Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Nieznane rany na ciele Pyjasa. "W innej części ...

    24.06.10, 08:01
    Mozna przestrzelic czaszke swini ale w Polszy eksperymenty na zwierzetach sa
    nie do pomyslenia.
      • mela_1 Re: Nieznane rany na ciele Pyjasa. "W innej częśc 24.06.10, 08:19
        wiedmak1 napisała:

        > Mozna przestrzelic czaszke swini ale w Polszy eksperymenty na
        zwierzetach sa
        > nie do pomyslenia.
        ...ale bezczeszczenie zwłok wchodzi w rachubę? Dla polityki -
        wszystko. Bo przecież ta ekshumacja to polityka, nic więcej.
        • maaac A ja jestem za. 24.06.10, 08:25
          Byle to dobrze zdokumentować. Nie przyda się u Pyjasa, może się
          przydać w przypadku innej ofiary. Lepiej wyjaśnić wszelkie
          watpliwości inaczej będzie się to ciagneło w nieskończonośc.
          • spokojny.zenek Re: A ja jestem za. 24.06.10, 11:28
            maaac napisał:

            > Byle to dobrze zdokumentować.

            Jest pierwsza sekscja - nikt nie zakwestionowął jej rzetelnosci.
            Jest szczegółowo dokumentacja fotograficzna.
            Była ekshumacja i ponowne bardzo dokładne badanie.
            Jak jeszcze dokładniej można "zdokumentować"?


            • spokojny.zenek Re: A ja jestem za. 24.06.10, 11:31
              Miało byc "sekcja" - rzecz jasna.
              • maaac Re: A ja jestem za. 24.06.10, 11:49
                Ok. Nie znam szczegółów śledztwa. Nie znam też obszerności "bazy
                danych" wszelakich śladów postrzałowych.

                Wiem, że jeśli jeszcze istnieją jakieś niejasności (tzn te które są
                przedstawione przez ludzi racjonalnie myślących - cholewka, trzeba
                to jakąś ująć bo np w sprawie Smoleńska słyszałem o samolocie, który
                lecąc na prezydenckim "rozpylał" mgłę) to powinny raz na zawsze do
                końca być wyjaśnione. Tak by ktokolwiek będzie miał jeszcze jakieś
                pytania otrzymał odpowiedź jeśli pytanie racjonalne lub spokojnie
                mógł być jako wariat odesłany w pierony jeśli idiotyczne.
                Chciałbym też by jeśli nie ma jeszcze opisanego takiego przypadku
                postrzału jaki chce rodzina zasugerować i to wykluczyć jednoznacznie.

                Nic bardziej mnie nie wkurza jak sprawy które MOZNA by było zamknąć
                a są specjalnie zostawiane otwarte by połowa mogła na drugą rzucać
                oskarżenia.
                • aplus Re: A ja jestem za. 24.06.10, 15:00
                  maaac napisał:

                  > Ok. Nie znam szczegółów śledztwa. Nie znam też obszerności "bazy
                  > danych" wszelakich śladów postrzałowych.

                  to sie nie odzywaj. Typowe dla wyksztalciuchow zachowanie nie wie a
                  mowi

                  >
                  > Wiem, że jeśli jeszcze istnieją jakieś niejasności (tzn te które

                  > przedstawione przez ludzi racjonalnie myślących - cholewka, trzeba
                  > to jakąś ująć bo np w sprawie Smoleńska słyszałem o samolocie,
                  który
                  > lecąc na prezydenckim "rozpylał" mgłę) to powinny raz na zawsze do
                  > końca być wyjaśnione.

                  pierdu pierdu "powinny" "niezawisle sady" "niezalezna komisja" itd
                  itp i jak zwykle u wyksztalciuchow absolutnie nic z oczywistych
                  faktow nie wynika.
                  Pytania jakie sa to doskonale wiadomo tylko co z tego skoro juz 4
                  miesiac czyszcza tasmy

                  LK pilotowal i specjalnie rozbil, zapytaj 1410_tenroka, z instukcji
                  dla PO:
                  www.fakt.pl/Prezydent-nie-bal-sie-latac-tupolewem,galeria-artykulu,69122,2.html
                  • maaac Re: A ja jestem za. 24.06.10, 15:05
                    > to sie nie odzywaj. Typowe dla wyksztalciuchow zachowanie nie wie
                    > a mowi
                    Odezwał się "specjalista". Jasne TY to już na pewno się na tym znasz.

