remik.bz
21.06.10, 09:00
Elektorat Kaczyńskiego jest stabilny i zdyscyplinowany. Do wyborów,
do II tury pójdzie pewnie podobna ilość głosujących jak w I turze.
Dojdzie moze trochę głosów od Jurka , Pawlaka ,Leppera, ale to
sladowe ilosci.
Nie sądzę ,aby młodzi zwolennicy Naperalskiego tłumnie przerzucali
głosy na Komorowskiego (przecież nie zmieni nagle pogladów w sprawch
nazijmy to katolicko-obyczajowych).
Raczej nie pójda głosować. A stry "beton" z SLD i tak juz oddał
glosy na Komorowskiego - z wyrachowania i kalkulując.
Lipiec to okres urlopów.
Szansa Kaczyńskiego jest frekwencja. Może to i nieładnie szukać
zwycięztwa w taki sposób , ale takie są realia.
Zwolennicy PiS-u pójda głosować , a częśc zwolenników PO i
Napieralskiego (głównie młodzi) pojadą na wakacje , urlopy i nad
Adriatykiem niekoniecznie będą mysleć o wyborach.
A powtórka z 2007, z mobilizacji przed "okrutnym Kaczorem" raczej
juz nie nastąpi.