Gość: Oven
IP: 212.160.138.*
17.02.04, 13:21
Skandal: Kibice Wisły pobili rodziców piłkarzy Lecha
Do nieprzyjemnego incydentu doszło podczas piłkarskiego turnieju młodzików im.
Grabki rozgrywanego w hali Wisły. Rodzice młodzików Lecha Poznań zostali
zaatakowani przez kibiców Wisły. Trener Lecha wycofał drużynę z turnieju -
czytamy w "GW".
Drużyna młodzików Lecha (rocznik 1992) przyjechała do Krakowa na turniej w
piątek. Młodzi piłkarze zatrzymali się u zaprzyjaźnionych rodzin chłopców
grających w Cracovii. Dzieci wymieniły się klubowymi czapkami i szalikami.
Nazajutrz niektórzy rodzice zawodników Lecha przyszli kibicować swoim
pociechom w czapkach i szalikach Cracovii, inni w barwach klubu swoich dzieci.
Chłopcy z Lecha grali akurat mecz z Wisłą, kiedy do hali weszła grupa kibiców
tego klubu. - Zdarli nam szaliki i czapki, obrzucali wyzwiskami. Grozili: "My
i tak, k..., was pozabijamy" - opowiada Szymon Sitek, kierownik drużyny Lecha
i ojciec jednego z zawodników.
"Dla naszych kibiców, którzy nie lubią się z Cracovią, to była prowokacja. Gdy
wywiązała się awantura, wezwałem policję. Po interwencji policjantów sytuacja
uspokoiła się"- powiedział dr Stanisław Chemicz, organizator krakowskiego
turnieju.
Zdaniem trenera Lecha Wojciecha Tomaszewskiego i rodziców mecz z Wisłą też nie
toczył się zgodnie z zasadami fair play.
"Wiślacy bili nas łokciami, popychali. Jeden z chłopców został sfaulowany,
kiedy był bez piłki" - opowiada Tomek Dutkiewicz.
Trener Tomaszewski chciał, by drużyna zeszła z boiska. Chłopcy uparli się
jednak, że wytrwają do końca. Przegrali 0:3. Trener Lecha wycofał swoich
zawodników z niedzielnych rozgrywek.
i nie to, żebym sie czepiał...