Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Izrael ogłosił złagodzenie blokady Strefy Gazy

    17.06.10, 10:35
    A 2 skinów uratowało murzynowi życie- przestali go kopać...
    Obserwuj wątek
            • kroliklesny Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 17.06.10, 12:40
              @justyna373: doceniam twe zaangazowanie, ale czy pomyslalas, ze:
              cement sluzy do budowy bunkrow, moze tez byc uzyty do budowy ramp
              startowych dla rakiet. Jedzenie? W kraiku, do ktorego tunelami
              przemyca sie auta a nie ryz? Wg danych WHO otylosc w Gazie jest
              endemiczna. I ta otylosc to jest sadlo na boczkach, a nie puchliny
              glodowe.
                • dnak Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 17.06.10, 14:48
                  Od 2001 do 2009 roku przeprowadzono 8600 ataków na terytorium Izraela przy pomocy rakiet i moździerzy. Zginęło 28 osób, kilkaset zostało rannych. Na południu Izraela kilkanaście rakiet wylądowało w szkołach i przedszkolach, które były puste, bo - w obawie przed atakami - zamknięto wszystkie placówki edukacyjne, które nie posiadały bunkrów lub schornów przeciwbombowych.
                    • andrzejto1 Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 17.06.10, 15:28
                      jedrol73 napisał:

                      > Czyli wychodzi na to, ze efektem tych "zmasowanych atakow rakietowych" byla
                      > smierc jednej osoby na kwartal... Toz to masakra.

                      A jakie ma to znaczenie?? Która śmierć jest ważniejsza a która mnie ważna??

                      Nie wspominam o tym, że każdy człowiek mający pojęcie o technice wojskowej wie,
                      że radar artyleryjski (a takowymi Izrael dysponuje) w ciągu niecałej minuty jest
                      w stanie wskazać miejsce odpalenia takowej rakiety i będąca w gotowości bateria
                      haubic odsyła swoją przesyłkę w postaci kilku salw w miejsce odpalenia rakiety.
                      A że Hamas i Hezbollah często i chętnie takie rakiety odpala z miejsc
                      zamieszkania cywilów, to i są wśród nich ofiary. Zastanów się może, czy
                      przypadkiem, za tymi ofiarami nie stoją właśnie terroryści?? Czym się różnią od
                      hitlerowców pędzących cywilów przed czołgami??
                      Jeśli ktoś odpala rakiety z miejsc zamieszkałych przez ludzi, często grożąc im i
                      wiedząc, że za chwile w to miejsce padnie kilka salw artylerii to jest to
                      zwykły zbrodniarz i eliminacja takich bydlaków jest tylko i wyłącznie
                      samoobroną. Że nie powiem, że obowiązkiem każdego uczciwego człowieka.
                      • jedrol73 Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 17.06.10, 15:36
                        A jakie ma to znaczenie??

                        Akurat liczby maja tu bardzo wazne znaczenie, w tym nawale syjonistycznej propagandy. Liczby nie klamia. Jakos nie wyglada mi to na rzez niewiniatek w Izraelu. Nagle mamy zupelnie inny obraz tej sytuacji, czyz nie?


                        Która śmierć jest ważniejsza a która mnie ważna??

                        W koncu jedno rozsadne zdanie. Zastanow sie nad nim przez chwilke.
                        • dnak Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 17.06.10, 16:17
                          > Akurat liczby maja tu bardzo wazne znaczenie, w tym nawale syjonistycznej propa
                          > gandy. Liczby nie klamia. Jakos nie wyglada mi to na rzez niewiniatek w Izraelu
                          > . Nagle mamy zupelnie inny obraz tej sytuacji, czyz nie?

                          Liczny strat po stronie izraelskiej są niskie, ponieważ Izrael posiada bardzo skomplikowany i kosztowny system nadzoru, ostrzegania, zapobiegania atakom i łagodzenia ich skutków. Wydaje sie na to ogromne pieniądze, które - w innych okolicznościach - mogłyby wędrować na szpitale czy placówki edukacyjne.
                          Poza tym nie ma znaczenia ilu ginie obywateli - podstawowym i jedynym prawdziwym obowiązkiem państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa własnych obywateli. Wyobrażasz sobie sytuację, w której Polska nie reagowałaby na np. ostrzał artyleryjski z terenu Białorusi, czy Rosji, bo to 'tylko' 3 posiski na dobę, jeden ranny na kilka dni, jeden martwy Polak na kwartał i 'tylko' kilka milionów złotych na miesiąc?
                          Odpowiedz mi na to pytanie, zanim będziemy kontynuowali dyskusję: czy pozwoliłbyś, aby Twoje miasto 'raz na jakiś czas' ostrzeliwał jakiś obcy organizm polityczny i żeby Twoje państwo nie odpowiadało na ataki w obawie przed smiercią mieszkańców atakującej cię jednostki politycznej?

                          Nie odpowiesz 'tak', bo oczywistym jest, że ponad interesy obcego państwa przekładasz życie swoje, swojej rodziny i swoich przyjaciół, a jeśli ktoś dokonuje na Ciebie bezprawnego ataku, to masz prawo się bronić. Czemu więc odbierasz prawo do obrony innym?
                          • jedrol73 Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 17.06.10, 20:01
                            Odpowiedz mi na to pytanie, zanim będziemy kontynuowali dyskusję: czy
                            pozwoliłbyś, aby Twoje miasto 'raz na jakiś czas' ostrzeliwał jakiś obcy
                            organizm polityczny i żeby Twoje państwo nie odpowiadało na ataki w obawie przed
                            smiercią mieszkańców atakującej cię jednostki politycznej?


