Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Chcemy zmian w Polskim Curlingu !

    10.03.10, 10:18
    Witam wszystkich sympatyków i zawodników Curlingu

    Podejmujemy ostateczną próbę zmian na lepsze w Polskim Curlingu(choć
    chyba gorzej już być nie może.)

    Wszystkich tych, którzy mają dość pogłębiającego się kryzysu w
    Polskim Curlingu, wstydzą się działań Prezesa oraz Sekretarza
    Generalnego Polskiego Związku Curlingu, zapraszam tutaj:

    www.naszcurling.pl
    Grupa osób z naszego środowiska pragnie zmiany i będziemy do tego
    dążyć!

    Jeśli popierasz potrzebę zmian wejdź na stronę i podpisze list. W
    czasie Mistrzostw Polski w Gliwicach, będziemy prowadzić akcje
    protestacyjną w ramach której pojawią się wlepki poparcia oraz
    wydrukowany list który można podpisać własnoręcznie.

    Łukasz Wilczek
    Krakowski Klub Curlingowy
      • lwilczek Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 19.04.10, 10:12
        Jak obiecywaliśmy, tak też się stało ! 14 kwietnia do siedziby
        Poslkiego Związku Curlingu został dostarczony wniosek klubów o
        odwołanie obecnego zarządu. Szczegóły na stronie:

        naszcurling.kkc-curling.pl/index.php/wniosek-o-odwolanie-
        zarzadu/

        Tych którzy jeszcze nas nie poprali zapraszam do dopisywania sie na
        stronie.

        CHCĘ ZMIAN !
      • oldcurler Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 19.04.10, 17:28
        Są cuda na tym świecie! Damian stanął po właściwej(?) stronie!
        No, cóż, "syn marnotrawny" wraca!. Niech i tak bedzie. Ale proszę, aby takich
        cudów nie było za dużo!
        Czy cudów może być za dużo?
        • cmac Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 19.04.10, 21:32
          ja tam w cuda nie wierze. ja wierze w matematyke i ekonomie.
          • damiahn Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 25.04.10, 14:46
            Skoro zostałem imiennie wywołany to pozwolę sobie zająć stanowisko tutaj na
            forum. Wolałbym by odbyło się to w dyskusji w "realu" ale ostatnio coraz
            trudniej o znalezienie sposobności i poruszyły mnie niestety Wasze wypowiedzi.
            Przy czym muszę zauważyć, że moja frustracja narastała... :)
            Nigdy nie kryłem się z tym, że jest mi nie po drodze z Łukaszem Piworowiczem.
            Szanuję Go jako trenera, zawodnika ale niestety w zbyt wielu kwestiach
            różniliśmy się jeśli chodzi o sprawy "polityczne". Dyskutowaliśmy chociażby o
            wizji związku rok wcześniej będąc na WCF-owskim campie dla trenerów.
            Dyskutowaliśmy namiętnie do 3. w nocy i niestety wizja Łukasza mi nie
            odpowiadała. Nie pasowały mi Jego przekonania o tym, że prezes powinien
            zarabiać, czy to, że zarząd powinien być wąski i liczyć się z osób wywodzących z
            2 - 3 klubów (nie tak było Łukaszu?)
            Ale niestety nie tylko to mnie różniło z Łukaszem. Były również przy tym inne
            zaszłości o których nie zamierzam tutaj dyskutować, w każdym razie w pewnym
            momencie "środowisko rudzkie" (wiem, że jestem w pewnej mierze krzywdzący dla
            niektórych) przestało być dla mnie wyznacznikiem moralności...
            Na dodatek wybacz Waldku ale uważam, że i Ty nie miałeś prawa określać m.in.
            mnie na tym forum jako skorumpowanych "jakichś tam" betonów (niestety już nie
            pamiętam dokładnie a nie mam czasu szukać :) ). Jeżeli uważacie, że bycie w
            zarządzie przynosi mi jakieś profity to proszę określcie to tutaj. Tak samo
            Maćku - przykro mi ale kolejną sprawą która zniechęcała mnie do wyboru Łukasza
            byłeś Ty. Ostatnie znaczące skojarzenie z Tobą miałem w pamięci następujące:
            skandującego Ciebie z innymi na trybunach w Gliwicach. Starałem się być
            powściągliwy w ocenach i nie wypowiadałem się w tej kwestii na forum ale miałem
            w tym względzie duży niesmak, choć o ironio to bardziej ja niż Wasz prezes
            broniłem Was na zarządzie kiedy pojawił się temat Waszego zachowania.
            Jasno parokrotnie, czy to w obecności Krysi czy Arka określiłem, że gdyby
            kandydatem był np.: Arek, czy Krzysztof Beck to mogliby mieć moje skromne
            poparcie od ręki - bowiem ich darzę głębokim szacunkiem na każdym polu, ale
            Łukasz jako prezes byłby dla mnie kontrowersyjny.
            Co innego zarząd. Miałem nadzieję, że zmieni się coś więcej w zarządzie i znowu
            dużo by tu dyskutować ale nie jest to moim zdaniem do końca miejsce do tego
            przeznaczone. Niestety tamten czas był dla mnie bardzo trudny ze względów
            związanych z pracą dlatego nie podejmowałem się dyskusji na temat wizji związku.
            Jedno jest pewne - również i ja chciałbym by zaistniał profesjonalizm w związku.
            Inna sprawa to to, że nie podoba mi się i osobiście nie zgadzam z Waszym prostym
            podziałem sprawy kto nie jest z "nami" (czyli tym co powiecie na forum Wy czy
            Łukasz) ten jest betonem, chamem, sprzedawczykiem... (parę epitetów jeszcze
            pewnie by się znalazło). Są to dla mnie tanie chwyty socjotechniczne... :(
            To kolejna rzecz, która mnie zniechęcała do Was i zniechęca do udzielania się
            tutaj na forum. bowiem niestety uważam, że dzięki Waszym niektórym wypowiedziom
            zeszły na (czasem) smutny poziom.
            Inny przykład. Maćku nie wiem czy pamiętasz jak "zmieszałeś mnie z błotem"
            tutaj, że nie chcę zrezygnować z bycia w zarządzie, a to pozwoliłoby na nowe
            wybory. Dyskusja o tym toczyła się już wcześniej w rzekłbym bardziej wąskim
            towarzystwie ale kiedy wyszło w końcu to że to i tak by nic nie dało - jakoś nie
            usłyszałem przeprosin z Twojej strony. A może uważacie, że mając monopol na
            prawdę nie powinno się od Was oczekiwać takich zachowań...? Przepraszam za
            uszczypliwość (ale zbierało mi się...)
            Skoro sobie wypominamy to pociągnę dalej to co mnie frapuje ostatnimi czasy i tu
            w takim razie miałbym pytanie do Ciebie Maćku.
            Jako wstęp oczywiście gratuluję Wam dobrej organizacji turnieju Grand Prix
            Silesia, ale
            1. Jak Ci się widzi używanie kamieni związkowych i innego sprzętu w komercyjnym
            turnieju? dlaczego pytam - bowiem w czasie turnieju w Pawłowicach Marta zapytała
            się mnie dlaczego nie użyczę do Pawłowic związkowego ice kinga skoro on i tak
            się marnuje a tutaj służyłby wielu curlerom. Odpowiedziałem, że "środowisko" by
            mnie chyba zagryzło... :) czy Ty wtedy również nie widziałbyś nic w tym złego?
            2. Podaj mi imiennie proszę, kto określił, że w Waszym turnieju pierwszeństwo
            mają drużyny zagraniczne?
            3. (tak już pół żartem, choć nie do końca) Co obliguje do określenia turnieju
            jako pierwszy międzynarodowy turniej na Śląsku? bowiem uważam, że to nieprawda,
            a w mediach takie sformułowanie się pojawiło. Jeśli dobrze pamiętam to Ty byłeś
            odpowiedzialny za "nagłaśnianie" imprezy? :)
            Na te pytania bardzo chętnie usłyszałbym odpowiedzi.
            Bardzo chętnie również porozmawiam z każdym na przeróżne nurtujące nas tematy -
            ale wolę by odbywało się to w realu. W związku z przeprowadzką mam problemy z
            dostępem do netu, a nawet do telefonu stacjonarnego... :)
            I na koniec mogę tylko zapewnić, że to nie cud ani matematyka "że zmieniłem
            zdanie". Świadczą o tym moje czyny datujące się chociażby tamtych wakacji.
            Kiedyś o tym również przypomnę... :)
            • oldcurler Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 26.04.10, 17:55
              No, masz! Wszyscy chcą dobrze, tylko jakos nie wychodzi! Więc moje zdanie Damian
              jest takie że pora by w zarządzie zasiedli inni. Będą jakieś szanse że może im
              się uda. Logiczne?!
              Drogi Damianie. Moje"wywołanie" Ciebie było tylko aktem zaskoczenia.
              Wydajesz mi się że stojąc twardo za "starym", albo też bardziej przeciwko
              "nowemu" jesteś pewnym asem w talii prezesa. A tu masz! Joker!
              Nie gniewaj się na nikogo że Ci się obrywa.Toż to normalna reakcja tych co
              widząc gołego króla krzyczą,-NAGI KRÓL!!. A cóż czyni Damian widząc z innymi to
              samo? Krzyczy także,a jakże!-To nieprawda! Nasz król nie jest nagi! Jest spowity
              w królewskie szaty! Trochę zbrukane, ale zawszeć dostojne!
              Sympatyczny z Ciebie gość, przyznaje. Ale stoisz po nie wałaściwej stronie.
              Stoisz na straży gwałtu!
              Jaki to gwałt-pytasz? Co to za brednie!
              Ano Ci powiem. Gwałcona nagminnie jest w działalności PZC, wiara curlerów w
              normalność, poczciwość, bezinteresowność i dobrą wolę. Nie ma sensu wymieniać
              to, co już tysiące razy było zarzucane PZC
              Grający w "czajniki" to za zwyczaj młodzież. To są ludzie w wieku moich synów,
              często młodsi. Maja prawo do dobrego traktowania.Po co? Po to, aby i oni umieli
              traktować dobrze innych. Niestety, nie chodzi tu tylko o curling. Ja wiele nie
              mogę. Ale zawsze będe wspierał ludzi czyniących nasze życie lepszym, a wytykał
              będę tym, którzy gwałcą wiarę w lepsze jutro. Zło rodzi zło.O tym trzeba
              pamietać zawsze!
              Dobrze, że podpisałeś się pod wnioskiem.
            • cmac Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 26.04.10, 19:10
              Damian


              "Skoro zostałem imiennie wywołany to pozwolę sobie zająć stanowisko tutaj na
              forum. Wolałbym by odbyło się to w dyskusji w "realu" ale ostatnio coraz
              trudniej o znalezienie sposobności i poruszyły mnie niestety Wasze wypowiedzi.
              Przy czym muszę zauważyć, że moja frustracja narastała... "

              Ciesze się ze zabrales glos. Szkoda, ze na forum bo okazji było wiele wczesniej,
              widac czasu albo motywacji było malo.
              Chetnie ustosunkuje się do Twoich wypowiedzi, krotko i zwiezle:

              DH:
              „Nigdy nie kryłem się z tym, że jest mi nie po drodze z Łukaszem Piworowiczem.
              Szanuję Go jako trenera, zawodnika ale niestety w zbyt wielu kwestiach
              różniliśmy się jeśli chodzi o sprawy "polityczne". Dyskutowaliśmy chociażby o
              wizji związku rok wcześniej będąc na WCF-owskim campie dla trenerów.
              Dyskutowaliśmy namiętnie do 3. w nocy i niestety wizja Łukasza mi nie
              odpowiadała. Nie pasowały mi Jego przekonania o tym, że prezes powinien
              zarabiać, czy to, że zarząd powinien być wąski i liczyć się z osób wywodzących z
              2 - 3 klubów (nie tak było Łukaszu?) „

              MC:
              Masz prawo do takiego stanowiska. Szkoda tylko, ze zapomniales o tym prostym
              fakcie, ze dzialac w ZARZADZIE nie działasz tylko i wylacznie w SWOIM imieniu i
              INTERESIE. Glosujac przeciw Lukaszowi zaglosowales za istniejacym status quo.
              Widac oceniles je za bardziej wartosciowe dla dyscypliny. Mysle za sam sobie
              odpowiesz na to pytanie czy miałeś racje i co Tobą kierowało. Być może wieksze
              sympatie w stosunku do innych śląskich członków Zarządu? Czemu? To może sam
              odpowiedz skoro już tak szczerze rozmawiamy. Wytlumacz nam mechanizm przyznania
              KS Warszowice statusu ‘Klubu Wiodącego” na Śląsku i kto o takim fakcie ze
              środowiska wiedzial. Albo czemu nie wiedzial.

              DH:
              „Maćku - przykro mi ale kolejną sprawą która zniechęcała mnie do wyboru Łukasza
              byłeś Ty. Ostatnie znaczące skojarzenie z Tobą miałem w pamięci następujące:
              skandującego Ciebie z innymi na trybunach w Gliwicach. Starałem się być
              powściągliwy w ocenach i nie wypowiadałem się w tej kwestii na forum ale miałem
              w tym względzie duży niesmak, choć o ironio to bardziej ja niż Wasz prezes
              broniłem Was na zarządzie kiedy pojawił się temat Waszego zachowania. „

              MC:
              Mysle ze Twój niesmak miał się nijak do niesmaku który mielismy my po „faulu” na
              naszej druzynie w imie „spirit of curling”. Na marginesie, na mojej osobie jest
              już drugi taki faul po „incydencie” w Łodzi na Bombonierce. Mysle ze nie ma
              sensu do tego wracac. Pewnie dzisiaj inaczej bym ten temat załatwil. Na pewno
              bardziej politycznie...

              DH
              „Jasno parokrotnie, czy to w obecności Krysi czy Arka określiłem, że gdyby
              kandydatem był np.: Arek, czy Krzysztof Beck to mogliby mieć moje skromne
              poparcie od ręki - bowiem ich darzę głębokim szacunkiem na każdym polu, ale
              Łukasz jako prezes byłby dla mnie kontrowersyjny. „

              MC:
              Sztuka jest wybor własciwego, lepszego rozwiazania. Uznales ze stary Zarzad jest
              lepszy skoro na niego glosowales.

              DH:
              „Co innego zarząd. Miałem nadzieję, że zmieni się coś więcej w zarządzie i znowu
              dużo by tu dyskutować ale nie jest to moim zdaniem do końca miejsce do tego
              przeznaczone. Niestety tamten czas był dla mnie bardzo trudny ze względów
              związanych z pracą dlatego nie podejmowałem się dyskusji na temat wizji związku.
              Jedno jest pewne - również i ja chciałbym by zaistniał profesjonalizm w związku.”

              MC:
              Gratuluje optymizmu. Ja uwazam ze ludzie az tak się nie zmieniaja. Ale ja zyje
              krócej od Ciebie wiec może nie mam na tyle doswiadczenia.

              DH:
              „Inna sprawa to to, że nie podoba mi się i osobiście nie zgadzam z Waszym prostym
              podziałem sprawy kto nie jest z "nami" (czyli tym co powiecie na forum Wy czy
              Łukasz) ten jest betonem, chamem, sprzedawczykiem... (parę epitetów jeszcze
              pewnie by się znalazło). Są to dla mnie tanie chwyty socjotechniczne...
              To kolejna rzecz, która mnie zniechęcała do Was i zniechęca do udzielania się
              tutaj na forum. bowiem niestety uważam, że dzięki Waszym niektórym wypowiedziom
              zeszły na (czasem) smutny poziom. „

              MC:
              Oczywiście internet sprzyja szybkim wymianon opini. Szkoda ze jeśli sa lagodne i
              zrownowazone, a zadane pytanie celowe, grzeczne i merytoryczne NIKT się nimi nie
              interesuje. Oczywiście można dalej trzymac glowe w piasku i nic nie robic.
              Szkoda ze reakcje (choc i tak byles najczesciej odpisujacym czlonkiem) nastepuja
              dopiero po wytoczeniu „grubych dzial”. Jeśli uwazasz ze cos z tego co tu
              napisano to nieprawda, masz pelne prawo i inne mozliwosci żeby dochodzi swojej
              racji. A może warto po prostu się do nich ustosunkowac. Z gory dzieki za odwage.

              DH:
              „Inny przykład. Maćku nie wiem czy pamiętasz jak "zmieszałeś mnie z błotem"
              tutaj, że nie chcę zrezygnować z bycia w zarządzie, a to pozwoliłoby na nowe
              wybory. Dyskusja o tym toczyła się już wcześniej w rzekłbym bardziej wąskim
              towarzystwie ale kiedy wyszło w końcu to że to i tak by nic nie dało - jakoś nie
              usłyszałem przeprosin z Twojej strony. A może uważacie, że mając monopol na
              prawdę nie powinno się od Was oczekiwać takich zachowań...? Przepraszam za
              uszczypliwość (ale zbierało mi się...) „

              MC:
              Nie przypominam sobie, szczerze. A nawet jeśli to taka postawa nie rozni się
              niczym od hasla „nie ide na wybory bo to i tak nic nie zmieni”. Kazda decyzja
              cos zmienia, tylko trzeba mieć sile żeby ja podjac. Szkoda ze wtedy nie było na
              nią NIKOGO stac.

              DH:
              „Skoro sobie wypominamy to pociągnę dalej to co mnie frapuje ostatnimi czasy i tu
              w takim razie miałbym pytanie do Ciebie Maćku.
              Jako wstęp oczywiście gratuluję Wam dobrej organizacji turnieju Grand Prix
              Silesia, ale
              1. Jak Ci się widzi używanie kamieni związkowych i innego sprzętu w komercyjnym
              turnieju? dlaczego pytam - bowiem w czasie turnieju w Pawłowicach Marta zapytała
              się mnie dlaczego nie użyczę do Pawłowic związkowego ice kinga skoro on i tak
              się marnuje a tutaj służyłby wielu curlerom. Odpowiedziałem, że "środowisko" by
              mnie chyba zagryzło... czy Ty wtedy również nie widziałbyś nic w tym złego? „

              - nie wiem na jakiej zasadzie PZC uzyczylo kamieni firmie Chec Sport która wg
              umowy zapewniala lod, kamienie i obsluge techniczną. To ich wewnetrzne
              rozliczenia. Spytaj u źródla, jestes w końcu blisko osrodka decyzyjnego PZC.
              A tak na marginesie, to chyba nieporozumienie okreslaniem SGP jako turniej
              komercyjny, gdzie cale wpisowe czyli dochod zostal przekazany na nagrody
              pieniężne a sam turniej sponsorow nie posiadal.
              I jeszcze jedna uwaga: jeśli bym miał wplyw na decyzje PZC to chetnie bym
              pozyczal kamienie codziennie na rozne turnieje, byle się odbywaly – a nie
              utrudnial ich uzytkowanie. Dla dobra curlingu.

              DH:
              2. Podaj mi imiennie proszę, kto określił, że w Waszym turnieju pierwszeństwo
              mają drużyny zagraniczne?

              - W turnieju startowalo 16 druzyn, miejsc było 24. Zadnej nie odmowilismy, wiec
              chyba pytanie nie jest na miejscu. W sumie nie wiem za bardzo o co Ci w nim
              chodzi ale chyba wyraznie odpowiedzialem.

              DH:
              3. (tak już pół żartem, choć nie do końca) Co obliguje do określenia turnieju
              jako pierwszy międzynarodowy turniej na Śląsku? bowiem uważam, że to nieprawda,
              a w mediach takie sformułowanie się pojawiło. Jeśli dobrze pamiętam to Ty byłeś
              odpowiedzialny za "nagłaśnianie" imprezy?

              - pierwszy otwarty na pewno. Nie pamietam innego oprócz Baltic Cup, który z
              reszta tez naglasniałem. Jak poszukasz na forum to zobaczysz z jakim skutkiem.
              Baltic to impreza zamknieta o zupelnie innym charakterze. A przekaz medialny
              powinien być prosty i zrozumialy dla „szarego czlowieka” wiec tlumaczenie
              zawilosci regulaminowych chyba temu nie pomaga.
              Wroce tu do pytania, co pozwala na nazwanie swojego klubu WIODĄCYM na Śląsku
              (najmlodszego, najmniej utytulowanego i chyba nie najliczniejszego)

              DH:
              ̶
              • cmac Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! cd 26.04.10, 19:15
                DH
                „I na koniec mogę tylko zapewnić, że to nie cud ani matematyka "że zmieniłem
                zdanie". Świadczą o tym moje czyny datujące się chociażby tamtych wakacji.
                Kiedyś o tym również przypomnę...”

                MC
                Przypomnij nam Twoje czyny od zeszlych wakacji prosze. Ja ich nie znam niestety.
                Ja naprawde również bardzo się ciesze ze podpisales wniosek. Teraz czas na
                kolejny odważny krok przy glosowaniach, trzymam kciuki. Mysle ze nie tylko ja.
                Dziekuje i pzdr
                mac
                • takeouter Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! cd 27.04.10, 10:36
                  Nie chciałem się wogóle wypowiadać w tym temacie ale musze tu
                  napisać dwa zdania.
                  Tak to już niestety jest:
                  Jedni mówią co myślą( mimo, że nie zawsze to podoba się innym) ale
                  później to robią...
                  Drudzy mowią to co podoba się innym, jednak później robią to co
                  myślą...
                  p.s lepiej zagłosować na "starych" niż na nowych, którzy " nie do
                  końća ci pasują" - przypomne tylko, że wsród tych ludzi którzy od
                  kilku lat opisują co chcą zrobić i jak należy to wszystko "ułożyć"
                  byli!!!! - Krzyś Be:) i Krzyś Bą:)!!?? poznajesz?? Myślę, że opuszki
                  palców Krzyśka są starte do granic możliwości z pisania postów na
                  tym forum , regulaminów itd...
                  peace
                  pozdrawiam
            • lpiworowicz Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 26.04.10, 23:17
              Damian pozwolisz, że nie będę odnosił się do Twojej wypowiedzi. Nadmienię tylko, że rozumiem Twoje odczucia.

              Jeśli ktoś chce poczytać o prawdziwej mojej wizji funkcjonowania PZC (I część powstała na dłuuuuugo zanim stanąłem do wyborów na Prezesa...) to moje opracowania są wciąż dostępne tu I część, a tu II... Można samemu ocenić trafność koncepcji jako CAŁOŚCI - zapraszam :)

              Jeśli już jednak Damian po 9 miesiącach wziąłeś się za rozliczanie poprzednich wyborów, to pozwolisz, że przypomnę tylko jedną rzecz.

              Gdy późną wiosną 2009 okazało się, że mamy nagle miesiąc do wyborów, byłem u Ciebie w Katowicach i konkretnie rozmawialiśmy o wyborach. Rozmawialiśmy wtedy tylko o tym, że dzieje się w Polskim Curlingu naprawdę źle i trzeba się tym zająć.

              Na pytanie czy poprzesz zmiany odpowiedź otrzymałem jasną i klarowną - jeśli wybory będą jawne - poprę Jóźwika, jeśli będą tajne - macie moje poparcie. Nie do końca usatysfakcjonowany, uszanowałem jednak tą decyzję, rozumiejąc Twoje pobudki. Na tej deklaracji wiele budowałem.

              Jak większość pewnie pamięta wybory były tajne. Niestety w naszej zeszłorocznej misternej układance zabrakło jednego głosu. Po ogłoszeniu wyników wyborów, byłeś pierwszym, który podszedł do mnie z gratulacjami dobrego wyniku. Później jeszcze przez wiele tygodni nie ujawniałeś tego na kogo oddałeś głos. Wręcz przeciwnie - osoby z Twojego otoczenia dawały znać, że nie głosowałeś na Jóźwika. Szukając rozwiązania zagadki (czyt. osoby, która z zadeklarowanych wcześniej dziewięciu zagłosowała wbrew wcześniejszym obietnicom), byłem bliski oskarżenia dwóch niewinnych osób, gdyż przez myśl mi nie przeszło, że to mogłeś być Ty. Gdy w końcu jesienią dotarła do mnie informacja, iż przyznałeś, że jednak poparłeś Jóźwika, był to dla mnie szok. Miałeś prawo tak zagłosować i uznawałem to prawo. Natomiast poczułem się kiepsko, bo Ci uwierzyłem na słowo. Było to dla mnie bolesne tym bardziej, że tak z Tobą, jak i pozostałymi osobami, grałem w otwarte karty - nie knułem po kątach, jasno mówiłem co myślę i co chcę zmienić. Nie politykowałem...

              Zarówno z przegraną szansą na zmiany, jak i w/w rozczarowaniem pogodziłem się szybko (podobnie jak i ze złamanym na curlingu udem :)), bo życie za krótkie jest na roztrząsanie zaszłości. Nie żywię też urazy, bo to bez sensu. Mam natomiast wielką nadzieję, że tym razem uda się zmienić władze w PZC, bo naprawdę zmarnowaliśmy 7 długich lat z obecnymi!!!

              A tak w ogóle to czekam z niecierpliwością, aż w kolejnych latach będziemy mieć więcej możliwości do spotykania się na lodzie, bo zdaje się nam wszystkim to najbardziej się z tego całego curlingu podoba...

              PS. Jak tam turniej w Łodzi? Wszystko się udało?

              ____________________________
              Polska Strona Entuzjastów Curlingu
              • skip_yeti Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 28.04.10, 14:42
                Całe życie myslałem, że mój kolega Khangoor samotnie był języczkiem u wagi, a tu widzę, że więcej chętnych do tego miana.
                Łukasz, jak to jest, że przy całej niechęci i powszechnej irytacji wobec obecnego Prezesa/Zarządu są jeszcze ludzie, których nie przekonaliście?
                P.S. Waldek, ze względu na różnicę wieku proszę Cie o wybaczenie, ale jesteś dla mnie Mistrzem Świata... wróć... Galaktyki nawet w pieprzeniu głupot nie na temat.
                • oldcurler Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 28.04.10, 15:57
                  skip_yeti napisał:
                  > Łukasz, jak to jest, że przy całej niechęci i powszechnej irytacji wobec obecne
                  > go Prezesa/Zarządu są jeszcze ludzie, których nie przekonaliście?
                  I to jest tragedia Rafale. Dlatego też nie próbuję zgadnąć dlaczego
                  to co piszę nie można powiązać z tym co się dzieje w polskim curlingu.
                • cmac Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 29.04.10, 17:47
                  Rafal, ty tez jestes zniechecony i poirytowany na Zarzad/Prezesa PZC?
                  Miło to słyszec...
                  • damiahn Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 30.04.10, 13:38
                    Pozwolę sobie już bez cytatów ogólnie objąć myśli.
                    Do Łukasza. Spotkanie w Katowicach odbyło się jeszcze zanim był określony termin
                    wyborów i jeśli dobrze pamiętam, a wierzę, że dobrze - byłeś po to by przekonać
                    mnie bym podpisał wniosek klubów. I dobrze pamiętam co Ci powiedziałem. Istotne
                    kwestie staram się pamiętać i nigdzie wśród nich nie kojarzę bym obiecywał
                    jednoznacznie, że zagłosuję na Ciebie jako prezesa. Trudno to będzie niestety
                    rozstrzygnąć. A zmiany były i są konieczne. Był to dla mnie ciężki czas więc nie
                    uczestniczyłem w wiecach i nie dyskutowałem zbyt wiele. Ale moją ideą (i może
                    paru innych) było, by odświeżyć zarząd, który to powinien być od zarządzania.
                    Rozdzielałem kwestie związane z prezesem a zarządem. Oczywiście pogratulowałem
                    Ci po wyborach - każdemu pogratulowałbym - chociaż nie podobało mi się Twoje
                    zachowanie w trakcie zebrania - o czym mówiliśmy później w aucie. Nie głosowałem
                    w prosty sposób za starym zarządem (Waldku). W końcu sami chyba potraficie
                    policzyć - gdyby wszyscy Ci którzy głosowali na Jóźwika byli za starym zarządem
                    to czy Krzysztof Kowalski wszedłby do niego? a Kuba Schierle byłby tak blisko?
                    Czy wtedy wszyscy Ci którzy byli z Waszego nadania do Komisji Rewizyjnej
                    weszliby? myśleliście kiedyś o tym?
                    Wierzę, że gdyby Łukasz i Krzysiek nie unieśli się dumą (tu mam pewien zarzut,
                    że jeżeli na prawdę chcieliby zmieniać polski curling to powinni kandydować) to
                    byliby w tym zarządzie i sprawy potoczyłyby się całkiem inaczej. Żyjemy w
                    demokracji i trzeba się liczyć z tym, że współpracujemy również z tymi do
                    których się nie ma szacunku...
                    Z opiniami Krzysia Becka i Bąka liczę się najbardziej. I powiem wprost, że są
                    wśród nielicznego grona, których krytykę przyjmuję z pokorą. Nie oznacza to
                    oczywiście jednak, że będę robił głosowanie i w czym mnie przegłosują to w tym
                    zmienię zdanie. Jeszcze raz jednak podkreślam, że bardzo, bardzo szanuję ich za
                    cały czas, który wkładali i wkładają w sprawy curlingowe.
                    W tym gronie nie ma niestety Ciebie Waldku i Maćku - bowiem zanim zadacie
                    pytanie „dlaczego” (co uważam, że powinno być normalnym odruchem) - wieszacie
                    psy. Szanuję Was jako curlerów i chociażby wyśmienitego fotografa, ale nie
                    jesteście dla mnie centrum opiniotwórczym. Jeśli jednak pobędziecie parę lat
                    prezesem klubu (zobaczycie jaki to miód), czy potrenujecie nie tylko siebie ale
                    również młodzież - wtedy zmienię o Was zdanie. Na razie będę przejmował się
                    bardziej opiniami chociażby Smoka czy Buły (mam nadzieję, że ich w ten sposób
                    nie pogrążam :) ) bo oni dają z siebie coś pozytywnego pracując chociażby z
                    młodzieżą...
                    Skupiając się na odpowiedziach Maćkowi.
                    Wbrew pozorom (przynajmniej dla mnie) czasu jakby coraz mniej. Wystarczy
                    powiedzieć, że umawiałem się z Adamem by sobie porozmawiać „przy bandzie” w
                    czasie MP w Gliwicach, ale niestety ja skończyłem za wcześnie a Wy zaczęliście
                    za późno… :)
                    Ostatnio (ze 2 tygodnie temu) Tomkowi i Adamowi obiecałem, że napiszę o kwestii
                    klubu wiodącego - ale ociągałem się bo miałem tam właśnie całemu środowisku
                    rudzkiemu wygarnąć no i już w końcu w niedzielę miałem się tym zająć ale
                    nieopatrznie wszedłem na forum i na list do nich zabrakło mi czasu... :)
                    Bez 2 zdań - mam coraz więcej obowiązków (związanych głównie z curlingiem) w
                    sezonie zimowym i wiosennym dlatego m.in. nie udzielam się na forum ale jak ktoś
                    się o coś mnie zapyta to wierzę, że nigdy nie zbywam danej osoby.
                    Odnośnie Waszego zachowania - wtedy nie wtrącałem się. Raz byłem lekko struty a
                    dwa nie chciałem jeszcze bardziej podsycać płomieni. Zapytałem się jednak autora
                    regulaminu o jego interpretację i jednoznacznie określił, że intencja była jasna
                    - wg niej nie mieliście racji. Czy przy tym ferworze obrzucania się błotem ktoś
                    z Was miał do Niego takie pytanie?
                    Regulamin był niestety niedoprecyzowany - ale tak jak i Krzysiu tak i sam
                    uważałem, że jeśli bylibyście (mam na myśli całe środowisko curlingowe) chętni
                    coś pomóc innym przy robocie - to może nie byłoby takich kwiatków?
                    Jeszcze raz powtarzam, chociaż może to do Was nie dotrze - nie głosowałem na
                    stary zarząd bowiem nie wierzę, jak i Ty, że ludzie się zmieniają (przynajmniej
                    niektórzy) - chociaż mam jednak pewną nadzieję... :)
                    Kiedyś uczestniczyłem w życiu forum - ale tak jak pisałem już wcześniej - w
                    pewnym momencie doszedłem do wniosku, że tutaj tak na prawdę nie chodzi (w dużej
                    mierze)o sensowną konstruktywną dyskusję...
                    Odnośnie rezygnacji z zarządu. Piszesz, że "każda decyzja coś zmienia". Niestety
                    nie zgodzę się z Tobą. Nie zgodzą się z tym chociażby Łukasz Janczar czy
                    Krzysztof Kowalski, którzy to poprosili mnie bym jednak nie rezygnował z zarządu
                    - a byłem bardziej niż zdeterminowany by rzucić współpracę po "zebraniu, którego
                    nie było". Kalkulując na chłodno przyznawałem im rację, że taka decyzja mogła
                    jedynie wprowadzić więcej szkód niż pożytku...
                    Odnośnie odpowiedzi na moje pytania.
                    1. Uważam, że przemawia przez Was hipokryzja i oportunizm. Bardzo łatwo z jednej
                    strony gdy wam wygodnie to krytykujecie Kazika, z drugiej, korzystacie jak
                    możecie z tej współpracy.
                    I nie mam do tego pretensji. Nie mam do czasu aż nie staracie się przedstawić
                    siebie jako "jedyni sprawiedliwi". Wtedy zaczyna mi się ciśnienie podnosić.
                    Myślę, że Ty jesteś bliżej swojego prezesa niż ja "naszego". Więc może Ty się
                    zapytaj o szczegóły...? Przy okazji - Ty który miałeś mieć w zarządzie działkę
                    marketingową nie znalazłeś żadnego sponsora...? Przepraszam wszystkich za
                    ironię. Końcówka może będzie bardziej merytoryczna
                    2. Pytanie o drużyny zagraniczne wzięła się stąd, że w pewnym momencie dostałem
                    (m.in. ja) maila z dyskusją pomiędzy Jowitą a Łukaszem Piworowiczem odnośnie
                    rezygnacji Krynicy z turnieju. Nie spodobało im się nierówne traktowanie
                    zgłoszeń polskich i zagranicznych drużyn. Mianowicie mieliście zarezerwowaną
                    pulę dla drużyn zagranicznych dlatego Jowita mimo tego, że zgłosiła drużynę -
                    miała czekać jeszcze jakiś czas ze względu na "zagranicę". Oburzyła się na takie
                    traktowanie polskich drużyn i uważam, że ma rację dlatego intryguje mnie kto
                    wymyślił taki zapis...
                    3. Odnośnie turnieju się mylisz.
                    Pierwszy otwarty odbył się w Pawłowicach. Wierzę, że czytasz to forum więc NIE
                    wierzę, że umknęło Ci (chyba, że chciałeś)iż na tym forum jest wątek o turnieju
                    w Pawłowicach a w klasyfikacji i komentarzu był klub z Karviny...
                    I mimo tego, iż chciałem by turniej ten nie miał rozgłosu w mediach (cała
                    zasługa w kolegach z klubu :) ) byliśmy w gazecie i lokalnej telewizji... :)
                    Cdn
                    • damiahn Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 30.04.10, 13:39
                      A teraz o klubie wiodącym... :)
                      Wątek nadający się jak wiele innych rzeczy do rozmów w lokalnym towarzystwie ale
                      niestety pociągnę to tu...
                      Zacznę od tego, że niestety to ja mam do Was pretensję w tej kwestii, bo mam
                      odczucie, że interesujecie się sprawami dopiero wtedy, kiedy widzicie w tym swój
                      biznes.
                      2 lata temu curling wchodził do tzw systemu sportu młodzieżowego. Co się z tym
                      wiąże jest jakiś fundusz przeznaczany przez wojewódzkie federacje na szkolenie
                      młodzieży zwanej kadrą wojewódzką. Celem krótkoterminowym tego szkolenia jest
                      zdobycie jak najwięcej punktów na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, bowiem w
                      dużej mierze zależą od tego środki które dane województwo dostanie na dyscyplinę
                      w kolejnym roku. Niektóre federacje wojewódzkie wcześniej zauważyły curling -
                      śląskie o rok później. W każdym razie kiedy był OOM w Gliwicach my z Piotrkiem
                      jako (jedyni) wystawiający drużyny ze Śląska "systemu" jeszcze nie
                      doświadczyliśmy. Końcem roku 2008 zwrócił się do mnie prezes Śląskiej Federacji
                      Sportu z propozycją objęcia funkcji Trenera Koordynatora. W związku z czym w
                      tamtym roku rozpoczęliśmy z Piotrkiem "nabór" do Kadry Wojewódzkiej. Dlaczego
                      tylko z Piotrkiem? Bo tylko on i ja zajmowaliśmy się i w zasadzie zajmujemy
                      rocznikami, które mają się w kadrze znaleźć. Logiczne dla mnie i wierzę, że
                      również dla Was jest to, że celem jest właśnie przygotowanie tych dzieci, które
                      będą brać udział w OOM. Dlatego nie znaleźli się w Kadrze chociażby bardzo
                      renomowani juniorzy i juniorki z Katowic, Rudy, czy Gliwic.
                      Przy okazji podjęcia współpracy z federacją wyszła sprawa okręgowego związku
                      sportowego. W związku z tym, że nie mamy takowego trzeba podjąć decyzję który
                      klub będzie pełnił funkcję „wiodącego”.
                      I pewnie to nawet był pomysł kolegów z federacji, że logistycznie będzie
                      najlepiej jak będzie to mój klub. A to dlatego, że każda akcja, zgrupowanie ma
                      niestety papierkologię i tak musiałbym jeździć do Gliwic przed i po zgrupowaniu
                      po to tylko by walnąć pieczątkę. Dlatego też klubem wiodącym nie została Ruda,
                      czy ŚKC, bowiem kwestia rozbijała się o młodzików, których Wy nie
                      posiadacie/liście Wszelkie papiery typu preliminarze, plany – musiałbym jeździć
                      za pieczątką. W związku z tym, że tym wszystkim zajmuję się sam– cieszę się, że
                      mam mniej zbędnej biurokracji. Nawet nie miałem pojęcia, że w Marszałkowstwie
                      widnieję jako taki klub.
                      Nie miałem pojęcia do czasu telefonu Kazika z pretensjami dlaczego ja go o
                      niczym nie poinformowałem, a on teraz przez to nie może wyciągnąć pieniędzy na
                      turniej…
                      Mi ciśnienie się podniosło bo myślę sobie tak. Kiedy kilkakrotnie pytałem się
                      czy to Kazika, czy Tomka, czy macie w Rudzie kogoś kogo można by włączyć do
                      Kadry Wojewódzkiej i na wyjazd na OOM to nie było nikogo. Ale kiedy jest kasa do
                      wyciągnięcia z marszałkowstwa to budzicie się ze snu z wielkim wrzaskiem, że
                      „kręcę sobie jakieś lody na boku”. Zaznaczam, że nie miałem pojęcia, że można z
                      marszałkowstwa jakieś dodatkowe pieniądze „ugrać” i OŚWIADCZAM – nie mam żadnych
                      profitów z tego tytułu, że mój klub jest klubem wiodącym. Służy mi tylko do
                      spraw organizacyjnych związanych z prowadzeniem kadry wojewódzkiej o istnieniu
                      której i Kazik i Tomek wiedzą już od ponad roku…
                      Co więcej – od dłuższego czasu chciałem powołać „forum śląskiego trenera” (mam
                      na myśli grup młodzieżowych) i parokrotnie wspominałem o tym i Krzysiowi i Tomkowi.
                      Ciągle mi to schodziło bo zawsze wypadło coś pilniejszego (w końcu podstawą dla
                      mnie musi być to – kto w ogóle wystawia drużyny na OOMy -a robią to na razie
                      tylko Gliwice i ja, na dodatek i z Tomkiem i Krzysiem jestem w miarę na
                      bieżąco). W tych rozmowach zapowiedziałem również, że zwrócę się oficjalnie do
                      klubów z prośbą o wyznaczenie osoby zajmującej się młodzieżą. Żeby było
                      oficjalnie. Po sławetnej rozmowie z Kazikiem wziąłem się w garść i napisałem.
                      Odpowiedzi z Rudy w ogóle nie dostałem, od Krzysia dostałem, że jak będzie miał
                      nabór młodych to się odezwie, z Gliwic, że trenerami są Arek i Piotrek.
                      Tak jak napisałem we wstępie – miałem Wam wygarnąć od serca listownie. Tak
                      obiecałem Adamowi i Tomkowi. Potem po rozmowie z Tomkiem trochę „ostygłem” ale
                      poruszyłeś ten temat tutaj więc odpowiadam tutaj.
                      Być może wiele z kwestii poruszanych tutaj mogłoby być wyjaśnionych w
                      spokojniejszych warunkach. Wierzę, że mogłoby. Osoby z którymi rozmawiam
                      określają, że gdyby wiedzieli o pewnych sprawach wcześniej to nie byłoby takiego
                      larum na forum. I tu mają całkowitą rację. Ale ja się pytam, czy ktoś z Was
                      zwrócił się do mnie z pytaniem o tą lub inną kwestię?
                      W sprawach kadry współpracuję na bieżąco z Piotrkiem więc jego informuję i radzę
                      się w większości spraw. Nie mam czasu by o wszystkim mówić wszystkim, bo wtedy
                      połowę z rzeczy które robię po prostu bym nie zrobił. Wolałbym, byśmy takie
                      rzeczy potrafili przedyskutować w gronie zainteresowanych. Naprawdę bardzo mi
                      przykro, że przyjąłem taką formę komunikacji z Wami. Niestety to Was winię za
                      to, że tutaj wygarniamy sobie to i owo, bo czy to ja w końcu zaczynam te
                      pyskówki. Osobiście przez dłuższy czas milczałem, bo nie chciałem wszczynać
                      wojny. Ale niestety w końcu pękłem, bo uważam, że nikt nie ma prawa robić ze
                      mnie chłopca do bicia. Mam nadzieję, że uda nam się w „niedalekim czasie” usiąść
                      i wygarnąć prosto w twarz to co nas boli…
                      Może (by podać coś konstruktywnego chociaż na koniec) dobrym pomysłem byłoby
                      zebranie walne w Katowicach. Jeśli znajdą się chętni to po nim chętnie gdzieś
                      przysiądę i porozmawiam o wszelkich sprawach…
                      Pozdrawiam,
                      • hit_and_roll Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 01.05.10, 12:24
                        Panowie już kiedyś przerabialiśmy pisanie eposów na forum i niewiele z tego
                        wychodziło pożytecznego i z tych tez niewiele wyjdzie.
                        Dopóki sie nie spotkacie w jednym miejscu i nie pogadacie to ten "dialog" się
                        rozrośnie do ogromnycvh rozmiarów, a biorąc pod uwagę fakt że nawet z
                        bezpośredniego spotkania macie inne "wspomnienia" to końca nie widać... A kilka
                        spraw można łatwo wyprostować, ale nie w tym miejscu i nie w ten sposób...

                        Damian zaproponował spotkanie w ostatnim zdaniu, jeśli chcecie to 8 maja jest to
                        możliwe - ŚKC ma wtedy walne wyborcze, ale po nim możemy usiąść gdzieś i
                        pogadać. Jako będący między młotem a kowadłem - zapraszam :)Jesli będa chętni to
                        proszę o kontakt na maila - uzgodnimy szczegóły :)

                        P.S.
                        Aż korci żeby Wam odpisac na kilka haseł w Waszych postach, ale tym razem
                        podziękuję ;)

                        Pozdrawiam
                    • oldcurler Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! 04.05.10, 20:06
                      Damian! Poczytałem, przeczytałem, i.......poddaje sie!!!
                      Nie dlatego że brak argumentów. Brak mi czasem po prostu słów.
                      To chyba osłabienie wiosenne, a może zaczęty sezon golfowy. W golfie
                      jak dobrze trafię, to jest jakis konkretny efekt. W forum curlingowym
                      ta zasada nie działa!
                      Nie piszę na forum, aby kogoś zdystansować w robieniu koło siebie
                      szumu. Piszę, bo jak ktoś gra w golfie po "autach", to po prostu sie
                      nie liczy. I nie koniecznie chodzi mi o granie out of bounds. W
                      curlingu naszym to jakos nie obowiazuje. A szkoda!
                      • lobuz_kkc-w Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! -zjazd 29.06.10, 09:31
                        Pozwolę sobie wrócić do tematu i zapytać czy coś się już wydarzyło w
                        związku ze złożeniem Wniosk u o odwołanie zarządu. Przecież 14.07 to
                        jest najpóźniejszy termin zwołania zjazdu o którym powinniśmy już
                        wiedzieć dobre 2 tygodnie??
                        • cmac Re: Chcemy zmian w Polskim Curlingu ! -zjazd 06.07.10, 10:57
                          niewiele. pare nowych spraw wyszlo na jaw z tego co wiem lacznie z zawieszeniem
                          nas w ECF. luz.
    Pełna wersja