Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Żona zmarłego pod Smoleńskiem oficera skarży Sk...

    18.06.10, 06:17
    No to jeszcze to samo x 94
    Obserwuj wątek
      • rooboy giertych jak zwykle zyje na innej planecie... 18.06.10, 06:26
        z tego co rozumiem, 3mln dla marty byly wyplacone tytulem polisy
        ubezpieczeniowej na zycie pary prezydenckiem... jesli chodzi o
        cierpienia corki prezydenta, to moglaby dopiero zlozyc pozew do
        sadu... nie mam problemu z wysokoscia odszkodowania za cierpienia
        zony oficera boru, ale niech giertych nie podpiera sie czyms
        zupelnie niezwiazanym z odszkodowaniem za cierpienie marty
        kaczynskiej...
        • kania.u żona ppłk Florczaka 18.06.10, 08:00
          nie wiem, co by on na to powiedział ...
          czy by nie uznał tego za żerowanie na narodowej katastrofie ?
          Na uczuciach społeczeństwa ?
          -----------------
          Przecież był na służbie...
          jako oficer BOR miał przecież ryzyko i zagrożenie życia wpisane w
          zawód ...
          A co z żołnierzami na poligonach, policjantami, strażakami ....
          -----------------------------
          A co z resztą ofiar- ich strata i ból rodziny są mniej warte ?
          ---------------------------------
          A siedmioro dzieci Janusza Krupskiego ?
                • calli Brawo Roman Giertych! 18.06.10, 09:24
                  Może i minister był z niego żaden, ale wygląda, że to ostatni adwokat, który nie
                  boi się politycznych spraw w tym zatęchłym i ogłupionym reżimowymi mediami kraju
                  ruszać.

                  Skoro Marta Dubieniecka-Kaczyńska mogła na polisie podatnika się uwłaszczyć, to
                  dlaczego ofiary głupoty jej ojca i stryja mają być gorsze? Brawo pani wdowo,
                  brawo Roman Giertych!
                  • zigzaur Re: Brawo Roman Giertych! 18.06.10, 11:39
                    Ciekawe, czy Roman Giertych wygrał chociaż jedną sprawę?
                    Próbował walczyć z Januszem Palikotem doradzając jego byłej żonie ale bez
                    powodzenia.
                    Zresztą, można przypomnieć sprawę pewnego banku z Wielkopolski, patrz nazwisko
                    Hatka. Ale tutaj Roman Giertych raczej nie występowałby w roli obrońcy tylko
                    wręcz przeciwnie.
                  • oelefante Re: Brawo Roman Giertych! 18.06.10, 12:00
                    Zawsze byłeś takim idiotą, czy dopiero teraz? Co znaczy "uwłaszczyć się na
                    polisie"? Lecz się baranie. Odszkodowanie z polisy wypłaca się najbliższym. Kretyn.


                    calli napisał:

                    > Może i minister był z niego żaden, ale wygląda, że to ostatni adwokat, który ni
                    > e
                    > boi się politycznych spraw w tym zatęchłym i ogłupionym reżimowymi mediami kraj
                    > u
                    > ruszać.
                    >
                    > Skoro Marta Dubieniecka-Kaczyńska mogła na polisie podatnika się uwłaszczyć, to
                    > dlaczego ofiary głupoty jej ojca i stryja mają być gorsze? Brawo pani wdowo,
                    > brawo Roman Giertych!
            • a.k.traper To nie była oficjalna wizyta, 18.06.10, 09:57
              to była głównie "wycieczka" PiS na zaproszenie organizatora z udziałem
              osoby polskiego prezydenta, tak przypadkiem miało to byc preludium do
              kampanii prezydenckiej.
              Słuzbowo była załoga i ochrona, z powodu podległości służbowej i
              reprezntywności nie wypadało odmówic kilku osobom.
              Prosze nie mylić obowiązków z propagandą.
              • cul-de-sac Re: To nie była oficjalna wizyta, 19.06.10, 00:09
                to byla, jak chca niektorzy , pielgrzymka. Mam caly czas odczucie , ze do jej
                zorganizowania, w glownej mierze, przyczynila sie pycha pana prezydenta. Pycha,
                ktora nie pozwolila, by prezydenta nie bylo w miejscu, do ktorego odwiedzenia
                oficjalne zaproszenie otrzymal tylko premier. To byl poczatek konca.
                • a.k.traper To było zaplanowane rozoczęcie kampanii 20.06.10, 13:58
                  było to w planach PiS juz chyba od stycznia, przyśpieszyło decyzję
                  zaproszenie Tuska przez premiera Rosji który, nie ukrywajmy chciał
                  pokazać Kaczyńskim kto tu rządzi.
                  Nie jest niczym nagannym zorganizowanie pielgrzymki, wizyty, wycieczki
                  w celu oddania hołdu zamordowanym, nie jest tez niczym nagannym
                  wykorzystywanie tego do swoich celów politycznych (kwestią moralna jest
                  natomiast sugerowanie jakoby polski premier był pachołkiem Rosji czy
                  Niemiec)
                  Przyczyna katastrofy była presja czasowa i psychiczna spotęgowana
                  warunkami pogodowymi i nic więcej, wcale nie jest istotne ile osób i
                  jakich było na pokładzie, równie dobrze może się to stac w pociągu czy
                  autobusie. To tak jakby jechac samochodem we mgle i marznącej mżawce
                  70km/h, nawet po prostej, kto jeździł w takich warunkach ten wie jak
                  sie to czuje. Wszelkie uwagi, głównie mediów i niedouczonych polityków
                  jakoby nie przygotowano awaryjnej alternatywy nalezy uznać za brednie
                  skoro czas nie pozwalał na taka akcję, plan awaryjny opracowuje się
                  przed lotem ale wcale nie czeka tam ekipa, wiąze się to z kosztami i
                  czasem, w Smoleńsku góre wzięła tak znana w wojsku "wazelina"
                  i "panika", marginesu czasowego nie było i decyzja mogła byc tylko
                  jedna, lot na inne lotnisko i mimo że w zapisie słychać
                  hasło "odchodzimy" którego nigdy nikt nie lekceważy kontynuowano
                  schodzenie. Kwestia odszkodowań to kwestia ubezpieczeń, nie wiem kto i
                  jakie miał i czy te kwoty powinny sie az tak różnić ,widocznie Giertych
                  to sprawdził, lub znowu chce się zareklamować, bo błyskotliwości to w
                  nim nie zauważyłem.
          • and-j1 Re:Te pieniadze niech płaci Kaczyński 18.06.10, 19:57
            kania.u napisała:

            > nie wiem, co by on na to powiedział ...
            > czy by nie uznał tego za żerowanie na narodowej katastrofie ?
            > Na uczuciach społeczeństwa ?
            > -----------------
            > Przecież był na służbie...
            > jako oficer BOR miał przecież ryzyko i zagrożenie życia wpisane w
            > zawód ...
            > A co z żołnierzami na poligonach, policjantami, strażakami ....
            > -----------------------------
            > A co z resztą ofiar- ich strata i ból rodziny są mniej warte ?
            > ---------------------------------
            > A siedmioro dzieci Janusza Krupskiego ?
        • ukos Ubezpieczenie obeszło przepisy o wynagrodzeniu 18.06.10, 11:35
          rooboy napisał:

          > z tego co rozumiem, 3mln dla marty byly wyplacone tytulem polisy
          > ubezpieczeniowej na zycie pary prezydenckiem(...)

          Taka polisa to oczywiste obejście przepisów o wynagrodzeniu
          prezydenta, a zatem poważne naruszenie prawa. Dlatego nie będzie
          łatwo udowodnić, że nie ma ona żadnego związku z finansowymi
          relacjami pomiędzy ofiarami a państwem.
        • grudziaz Re: giertych jak zwykle zyje na innej planecie.. 18.06.10, 12:36
          rooboy napisał:

          > z tego co rozumiem, 3mln dla marty byly wyplacone tytulem polisy
          > ubezpieczeniowej na zycie pary prezydenckiem... jesli chodzi o
          > cierpienia corki prezydenta, to moglaby dopiero zlozyc pozew do
          > sadu...
          Ubezpieczenie zostało opłacone z pieniędzy Kancelarii Prezydenta czyli Skarbu
          Państwa.....
        • rooboy zazdroscisz jej??? 18.06.10, 06:36
          jaroslawa.kaczynskego napisał:

          > Mąż w grobie a kobita jak to kobita- rozumek pracuje, adwokacik
          doradza by
          > wszyscy sobie dorobili. "Po trupach do celu...."
          • zigzaur Re: zazdroscisz jej??? 18.06.10, 07:25
            A skąd wiesz, czy już nie ma nowego?

