Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea...

    IP: *.ip.netia.com.pl 30.05.10, 21:01
    Czy Pan Raj oglądał wyścig? Webber jechał prosto, nie odbijał w lewo, gdyby odbił to oznaczałoby, że jest skończonym idiotą, który ewidentnie taranuje drugi bolid, bo z jego miejsca nie widzieć, że jest się ciągle na wysokości drugiego bolidu trzeba było być ślepym.
      • Gość: jue GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: 81.219.84.* 30.05.10, 21:22
        Pan Rataj oglądał inny wyścig! Cytaty z Rataja: "Vettel zrobił minimalny ruch
        w prawo", "Weber odbił w lewo" nic się nie zgadza z rzeczywistością: ruch
        Vettela nie był minimalny a Weber jechał prosto.
        Mówiąc o głupocie trzeba w tej sytuacji zacząć od siebie panie Rataj.
        Przed sprzedaniem nam tych Pana fajnych newsów warto obejrzeć chociaż powtórkę
        na youtube. Rzetelność dziennikarska...
        • parazyd Niezwykły poziom absurdu.. 30.05.10, 21:42
          Jeśli idzie o poziom absurdu, to nic nie przebije €2012 w Polsce i na Ukrainie :)
      • Gość: o rany Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.54.190.190.spray.net.pl 30.05.10, 21:22
        Ostatni raz nabrałem się kliknięcie w felieton Pana Raja. Vettel wyprzedził
        Webbera. Był do przodu może o 1/3 samochodu. To nie jest jeszcze "wyprzedzenie"
        i absolutnie nie zobowiązuje drugiego kierowcy do usunięcia się na bok. Webber
        jechał prosto.
        • zbychomir Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t 30.05.10, 21:50
          Dokładnie było jak mówisz. Młody myślał chyba, że jest 2 metry przodu kiedy
          jego głowa widziała z boku przednie koło Webbera.
          Zachował sie jak kierowca autobusu przegubowego, który uważa, że nie tamuje
          ruchu jeśli tylko jego siedzenie znalazło sie za skrzyżowaniem.
          Ja wiem, że Niemcy, niemieccy kibice i sponsorzy robią presje, ale tutaj młody
          Vettel dał ciała na całego. Cholera wie czemu zrobił ten ruch kierownicą i
          przesunął auto na prostej o metr waląc w Webbera dość mocno (a Webber i tak się
          wybronił od friendly fire :) Anglicy jednak są mocniejsi w te klocki, ale kasy
          maja wiecej DE).

          Pozdro
          • Gość: xi0 Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.acn.waw.pl 30.05.10, 23:28
            Jakby wszystkie linie w F1 były "proste", to to byłby cholernie nudny
            sport. Ciekawe, czy jakby ktoś nie zdjął gazu przed zakrętem i
            stwierdził, że przecież jechał prosto wbijając się w bok innego bolidu,
            też przyznalibyście mu rację. Tu sytuacja jest bardziej skomplikowana,
            ale jazda 'prosto' niczego nie tłumaczy.
            • Gość: qqryq Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 00:51
              Ok,możesz rozwinąć? Twoim zdaniem Webber powinien się zatrzymać, wysiąść z bolidu i pokłonić przed Vettelem? Webber jechał prosto, co znaczy, że nie robił gwałtownych zmian kierunku jazdy a nie to, że jechał za linią wyznaczoną laserem. Vettel zwyczajnie wbił sie w bolid kolegi myśląc chyba,m że ten ma Twoje podejście i właśnie wyskakuje z bolidu by złożyć pokłon. Tymczasem wyszedł zong. Co do Twojego porównania z wjechaniem na 100% w zakręt, to może pomyśl trochę przed napisaniem takich debilizmów. wiem z doświadczenia, że myślenie nie boli i szczerze je polecam.
              • Gość: xi0 Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.acn.waw.pl 31.05.10, 01:32
                W tym miejscu tor jazdy nie jest prostą. Vettel przesadził z
                optymizmem, ale jechał poprawną linią jazdy. To bardzo proste: kierowca
                jadący z przodu ma prawo wyboru linii jazdy. Obaj kierowcy mają swój
                udział w wypadku ale wg mnie naturalnym odruchem kierowcy, który jest z
                tyłu powinno być przyjęcie bezpiecznej linii i szykowanie się do
                kontrataku, a nie 'brak gwałtownych zmian kierunku jazdy'.
                • von.g Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t 31.05.10, 08:21
                  >To bardzo proste: kierowca jadący z przodu ma prawo wyboru linii jazdy.