                            Mojego miasta nikt nie ostrzeliwuje. Tu nie ma getta, o bomby fosforowe tez tu
                            raczej trudno.
                            • dnak Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 17.06.10, 21:18
                              Wiem, że nikt nie ostrzeliwuje. Dlatego pytanie zostało zadane w trybie przypuszczającym. Powtórzę je, bo bardzo chcę usłyszeć odpowiedź.
                              Czy gdyby na Twoje miasto wystrzeliwano ('sporadycznie') pociski, które zabijałyby 'niewiele' osób - byłbyś przeciwko zbrojnej odpowiedzi, ponieważ mogłaby ona spowodować śmierć ludzi po stronie agresora?

                              Wszystkie akcje zbrojne Izraela są podejmowane jako odpowiedź na ataki palestyńczyków. Np. incydenty, o którym mówisz, miały miejsce podczas operacji Płynny Ołów, która została rozpoczęta, ponieważ nasiliły się ataki rakietowe na izraelskie miasta, dodatkowo użyto rakiet systemu BM-21 Grad, które były w stanie sięgnąć Aszdodu i Beerszeby - po raz pierwszy w historii konfliktu. Operacje Letnie Deszcze i Jesienne Chmury w 2006 zostały przedsięwzięte po porwaniu przez Palestyńczyków izraelskich żołnierzy, w tym Gilada Szalita, który przetrzymywany jest przez Hamas do tej pory. Dodatkowo Hamas regularnie publikuje plakaty, na których chwali się coraz to nowszymi zdjęciami wspomnianego sierżanta skulonego w rogu z rękami związanymi za plecami.
                              Precyzyjne uderzenia lotnicze na tereny Gazy prowadzone są tylko na sprawdzone cele, które mają zastosowanie militarne - tunele pod granicą, fabryki rakiet, bunkry. Nigdy w ramach odpowiedzialności zbiorowej, nigdy jako prowokacja i zawsze poprzedza je zrzut ulotek i audycje radiowe informujące o planowanej akcji. Nie muszę chyba wpsominać, że dzięki temu terroryści mają czas się ewakuować, za to cywile - niekoniecznie.
                              • marysia57 Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 19.06.10, 06:38
                                Odpowiadasz na:
                                dnak napisał:

                                > Wiem, że nikt nie ostrzeliwuje. Dlatego pytanie zostało zadane w
                                trybie przypus
                                > zczającym. Powtórzę je, bo bardzo chcę usłyszeć odpowiedź.
                                > Czy gdyby na Twoje miasto wystrzeliwano ('sporadycznie') pociski,
                                które zabijał
                                > yby 'niewiele' osób - byłbyś przeciwko zbrojnej odpowiedzi,
                                ponieważ mogłaby on
                                > a spowodować śmierć ludzi po stronie agresora?
                                ---------------------------------------------------------------------
                                -Na moje miasto nikt nie bedzie sporadycznie czy systematycznie
                                wystrzeliwal zadnych rakiet bo MOJ KRAJ nie kradnie nikomu ziemi ,
                                nie burzy domow,szkol, szpitali, drog, i domow Bozych. Nie
                                ostrzeliwuje z helikopterow,nie ogranicza dostepu do zywnosci,
                                opieki lekarskiej, nauki i zabawy dzieciom. Moj kraj nie OKUPUJE i
                                nie prowadzi polityki systematycznego wyniszczania ludzi.Moj kraj
                                nie jest kierowany przez maniakow ktorym sie sni POTEGA ich kraju
                                zbudowana na wyeliminowaniu sasiadujacego narodu. Moj kraj doznal w
                                przeszlosci " dobrodziejstw" plynacych z rak takich maniakow. Byli
                                nimi hitler i stalin.Musisz sobie zdawac sprawe ze wiekszosc ludzi
                                obserwujacych zamieszki na BW analizuje przebieg wypadkow. Kazda
                                akcja zbrojna Izraela byla i jest perfidnie wyrezyserowana i
                                sprowokowana.Jak Skonczycie okupacje, oddacie co
                                ukradliscie,zaplacicie za straty ktorych dokonaliscie, przeprosicie
                                to moze palestynczycy i Swiat bedzie w stanie wam wybaczyc zbrodnie
                                ktorych dokonaliscie.
                                • dnak Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 19.06.10, 10:05
                                  > -Na moje miasto nikt nie bedzie sporadycznie czy systematycznie
                                  > wystrzeliwal zadnych rakiet bo MOJ KRAJ nie kradnie nikomu ziemi

                                  Jak to nie? Na podstawie naszej rozmowy widzę, że nie znasz historii, dlatego przypomnę Ci o czyms, co nazywa się Ziemiami Odzyskanymi. To nie tylko ponad 100 000 km^2 zabranych Niemcom i ponad 6 000 000 ludzi wypędzonych, ale także zaanektowane na spółę z Hitlerem Zaolzie oraz napaść na Litwę w 1920 i aneksja Wilna.

                                  > Kazda
                                  > akcja zbrojna Izraela byla i jest perfidnie wyrezyserowana i
                                  > sprowokowana.

                                  O, tu masz w 100% rację. Każda akcja zbrojna Izraela była sprowokowana przez ataki terrorystyczne i każda była wyreżyserowana (zaplanowana) w taki sposób, żeby podczas niej zginęło jak najmniej osób postronnych.

                                  Poza tym dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Zadam je raz jeszcze. Nie ma w nim żadnych dodatkowych warunków, nie odnosi się ono do żadnej sytuacji na świecie, jest czysto teoretyczne. Zanim będeziemy kontynuowali rozmowę, odpowiedz mi na nie:
                                  Czy jeśli Twój kraj byłby atakowany przez jakąś organizację polityczną, odmówiłbyś swojemu państwu prawa do obrony w obawie przed śmiercią mieszkańców żyjacych na terenie kontrolowanym przez atakującą cię organizację?