            U znajomego w firmie budowlanej ekipa wracała z kontraktu w Niemczech. Autobus
            się rozbił, było kilkanaście ofiar śmiertelnych. Jeszcze przed pogrzebem jakieś
            2/3 wdów jawnie pokazywało się z nowym facetem.
            • hrabia-monter-christo Re: zazdroscisz jej??? 18.06.10, 09:25
              zigzaur napisał:

              > A skąd wiesz, czy już nie ma nowego?
              >
              > U znajomego w firmie budowlanej ekipa wracała z kontraktu w Niemczech. Autobus
              > się rozbił, było kilkanaście ofiar śmiertelnych. Jeszcze przed pogrzebem jakieś
              > 2/3 wdów jawnie pokazywało się z nowym facetem.

              podaj namiary na ten wypadek
              kilkanascie ofiar smiertelnych w wypadku nie moglo przejsc bez echa, chociaz ja
              o tym nie slyszalem
              no i opisz, jak to wysledziles te 2/3 zon ofiar z tymi gachami i to w ciagu paru dni

              strasznie jestem ciekawy
              • tim7 Re: zazdroscisz jej??? 18.06.10, 10:14
                Gdzieś koło 1995 roku na trasie Lębork-Wejherowo miał miejsce
                wypadek busa, w którym zginęło ośmiu pracowników budowlanych, którzy
                wracali z kontraktu w Niemczech. Wieźli ze sobą zarobione pieniądze.
                W wypaku ponieśli wszyscy śmierć. Ale najgorsze jest co innego.
                Ekipa policyjna która przyjechała do wypadku OKRADŁA OFIARY. Sprawa
                była bardzo głośna lokalnie. Nie pamiętam jak sprawa się zakończyła
                (policjantami zajął się prokurator), ale do dziś okoliczni
                mieszkańcy bardzo mocno ten skandal pamiętają.
              • zigzaur Re: zazdroscisz jej??? 18.06.10, 11:35
                To jest relacja z trzeciej ręki. Sprzed dobrych kilku lat.
                Sprawa wyglądała jeszcze ciekawiej, bo większość pracowników wiozła ze sobą
                gotówkę (część wynagrodzeń była płacona "do ręki"). Oczywiście, na miejscu
                wypadku była akcja ratownicza (policja/pogotowie/straż pożarna).
                Gotówka znikła.
                Z pewnością było prowadzone postępowanie i to w wielu sprawach.
                Nie jestem upoważniony do podawania danych osobowych i firmowych, nie byłem też
                osobą zainteresowaną (po prawniczemu "stroną").
                • czlowiek.epoki Re: zazdroscisz jej??? 18.06.10, 12:21
                  zigzaur napisał:

                  > To jest relacja z trzeciej ręki. Sprzed dobrych kilku lat.
                  > Sprawa wyglądała jeszcze ciekawiej, bo większość pracowników wiozła ze sobą
                  > gotówkę (część wynagrodzeń była płacona "do ręki"). Oczywiście, na miejscu
                  > wypadku była akcja ratownicza (policja/pogotowie/straż pożarna).
                  > Gotówka znikła.
                  > Z pewnością było prowadzone postępowanie i to w wielu sprawach.
                  > Nie jestem upoważniony do podawania danych osobowych i firmowych, nie byłem też
                  > osobą zainteresowaną (po prawniczemu "stroną").
                  >

                  z trzeciej? czyli to nie znajomy byl swiadkiem, tylko jemu tez ktos to
                  opowiadal? nie prosciej przyznac, ze wymysliles to na poczekaniu?
        • tadjan Re: Żona zmarłego pod Smoleńskiem oficera skarży 18.06.10, 07:38
          boykotka napisała:

          > Wszystko rozumiem, jednak jednego nie potrafię pojąć. Przecież
          ten pan
          > pełnił służbę ???
          ----------------------
          ano widzsz, pełnił służbę i był z tego zapewne dumny jak i jego
          żona też. Jakoś nie chciał iść do spółki ochroniarskiej pracować za
          1/4 uposażenia. Ale umarł król, zabrał z soba swoich żołnierzy i
          lukier się skończył...
      • vito3 Żona zmarłego pod Smoleńskiem oficera skarży Sk... 18.06.10, 06:46
        przydaloby sie porzadne zestawienie kto ile dostal z funduszy
        panstwowych bo wyglada na to ze ktos tu lamie konstytucje i zasady
        wspolzycia spolecznego jak to wszystko sie ma do np powodzian badz
        zasilkow rodzinnych,ktos tu kosztem panstwa robi sobie
        biznes,oczywiscie nie mam na mysli ubezpieczen chociaz oplacanie
        polis przez panstwo tez nie jest zdrowe ani egalitarne
              • agnieszkaniemcy Re: Nie, twoja matka powinna dostać nagrodę Darwi 18.06.10, 07:52
                No właśnie stenogramy niczego dokładnie nie wyjaśniają (nie ma
                jeszcze decyzji prezydenta) a dalej nie zrozumiałe.Więc ja sie pytam
                jakiej decyzji prezydenta kto decyduje na pokładzie samolotu? Tam
                wszyscy decydowali tylko nie piloci a to ich się teraz obarcza
                winą.żal mi ich i ich rodzin bo napewno lekko im nie jest.
                • zuzka111 Re: Nie, twoja matka powinna dostać nagrodę Darwi 18.06.10, 08:05
                  Decyzji o wyborze zapasowego lotniska...
                  Czy tak trudno zrozumieć, że samobójców na pokładzie nie było?

                  Czy was wszystkich ktoś odkorował???

                  Czy ty byś się zabiła jakby ci ktoś kazał?
                  Pracujesz gdzieś? Jakby ci szef powiedział - a teraz na moje życzenie idź
                  i się zabij, a przy okazji 95 innych osób włączając mnie...
                  Zrobiłabyś to? ? ?

                  Nie widzisz, że to jest manipulacja od samego początku???
                  • markus_pol Re: Nie, twoja matka powinna dostać nagrodę Darwi 18.06.10, 09:15
                    Zuzka, a ja Ciebie wcześniej broniłem. Czy Ty jesteś na tyle naiwna, że
                    wystarczy Ci tylko sam stenogram przygotowany przez Ruskich. W dodatku jest to
                    wersja dokumentu nie podpisana przez jednego z polskich przedstawicieli. Dla
                    mnie stenogram pokazuje tylko że był jakiś chaos w kabinie pilotów, co mogło
                    zdezorientować kapitana.
                    Powiem Ci jedno... jak przełożony stoi Tobie nad głową i patrzy jak coś robisz,
                    to bez względu jaki z Ciebie dobry fachowiec to zawsze będzie to źle wpływało na
                    twoją pracę (opis dotyczy przypadków, gdy pracownik na co dzień nie jest wprost
                    obserwowany przez zwierzchnika).
                    Z życia wzięte:
                    Mój ojciec jest lekarzem. Kiedyś zaprowadził mnie do pielęgniarki aby pobrała mi
                    krew (pielęgniarka z wieloletnim doświadczeniem). Samo to że przebywał w
                    niemałym gabinecie tak zestresowało pielęgniarkę, że nie mogła wbić normalnie
                    igły. Poprosiła ojca żeby wyszedł z gabinetu i dopiero wtedy normalnie, bez
                    przeszkód pobrała krew do badania.
                    • zuzka111 Re: Nie, twoja matka powinna dostać nagrodę Darwi 18.06.10, 09:46
                      Wiesz co to jest sarkazm?

                      Ja ten stenogram przeczytałam baaardzo dokładnie.
                      I część po polski i część po rosyjsku. Wiele razy...

                      Uważam, że jest zmanipulowany.

                      Ale z Błasikiem trochę im nie wyszło, bo właśnie z tego stenogramu jasno
                      wynika, że Błasik po pierwsze nie czytał karty podejścia, a po drugie nie
                      było go w kabinie pilotów. Nie mógł więc denerwować kapitana.

                      I powiem ci jeszcze coś.
                      Nie ma takiej możliwości by czterej zdrowi na umyśle ludzie podjęli
                      decyzję o lądowaniu, które skończy się pewną śmiercią tylko dlatego, że
                      ktoś tego chce.
                      No, chyba, że to by było w czasie wojny...

                      Ale to nie była wojna.

                      Od pierwszej chwili staram się bronić dobrego imienia załogi.
                      Bo to byli mądrzy ludzie, odpowiedzialni, doświadczenie i zdrowi na
                      umyśle.

                      Czy gdyby twojego ojca - lekarza szef poprosił o zabicie 95 pacjentów, bo
                      mu na tym zależy, a jak nie to go wyrzuci z pracy... zrobiłby to??
                      • konwalia_1984 Re: Nie, twoja matka powinna dostać nagrodę Darwi 18.06.10, 11:27
                        zuzka111 napisała:

                        Wiesz co to jest sarkazm?
                        Ja ten stenogram przeczytałam baaardzo dokładnie.
                        I część po polski i część po rosyjsku. Wiele razy...
                        Uważam, że jest zmanipulowany.
                        Ale z Błasikiem trochę im nie wyszło, bo właśnie z tego stenogramu jasno wynika,
                        że Błasik po pierwsze nie czytał karty podejścia, a po drugie nie było go w
                        kabinie pilotów. Nie mógł więc denerwować kapitana.
                        I powiem ci jeszcze coś.
                        Nie ma takiej możliwości by czterej zdrowi na umyśle ludzie podjęli
                        decyzję o lądowaniu, które skończy się pewną śmiercią tylko dlatego, że ktoś
                        tego chce.
                        No, chyba, że to by było w czasie wojny...
                        Ale to nie była wojna.
                        Od pierwszej chwili staram się bronić dobrego imienia załogi.
                        Bo to byli mądrzy ludzie, odpowiedzialni, doświadczenie i zdrowi na
                        umyśle.
                        Czy gdyby twojego ojca - lekarza szef poprosił o zabicie 95 pacjentów, bo mu na
                        tym zależy, a jak nie to go wyrzuci z pracy... zrobiłby to??
                        =========================================

                        No i proszę mamy nowego eksperta od wypadków lotniczych.
                        A widziałaś samolot tylko na niebie, czy również na obrazku.
                        I dobrze by było zanim zaczynasz pisać głupoty, zastanowić się nad tym.
                        Piszesz cytuję:
                        Ja ten stenogram przeczytałam baaardzo dokładnie.
                        I część po polski i część po rosyjsku. Wiele razy...
                        Uważam, że jest zmanipulowany.

                        I jeszcze musisz go przeczytać , co najmniej 100 razy, i dalej nic z tego nie
                        będziesz wiedzieć, poza prywatnymi rozmowami pilotów, których w/g mnie nie
                        powinno się udostępniać nikomu, nawet rodzinie.

                        Czy wiesz co oznacza słowo " procedura " w nomenklaturze lotniczej ?
                        Chyba ten temat Cię przerasta.

                        Minimalne warunki do lądowania dla TU-154M to 1000 m widoczności poziomej i 100
                        m pionowej. 2 razy o fatalnej pogodzie informowała też Tu-154 załoga polskiego
                        Jaka-40.Widoczność pozioma wynosiła tylko 200-400 m, a pionowa - 50 m. A załoga
                        co robi, dochodzą do wysokości 100 metrów (jest to wysokość decyzji), nie widać
                        ziemi, jest jeszcze gęsta mgła, i tu kłania się procedura. D-ca samolotu mógł w
                        tej sytuacji podjąć jedyną decyzję, podać na wieżę - odchodzę w strefę
                        oczekiwania, lub odchodzę na lotnisko zapasowe. I to jest koniec.
                        Ty natomiast czytając zapisy, podeszłaś do tego jak pies do jeża.

                        Rozmowy są nagrywane z korespondencji pomiędzy samolotem i kontrolą lotniska,
                        oraz pomiędzy członkami załogi s-tu, poprzez telefon pokładowy. Jeśli ktoś
                        postronny jest w kabinie, a nie ma założonych słuchawek z dojściem do telefonu
                        pokładowego, to jego głos nie zostanie nagrany. Natomiast wszelkie rozmowy,
                        szumy i inne zdarzenia czasami zbierają mikrofony załogi, która akurat prowadzi
                        z kimś rozmowę. I tyle w tym temacie.

