega...
        Czym się różni doping od leczenia?

        A jeśli dopuścili stosowanie to dlaczego wszyscy nie mogą?

      • lieft niestety kowalczyk się skompromitowała 24.02.10, 01:19
        i zrobiła z siebie większą idiotkę niż jest w rzeczywistości, ale
        to dot wszystkich "wielkich" polskich talentów, poczynając od
        górniak.....
      • heraldek Po co cytuja te gorolskie pyskate g.... 24.02.10, 01:21
        ....mnie dutkow dostala, to sie rozbeczala...
      • marcin521 A może to Bjoergen nie umie przegrywać? 24.02.10, 01:21
        Od 2 grudnia 2007 roku, przez prawie dwa lata, Bjoergen nie wygrała ŻADNEGO
        indywidualnego biegu PŚ. Zaledwie cztery razy stała na podium. Bardzo musiało to
        Norwegów boleć.

        Przed tym sezonem Bjoergen wystąpiła więc o zgodę FIS na zażywanie silniejszych
        leków i dostała ją. W ciągu następnych trzech miesięcy wystartowała w 11
        indywidualnych biegach PŚ i IO, odniosła 4 zwycięstwa, 3 razy była druga, raz
        trzecia, raz czwarta, raz ósma i raz dziewiąta. Przypadek?
        I jeszcze jedno. Patrząc na jej koleżanki z kadry nie widać, by Norwegowie
        wymyślili jakiś nowy rewelacyjny system przygotowań przygotowań do IO. Od
        początku sezonu tylko raz zdarzyło by inna Norweżka stanęła na podium -
        Skofterud była trzecia na 10 km w Kuusamo. Tylko Bjoergen na nowych lekach
        poprawiła znacząco swą formę w tym sezonie. Przypadek?
        • Gość: wiesiek Re: A może to Bjoergen nie umie przegrywać? IP: *.versanet.de 24.02.10, 01:31
          Marcin 521 - jesteś doskonały :)))
          KOWALCZYK JUSTYNA ma racje!! Oj Leniarski, ty nie jesteś naiwny, ty chyba musisz
          tak mówić. Dowiemy się kiedykolwiek od ciebie DLACZEGO? Od ponad 20 laty jestem
          trenerem biegów - od średniaków po maratończyków. Silą rzeczy ... wiele się
          naoglądałem :)). W obecnych czasach w Sporcie - podobnie jak w normalnym życiu
          (przekupstwo, robienie na czarno, kombinatorstwo itd.) - istnieje bardzo mało
          UCZCIWYCH.
          Naprawdę chorych na Astmę nie znajduje się nawet Nordic Walking :)). Straszne
          to, gdy się ogląda gdy 13 letnia uczennica, która po rozgrzewce, jeszcze w
          ostatnich 5 minutach przed Startem do jakiegoś tam Biegu o "główkę Kapusty"
          sprayuje sobie 2-3 razy w pyszczek - u Buzka u niej jak Aniołek. Justyna wie co
          mówi. Do momentu i miejsca mówienia prawdy, może każdy z nas mieć inne zdanie.
          Ale ONA jest kimś, ONA polaryzuje. ZLOTY Medal za odwagę. Marzę o tym, żeby to
          jej i innym UCZCIWYM przyniosło SUKCES.
        • Gość: dr Feelgood Re: A może to Bjoergen nie umie przegrywać? IP: 109.243.166.* 24.02.10, 01:48
          Idąc drogą Twojej dedukcji,to Polacy też nie wymyślili żadnej rewelacyjnej
          metody treningowej a Kowalczyk jest liderką PŚ...Ma jakiś dobry "lek"?
          Oczywiście z innej apteki niż Norweżka.
        • Gość: majka Re: A może to Bjoergen nie umie przegrywać? IP: *.toya.net.pl 24.02.10, 05:24
          Racja, ja też to zauważyłam, że jakoś Norwegowie nie brylują przesadnie na tych
          IO. Spójrzmy jak Norweżkom sprint drużynowy wyszedł, z którego notabene
          zrezygnowała Bjoergen pozbawiając ich tym samym szans na medal...Czym się
          wykręciła? Zmęczeniem...Jej wyniki w ostatnich latach dowodzą dobitnie, że bez
          "wspomagania" niczego juz by nie osiągnęła. Justyna ma racje i ma odwagę mówiąc
          o tym głośno. Jeśli wszyscy nabiorą wodę w usta, to kolejnej Norweżce, Szwedce
          astma się pogłębi...
      • Gość: apus Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... IP: *.chello.pl 24.02.10, 01:32
        Justyna ma rację,
        próba obronienia się 'astmatyczek' poprzez podanie swoich racji tylko
        przekonuje mnie, że "astma" to sposób na 'prawie'-legalny doping

