nioma
18.06.10, 11:42
Wszystko na pokaz i wszystko na sprzedaż.
Prasa i tv zawiadomione, można zatem pojechać i się pokazać.
Kolejny element PR po serii wywiadów w gazetach, gdzie pani Marta
sprzedała swój ból, prywatność i przeżycia.
Zenada jakich mało.