                                  Raz jeszcze podkreslam: pytanie to nie odnosi się do jakiejkolwiek sytuacji na świecie. Jest czysto teoretyczne i hipotetyczne.
                              • feurig59 Re: cementu wozić nei wolno bo hamas nei pozwla 18.06.10, 21:54
                                kroliklesny napisał:

                                > jedrol73 napisał:
                                > "Mojego miasta nikt nie ostrzeliwuje. Tu nie ma getta, o bomby
                                > fosforowe tez tu raczej trudno"
                                >
                                > Jasne. Dlatego jestes taki madry!

                                Myślę, że nie tylko dlatego.
                                Duża część odpowiedzialności za dojście do władzy Hamasu w Gazie
                                ponoszą EU, USA, ale także Izrael - wszyscy którzy "ładowali" przez
                                dziesięciolecia ślepo swoje nadzieje w skorumpowany "system Fatah",
                                niezauważając, że pod bokiem, we wszystkie socjalne "dziury" włażą
                                radykalni ekstremiści - teraz stylizujący się na "obrońców biedoty"
                                i wolnościową partyzantkę.(Nie jestem cynikiem, ale czasami,
                                czytając jednoznaczne wypowiedzi na temat Hamas, życzyłbym sobie, by
                                ich europejscy "fani" na własnej skórze zażyli władzy tej
                                organizacji.)
        • bulorz Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 11:36
          Wiesz, wydaje mi się, że gdybyś żył w Izraelu, nie śmieszyłoby Cię to tak, jak w
          chwili obecnej. Naprawdę tam żyje się w atmosferze zagrożenia... wsiadając do
          zatłoczonego autobusu nie wiesz, czy wysiądziesz z niego żywy - nie dlatego, że
          Cię ludzie zgniotą, tylko dlatego, że jakiś oszołom się wysadzi razem z Tobą i
          autobusem.

          Wydaje mi się, że nam tu w Polsce trudno w czuć się w to, co odczuwa człowiek,
          który żyje w stale zagrożonym kraju, którego szerokość jest taka, że można
          przestrzelić z haubicy na drugą stronę, a dookoła są niezbyt miłujący pokój
          sąsiedzi.
            • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 11:53
              W Tel-Awiwie nie ma żadnej okupacji, podobnie jak w całym Izraelu, a jednak czuć zagrożenie. Przed wejściem do centrów handlowych ochroniarze z wykrywaczami metalu, policjanci w pełnym rynsztunku bojowym co kilka przecznic, checkpointy na autostradach.
              • jeruzalem51 Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:29
                dnak napisał:

                > W Tel-Awiwie nie ma żadnej okupacji, podobnie jak w całym Izraelu,
                a jednak czu
                > ć zagrożenie. Przed wejściem do centrów handlowych ochroniarze z
                wykrywaczami m
                > etalu, policjanci w pełnym rynsztunku bojowym co kilka przecznic,
                checkpointy n
                > a autostradach.


                to bardzo dobrze,tak trzymac.Typowe dla Zydow mieszanie polskiego z
                angielskim/checkpointy/
                • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:35
                  Serio? Mieszanie ze sobą języków jest żydowskie? Proszę - podaj mi jakieś źródło, które by w jakikolwiek sposób wspierało Twoje twierdzenie.

                  Niestety, iscie szopenhauerowski wybieg mający na celu zdyskredytowanie mojej wypowiedzi poprzez czepianie się szczegółów nie wypalił. W związku z globalizacją zagrożenia terrorystycznego do języków lokalnych wkrada się bardzo wiele zapożyczeń - od checkpointu zaczynając kończąc na IED i wielu, wielu innych wyrażeniach związanych z kwestiami bezpieczeństwa.
                    • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:47
                      Bardzo mi przykro - nietrafiony przykład. Język żydowski nie jest mieszaniną języków, a pełnoprawnym językiem.
                      Gdyby iść Twoim tokiem rozumowania, to i polski byłby doskonałym przykładem - w naszym języku zachowało się tylko 50% słownictwa, które występowało w czasach plemiennych. Reszta to zapożyczenia z czeskiego, niemieckiego, łaciny i języków ruskich. Zapozyczenia te występują w dużej mierze jako zmiany fleksyjne i syntaktyczne - bardzo wiele reguł naszej gramatyki to właśnie nabytki od sąsiadów.
                      • metenburg Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 13:14
                        dnak napisał:
                        > Bardzo mi przykro...
                        - Mi rowniez, zdolnosc czytania i zrozumienia czytanego materialu
                        jak widze nie nalezy do Twoich najmocniejszych stron. W tym wlasnie
                        momencie moje argumety wygasaja, poddaje sie. CDNN !
                        • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 13:33
                          Blablabla.
                          Jest pewna różnica - ja bardzo dokładnie wytknąłem Ci błędy w rozumowaniu. Ty zasłaniasz się ogólnikami o niezrozumieniu czytanego tekstu i uciekasz z dyskusji.

                          Proszę oświeć mnie - w którym miejscu czegos nie zrozumiałem?
                          • metenburg Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 13:58
                            Gdybys napisal ze mieszanie jezykow jest hebrajskie, byloby trudniej
                            o argumet i przyklad. Poczytaj sobie co na temat jezyka Yddish mowi
                            czolowy, swiatowy lingwista (tfuj, lewak, anarchista i szowinista)
                            Noam Chomsky. Ostatnio nie wpuszczony do Izraela za poglady, ot
                            tolerancja po zydowsku.
                            • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 14:34
                              Zostało mi, hm - zarzucone?, że mieszanie ze sobą języka angielskiego i polskiego jest żydowskie, więc poprosiłem o przywołanie danych, które poparłyby taką tezę. W zamian dostałem... odnośnik prowadzący do informacji o języku żydowskim.