                  No i wybral. Jego problem polegal na tym , ze Webber juz tam byl.

                  >ale wg mnie naturalnym odruchem kierowcy, który jest z tyłu powinno być
                  przyjęcie bezpiecznej linii i szykowanie się do kontrataku, a nie 'brak
                  gwałtownych zmian kierunku jazdy'.

                  Skoro Vettel wjechal w Webbera a nie odwrotnie to znaczy , ze wcale nie byl z
                  przodu. Jeszcze nie slyszalem o takim zjawisku zeby kierowca jadacy z przodu ,
                  do przodu , wjechal w kierowce jadacego za nim.
          • Gość: heathen Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: 85.134.216.* 30.05.10, 23:35
            Fakt. Pan Raj rzeczywiście zagalopował się twierdząc, że Webber odbił w lewo. Aczkolwiek zgadzam się z nim, że wina leżała po obu stronach. Jeden i drugi kierowca pokazali jakimi są naprawdę kiedy przychodzi do bezpośrednich starć.
            Wystarczy zobaczyć jak pięknie rywalizowali kierowcy McLarena. To był przykład jazdy fair. Tak Hamilton jak i Button odbijali nieco i zostawiali margines na wejście do wewnętrznej bolidowi, który szykował się do wyprzedzenia.
            Natomiast Webber zdaje się zupełnie zignorował tę "zasadę". Gdyby był prawdziwie honorowym kierowcą, wpuściłby Vettela i ścigał się z nim na zakręcie. Do tych wszystkich, którzy twierdzą, że Webber jechał prosto: na tym właśnie polegała jego wina. Tak ostrego zakrętu nie da się po prostu pokonać inaczej jak wchodząc choć nieco z zewnątrz. Natomiast zniecierpliwiony Vettel przesadził z pokazaniem Webberowi, że powinien dać mu miejsce i zaszarżował. Co ciekawe, w powtórkach z kamer z obu bolidów niespecjalnie rzuca się w oczy jakieś nagłe skręcenie kierownicą...
            Jednym słowem jak kto woli: starcie dwóch ambicji albo starcie dwóch głupot. ;-)
            • von.g Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t 31.05.10, 08:17
              >Do tych wszystkich, którzy twierdzą, że Webber jechał prosto: na tym właśnie
              polegała jego wina. Tak ostrego zakrętu nie da się po prostu pokonać inaczej jak
              wchodzą c choć nieco z zewnątrz.

