arfeniks Wybory 2010. "Mój wynik to porażka. Kampania by... 21.06.10, 14:16 Błędem Pana było ujawnienie majątku. Polacy nie zniosą,że jeden z nich, mógł się w Polsce dorobić 17 mln. Co innego ,gdyby Pan ten majątek przywiózł z zagranicy,tak jak Tymiński. Otaczanie się ludźmi o zaszarganej opinii , również nie działało na Pana korzyść. Od początku było wiadomo,że będą się liczyć w tej kampanii 2 osoby;Komorowski i Kaczyński z uwagi na liczebność reprezentowanych partii i konflikt między nimi. Przykre jest jednak to,że wyprzedził Pana,Pan Korwin- Mikke,który wprawdzie ma bardzo wiele pomysłów i proponuje różne cudowne recepty i proste rozwiązania na wiele problemów,które mają jednak zasadniczą wadę;są zupełnie nierealne. Rzeczywiście,kampania była prymitywna,miałka i kandydaci uciekali od merytorycznej dyskusji.Trzeba jednak powiedzieć,że robili tak dlatego,że dość dobrze znają wyborców. Wiedzieli o tym,że podjęcie poważnej,merytorycznej dyskusji, może co najwyżej spalić szanse na wybór,a nie je wzmocnić. Bezwzględnie wykorzystywał to Jarosław Kaczyński,który wykorzystał zarówno śmierć brata i katastrofę, jak i powódź, do różnych insynuacji i krytyki wszelkich poczynań rządu. Polacy wolą się samooszukiwać,obwiniać rząd za problemy,szukać wrogów wśród sąsiadów i szukać populistycznych mężów opatrznościowych,którzy wyswobodzą Polskę ,niż przyjrzeć się krytycznie sobie i temu, jak można swoją sytuację zmienić. Ci ,co najbardziej chcą zwalczać i rozliczać komuchów,reprezentują jednocześnie najbardziej komunistyczny stosunek do naszej rzeczywistości.Chcieliby komunizmu,ale bez komunistów,a to wydaje się mało realne i dlatego kandydaci unikają merytorycznej debaty,w obawie przed utratą głosów. Odpowiedz Link Zgłoś