                              Jeszcze raz się upewnię: co ma język żydowski do mieszania się ze sobą wielu języków i w jaki sposób jest dowodem na to, że mieszanie tychże i używanie zapożyczeń jest żydowskie?
                      • feurig59 Re: Czy to znaczy, że... 18.06.10, 22:21
                        dnak napisał:

                        > Bardzo mi przykro - nietrafiony przykład. Język żydowski nie jest
                        mieszaniną ję
                        > zyków, a pełnoprawnym językiem.
                        > Gdyby iść Twoim tokiem rozumowania, to i polski byłby doskonałym
                        przykładem - w
                        > naszym języku zachowało się tylko 50% słownictwa, które
                        występowało w czasach
                        > plemiennych. Reszta to zapożyczenia z czeskiego, niemieckiego,
                        łaciny i języków
                        > ruskich. Zapozyczenia te występują w dużej mierze jako zmiany
                        fleksyjne i synt
                        > aktyczne - bardzo wiele reguł naszej gramatyki to właśnie nabytki
                        od sąsiadów.

                        Jiddisz/żydowski język jest pełno(s)prawnym językiem - bez dwóch
                        zdań, gramatycznie ("korzennie") osadzony w logice jęz.
                        niemkieckiego z elementami hebrajskiego i języków słowiańskich.
                        Literacki język polski natomiast został "wymyślony" - uporządkowany
                        przez jednego faceta i od tej pory nie zmienił swoje wydzwięku.
                        Facetem był niejaki Kochanowski...
                        pozdrawiam
                        • dnak Re: Czy to znaczy, że... 18.06.10, 22:52
                          Zgoda, dodam coś od siebie. Jidysz nie posiada języka literackiego, ponieważ akurat kiedy zaczał się wytwarzać - przyszły lata '40 XX wieku.

                          A literacki polski nie został jakoś bardzo 'uporządkowany', raczej użyłbym słowa 'rozpowszechniony', bo to, co dziś traktuje się jako jezyk elit 500 lat temu było jednym z wielu dialektów stosowanych przez Polaków.
                          • elucidator Re: Czy to znaczy, że... 18.06.10, 23:16
                            Tu sie nie zgodze. Literacki jidisz, w sensie literatury pieknej, powstaje gdzies w drugiej polowie XIX w. i na przelomie XIX i XX w. poprzez takich autorow jak Mendele Mojcher Sforim (pseudonim literacki Szolema Jakowa Abramowicza), Szolem Alejchem (pseudonim literacki Szolema Rabinowicza) czy Icchok Lejb Perec.
                            • dnak Re: Czy to znaczy, że... 18.06.10, 23:34
                              I gdzie ten literacki jidysz jest teraz stosowany? Ja tego języka ucze się głównie na podstawie literackich dzieł wschodnioeuropejskich, ale słowa nie byłem w stanie zrozumieć w Mea Szearim, żeby nie wspomnieć już o jidysz Żydów nowojorskich, który podsłuchałem lecąc obok nich samolotem.
                              Literacki jidysz, który żył w Polsce przed wojną jest martwy i posługuje się nim śmiesznie mała grupka purytystów, a (i tutaj moja wiedza jest zerowa, więc może okazać sie, że się mylę) nie powstał jeszcze literacki jidysz izraelski, czy właśnie nowojorski.
                              • muledet.3 Re: Czy to znaczy, że... 19.06.10, 11:54
                                Pokolenie moich rodzicow mowilo w jidisz bo nim poslugiwano sie w
                                domu,moje pokolenie rozumie w mniejszym lub wiekszym stopniu zaleznie
                                czy i jak czesto mowiono nim w domu,nasze dzieci juz nie rozumieja i
                                nie specjalnie ich to interesuje.
                                Jidisz zyje jeszcze w enklawach haridim[ortodoksyjni],bylem kiedys
                                w "Mea Szarim" i slyszalem dzieci mowiace w jidisz,moze dzieki nim
                                jezyk ten nie zaniknie.
                    • kroliklesny Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:49
                      Odpowiedz nieadekwatna. "Jidisz" pochodzil od starogermanskich
                      dialektow i z angielskim mial cos wspolnego dopiero pod koniec swego
                      istnienia, w USA glownie NY. A tu jednemu forumowiczowi zarzucano
                      domieszywanie angielskiego. Tego sie nie uniknie w zadnym jezyku.
                      Dla purystow (i purystek) jezykowych kwiatek po polsku: "pocztowy
                      numer adresowy". Ani jedno slowo nie jest tam polskiego pochodzenia.
                      I co? NIC, qwa, nic!
                    • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:56
                      Niestety, bardzo zły przykład. Jezyk żydowski nie jest mieszaniną języków, a pełnoprawnym językiem należącym do rodziny jezyków germańskich.

                      Gdyby iść Twoim rokiem rozumowania, to za przykład można podać i język polski, który od czasów plemiennych zachował jedynie 50% swojego oryginalnego słownictwa. Pozostałe 50 to zapozyczenia z czeskiego, niemieckiego, łaciny i języków ruskich. Równiez zapożyczono formy fleksyjne, morfologiczne i syntaktyczne bardzo głęboko modyfikując polską gramatykę na kształt tych, których używały ludy ościenne.