        1. (po pierwsze) "sterydy" mają znaczenie
        cytat:
        "lekarstwa, które stosuje Marit nie maja większego znaczenia"
        w innych wypowiedziach o sterydach 'astmatyczek' pojawiają się
        zbliżone sformułowania, właściwie wszystkie wypowiedzi w obronie
        'astmatyczek' mają w sobie zawarte stwierdzenie w sensie "nie mają
        większego znaczenia"

        a to oznacza ni mniej ni więcej, że jakieś "mniejsze" znaczenie mają

        tzn. jakie jest to mniejsze znaczenie ?
        lepsza/wydajniejsza praca płuc/oskrzeli/mięśni/organizmu o kilka
        procent? o kilkanaście procent ???

        bo wystarczy, że "sterydy astmatyczek" mają niezerowe znaczenie (a,
        że znaczenie jest niezerowe przyznają również obrońcy 'astmatyczek')
        by mieć prawo powiedzieć, że to właśnie zażywane przez 'astmatyczkę'
        sterydy "sprawiły różnicę" np. taką jak między miejscem 1szym a
        miejscem 2gim lub 3cim

        2. (po drugie) zażywanie leków (sterydowych) jest zakazane przez WADA
        (światowa agencja antydopingowa)
        jeśli leki zażywane przez 'astmatyczki' nie miałyby wpływu na
        'nielegalne' poprawianie wydolności u sportowców nie byłyby wpisane
        na listę zakazanych specyfików (bo po co zakazywać czegoś czego nikt
        nie będzie zażywał bo zażycie nic nie da)
        jeśli zaś jednak leki te są zakazane... oznacza to ni mniej, ni
        więcej, że ich użycie jest rodzajem „dopingu”, który legalizowany
        jest poprzez 'dostarczenie' zaświadczenia o 'astmie'

        czy ktoś neguje zakaz zażywania sterydów ? więc jak zakaz to zakaz, a
        jak nie to niech wszyscy mają prawo brać leki na astmę („przecież u
        zdrowych i tak nic nie dadzą” - hahaha ci co tak mówią sami w to nie
        wierzą)


        jaki z tego wniosek? Justyna Kowalczyk ma prawo powiedzieć, że
        specyfiki zażywane przez Norweżkę są rodzajem „wspomagania”, które
        sprawia, że ma ona (Norweżka) przewagę pozwalającą wygrać.

        a swoją drogą... co to za argument? Wzorowany na argumentach
        przedszkolaków?
        „Kowalczyk wywołuje dyskusję o problemie 'astmy' bo 'nie umie
        przegrywać'.”

        Można go łatwo odwrócić (i nie brzmi już jak zdanie przedszkolaka) –
        „Norweżka zażywa sterydy 'antyastmatyczne' bo nie umie przegrywać”
      • Gość: osiemnastka Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.10, 02:07
        To czemu tych leków nie mogą stosować zdrowe?
        • marceledi Re: Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie 24.02.10, 02:17
          Nic dodać i nic ująć do wypowiedzi Norweżki
      • Gość: aaaaaa Re: Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie IP: *.c194.msk.pl 24.02.10, 03:40
        "With the new medicine is, the airways are kept more open. Marit gets more
        oxygen and her muscles are thus better
        ," said the national team doctor
        Hans Petter Stokke to VG
        .
      • Gość: xex Bezczelni kłamcy. IP: *.ny325.east.verizon.net 24.02.10, 03:43
        W tym cały problem, że dla jednych są legalne te środki, a dla innych nie.
        I "pozwolenie nie jest, wbrew pozorom, łatwe do uzyskania"...

        Jeżeli "lekarstwa, które stosuje Marit nie maja większego znaczenia dla osób zdrowych", to czemu musiała uzyskać pozwolenie i czemu zdrowi nie mogą tego zażywac?

        "w ostatnim sezonie jej stan się pogorszył"

        Akurat przed Olimpiadą?..
      • Gość: xex A Bjoergen umie? IP: *.ny325.east.verizon.net 24.02.10, 03:47
        Wygląda na to, że nie umiała sie pogodzić z przegranymi i musiała uciekać się po oszustwa.

        Ale nawet Norwedzy nie są tak bezczelni jak dziennikarzyny Wyborczej i ich "eksperci".
      • Gość: skydome Re: Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie IP: *.dsl.bell.ca 24.02.10, 04:02
        Calkowita prawda! Kowalczyk nazekala na wszystko! Na Kanade, na
        trase, na snieg itd. Nie przepuscila by Norwegii gdyby przeiwniczka
        jechala nieprawidlowo! Nie umie przegywac i koniec. Nazekac to umie
        ze gdyby byla Olimpiada w Nazekaniu to Zloto napewno! Tak nas
        wszedzie widza! Chwalacych sie i zarzekajacych do bolu!
        Czekam na Euro 2012! Zobaczymy wtedy co umiemy!
        Pozdrawiam!
        • Gość: xex Re: Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie IP: *.ny325.east.verizon.net 24.02.10, 04:49
          > Calkowita prawda! Kowalczyk nazekala na wszystko! Na Kanade