              Wybacz ,ale sie nie zgodze. Jesli jedziesz samochodem , obierasz sobie optymalna
              dla Ciebie trajektorie jazdy to nie zmieniasz jej tylko dlatego , ze kolega z
              zespolu wybral gorsza , ale pozwalajaca przez ulamek sekundy byc metr przed
              Toba. Jesli Vettel wiedzial jadac swoim torem nie da sie pokonac tego zakretu to
              znaczy ze poprotu zalozyl , ze Webber mu ustapi miejsca. A nie slyszalem ,zeby
              byl taki obowiazek (chyba , ze kierowca jest dublowany).
      • Gość: JB Pan sprawozdawca chyba nie oglądał wyścigu... IP: *.chello.pl 30.05.10, 21:31
        Webber nie wykonał żadnego ruchu w lewo, jechał swoim torem jazdy, bo niby dlaczego miał zjeżdżać Vettelowi? Vettel wcale go nie wyprzedził jeszcze, dopiero zrównał się z nim i wyszedł przed niego na długość jednego koła, a to nie znaczy że zawodnik wyprzedzany ma zahamować! To Vettel wyprzedzając powinien uwzględnić to że musi mieć jeszcze miejsce na dohamowanie, do zakrętu, wybrał złe miejsce do wyprzedzania. Webber jechał swoim torem jazdy, a Vettel powinien był się wcisnąć od wewnętrznej do zakrętu opóźniając dohamowanie, wtedy gdyby wyszedł przed Webbera wiadomo że ten musiałby przyhamować żeby nie wjechać mu w tył, a nie w sytuacji gdy byli praktycznie na tej samej wysokości.
        Vettel po raz kolejny pokazał że nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy, a wyprzedzać to on potrafi tylko słabych kierowców gdy ma o wiele szybsze auto, albo na pit stopach. A tak przeważnie bazuje na pozycji z kwalifikacji...
        • mara571 szkoda, ze nie ogladales RTL-u 30.05.10, 21:50
          tam tez tak mowionp na poczatku. Tak jak wiedzielismy.

          Po kilku miniutach byl juz Vettel na wizji z wlasna wersja: Hamilton go
          doganial, Webber byl za wolny.

          I pod koniec calego bloku nawet Niki Lauda zmienil zdanie.
          Webber "zapomnial" po prostu, ze jego miejsce jest u boku Vettela. I jak
          Sebastiankowi nie udalo sie zajechac auta i jest na drugiej pozycji, to powinien
          mu ustapic. Kropka. To Vettel ma byc mistrzem. Kropka.
          Zalosne!
          • Gość: JB Re: szkoda, ze nie ogladales RTL-u IP: *.chello.pl 30.05.10, 22:04
            Właśnie, to jest bardzo żałosne. Bo teraz wyszło szydło z worka, Red Bull ma
            pupilka tak samo jak Maclaren... Pocieszeniem jest to że Vettel nie zdobędzie w
            tym roku mistrzostwa bo ma za słabe nerwy, i ta sytuacja pokazała to najlepiej,
            tak samo jak rok temu uderzył w Kubicę na zakręcie gdy ten go wyprzedzał.

            A wracając do tłumaczenia że Hamilton go doganiał, to to nie jest żadne
            wytłumaczenie, bo jeżeli byłby dobrym kierowcą to umiał by się obronić przed
            Hamiltonem odpuszczając sobie walke z bolidem który jedzie z przodu (tym
            bardziej że to z jego własnej stajni!). Tak robił już Alonso w tym sezonie,
            Kubica, i inni kierowcy - gdy jechali w trzy osobowej grupie ten w środku
            koncentrował się na obronie przed tym kto jedzie za nim... Vettel = słabiak!
      • Gość: Jacekdk Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: 77.233.255.* 30.05.10, 21:35
        No wlasnie, w tym co Bartosz mowi jest tylko jedyna prawda, Vettel
        odbil w prawa strone.

        1. gdzie bylo ciasno?
        2. Vettel nie byl przed Weberem
        3. mala szansa, a gdzie sa duze szanse w F1 ?