                      Przepraszam, jesli zdublowałem posta - gazeta chyba nie przyjęła poprzedniego, który napisałem.
                    • andrzejto1 Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 14:05
                      metenburg napisała:

                      > dnak napisał:
                      > > Serio? Mieszanie ze sobą języków jest żydowskie? Proszę - podaj mi
                      > jakieś źródło.
                      > - Dzis pytanie , dzis odpowiedz:
                      > en.wikipedia.org/wiki/Yiddish_language

                      Jak rozumiem słowa typu radar, laser są to słowa typowo polskie..
              • jeruzalem51 Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:31
                elucidator napisał:

                > Jaka okupacja? Izrael jest okupowany? Przez kogo?
                >
                > Gaza nie jest okupowana od 2005 r.
                >
                > 96% Palestynczykow na Zachodnim Brzegu zyje pod kontrola Autonomii
                Palestynskie
                > j.
                >

                hej Zydzie, kto kontroluje granice? To co napisales moze byc
                charakterystyczne dla kazdego wiezienia.
                • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:36
                  Na mocy porozumień z Oslo, granice są kontrolowane przez Izraelczyków. Porozumień, które podpisały władze Autonomii Palestyńskiej. Nie ma to jednak nic wspólnego z okupacją.
                • kroliklesny Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:45
                  jeruzalem51 napisała: >
                  "hej Zydzie, kto kontroluje granice? To co napisales moze byc
                  > charakterystyczne dla kazdego wiezienia"-
                  Hej aktywistko, hej! Skad u ciebie znajomosc zycia wieziennego? Za
                  prace na ulicy przeciez nie zamykaja? A merytorycznie: kto
                  kontroluje granice? A z ktorej strony? Z izraelskiej- wladze
                  Izraela. Na terytorium Autonomii Palestynskiej- palestynskie sily
                  lojalne premierowi Abbasowi. Na terenie Gazy- lokalny kacyk z Hamasu.
                • elucidator Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 13:29
                  Po pierwsze, ale to nie ma zadnego znaczenia (oprocz dla takich durniow jak ty) nie jestem Zydem. Po drugie kazda granica jest kontrolwoana przez dwie strony. Po trzecie kazde panstwo ma prawo nie wpuszczac do siebie kogo nie chce.

                  Gaza jest oblezona, nie jest jednak okupowana. Caly bez wyjatku teren Gazy, i cala jej ludnsoc, jest pod kontrola Hamasu. Gdzie wiec ta "okupacja"? No, chyba ze tym okupantem jest Hamas...
                  • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 14:36
                    > Gaza jest oblezona, nie jest jednak okupowana. Caly bez wyjatku t
                    > eren Gazy, i cala jej ludnsoc, jest pod kontrola Hamasu. Gdzie wiec ta "okupacj
                    > a"? No, chyba ze tym okupantem jest Hamas...

                    Bo, zgodnie z litera prawa, Hamas JEST okupantem i okupuje ziemie należące do Autonomii Palestyńskiej. Szkoda, że wielu ludzi tego nie rozumie.
                    • feurig59 Re: Czy to znaczy, że... 18.06.10, 22:38
                      dnak napisał:

                      > > Gaza jest oblezona, nie jest jednak okupowana.
                      Caly bez wyj
                      > atku t
                      > > eren Gazy, i cala jej ludnsoc, jest pod kontrola Hamasu. Gdzie
                      wiec ta "o
                      > kupacj
                      > > a"? No, chyba ze tym okupantem jest Hamas...
                      >
                      > Bo, zgodnie z litera prawa, Hamas JEST okupantem i okupuje ziemie
                      należące do A
                      > utonomii Palestyńskiej. Szkoda, że wielu ludzi tego nie rozumie.

                      Tragedia polega na tym, że w pierwszych wyborach, które dopuścił
                      Izrael - wygrał właśnie Hamas...

                      • dnak Re: Czy to znaczy, że... 18.06.10, 22:57
                        Ale to można zwalić na barki szoku kulturowego związanego z mozliwością wyborów. Palestyńczykom i tak poszło lepiej niż np. Egipcjanom, dla których karta wyborcza to nie możliwość zmiany prezydenta, a pytanie 'kto do tej pory sprawował urząd'. Inaczej nie da się wytłumaczyć ~90% poparcia dla Mubaraka.
                        W końcu opamietali się i wybrali Fatah.
                        • feurig59 Re: Czy to znaczy, że... 19.06.10, 02:03
                          to straszne, ale ja się temu szokowi ich w sumie nie dziwię. myślę,
                          że po tylu latach wybrali tych, którzy się o nich starali, tych,
                          którzy najmniej byli skorumpowani...
                          Ci , którzy nie dochodzą do głosu przez wiele lat, pomijani -
                          wybierają najczęściej właśnie "flecistów z Hameln"...:(
                    • marysia57 Re: Czy to znaczy, że... 19.06.10, 06:55
                      MADRID — Nobel-winning Portuguese novelist Jose Saramago has died at
                      87, his publisher said Friday.

                      During a tour of Israel and the Palestinian territories in 2002,
                      Saramago compared the living conditions in Ramallah to those
                      suffered by Jews at Nazi concentration camps. "We can compare it to
                      what happened in Auschwitz, even if we consider the differences in
                      place and time, it is still the same thing," he said.
              • metenburg Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:51
                elucidator napisał:
                > Gaza nie jest okupowana od 2005 r.
                > 96% Palestynczykow na Zachodnim Brzegu zyje pod kontrola Autonomii
                Palestynskiej.
                - Autonomia Palestynsa zyje pod kontrola Izraela ktora to kontrole
                swiat (ten antysemicki oczywiscie) nazywa "economic warfare"
                albo "collective punishment". Ale to juz drobnostka.