                        Pozdrawiam
                          • konwalia_1984 Re: Nie, twoja matka powinna dostać nagrodę Darwi 18.06.10, 12:01
                            zuzka111 napisała:

                            Ciebie przerastają wszystkie tematy.
                            Ty piszesz to, za co ci płacą.
                            Warto tak się szmacić za te nędzne grosze?
                            ==========================

                            Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Ja tu nie robię za dyżurną, czy
                            nawiedzoną. Ale żeby to zrozumieć, to nie tylko trzeba posiadać inteligencję
                            nabytą, z taką trzeba się urodzić.
                            Życie jest jak butelka dobrego wina. Niektórzy zadowalają się czytaniem etykiety
                            na opakowaniu, inni wolą spróbować jego zawartości.
                            Pozdrawiam
        • nie-tak Re: Żona zmarłego pod Smoleńskiem oficera skarży 18.06.10, 08:01
          jaziun napisał:

          > W pełni się zgadzam.
          > Podobna sytuacja dot. dożywotnich rent dla dzieci ofiar pod Smoleńskiem. 2tys
          > zł miesięcznie dla każdego dziecka kiedy "statystyczny" dostaje po ojcu lub
          > matce 400zł - i ma za to kupić sobie nowe buty, spodnie i książki do szkoły.
          >
          > Pzdr.

          "dożywotnich rent dla dzieci ofiar pod Smoleńskiem. 2tys" tja Polska jest
          nadzwyczaj bogata. szasta nieswoje pieniądze na prawo i lewo, pokarzcie mi
          państwo poza Polska które jest tak hojne? Do pełnoletności, rozumie się a w Polsce?
          • zigzaur Re: Żona zmarłego pod Smoleńskiem oficera skarży 18.06.10, 11:50
            Z pewnością istnieje prawna możliwość przyznawania rent uznaniowych, w
            wyjątkowych sytuacjach.
            Ale żeby dożywotnich?
            Rozumiem pomoc finansową w zdobyciu przez sieroty wykształcenia (i to takiego
            dającego konkretny zawód), zwłaszcza z rodzin, w których ofiara wypadku była
            jedynym żywicielem (z diety albo budżetowej pensji).
      • sam16 Żona zmarłego pod Smoleńskiem oficera skarży Sk... 18.06.10, 07:39
        Wybierzcie nastepnego kaczynskiego to wam wyrwie wszystkie pieniadze z
        kieszenie przez swoja glupote i pyche.

        Putin by nie uscisnal mojego kochaneg prezydenta- to cytat z Soidarnosc 2010.
        Wyborcy L Kaczysnkiego powinni sie zlozyc na wyplacenie 1.5 miliona zlotych
        dla rodziny kazdej z ofiar.
        Kaczynski juz dostal wiec zostaje 93 rodziny czyli 139.5 miliona zlotych.Tyle
        podatnicy zaplaca za pyche prezydenta i jego brata -potencjalnego prezydenta.
      • jot-es49 Nareszcie Giertych jest tam gdzie jego miejsce. 18.06.10, 07:57
        Nie będę odnosił się do kwestii sumy odszkodowania ani do jej uzasadnienia, bo mi akurat nie o to chodzi.
        Chodzi o to, że w tym konkretnym przypadku, Giertych działa jako pełnomocnik poszkodowanej a tytułowany jest adwokatem. Nie miele ozorem a stawia konkretny wniosek. W odróżnieniu od przedstawiciela strony PiS, którego tytułują pełnomocnikiem a jest tylko adwokatem zachowującym się poniżej godności wykonywanego zawodu.
        Ot, taka sobie dywagacja!
        Nie znosiłem Giertycha jako ministra, szanuję jako adwokata!
      • grajag Żona zmarłego pod Smoleńskiem oficera skarży Sk... 18.06.10, 08:08
        Ktoś tu napisał,że Prezydent ma "szczególne" przywileje. Właśnie,ciekawe ja to
        jet uregulowane w innych krajach,czy na ubezpieczenie Prezydenta USA składają
        się wszyscy obywatele,jak u nas czy ubezpiecza się z własnych środków? Czy w
        krajach,gdzie są tylko Premierzy też mają oni "szczególne" przywileje....?
        W Polsce te przywileje dziwnie "spływają" w dół i dotyczy to szczególnie tych
        partii,które mają pełną gębę frazesów o tym jak to WSZYSCY obywatele są RÓWNI!
        Czy śmierć pracownika BORu jest mniej warta od śmierci Prezydenta? W moim
        przekonaniu jego praca była więcej warta niż praca "tego" prezydenta,gdyby
        oceniać obiektywnie.