        pitolenie glupot !!!
      • Gość: oliver GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.fbx.proxad.net 30.05.10, 21:42
        vetel to ta sama rasa jak schumacher pirat!!!!, podobnie jak w
        australi kiedy spowodowal krakse z robertem,mam nadzieje ze tego nikt
        nie zapomnial,jego manewr pozalowania godny i godny kary,powinien byc
        ukorowany przez red bull'a,i w nagrode na przyklad wzmocnic ekipe co
        zmienia kola!!!!!to jest jego miejsce w tym team'ie
        obecna formula 1 to spectakl bardzo smuty, robert mogl jezdzic przez
        24 godziny aby nie poprawic pozycji z soboty,mosley zamordowal sport
        bo licza sie tylko pieniadze,kiedy znamy wyniki z soboty mozemy lowic
        ryby w niedzile poniewaz nic sie nie zmieni, tylko dzieki dziwnym
        manewrom vetela lub innego nowicjusza moze zyskac jedna pozycje,
        senna to byl artysta,najwiekszy pilot w histori formuly one
        oliver-fan formuly one od lat
        dodatek-robert moze zmienic nie tylko masse ale takze alonso w
        ferrari tylko czy to warto ?????
        • zbychomir Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t 30.05.10, 22:02
          Gość portalu: oliver napisał(a):

          > vetel to ta sama rasa jak schumacher pirat!!!!, podobnie jak w
          > australi kiedy spowodowal krakse z robertem,mam nadzieje ze tego nikt
          > nie zapomnial,jego manewr pozalowania godny

          Też mi się przypomniał Schumacher i niemiecka mentalność: jesteśmy najlepsi i
          wygramy. Nie mam nic do Niemców i ta mentalność świetnie działa, ale tylko do
          momentu gdy Niemcy zaczynają przegrywać. Wtedy sobie nie radzą.
          Vettel myślał, że ma dużą przewagę i chyba chciał zrobić taki near-miss.
          Niestety to nie była gra na PS2 a real life.
          Niepotrzebnie go tak Niemcy cisną i oczekują że będzie #1 w RedBull.
          Zawsze chca byc #1 i po co? To jest sport techbiczny. Kovalainen w Lotusie
          pokazuje, ze chodzi o sciganie sie a nie o chore ambicje

          Pozdro
          • Gość: ... Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.centertel.pl 30.05.10, 22:17
            macie racje. ja jeszcze dodam ze Vettel powinien dostac kocowe od calego sztabku bo chłystek zapomina ze na jego efekty pracuje sztab ludzi. Mlody chyba nie wie ze bez dobrych inzynierow, dobrego projektu bolidu moglby tyle zdzialac co Trulli, Kovalainen obecnie. Wiec to spory minus na jego konto za brak szacunku do pracy jaka wkladaja ludzie poza torem i proba wyjscia w pierwszy rzad za wszelka cene. szybko gwiazdrostwo do głowki uderza.
            • Gość: ... Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.centertel.pl 30.05.10, 22:22
              no slepy jest i tyle. Kubica, Button powinni byc dla neigo wzorem, profesjonalni kierowcy, nie napinaja sie a robia swoja u nich jednak wynik druzynowy sie liczy bardziej, chociaz pewnie indywidualne aspekty tez czasem biora gore, ale przez 90% swojej pracy patrza na to co daja druzynie i przynosi to tez efekty ze sami sa wysoko w kwalifikacji. Kubica w tym roku to wzór takiego sopkojniego dzialania, nie mylic oczywiscie ze spokojna jazdą, denerwuja mnie jak z Buttona nasi Polsatowi komentatorzy robia jakas mimoze ktora jezdzi bolidem jakby na rece bral noworodka.
      • Gość: maxis7 Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.brhm.adsl.virginmedia.com 30.05.10, 21:52
        zgadzam sie calkowicie robert
        pan raj podobnie jak koledzy eksperci to totalna zenua.
        po pierwsze nie ma nikt zadnych watpliwosci kto co kolwiek wie o f1 ze webber jechal swoim torem on wcale nie musial rezygnowac ze swojej pozycji
        vettel bardzo wyraznie uderza w webbera skreca w prawo szykujac pozycji do wejscia w zakret tak zaaferowany szukaniem brake pointu.