            • kroliklesny A co ci powiedzieli Afganczycy? 17.06.10, 12:33
              Co ty qwa o okupacji wiesz? Izrael w Izraelu jest u siebie.
              Palestynczycy dawno by mieli swoje panstwo, jakby nie sluchali zlych
              doradcow. Kiedy ty ostatni raz z jakims Palestynczykiem rozmawiales,
              madry teoretyku? Bo ja 15 minut temu. A ty? Pochwal sie, aktywisto!
              • metenburg Re: A co ci powiedzieli Afganczycy? 17.06.10, 12:53
                kroliklesny napisał:

                > Co ty qwa o okupacji wiesz? Izrael w Izraelu jest u siebie.
                > Palestynczycy dawno by mieli swoje panstwo, jakby nie sluchali
                zlych
                > doradcow. Kiedy ty ostatni raz z jakims Palestynczykiem
                rozmawiales,
                > madry teoretyku? Bo ja 15 minut temu. A ty? Pochwal sie, aktywisto!
                - Trzymales wycelowany w niego M-16 ? Tak tez Ci odpowiedzial.
                • kroliklesny Re: A co ci powiedzieli Afganczycy? 17.06.10, 13:00
                  Nie. Osluchalem mu serducho i miechy. I zyczylismy sobie wzajemnie
                  pokoju w Izraelu i Palestynie, a tudziez zeby moj syn bzyknal jego
                  corke. Wtedy by zapanowal pokoj. Na pozegnanie on mi
                  powiedzial: "Salam" a ja mu "Szalom". Ale co ty qwa wiesz o swiecie
                  i strzelaniu?
                  • metenburg Re: A co ci powiedzieli Afganczycy? 17.06.10, 13:26
                    kroliklesny napisał:
                    > Ale co ty qwa wiesz o swiecie i strzelaniu?
                    - 1). To ze Bogus Linda uzywal podobnego stwierdzenia przed Toba.
                    - 2). Ja nie strzelam do wirusow tylko ratuje zycie ludzi przed nimi.
                    - 3). Nie klne jak felczer od psow.
                    • kroliklesny Ale sie porobilo! 17.06.10, 16:06
                      @metenburg: co ty chcesz od niejakiego Lindy? On tez winien czemus?
                      O jakich strzelanych wirusach piszesz- nie rozumie. Ja tez ratuje
                      zycie ludzi. Dopoki klne, dopoty jestem. To jak z piwem- jeden lubi
                      ciemne a inny woli jasne. A okreslenie "jak felczer od psow" kupuje.
                      Ladne.
          • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 11:57
            Niestety, ludziom w Polsce wydaje się, że to wszystko takie proste, bo nie muszą mieć w domu jednego hermetycznego pokoju na wypadek ataku z użyciem broni ABC, nie muszą mieć maski gazowej dla każdego mieszkańca w domu i nigdy nie widzieli ubioru ochronnego dla niemowlaków, pewnie nawet nie wiedza, że coś takiego istnieje. Nigdy nie uciekali do schronu bombowego po usłyszeniu syreny alarmu, nigdy nie mieli poczucia, że nie kontrolują swojego życia i może się ono skończyć w każdej sekundzie.
            Łatwo jest ferować wyroki nt. bezpieczeństwa w odległym kraju, kiedy największym zmartwieniem jest nie morderca z pasem szahida, a to, czy rano w sklepie będą tampony o odpowiednim poziomie chłonności.
              • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:30
                I super! Nikt nie każe ci interesować się losami kogokolwiek na świecie, możesz mieć wszystkich gdzieś. Jeśli jednak chcesz się wypowiadać na jakikolwiek temat związany z Bliskim Wschodem musisz zainteresować się racjami obu stron. Inaczej Twoje wypowiedzi będą w najlepszym wypadku nierzetelne, a w najgorszym - po prostu głupie i świadczące o Twojej indolencji.
            • jeruzalem51 Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:33
              dnak napisał:

              > Niestety, ludziom w Polsce wydaje się, że to wszystko takie
              proste, bo nie musz
              > ą mieć w domu jednego hermetycznego pokoju na wypadek ataku z
              użyciem broni ABC
              > , nie muszą mieć maski gazowej dla każdego mieszkańca w domu i
              nigdy nie widzie
              > li ubioru ochronnego dla niemowlaków, pewnie nawet nie wiedza, że
              coś takiego i
              > stnieje. Nigdy nie uciekali do schronu bombowego po usłyszeniu
              syreny alarmu, n
              > igdy nie mieli poczucia, że nie kontrolują swojego życia i może
              się ono skończy
              > ć w każdej sekundzie.
              > Łatwo jest ferować wyroki nt. bezpieczeństwa w odległym kraju,
              kiedy największy
              > m zmartwieniem jest nie morderca z pasem szahida, a to, czy rano w
              sklepie będą
              > tampony o odpowiednim poziomie chłonności.



              znacznie gorzej jest w Palestynie, tylko ze oni nie maja schronow
              itd.
              • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:41
                Jest gorzej, ale z innych powodów. Cywile palestyńscy nigdy nie są celem akcji zbrojnych Izraela, a sam Izrael bardzo dba o to, żeby ofiar wsród osób postronnych było jak najmniej. To, że całkowite uniknięcie takich ofiar na ciasno zabudowanym terenie, na którym terroryści specjalnie umieszczają swoje instalacje wśród obiektów cywilnych jest niemożliwe to inna kwestia.

                Cywile izraelscy natomiast są bezpośrednim celem terrorystów i tu jest różnica. Palestyńscy terrorysci chcą zabijać niewinnych, izraelscy żołnierze robie co mogą, żeby do tego nie doszło, a jesli dojdzie to stają przed sądem, który dokładnie bada, czy nie doszło do złamania prawa.
              • kroliklesny Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:52
                @jeruzalem51: powtarzam- kiedy ostatni raz tam bylas, ze mozesz
                twierdzic bzdury o braku schronow w Gazie? A pomyslalas, ze gdyby
                nie ustawiczne ataki palestynskie, to nikomu zadne schrony nie
                bylyby potrzebne, a srodki materialowe i pieniezne moznaby zuzyc na
                budowe np. lodziarni? Gdzie wiele "aktywistek" znalazloby
                zatrudnienie?
            • metenburg Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 13:10
              dnak napisał:
              > czy rano w sklepie będą
              > tampony o odpowiednim poziomie chłonności.
              - Odpowiedz: Nie będą, nie dowiezli. Polecamy pampersy dla
              dorosłych, w najgorszym przypadku używaj pakuł.
          • jeruzalem51 Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:23
            bulorz napisał:

            > Wiesz, wydaje mi się, że gdybyś żył w Izraelu, nie śmieszyłoby Cię
            to tak, jak
            > w
            > chwili obecnej. Naprawdę tam żyje się w atmosferze zagrożenia...
            wsiadając do
            > zatłoczonego autobusu nie wiesz, czy wysiądziesz z niego żywy -
            nie dlatego, że
            > Cię ludzie zgniotą, tylko dlatego, że jakiś oszołom się wysadzi
            razem z Tobą i
            > autobusem.
            >
            > Wydaje mi się, że nam tu w Polsce trudno w czuć się w to, co
            odczuwa człowiek,
            > który żyje w stale zagrożonym kraju, którego szerokość jest taka,
            że można
            > przestrzelić z haubicy na drugą stronę, a dookoła są niezbyt
            miłujący pokój
            > sąsiedzi.


            Ja tez bardzo wspolczulam Niemcom w czasie okupowania Polski,choc
            tylko we snie i kilkadziesiat lat pozniej czlowieczku
            • dnak Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:44
              W okupowanej Polsce znajdował się personel wojskowy i cywile, którzy zajmowali się obsługą tegoż oraz administracją. Są to cele innego kalibru, niż autobusy, przedszkola i szpitale, które są ulubionymi miejscami ataków dla terrorystów.
          • metenburg Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:36
            bulorz napisał:
            > .."Wiesz, wydaje mi się, że gdybyś żył w Izraelu"
            - Przenies sie do Gazy a odczuwalna przez Ciebie atmosfera
            zagrozenia napewno od razu zmaleje, zycie stanie sie sielanka.
            Trzeba tez bylo zapytac Hansa Franka czy czul zagrozenie w
            okupowanej Warszawie.
            • kroliklesny Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 12:56
              Widzisz arabska aktywistko, mylisz epoki i pojecia. Niejaki Frank
              zyl w Krakowie, nie w Warszawie. Mysle, ze czulby sie zagrozony. A
              glupote twojej wypowiedzi pozwole sobie uzupelnic, ze tacy Frankowie
              byli ustanowieni przez rezim hitlerowski w calej praktycznie
              Europie. Gdzie wojna sielanka definitywnie nie byla.
            • andrzejto1 Re: Czy to znaczy, że... 17.06.10, 14:50
              metenburg napisała:

              > bulorz napisał:
              > > .."Wiesz, wydaje mi się, że gdybyś żył w Izraelu"
              > - Przenies sie do Gazy a odczuwalna przez Ciebie atmosfera
              > zagrozenia napewno od razu zmaleje, zycie stanie sie sielanka.
              > Trzeba tez bylo zapytac Hansa Franka czy czul zagrozenie w
              > okupowanej Warszawie.

              Jakoś nie ma takiego problemu nie Zachodnim Brzegu. Jakoś nie widzisz związku??
              Tyle, że tam rządzi Fatah, a w Gazie Hamas.
              I tu jest podstawowa róznica.
          • feurig59 Re: Czy to znaczy, że... 18.06.10, 22:09
            bulorz napisał:

            > Wiesz, wydaje mi się, że gdybyś żył w Izraelu, nie śmieszyłoby Cię
            to tak, jak
            > w
            > chwili obecnej. Naprawdę tam żyje się w atmosferze zagrożenia...
            wsiadając do
            > zatłoczonego autobusu nie wiesz, czy wysiądziesz z niego żywy -
            nie dlatego, że
            > Cię ludzie zgniotą, tylko dlatego, że jakiś oszołom się wysadzi
            razem z Tobą i
            > autobusem.
            >
            > Wydaje mi się, że nam tu w Polsce trudno w czuć się w to, co
            odczuwa człowiek,
            > który żyje w stale zagrożonym kraju, którego szerokość jest taka,
            że można
            > przestrzelić z haubicy na drugą stronę, a dookoła są niezbyt
            miłujący pokój
            > sąsiedzi.

            Mam nadzieję, że nie jest aż tak strasznie, bo od dłuższego czasu
            nie było ataków samobójczych w Erec.
            Myślę, że część rozwiązań "jastrzębich" w polityce Erec pracuje na
            zagrożenie, nakręca spiralę (to stało się dominującą częścią
            gospodarki) i myślę, że większość społeczności Izraela -
            zdominowanych strachem, będzie dalej wybierać NIEUMIARKOWANYCH i
            staczać się w kierunku faszyzmu.
            Tego obawiam się najbardziej: strachu i wynikającego z niego
            nieumiarkowania.
            Starsi Bracia w Wierze! Czytajcie Martina Bubera! Nie zapominajcie o
            nim i o jego ideach! Nie zapominajcie o Socjaliźmie, który był
            jednym z założycielskich filarów tego państwa!
          • dnak Re: nie lagodzic blokady!! truthtube.tv 17.06.10, 14:42
            W filmie, który pokazałeś, jest coś bardzo ważnego:
            Dochodzenie w sprawie tego okrutnego i zbrodniczego zachowania się funkcjonariusza izraelskich służb jest prowadzone po doniesieniach izraelskiej organizacji pozarządowej i w izraelskim sądzie. Żołnierze winni znęcania się nad więźniem zostaną osądzeni i skazani zgodnie z literą prawa, a ich zachowanie wywołuje oburzenie izraelskiej opinii publicznej.
            Kiedy dojdzie do zamachu w Izraelu, to morderca jest chwalony i nazywany męczennikiem przez nielegalny rząd stworzony przez Hamas, a jego rodzina dostaje zapomogę zarówno ze środków, które ma Hamas, jak i od państw wrogich Izraelowi.

            Widać różnicę, prawda?
            • andrzejto1 Re: nie lagodzic blokady!! truthtube.tv 17.06.10, 15:01
              dnak napisał:

              >
              > Widać różnicę, prawda?