          Bo Kanada to shit.
          Kanadole spieprzyli wszystko, co można. Nawet biegacze narciarscy nie byli bezpieczni.
        • jaga-115 Re: Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie 24.02.10, 11:17
          Zgadzam się w pełni! Zamiast cieszyć się, że w ogóle jest w czołówce, ona zgrywa
          oszukaną i ofiarę losu. No jak tak można? Żenujący poziom, straci fanów i
          następnego jej występu nikt nie będzie oglądał i jak już ktoś powiedział: dutków
          nie będzie. Mała popularność, nie ma reklamy, nie ma kasy. A chyba tylko na tym
          jej zależy...
          • Gość: ana Re: Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie IP: *.chello.pl 25.02.10, 01:20
            O nie ma tak dobrze! Myślę że ma tych fanów znacznie więcej, Spójrz na
            większość wypowiedzi na innych forach
        • Gość: ana Re: Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie IP: *.chello.pl 25.02.10, 01:18
          I słusznie że narzekała. A Petra Majdic z 5 połamanymi żebrami? Sama se
          tak spadła? Z winy organizatorów. Dużo sportowców narzeka na Kanadę.
          Nie wiesz o co chodzi to się nie odzywaj
      • Gość: Mysza Vancouver 2010. Bjoergen: Kowalczyk nie umie pr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 04:11
        Jeżeli choruje , niech nie uprawia sportu. Kto wie jak później jej
        organizm zareaguje na tak silne dawki leków! JUSTYNA MA RACJĘ.
      • Gość: zBoku Doping w sporcie. Legalny nie dla wszystkich? IP: 145.36.234.* 24.02.10, 04:22
        Pan Doktor Norweg raczy kłamać, albo jest niedoukiem.
        Otóż nieprawdą jest, że leki stosowane u chorych na astmę
        nie działają u osób zdrowych
        (bez astmy).
        Dla przykładu, cholinolityki oraz betamimetyki, rozkurczają
        mięśniówkę oskrzeli zawsze, u chorych i u zdrowych. Prowadzi to do
        rozszerzenia oskrzeli, co skutkuje ułatwieniem wentylacji
        pęcherzyków płucnych a w przypadku ekstremalnego wysiłku fizycznego
        umożliwia zwiększenie poboru tlenu z atmosfery. Oczywiście, u osób w
        stanie skurczu oskrzeli relatywny wzrost przekroju oskrzeli będzie
        większy, niż u osób bez bronchospazmu.
        Inna grupa leków stosowanych w astmie - kortykosterydy - również
        wywierają swoje działąnie farmakologiczne niezależnie, czy są podane
        osobie chorej na astmę, czy zdrowej. Ich działanie to głównie efekt
        przeciwzapalny w obrębie ściany oskrzeli (poprawa wentylacji poprzez
        hamowanie mediatorów zapalenia w śluzóce i w mięśniówce oskrzeli)
        oraz w przypadku przedłużónego, regularnego stosowania - efekt
        anaboliczny na mięśnie oddechowe (rozbudowa masy i poprawa siły
        skurczu m.in. przepony, mięśni międzyżebrowych i mięśni obręczy
        barkowej).
        Tak więc, zawodnik bez astmy, ale stosujący te i inne leki
        przeciwastmatyczne w oczywisty sposób poprawia farmakologicznie
        swoje szanse na zwycięstwo.
        Czy nadal jest Pan innego zdania, Panie Doktorze Norwegu?
        Pytanie do ekspertów MKOl: czy taka sytuacja wyczerpuje znamiona
        dopingu? Bo ja uważam, że tak.
        Czy niedozwolonego? Najwyraźniej dozwolonego, bo za zgodą MKOl.
        A zatem, gdzie tkwi istota problemu?
        Moim zdaniem w zgodzie / tolerancji MKOl dla podwójnych standardów w
        sporcie. Otóż, to, co za zgodą MKOl jest legalnie dostępne dla
        jednych, jest zakazane dla innych. To zjawisko jest w istocie
        zaprzeczeniem idei czystości rywalizacji w sporcie. Jak w tej
        sytuacji mówić o porównywaniu osiągnięć sportowców w zmaganiu się z
        własnym organizmem?
        W tym kontekście, całkowicie popieram krytykę ze strony Justyny
        Kowalczyk. Może tylko, skierowałbym ostrze krytyki nie na innych
        zawodników, którym trudno się dziwić, że korzystają z istniejących
        legalnych, bocznych furtek.
        Za to bezlitośnie potrząsnąłbym "leśnymi dziadkami" z MKOl, którzy z
        własnego wygodnictwa i braku pomysłu nie potrafią znaleźć
        rozwiązania dla tego problemu.
        Złotej medalistce Marit Bjoergen gratuluję zwycięstwa. Tylko, czy
        nie powinna raczej, jako osoba tak ciężko chora, startować w
        igrzyskach paraolimpijskich? I czy na pewno, Marit, ty sama umiesz
        przegrywać?
        Zaś działaczom sportowym z Norwegii udzieliłbym skromnej rady, aby
        skupili się bardziej na fali krytyki, jaka w ostatnich tygodniach
        narasta w światowych mediach wokół norweskiego sportu. Ostatnie
        skandale związane z norweskim sędziowaniem w piłce ręcznej, piłce
        nożnej i inne głośne wydarzenia pozwalają przypuszczać, że mają tam
        jeszcze wiele do zrobienia we własnym ogródku.
        • Gość: gość Ano właśnie... IP: *.ists.pl 24.02.10, 07:06
          Cudze krytykuja a swojego nie znają