        nie da sie sluchac "ekspertow" ktorego tak boli sciganie sie

        panie raj w f1 wlasnie o to chodzi!!!!!!!!!!!!!!!
        a nie ustawki na team orders
      • Gość: dss GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 30.05.10, 22:07
        Az bola uszy jak sie slucha takich glupot od ekspertow! Webber nie musial
        nikomu ustepowac on sie trzymal lini a nie Vettel. To jest F1 a nie zabawa w
        samochodziki na podworku i nikt za darmo pozycji nie musi oddawac!
        • mara571 tak myslisz? 30.05.10, 22:15
          No to sie grubo mylisz.
          Jakbys pogadal z Barricello o jego czasachw Ferrai z M.S, to dowiedzialbys sie
          prawdy.
          • Gość: menda Re: tak myslisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 09:47
            hehe no wlasnie Baricchello jak uslyszal, ze Schumi bedzie jezdzil w Mercedesie poradzil Rosbergowi "Nico uciekaj stamtad!" ;-)
      • Gość: gość Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.net.stream.pl 30.05.10, 22:08
        Sorry, ale komentujący to kretyn, albo próbuje nam sprzedać inną rzeczywistość.
        Wyraźnie było widać że jedynym skręcającym był Vettel, który widząc że nie ma
        optymalnej pozycji do wyprzedzenia Webbera postanowił wypchnąć go z toru, widać
        że taką taktykę ma opanowaną (sytuacja z Kubica w Australi).
      • Gość: Arek02 GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 22:11
        Poziom kompetencji Pana Bartosza Raja jest jak to się teraz mówi "porażający".
        Ten facet w ogóle nie czuje formuły 1. Dotąd myślałem ,że nie Zientarski jest
        nie do przebicia, a tutaj proszę jaka żenada...
        Chłopie! (zwracam się tutaj do Bartosza Raja). Pogadaj sobie z jakimś kierowcą
        wyścigowym. Poczuj to co oni czują. Robert Kubica wielokrotnie powtarzał, że
        zadowolony to on będzie jak wygra wyścig. Ci ludzi są najlepszymi kierowcami
        na świecie właśnie dlatego , że są ambitni. Nie rozumiesz tego i tyle. Mark
        Weber jest właśnie takim k kierowcą.

        Za najlepszych czasów mówiło się o Sennie i M Schumacherze, że stosują oni
        pewną zasadę.:
        "Możesz mnie wyprzedzić, ale ja się będę trzymał swojej linii jazdy. Jeżeli
        mnie uderzysz to trudno, obaj wylecimy, ale ja ci miejsca nie zrobię"