              Nie widać. Z tej przyczyny, że się nie chce jej zobaczyć.
              Nie wiem, czy zauważyłeś, że wśród aktywistów "walczących o wolność" panuje
              niezdrowa fascynacja rezimami z wolnością nie mającymi nic wspólnego. Ot na
              przykład Hamasem, Hezbollahem, Talibami, Iranem, o Kubie i Korei Pn nie wspominam.
              Świadczy to jasno i dobitnie o ich zainteresowaniach i skłonnościach. Mówiąc
              krótko o narzucaniu swoich poglądów w taki sam sposób jak ci, którymi się
              fascynują...
            • metenburg Re: nie lagodzic blokady!! truthtube.tv 18.06.10, 13:37
              dnak napisał:
              > Widać różnicę, prawda?
              - Ano zgadza sie, ale..
              > Żołnierze winni znęcania się nad więźniem zostaną osądzeni i
              > skazani zgodnie z literą prawa.
              - Ta litera prawa jest troche inna dla Palestynczykow podobnie jak i
              warunki w ktorych odsiaduja. Nie mam na mysli braku sauny i
              kortow tenisowych. :)
              > Kiedy dojdzie do zamachu w Izraelu, to morderca jest chwalony i
              nazywany męczennikiem.
              - Owszem nie jest to wlasciwe ale czy nazwal bys morderca kogos kto
              zgladzilby rodzine jednego ze zbrodniarzy III Rzeszy np. Mengele,
              Koch,Goering itp. zwlaszcza kiedy 85% Niemcow popieralo aktywnie
              wojenna machine Adolfa. Wojna siega troche dalej niz fruwajace
              kule. A skoro siega poza wody terytorialne :) to i siega wglab
              ladu.




              • dnak Re: nie lagodzic blokady!! truthtube.tv 18.06.10, 13:54
                > - Ta litera prawa jest troche inna dla Palestynczykow podobnie jak i
                > warunki w ktorych odsiaduja. Nie mam na mysli braku sauny i
                > kortow tenisowych. :)

                Nie jest inna, chyba że Palestyńczycy ci są sądzeni przez sądy podległe Autonomii Palestyńskiej, które są o wiele mniej liberalne i praworządne - nawet dla własnych obywateli - niż sądy izraeslkie.
                Izrael ma jeszcze dokładać do palestyńskich więzień, żeby były w nich lepsze warunki? Przepraszam bardzo, to ma tam być autonomia i samorzdność, czy nie? Bo chyba czegos nie rozumiem.

                > - Owszem nie jest to wlasciwe ale czy nazwal bys morderca kogos kto
                > zgladzilby rodzine jednego ze zbrodniarzy III Rzeszy np. Mengele,
                > Koch,Goering itp. zwlaszcza kiedy 85% Niemcow popieralo aktywnie
                > wojenna machine Adolfa. Wojna siega troche dalej niz fruwajace
                > kule. A skoro siega poza wody terytorialne :) to i siega wglab
                > ladu.

                Mam nadzieję, że nie pytasz na serio. Oczywiście, że nazwałbym kogoś, kto zabiłby RODZINĘ zbrodniarza mordercą. Morderstwo to pozbawienie kogoś życia w sposób, który łamie prawo (np. zabójstwo w obronie koniecznej nie jest morderstwem).
                Akcje zbrojne Izraela prowadzone są na podstawie przepisów prawa w odpowiedzi na ataki ze strony palestyńskiej. Palestyńczycy atakują natomiast cele cywilne, co jest nie tylko nielegalne, ale i niemoralne, ponieważ 'najlepszymi' celami są szpitale, przedszkola i inne instytucje, których zniszczenie wzbudzi w Izraelczykach większy strach.
              • elucidator Re: nie lagodzic blokady!! truthtube.tv 18.06.10, 13:58
                Porownujesz zamach na rodzine jakies konkretnego wysokiego nazistowskiego zbrodniarza z zamachem na n.p. autobus pelen przypadkowych cywilow czy na zapelniona przypadkowymi cywilami kawiarnie? Bo po wlasnie takich zamachach na przypadkowych cywilow zamachowcy sa podziwiani, chwaleni i traktowani jako bohaterowie i meczennicy wsrod wielu Palestynczykow.
      • jeruzalem51 aj-waj, jestem pod wrazeniem 17.06.10, 12:19
        uwazam,ze izraelskim ministrom nalezy sie 'pokojowa nagroda Nobla",
        jak wczesniej Obamie, ktory zapewnie przyrzekl,ze nie wymorduje
        wszystkich Afganczykow i Irakijczykow.To sie nazywa humanitarna
        postawa i dzieki temu palestynskie dzieci beda mogly czasami zjesc
        halwe i szczypiorek.Oczywiscie Gaza bedzie dalej zamknieta dla
        swiata,nic z eksportu i wyjazdow itd.a nawet nauki w Zachodnim
        Brzegu.Jestem wzruszony, oprawcy przyznali posrednio,ze sa
        oprawcami,tylko ze jeszcze odpowiedniego kija na nich nie
        wymyslono,bo bylby to antysemityzm,nieprawdaz?,a tego wszyscy
        tchorze dzisiaj unikaja, jak ognia.
      • m357 Izrael ogłosił złagodzenie blokady Strefy Gazy 17.06.10, 13:06
        Gadal dziad do obrazu a obraz ani razu... Panowie normalni rozmowa z lewakami
        zdymkiem prowadzi do niczego to sa znawcy do wszystkiego poczawszy od kazdej
        religi a skonczywszy na walce wrecz ina kazdy innyn temat huzia na Zyda,
        Katolika,Czarnego czy Zultego wszystko ANTY a wszystko na hamskim poziomie
        kloaki abby byl halas