eva15
19.06.10, 14:00
Następnym krokiem będzie wcześniejszy wspólny zjazd razem z prawomocnym ZPB i
wybór takiego wspólnego prezesa połączonego Związku, który odpowiadać będzie
Łukaszence i (chciał nie chciał) polskim elytom.
I tak oto się zakończyły polskie harce obalania Łukaszenki za pomocą ZPB
Borysowej.
Teraz jeszcze tylko trzeba będzie odkręcić zadymę w EU, czyli nieszczęsną,
podjętą pod polskim wpływem, decyzję PE o tym, że to PE nie Łukaszenka jest
uprawniony wybierać sobie skład Białorusinów do Partnerstwa Wschodniego.
To są koszty polskiej specjalizacji odnośnie wschodu w ramach EU.