        Nie mówię już tutaj o kompletnej ignorancji Bartosza Raja w zakresie
        przepisów F1 i w ogóle w ocenie tego co się zdarzyło, ale na to nawet szkoda słów.
        • mil1231 buahaha, co ty wiesz o F1... 30.05.10, 22:25
          żałośni jesteście wszyscy. Wina jest rozłożona pomiędzy Webbera (nota bene
          przeciętnego kierowcę w stawce) a Vettela. Webber dał dupy że w ogóle wpuścił
          Vettela na wewnętrzną. Potem już niewiele dało się zrobić. Vettel był z przodu i
          miał prawo wybrać linię jazdy
          • Gość: Behemot Re: buahaha, co ty wiesz o F1... IP: *.54.190.190.spray.net.pl 30.05.10, 22:46
            No i wybrał linię jazdy, hehe... Niby jak Webber miał mu ustąpić skoro on tą
            linię jazdy wybrał w niego i to trwało jakieś 0,001 s. Zastanów się co piszesz.
            Wybrać linię jazdy to kierowca może jak jest z przodu całym samochodem, a nie o
            pół koła, bo wtedy to on jest tak naprawdę z boku, a nie z przodu. W tym
            przepisie chodzi o to żeby komuś w tyłek nie wjechać, a nie żeby oddawać pozycję
            w wyścigu. Jeśli Webber złamał jakieś reguły to co najwyżej zabronione team
            orders. A jakby Vettel zachował spokój i jechał sobie prosto to i tak Webber
            musiałby go puścić, bo w przeciwnym razie on by w niego wjechał.
            • Gość: gość Re: buahaha, co ty wiesz o F1... IP: *.net.stream.pl 30.05.10, 22:59
              Nie wiem czy gdyby Vettel zachował spokój to znalazłby się na pierwszym miejscu
              bo był na gorszej pozycji do wchodzenia w zakręt, Webber miał pozycję optymalną
              dlatego Niemiec postanowił go siłą wypchnąć z toru jazdy, jak mu się udało
              widzieli wszyscy.
            • Gość: JB Re: buahaha, co ty wiesz o F1... IP: *.chello.pl 30.05.10, 23:00
              Dokładnie, zgadzam się w 100%. Gdyby wjechał od wewnętrznej do zakrętu i
              odpowiednio opóźnił dochamowanie to znalazł by się przed Webberem, i wtedy to on
              musiałby przyhamować żeby nie wjechać mu w tyłek. Ale Vettel pokazał już trochę
              ponad rok temu, że nie potrafi zachować rozsądku i utrzymać nerwów na wodzy.
          • Gość: JB Re: buahaha, co ty wiesz o F1... IP: *.chello.pl 30.05.10, 22:57
            Ile był z przodu? Długość opony... nie kompromituj się. Nie miał żadnego prawa
            wybierać lini jazdy, to on wyprzedzał Webbera który jechał cały czas swoim
            torem, więc to Vettel musiał dostosować tak manewr żeby go wyprzedzić. Zrobił
            zbyt szybki ruch w prawo zakładając że Webber puści gwiazdeczkę... Jedyną rzeczą
            jaką trzeba mu przyznać to to, że ze środka bolidu nie widać za bardzo nic co
            jest z boku a już w ogóle tego co jest z tyłu. Ale nie powinien był zakładać że
            Webber jak go zobaczy to zwolni i ustąpi mu miejsca. Bo z jakiej niby racji
            miałby tak zrobić? Wyścig to wyścig, nie ważne czy jest z twojego teamu czy nie,
            to walczysz z nim, ale robisz to rozsądnie żeby nie doprowadzić do kolizji -
            chwile później chłopaki z Maclarena pokazali im jak to się robi.

            Problem w tym że Vettel jest w Red Bullu faworyzowany tak jak Hamilton w
            Maclarenie (jeszcze sezon czy dwa temu, zobaczymy jak w tym roku bo teraz obaj
            są anglikami), i pchany na mistrza za wszelką cenę. I Vettel to wie, dlatego
            uważa że każdy powinien przed nim zjeżdżać, typowe podejście dla niedojrzałych
            emocjonalnie gwiazdeczek-dzieciaków. Dobrym kierowcą jest Button, Alonso,
            Webber, i chyba Kubica, którzy myślą podczas jazdy i nie wykonują głupich
            manewrów. Jeszcze niedawno powiedziałbym też że Barrichello, ale po ostatnim
            rzucaniu kierownicą trochę stracił w moich oczach.
            • Gość: heathen Re: buahaha, co ty wiesz o F1... IP: 85.134.216.* 30.05.10, 23:59
              >Jeszcze niedawno powiedziałbym też że Barrichello, ale po ostatnim
              > rzucaniu kierownicą trochę stracił w moich oczach.