                    A reszta... no cóż spodziewaj się po aplusie czegoś z sensem. Już
                    prędzej Jarosław przyzna się do gejostwa. Już pierwszy krok zrobił,
                    przyznał się do miłości do lewicy.
      • stary.marian Re: Nieznane rany na ciele Pyjasa. "W innej częśc 24.06.10, 09:00
        Świetny pomysł. Jak powszechnie wiadomo ludzka czaszka niczym się od świńskiej
        nie różni.
      • xarp Nieznane rany na ciele Pyjasa. "W innej części ... 24.06.10, 09:26
        Hahhahhahaa! IPN do spółki z prokuraturą wniosą niezwykły wkład do
        światowej praktyki kryminalistycznej. Wykop trupa a potem strzel mu w
        czaszkę. Proponuję ciąg dalszy. Wyciągnąć św. Stanisława, złożyć do
        kupy a potem poobcinać mu znowu.
      • janostrzyca Nieznane rany? Może naprawdę spadł ze schodów? 24.06.10, 09:29
        Odkryto nieznane rany? Może potwierdzą wersję bezpieki, że student
        spadł ze schodów po pijaku?
      • tsuranni może miał stygmaty? 24.06.10, 09:36
        jak to męczennicy mają w zwyczaju
      • 1410_tenrok zadziwiające qrn, 40 lat post factum, 20 lat po ko 24.06.10, 09:37
        munie, a to bydełko esbeckie nadal ujada.
        Do tych, co piszą o świni mam taki pomysł: a może któraś emerytowana esbecka
        szuja sama by sie poddała takiego eksperymentowi? W koncu, byłby tu jakiś promil
        sprawiedliwości........
        Jak tam? Służalcy mołotowa i stalina?
        • erg_samowzbudnik Re: zadziwiające qrn, 40 lat post factum, 20 lat 24.06.10, 09:49
          1410_tenrok napisał:

          > munie, a to bydełko esbeckie nadal ujada.
          > Do tych, co piszą o świni mam taki pomysł: a może któraś emerytowana esbecka
          > szuja sama by sie poddała takiego eksperymentowi? W koncu, byłby tu jakiś promi
          > l
          > sprawiedliwości........
          > Jak tam? Służalcy mołotowa i stalina?

          Beeeeeeaaaaaaaaaaaaaaaatttttyyyyyyyyyyyyffffffffiiiikkkkoooooowwwwwwwaaaaaććććććććććććć.
          • pamejudd Widze zelazny elektorat Bronka i Grzesia... 24.06.10, 10:10
            ...otworzyl ryje.
          • representation1 Spokojna przystań dla esbeków 24.06.10, 10:13
            jest właśnie na forum GW. Tu mogą do woli lżyć swoje ofiary.
            • maaac Re: Spokojna przystań dla esbeków 24.06.10, 10:36
              Cóż wolność słowa.
              Zarówno dla SBeków jak i dla tych co kontynuja dziś ich dzieło lub
              przyklaskują tym co to robią.
              Gdyby było inaczej już dawno by cię z tąd wywalono.
              • representation1 Re: Spokojna przystań dla esbeków 24.06.10, 10:48
                > Cóż wolność słowa.
                > Zarówno dla SBeków

                Esbeckie komentarze szydzące z księdza Jerzego, Pyjasa i innych ofiar PRL
                powinny być bezwzględnie usuwane.

                > jak i dla tych co kontynuja dziś ich dzieło

                maaac oczywiście za kontynuatorów dzieła esbeków uważa tych, którzy z nimi
                najbardziej walczyli. Ci, co sprzeciwili się likwidacji WSI oraz pozwolili
                esbekom na dostęp do akt IPN, nie mają z kontynuacją dzieła SB nic wspólnego.