          sami nawet nie wiedzą jaki bałagan mają.
        • Gość: wildak WYGLĄD Marit to dowód IP: *.152.133.95.dsl.dynamic.eranet.pl 24.02.10, 16:33
          gfx.dagbladet.no/pub/artikkel/4/47/477/477125/bjorgenX858_1158631078_1158631092.jpg
          I niechmi ktos teraz powie, że to nie wspomagacze :0
        • Gość: Ana Re: Doping w sporcie. Legalny nie dla wszystkich IP: *.chello.pl 25.02.10, 01:13
          Brawo! Przetłumaczyć tylko na angielski albo lepiej norweski i wkleić
          to na stronę norweskiego biura olimpijskiego. Albo strinę Marit
          Bjoergen
          Pozdrawiam
          • Gość: kibic Re: Doping w sporcie. Legalny nie dla wszystkich IP: *.ite.pl 12.03.10, 15:09
            PROPONUJĘ PONIŻSZY TEKST, KTÓRY JEST TŁUMACZENIEM NA ANGIELSKI WKLEIĆ
            W JAK NAJWIĘCEJ MIEJSC:

            Doping in sport. Legally not for all?
            Mr. Doctor Norwegian deigns to lie.
            Well, it is not true that the drugs used in patients with asthma
            do not work in normal subjects (without asthma).
            Such drugs relax bronchial muscles ever, in patients and healthy.
            This leads to enlargement of the bronchi, which results in
            facilitating ventilation
            alveolitis in the case of extreme physical exertion
            to increase the uptake of oxygen from the atmosphere. Of course, in
            individuals
            bronchospasm stock relative increase bronchial section will
            higher than in those without bronchospasm.
            Another group of drugs used in asthma - corticosteroids - including
            exert their pharmacological effects regardless of whether they are
            given
            person sick with asthma, and healthy. Their work is mainly the effect
            anti-inflammatory within the bronchial wall (to improve ventilation
            by
            inhibition of inflammatory mediators in the bronchial mucosa and
            muscle)
            and in case of prolonged, regular use - the effect of
            anabolic effects on respiratory muscles (the expansion of the mass
            and improve strength
            contraction such diaphragm, intercostal muscles and muscles of the
            rim
            shoulder).
            Thus, a player without asthma, but using these and other drugs
            with anti obviously improves the pharmacologically
            their chances of victory.
            Are you still a different view, Mr Doctor of Norway?
            IOC experts question: whether such a situation exhaust the
            characteristics of
            doping? Because I believe so.
            Is illegal? Apparently allowed because the consent of the IOC.
            So, where lies the essence of the problem?
            In my opinion, the IOC's acceptance or tolerance for double standards
            sport. Well, what with the consent of the IOC is legally available
            for
            some, it is forbidden for others. This phenomenon is in fact
            negation of the idea of pure rivalry in sports. As in the
            comparing the situation to talk about the achievements of athletes in
            dealing with
            own body?
            In this context, I fully support criticism from Justine
            Kowalczyk. Can only direct criticism of the blade is not on the other
            players, which is hardly surprising that the use of existing
            legal, side gates only to "grandparents forest" with the IOC, who for
            their own convenience and lack of ideas can not be found
            solution to this problem.
            Golden medalistce Marit Bjoergen congratulate victory. Only if
            should rather, as a person so severely ill, take off the
            Paralympics? And sure, Marit, you yourself you can
            lose?
            And sports activists from Norway gave me humble advice to
            focused more on a wave of criticism, which in recent weeks
            growing in the world media about a Norwegian sports. Last
            scandals of the Norwegian refereeing in handball, football
            soccer and other loud events suggest that there are
            still much to do in their own backyard.
      • marekg12 Niestety Bjoergen nie potrafi uczciwie wygrywać 24.02.10, 05:01
    Pełna wersja