              E tam. To było uzasadnione. Przecież już wiadomo co się stało. Klapa od studzienki rozwaliła mu oponę. Nie wkurzyłbyś się? ;-)

          • Gość: abel Re: buahaha, co ty wiesz o F1... IP: *.vc.shawcable.net 31.05.10, 01:29
            To nie sport dla Ciebie
            Wroc do ogladania jazdy figurowej na lodzie

            p.s.
            nie szczekaj na innych na necie,szanuj ludzi
      • Gość: Michal GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 30.05.10, 22:31
        Redbull będzie WCC a Webber lub Vettel WDC. Biorąc to pod uwagę ten incydent nie jest zaskakujący. Prosze obejrzeć start do ostatniego wyścigu Monza, onboard z bolidu Ferrari Fisichelli - nie pierwszy raz Webber spycha kogoś w trawę...
        • Gość: JB Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.chello.pl 30.05.10, 23:07
          Co? Kogo zepchnął teraz Webber bo nie rozumiem? Weź no sobie zobacz ten incydent
          z kamery w bolidzie Webbera, tylko zwróć uwagę na jego ręcę i kierownicę, po
          zjeździe z krawężnika trzyma cały czas swój tor jazdy nie ruszająć kierownicy.
          Tak jak się powinno jeździć, płynna jazda i wybór najlepszego toru jazdy właśnie
          na tym polega, żeby po wyjściu z zakrętu jak najmniej ruszać kierownicą aż do
          momentu dohamowania do następnego zakrętu - bo ruchy kierownicą powodują utratę
          prędkości i zmiany w aerodynamice.
          A wyprzedzanie polega na tym że osoba która chce wyprzedzić musi się zatroszczyć
          o to żeby znaleźć sobie miejsce - najczęściej wewnętrzna strona na dohamowaniu
          do zakrętu i opóźnienie dohamowania.

          Nie porównuj startu, bo to jest zupełnie inna rzecz, tam sie przyblokowywuje
          bolid który lepiej wystartował z tyłu, ale można wykonać tylko ruch w jedną
          stronę, i to jest dozwolone.
      • senninha GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... 30.05.10, 23:14
        do konca nawet nie sluchalem tych bredni. po pierwsze panie Raj, Webber jechal
        swoim torem jazdy i nie wykonal w kierunku Vettela zadnego ruchu kierownica.
        Vettel natomiast nawet nie spojrzal w lusterko (do pana wiadomosci panie Raj,
        to nie sa ozdoby) czy moze zjechac w prawo by zajac optymalny tor jazdy do
        wejscia w zakret. Wiec gdzie tu wina Webbera pytam sie ? Webber zwyczajnie
        bronil swojej pozycji, bronil prawej strony toru jadac prosta linia i opoznil
        hamowanie. gdyby pan nie wiedzial panie Raj, na tym miedzy innymi polegaja
        wyscigi, na obronie wlasnej pozycji. panie Raj, pana uswiadamiam, tylko
        dublowani kierowcy maja obowiazek ustepowac szybszym kierowcom.
        poza tym nie pierwszy raz Vettel zachowuje sie w sposob nieodpowiedzialny,
        ruinujac sobie, jak i innym wyscig. wiec panie Raj, stan pan przed lustrem i
        machnij sobie mlynka palcem przy skroni. moze co dotrze do łba.
        • Gość: abel Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.vc.shawcable.net 31.05.10, 01:26
          amen
        • Gość: siedzeipisze Re: GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych t IP: *.polkomtel.com.pl 31.05.10, 09:33
          DOKŁADNIE!
      • Gość: night fetel najechal na webbera... IP: *.spray.net.pl 31.05.10, 00:03
        przeciez to wyraznie widac....
      • Gość: tt GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.spray.net.pl 31.05.10, 00:30
        a pametacie co zrobil VETTEl kiedy w ubiegłym sezonie w Australii
        Kubica chcial go wyprzedzic??? Dobrze mu tak, jak on rujnuje komus
        wyscig to jest wszystko OK, jak je mu to pokazuje prostackie gesty.
        Brawo WEBBER, pomsciles Kubice!!!
      • Gość: Maximus GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.chello.pl 31.05.10, 01:11
        Ale pan pierdolisz panie Raj. Szkoda słów. Dziękuję dobranoc.
      • Gość: zzz Komentator sportowy zdziwiony, że była sportowa wa IP: *.net-serwis.pl 31.05.10, 01:13
        Komentator sportowy zdziwiony, że była sportowa walka a nie ustawka :))))
        Jeszcze trochę i by wszystkich zjechał, że ustawka do końca nie wyszła.
        Smutne - młodzież słucha
        Ten komentarz to jest dopiero skandal