                > Gdyby było inaczej już dawno by cię z tąd wywalono.

                Stąd wnoszę, jak wolność słowa rozumie maaac.
                • maaac Re: Spokojna przystań dla esbeków 24.06.10, 11:27
                  > Esbeckie komentarze szydzące z księdza Jerzego, Pyjasa i innych
                  > ofiar PRL powinny być bezwzględnie usuwane.
                  Jesteś zwolennikiem cenzury?

                  > maaac oczywiście za kontynuatorów dzieła esbeków uważa tych,
                  > którzy z nimi najbardziej walczyli.
                  Wręcz przeciwnie. Z nimi walcza twoi idole.

                  > Ci, co sprzeciwili się likwidacji WSI
                  I bardzo dobrze robili bo likwidacja WSI nie miała merytorycznie
                  najmniejszego sensu, za to poważnie ugodziła w obronność Polski.

                  > oraz pozwolili esbekom na dostęp do akt IPN,
                  Tak jak i innym obywatelom. SBecy jako twórcy tych akt, chyba
                  najlepiej wiedzą co tam jest więc ograniczanie akurat im dostępu
                  jest conajmniej śmieszne.

                  > nie mają z kontynuacją dzieła SB nic wspólnego.
                  Oczywiście. Za to mają ci co kiedyś zaszczute ofiary SB dalej
                  szczują przy pomocy dokumentów gromadzonych przez SB. Mają tez ci co
                  identycznie jak SB zajmują się wrabianiem ludzi w przestępstwa by z
                  kolei z ich pomocą wrabiac następnych.

                  > Stąd wnoszę, jak wolność słowa rozumie maaac.
                  Ależ to TWÓJ postulat, a nie mój. Ja cię tylko ostrzegam, że jak
                  chcesz wprowadzić cenzurę na teksty czy wręcz osoby możesz stać też
                  się jej ofiarą.

                  Jak zauważyłem polscy "patrioci" czy "prawicowcy" jakoś nigdy nie
                  potrafią wpaść na pomysł, że prawa, zwyczaje czy działania, które
                  postulują w celu ukrócenia działalności swoich przeciwników mogą być
                  kiedyś wykorzystane przeciwko nim.
                  • representation1 Re: Spokojna przystań dla esbeków 24.06.10, 12:31
                    > Jesteś zwolennikiem cenzury?

                    Są jakieś normy społeczne, których należy przestrzegać. Proszę nie mylić tego z
                    normami PZPR i cenzurą polityczną PRL.

                    > I bardzo dobrze robili bo likwidacja WSI nie miała merytorycznie
                    > najmniejszego sensu, za to poważnie ugodziła w obronność Polski.

                    Niby jak? To są wszytko mity o przydatności WSI. Jaki mieliśmy pożytek z WSI w
                    Iraku? Polska nie odniosła żadnych istotnych korzyści. Oficerowie WSI napychali
                    tylko swoje kieszenie łapówkami, a prawdziwe kokosy zgarnęły firmy amerykańskie.
                    Korzyści z WSI miała tylko Rosja, która wykształciła agentów tych służb.
                    Pozbycie się agentury WSI wpłynęło pozytywnie na bezpieczeństwo Polski.

                    > Tak jak i innym obywatelom. SBecy jako twórcy tych akt, chyba
                    > najlepiej wiedzą co tam jest więc ograniczanie akurat im dostępu
                    > jest conajmniej śmieszne.

                    Esbecy mają na rękach krew wielu ofiar. Inwigilowali naród, dążąc do jego
                    zniewolenia i upodlenia. Nie można traktować ich jak normalnych obywateli. Byli
                    wspólnikami zbrodniczego systemu.

                    > Ależ to TWÓJ postulat, a nie mój. Ja cię tylko ostrzegam, że jak
                    > chcesz wprowadzić cenzurę na teksty czy wręcz osoby możesz stać też
                    > się jej ofiarą.

