tow_rydzyk
20.06.10, 07:51
Jak w 21 wieku mozna jeszcze powaznie traktowac instytucje kosciola powaznie? KK/Watykanie znow raczy nas nowym skandalem. Ale to blachostka w porownaniu z sytuacja w Polsce.
Zaangazowanie KK w zycie polityczne naszego kraju jest ewenementem w skali europejskiej. Kraju, w ktorym problem zapobiegania ciazy jest pilniejszy od zapobiegania powodziom. W przeciwienstwie do Zachodu w Polsce KK jest nietykalny, ponad wszelka krytyka. Nie zmienia tego ani koscielne sex-afery ani jego komercjalizacja, rosnace protesty spoleczenstwa przeciw nachalnej katolicyzacji zycia publicznego i politycznego. Nietykalnosc tych obludnych, skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunow powoli dobiega konca przynajmniej w USA i Europie Zachodniej gdzie wladze cywilne publicznie sie rozliczaja z instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija od srodka. Wstrzasajace jest to, ze spolkowanie z naiwnymi parafiankami albo z tzw.“gospodyniami domowymi” i nawet seminarzystami tym seksualnie sfrustrowanym buhajkom w sutannach juz nie wystarcza-dobieraja sie oni do naszych dzieci. Nie potrzeba im niebianskiego mitu o 72 dziewicach skoro bez ograniczen i odpowiedzialnosci prawnej moga zaspokajac swoje instynkty biologiczne na “ziemskim padole”. Nawet papieskie przyzwolenie ksiezom na otwarte utrzymywanie stosunkow plciowych nie zatrzyma wewnetrznego moralnego rozkladu tej instytucji. Bezkarnosc tzw. “pasterzy”, ktorzy wykorzystuja swoje “stado baranow” do celow materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menedzerowie Kosciola Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panow z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia moralno-prawna) niczym mafia sa dobrze powiazani ze strukturami wladzy. Atakowani–panowie w sutannach uciekaja sie do tzw.“obrony uczuc religijnych” a zapedzeni w rog po prostu zaslaniaja sie portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo chowaja sie za plecami zdywocialych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow nie pamieta. Kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego.O tysiacach nieslubnych dzieci, o ktorych wladze koscielne dobrze wiedza i istnienie ktorych skrzetnie tuszuja - nie warto wspominac. Liczni ksieza i niektorzy luminarze opozycji z bardzo religijnym Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - jak tow.Wielgus- lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy meczennika mimo woli-Jerzego Popieluszki. Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu przerobiono w jeden wielki Catholic Show. Odnoslilem wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym panstwenm teokratycznym w Europie. Kosciol musi uznac swoja odrebnosc od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego panstwa. Te nietykalne swiete krowy w sutannach, ktore spadaja zawsze na cztery kopyta w KAZDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM postawily sie w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniale i przestarzale struktury i doktryny KK nie dotrzymuja kroku wymogom wspolczesnego, nowoczesnego spoleczenstwa. Zacofanie religii wobec postepu naukowego i cywilizacyjnego symbolizuja losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno, ktorego Watykan z 400 letnim poslizgiem “wspanialomyslnie zrehabilitowal” uznajac to jako “epizod godny ubolewania” (sic!). Pojecie oswiecenia czy oswiaty w wydaniu koscielnym sprowadza sie do zniewalania umyslu i to od najmlodszych lat, ktore w rezultacie jest kontynuacja cywilizacyjnej infantylizacji naszego spoleczenstwa. Formalnie to nie odbiega od indoktrynacji, ktora–jak widac z zachowania kleru w Polsce–nie pozostaje li tylko domena totalitarnych fundamentalnych ideologii Talibow, ortodoksyjnych zydow czy krypto-komunistow z Polnocnej Korei. Nie chce aby moje dzieci byly traumatyzowane schizifreniczna doktryna poczucia winy i nonsensem o duchach, diablach i piekle. Nie chce tez aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bog to nic innego jak Swiety Mikolaj w wydaniu dla doroslych. Nie chce aby Polska byla dla swiata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej sily roboczej oraz...pijaczkow, zlodziei samochodow i ksiezy pederastow. Nie chce abysmy na zawsze pozostali przedmiotem nie wybrednych dowcipow, w kraju slynacym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wiekim Bracie”- USA.
Czyzbysmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny? W mediach po Okraglym Stole istnieje swoista samocenzura, wg ktorej o kosciele i klerze pisze sie dobrze albo sie milczy. Podobnie jak silne politycznie lobby zydowskie reprezentujace interesy Izraela w USA, pro-watykanski polski KK jakims niepisanym prawem oglosil sie organizacja zrzeszajaca i reprezentujaca “ludzi wybranych”.
Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwlaszcza tej w Watykanie zauwazam, ze nastroje spoleczne i opinie zsekularyzowanych mediow nie mowiac o lawinie pozwow sadowych o molestowanie seksualne powoli zaczynaja odnosic skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prosby o przebaczenie ze strony Kosciola nie sa wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyzby zaczeli sobie oni zdawac sprawe z tego, ze na dluzsza mete przegraja walke intelektualno-moralna z realiami Swiata 21-go wieku?
Jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac w Polsce tych nadetych “naboznoscia” bufonow i sybarytow, ktorzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasozyty wykorzystuja ludzka biede, bezradnosc, latwowiernosc, zacofanie i przede wszystkim brak wyksztalcenia? Kiedy skonczy sie ich monopol na manipulowanie, nadzorowanie naszego zycia tu teraz od przyslowiowej kolyski do grobowej deski ? Kiedy skonczy sie to zastraszanie, oglupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE prostych, dobrych ale naiwnych ludzi, ktorzy ciezka praca oszczedzaja kazdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiac ponad prawem ta nadal doskonale zakonspirowana w naszym kraju instytucje? Czyzby KK w Polsce byl niczym innym jeno panstwem w panstwie?
Arogancja, pozerskie uduchowienie, to slepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyzszosci wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylnosci i mesjanizmiu, manifestowanie falszywej skromnosci, pokory, ubostwa polaczone z demonstracyjna pogarda dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarnosci budza we mnie uczucia najwiekszego obrzydzenia. Przeklinamy KK ale sila inercji, bezwolnie jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami sztucznie utrzymujemy przy zyciu ta perfidna instytucje, ktora jak kazda totalitarna utopia karmi nas klamliwymi obietnicami i zludzeniami. Czy bezwstydne sprzedawanie zagubionym i zazwyczaj starszym ludziom biletow wstepu do nieba ma cokolwiek wspolnego z moralnoscia?
img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
W imie czego nadal calujemy brudne i pazerne lapy tych darmozjadow i pasibrzuchow, ktore nigdy nie paraly sie prawdziwa, uczciwa praca?