        Co do mniej ważnych spraw to wyraźnie widać, że w niemieckim czy austriackim
        teamie nikt poza szprechen nie wytrzyma długo.
        Kwestia czasu jak Webberowi źle dokręcą opony jak naszemu Robusiowi swego
        czasu :))))))
      • Gość: Paul W GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 01:14
        Zgadzam się z senninha - p. Raj opowiada bzdury. Nagrałem sobie to GP i
        oglądałem później poklatkowo - Webber nie tylko nie zamykał drogi Vettelowi,
        ale nawet wykonał ruch kierownicą w prawo. Za to Vettel, zapewne szukając
        większej przyczepności, wykonał kilka ruchów kierownica w prawo w kierunku
        Webber. Czy chciał go zepchnąć z toru? Zapewne nie, ale chyba myślał, że
        kolega ustąpi mu miejsca i najechał tylnym prawym kołem na przednie lewe koło
        Webbera i przy okazji uszkodził mu spoiler, a sam wyleciał. To co Webber miał
        gwałtownie odbić w prawo, bo dzikusujący Vettel chce go wyprzedzić? Zanim się
        coś powie p. Raj, to należałoby przejże zapis vide, a nie pleść bzdury.
      • Gość: kolo GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: 91.107.10.* 31.05.10, 02:04
        faktycznie, tych bzdur az trudno wysluchac do konca. A Vettel sam ma
        problemy z glowa jesli twierdzi ze to nie z jego winy doszlo do
        kraksy.
      • Gość: beer stop Vetel zrobil to samo Weberowi co Kubicy IP: *.nwrknj.east.verizon.net 31.05.10, 03:12
        w Australli...
      • Gość: kukus GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 31.05.10, 06:21
        a Ty moj drogi przedmowco nawet niezobaczyles na film i nie wiesz
        co to znaczy minimalny ruch kierownica ale mawsz wiele iekawego do
        powiedzenia wiec oczekujemy na dalsze komentarze
      • Gość: Jacek GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: 124.150.54.* 31.05.10, 06:31
      • Gość: Jacek GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: 124.150.54.* 31.05.10, 06:41
        P.Raj albo pan jestes slepy albo nizly z p. ignorant.To nie pierwszy numer
        Helmuta z helmutowa; przyklad starcie z Panem Kubica.
        Gdzie Ty tam widziales jakikolwiek ruch Webber w lewa strone!!!!
        Zajmij sie chlopie ogrodkiem przy dom a przestan pieprzyc takie farmazony na
        szerokom forum-Jasne!!!!

      • Gość: pawelf1 Pan Raj - spec z onetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 06:47
        Dokładnie zgadzam się z większością przedmówców pan Raj chyba swoją znajomość
        Formuły 1 opiera na czytanie onetu, wp.pl i słuchaniu naszych zajebistych
        komentatorów z polsatu.

        Zapraszam prawdziwych fanów na stronę fanów F1

        lub na nasze konto na facebooku
      • Gość: słoń GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.10, 07:23
        co za bzdury jakie wszystkie punkty.
      • Gość: gość GP Turcji. Rywalizacja wewnątrz najlepszych tea... IP: *.173.13.11.tesatnet.pl 31.05.10, 07:41
        Webber jechał swoim torem. Vettel, skoro chciał wyprzedzić, winien był
        pojechać tak, by na swoim torze jazdy zdążyć wyhamować i zmieścić się w
        zakręcie. Zobaczył, że nie wyhamuje i nie zmieści się w zakręcie, i skręcił
        prosto w Webbera.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja