Gość: qwe
IP: *.icpnet.pl
13.04.10, 12:12
Każdy ma swoje racje. Ale...
Haye rządając walki między Kliczkami właściwie blokuje każdą walkę, bo u nich
to jest dogmat, ze bracia nie będą się bić ze sobą... tez bym tego nie zrobił.
Od każdego z nich Haye raczej dostałby tęgi łomot.
Jednak Kliczki zwlekając z dogadaniem się (jak zawsze chodzi o kasę przecież)
mogą dużo stracić, bo za jakiś czas Haye będzie w stanie wypromować się do
pozycji równej im. Co wtedy?