Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Górnicy protestują w Katowicach. Nie godzą się ...

    23.06.10, 10:55
    proponuje zeby górnicy siedzieli przed zamkniętą kopalnia a Tusk wypłacał im co miesiąc 3000 za to ze są górnikami, nie bedzie strajków, bedzie spokój a darmozjady bedą mieli kase.
    gornik myśli ze on jest naj i tylko jemu sie wszystko należy, caly naród bedzie im płacił bo oni tak chcą!!!
      • gwamoniak Górnicy protestują w Katowicach. Nie godzą się ... 23.06.10, 10:58
        Jak musza sie znalezc pieniadze- to moze tak likidacja konkordatu i
        opodatkowac kosciol- czy gornicy sie godza na to?? Przeciez musza sie
        znalezc pieniadze na gornikow powodzianie niech zdychaja, obicac
        emerytury reszcie polakom, bo pieniadze na gornikow musza sie znalezc
        :D :D :D
        • bleblecz ot, marzyciel 23.06.10, 12:48
          prędzej zlikwidują szkoły i szpitale, niżby mięli czelność tknąć jakąkolwiek
          własność ich czarnej ekscelencji
      • 3plabc Re: Górnicy protestują w Katowicach. Nie godzą si 23.06.10, 11:06
        za ryzykowanie życiem, i ciężką prace mają prawo się domagać swego. Potrafią się
        zorganizować i wywrzeć dające efekty nacisk na tych z góry. W kapitalizmie każdy
        dba o własną d... więc co cię dziwi? Jak dzisiaj nie walczysz o swoje, to jutro
        pod mostem lądujesz, taki system mamy.
        • sokolasty Re: Górnicy protestują w Katowicach. Nie godzą si 23.06.10, 11:24
          Oczywiście wszystko pod hasłem "solidarności", czyli co je moje, to je moje, co
          je twoje, to je moje.
        • a.k.traper Walka o swoje za czyje pieniądze? 23.06.10, 11:40
          Firma ma swój budżet, plany rozwoju i zdolnośc kredytową, czasami firma
          zrobi cos na krawedzi opłacalności jeśliw perspektywie to może
          przynieść zysk, jest pewne ryzyko, jezeli to stałe działanie prowadzi
          do bankructwa całej firmy ot i cała filozofia. Skoro górnicy twierdzą
          że pieniądze musza się znaleźć to proponuję wycieczke w przeszłość:
          efektywny czas pracy, wysokie pensje z dodatkami i premiami,
          wcześniejsze świadczenia emerytalne - za to płaciło społeczeństwo bo
          węgiel przynosił dewizy, podobnie jak statki, problem w tym że koszty
          produkcji były większe. Rozdział w centralnym planowaniu i zarządzaniu
          wyglądał w ten sposób, że wszystkie firmy wrzucały pieniądze do jednego
          gara a dawali po uważaniu i wychodziły parodie, potężne pieniądze szły
          w przemysł wydobywczy a część fabryk z trudem pozyskiwała kase na
          nowoczesne maszyny o budżetówce nawet nie będę wspominał.
          Różnica w zarobkach miedzy pracownikiem dołowym a inżynierem w
          lotnictwie wynosiła ok, 2,5:1, zgadnij co jest droższe kilogram wegla
          czy samolotu? Dzisiaj większość firm lotniczych jest w rękach
          prywatnych i to zagranicznych, były i są redukcje, ludzie się obawiają
          utraty pracy w różnych dziedzinach, tez uważają że państwo powinno
          pomóc i składać zamówienia na wyroby w ich fabrykach, na to tez
          pieniądze się powinny znaleźć? To jest tak samo jak z górnikami.
          Dlaczego mam płacić ZUS dwa razy większy niż górnik i dłużej a pobierać
          emeryturę mniejszą a gdybym nie doczekał dlaczego rodzina nie może
          części moich składek otrzymać? Ano dlatego że te pieniądze znaleziono
          na moim koncie, a ja tak nie chcę i co oni na to?
        • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Górnicy protestują w Katowicach. Nie godzą si 23.06.10, 12:11
          "za ryzykowanie życiem, i ciężką prace mają prawo się domagać swego."

          To bałamutna demagogia.
          Kto ma płacić za przynoszące straty kopalnie? I przede wszystkim, po co? Tego typu przedsiębiorstwa mają rację bytu tylko wtedy, gdy przynoszą zysk. Jeśli generują straty, to potrzebne są zmiany. Proste.

          Dobrze by było, gdyby związkowcy to wreszcie zrozumieli i zaangażowali się w rzeczywistą pomoc zamiast chodzić po prośbie do populistycznych polityków.
      • bambosz0 Górnicy protestują w Katowicach. Nie godzą się ... 23.06.10, 11:55
        Górnicy rozpieszczeni przez E.Gierka dostawali 13-tkę ,14-tkę , premie
        eksportow-pomimo wydobywania 80%kamienia ,wczasy za grosze,sześciodniówki
        ,czyli darmowe wczasy regeneracyjne o wysokim standardzie żywieniowym ,nagrody
        i premie na Barbórkę, mieszkania spółdz. w ciągu roku od zapisu wycieczki z
        socjalu za frico,i to właśnie górnicy uważali że są najbardziej poszkodowaną
        przez "komunę" grupę zawodową i to oni jedni z pierwszych grup zaw. zaczęli
        strajki. W czasie gdy na północy Polski w mięsnych sklepach byłe "nagie haki
        "w Katowicach, Zabrzu.Rudzie itd sklepy mięsne były dobrze zaopatrzone do godz
        19. Tak ,tak to prawda. Co prawda,praca górników to ciężka i niebezpieczna
        praca, ale była nawet wtedy, dobrze płatna. A teraz strajki nic nie pomogą.
        Dlaczego inni mają ponosić konsekwencje nieokiełznanej pazerności ich dyrekcji
        i związkowców? Powyrzucać darmozjadów, wywieżć na taczkach jak w latach
        80-tych,wtedy szli z kilofami , oskardami brukowcami na "władzę" ,i wymusili
        prawo do strajku i bezrobocia. W konstytucji PRL był zapis /przestrzegany/ o
        prawie do pracy .Kto chciał jego likwidacji ? a teraz płaczą że nie będzie
        pracy, bo kopalnie nie przynoszą zysku ? Jak zwykle POLAK mądry PO szkodzie
      • aa_6 To jest jeszcze realny socjalizm. Straty są 23.06.10, 11:59
        milionowe, a kopalnie utrzymywać "trzeba", bo inaczej działacze
        związkowi zarabiający ciężkie pieniądze, zaczną podpalać Polskę.
        Niestety, nie ma szans na szybką liwidację polskiego ciemnogrodu, a
        tym samym na usunięcie tych i innych reliktów PRL-u.
      • bleblecz Zwłaszcza powodzianie rozpływają się z radości 23.06.10, 12:39
        ..że dane jest im zrzucać się z podatków na górników, hutników i innych
        roszczeniowców, którzy wolą model gospodarki socjalistycznej niż wolnorynkowej.
      • ziner Niech się zgodzą na obniżkę pensji 24.06.10, 08:15
        Jeżeli górnicy koniecznie chcą uratować kopalnie, to może powinni się zgodzić
        na obniżkę pensji, tak aby chociaż w części zmniejszyć straty.
        Ale przecież tego nie zrobią. Nie po to urządzali zadymy, palili opony,
        rzucali petardami, żeby teraz oddać np 10% pensji.
        Lepiej urządzić kolejną zadymę - może władze spółki się przestraszą i kopalni
        nie zamkną. A jak się nie przestraszą, to przecież zawsze można zrobić burdę w
        Warszawie. A że zbliżają się wybory, to na pewno jeden z kandydatów obieca im
        pomoc i kolejne dofinansowania.
    Pełna wersja