                    Ja nie piszę komentarzy w stylu Palikota albo agentury SB. Mnie chodzi tylko o
                    usuwanie skrajnego chamstwa i prymitywnych bluzgów, jak w poniższych przykładach:

                    forum.gazeta.pl/forum/w,902,104478129,104506620,Re_Celowe_wprowadzanie_w_blad.html

                    forum.gazeta.pl/forum/w,902,104478129,104524289,Re_Oto_przyklad_bezdennego_prymitywizmu_i_chamst.html
                    • maaac Re: Spokojna przystań dla esbeków 24.06.10, 14:28
                      > > Jesteś zwolennikiem cenzury?
                      >
                      > Są jakieś normy społeczne, których należy przestrzegać. Proszę nie
                      > mylić tego z normami PZPR i cenzurą polityczną PRL.
                      Oni to dokładnie tak samo jak Ty motywowali.
                      Nic z tego. To ludzie sami powinni wiedzieć co wypada, a co nie
                      wypada. Dopiero jak przegną osoby, które poczują się obrażone
                      powinny podawać takich łobuzów do sądu. Kurski właśnie boleśnie
                      odczuł działanie tego mechanizmu. GW oczywiście jako prywatny
                      własciciel swojej strony internetowej może wprowadzić na niej takie
                      zwyczaje jakie chce. Są one dość luźne, co wszyscy zauważają.
                      Pozwala to na na działanie takich ideologicznych potomków UBeków jak
                      Ty, ale i takich co obrażają Pyjasa. Musisz się z tym pogodzić.

                      > Niby jak? To są wszytko mity o przydatności WSI. Jaki mieliśmy
                      > pożytek z WSI w Iraku? Polska nie odniosła żadnych istotnych
                      > korzyści. Oficerowie WSI napychali tylko swoje kieszenie
                      > łapówkami, a prawdziwe kokosy zgarnęły firmy amerykańskie
                      Masz mylne pojęcie o celach działania WSI.

                      > Korzyści z WSI miała tylko Rosja, która wykształciła agentów tych
                      > służb. Pozbycie się agentury WSI wpłynęło pozytywnie na
                      > bezpieczeństwo Polski.
                      Na odwrót. Z likwidacji WSI największe zyski miała Rosja. Pozbyto
                      się wszystkich ludzi znających specyfikę działania ich służb. Inne
                      zyski miały wszystkie specsłużby krajów które nas "niezbyt kochają"
                      łącznie z Rosją - likwidacja sprawnej służby, usunięcie
                      kompetentnych pracowników, a co najgorsze zdrada wszelkich agentów.
                      To ostatnie daje taki efekt, że nikt normalny zarówno w Polsce jak i
                      na całym świecie nic polskiem specsłużbą nie zdradzi. Ma zerowową
                      gwarancję anonimowości, a Polak dodatkowow może być
                      okrzyknięty "zdrajcą" przez następnego "Macierewicza".

                      > Esbecy mają na rękach krew wielu ofiar. Inwigilowali naród, dążąc
                      > do jego zniewolenia i upodlenia. Nie można traktować ich jak
                      > normalnych obywateli. Byli wspólnikami zbrodniczego systemu.
                      I właśnie po przeczytaniu takiej opinii wiem, że jesteś potomkiem
                      ideowym UBeków. Nie, każdy nawet UBek czy inny przestępca jest w
                      Polsce równie traktowany przez prawo. Dopiero jeżeli wyrokiem sądu
                      zostanie praw obywatelskich pozbawiony jego prawa są ograniczone.
                      Tak ot tylko twierdząc że kogoś nie można nazwać "normalnym
                      obywatelem", bez wyroku sądowego to komuniści ludziom odbierali
                      różne prawa obywatelskie. Inna sprawa, że jak wczesniej napisałem,
                      domaganie się tego zakazu jest idiotyczne skoro to są ich dzieła.

                      > Ja nie piszę komentarzy w stylu Palikota albo agentury SB.
                      Piszesz, piszesz. Tylko twój wrodzony kalizm nakazuje ci ślepotę w
                      tym względzie.

                      > Mnie chodzi tylko o usuwanie skrajnego chamstwa i prymitywnych
                      > bluzgów, jak w poniższych przykładach:
                      :) O widze że tradycją remika.bz widzisz tylko chamów z jednej
                      strony.
                      Klikaj na kosz, pisz maile do adminów. Z chamstwem trzeba walczyć.
                      • representation1 Re: Spokojna przystań dla esbeków 24.06.10, 18:50
                        > Masz mylne pojęcie o celach działania WSI.

                        No faktycznie. Któż może przejrzeć pajęczynę interesów i prawdziwe cele WSI?

                        > Z likwidacji WSI największe zyski miała Rosja. Pozbyto
                        > się wszystkich ludzi znających specyfikę działania ich służb.

                        Tylko naiwni mogą twierdzić, że KGB i GRU ufało "sojusznikom" z demoludów. WSI
                        znało specyfikę służb Rosji, ale z wczesnych lat osiemdziesiątych.

                        > a co najgorsze zdrada wszelkich agentów.

                        Ujawnienia agentów obcych wywiadów nie można nazwać zdradą.

                        > I właśnie po przeczytaniu takiej opinii wiem,
                        > że jesteś potomkiem ideowym UBeków.

                        A ja po raz kolejny wiem, że maaac niczego nie rozumie. Mogę walić grochem o
                        ścianę. Jeśli nie ma się pewnych, zaszczepionych przez rodzinę cech i wzorców,
                        to nic nie pomoże. Taki człowiek nie ma wyczucia i zdolności samodzielnego
                        ocenienia faktów. Potrzebuje wsparcia sądowego i paragrafów do rozstrzygania
                        sporów. A paragraf, jak to paragraf jest tylko ułomnym tworem biurokratów. Nie
                        zastąpi zdrowego rozsądku i sumienia.
          • maaac Szacunek dla ofiary a robienie z niego świętego. 24.06.10, 10:34
            To dwie różne sprawy.
            Nie wiem jaki był za życia Pyjas. Nie uważam żeby był inny
            niż "normalny" student co nie predystynuje go do świętości. Nie
            dokonał też jakiegoś odważnego czynu, nie został zamordowany za
            swoją niezłomność. Jednak niektórzy jak tylko ktos umarł "nie
            zwykle" to od razu go chcą "wynosić na ołtarze". Stąd Kaczyński na
            Wawelu ale i pieprzenia o tym, że ktoś chce zrobić z Blidy świętą.
            Należy przeciwko czemuś takiemu protestować.

            Jednak protesty protestami, ale niektórzy idą tu stanowczo za daleko
            i wchodzą w obrażanie Pyjasa jako człowieka. Temu człowiekowi nalezy
            się szacunek. Nie zrobił za życia niczego takiego by go opluwac
            porównaniem (pośrednim) do świni. Więc trochę kultury i umiarkowania.
            • representation1 Re: Szacunek dla ofiary a robienie z niego święte 24.06.10, 11:12
              > Jednak protesty protestami, ale niektórzy idą tu stanowczo za daleko
              > i wchodzą w obrażanie Pyjasa jako człowieka. Temu człowiekowi nalezy
              > się szacunek. Nie zrobił za życia niczego takiego by go opluwac
              > porównaniem (pośrednim) do świni. Więc trochę kultury i umiarkowania.

              To jedna z tych rzadkich chwil, kiedy z maaacem mogę się zgodzić.
              • maaac Re: Szacunek dla ofiary a robienie z niego święte 24.06.10, 11:29
                Szkoda, że nie z całą wypowiedzią.
                Bo to TY robisz świętego zarówno z Kaczyńskiego Lecha jak i Blidy. W
                pierwszym wypadku na poważnie, w drugim w ramach złośliwości.
                • representation1 Re: Szacunek dla ofiary a robienie z niego święte 24.06.10, 11:43
                  > Bo to TY robisz świętego zarówno z Kaczyńskiego Lecha jak i Blidy.

                  Bynajmniej. Kaczyńskiego za świętego nie uważam. Bronię tylko decyzji o jego
                  pochówku na Wawelu. To miejsce dla ludzi zasłużonych, niekoniecznie dla
                  świętych. Kaczyński zasłużył. Natomiast z Blidy świętą robi SLD, który najpierw
                  doprowadził do jej załamania nerwowego, a teraz żeruje na jej śmierci.
                  • maaac Re: Szacunek dla ofiary a robienie z niego święte 24.06.10, 11:55
                    > Bynajmniej. Kaczyńskiego za świętego nie uważam. Bronię tylko
                    > decyzji o jego pochówku na Wawelu. To miejsce dla ludzi
                    > zasłużonych, niekoniecznie dla świętych. Kaczyński zasłużył.
                    Ot to to samo tylko innymi słowami nazwane. Zamiast "święty" -
                    "zasłużony". Nie, nie zasłużył. Jego zasługi dla kraju, nawet te
                    wydumane przez jego apologetów do pięt nie dorastają tym co tam
                    leżą "z wyboru" (nie mówimy o członkach rodzin panujących).
                    Zasłużonych i "zasłużonych" w Polsce od lat chowano na Powązkach o
                    ile nie było innych wskazań.

                    > Natomiast z Blidy świętą robi SLD, który najpierw doprowadził do
                    > jej załamania nerwowego, a teraz żeruje na jej śmierci.
                    Nic podobnego. To TY z niej robisz świętą i wmawiasz, że robią to z
                    niej inni. Nigdzie nie słyszałem opinii by była on jakąś osobą bez
                    skazy czy wyróżniała się jakąś niezłomnością. I nie SLD ją
                    doprowadziło do załamania nerwowego bo niby czym (to że było to
                    jedno z dziwniejszych "samobójstw" to już nie ma o czym mówić).
                • 1410_tenrok trochę sie mylisz z oceną Pyjasa 24.06.10, 11:50
                  drogi maaac. W tych czasach, a dokładnie wówczas studiowałem, komuna mordowała
                  tych, którzy zaleźli jej za skórę. Czyli Staszek nie był wcale takim sobie
                  normalnym studentem. Nikt go nie chce beatyfikować. Ale kulisy tej smierci
                  wreszcie qrn winny zostać wyjaśnione. I nie może być tak, że jego mordercy żyją
                  sobie za pieniądze podatnika.
                  Ubeckie bydle (żaden Zyd, czysty Polak), które mojemu ojcu w trakcie przesłuchan
                  wybiło wszystkie zęby po latach, zostało zastępcą komendanta mo w słupksu i
                  dokonało żywota już za demokracji z niezłą rentą. To ubeckie bydle katowało
                  wielu dzielnych ludzi, jedynie dlatego, że walczyli o Polskę demokratyczną.
                  Dlaczego to piszę? Piszę to dlatego, że kiedy w latach '90 podjęto po raz
                  pierwszy śledztwo, to postesbecka organizacja zwana uop nie chciał udostępnić
                  danych agentów, ponieważ byli oni w owym czasie nadal czynnymi funkcjonariuszami
                  tajnej policji. Osobiście, pieprzę takich funkcjonariuszy.
                  Osobiście, denerwuje mnie, mimo wolności słowa, że postubeckie bydło atakuje
                  Staszka Pyjasa. Dlaczego nigdy nie odebrano ubekom ich sutych rent. Przecież w
                  Niemczech zdobyto sie na to, aby gestapowcom renty obniżyć do minimum.

                  • maaac Re: trochę sie mylisz z oceną Pyjasa 24.06.10, 13:07
                    Nie zrozumieliśmy się.
                    Jasne, że nie był "zwykłym" w kwestii odwagii obywatelskiej
                    wyrażania swoich opinii i czynnego działania z tym związanego.
                    Był zwykły w swoim życiu jak i inni studenci, tyle, że nie był
                    tchórzem / koniunkturalistą.

                    Z tym "nikt go nie chce beatyfikować" to bym się nie zgadzał. Zawsze
                    się znajdą tacy co chcą "ujechać" na czyjejś świętości. Myśle, że
                    rozumiesz co mam na myśli. Ty taką osobą nie jesteś i wiele osób co
                    wtedy żyło, ale są i tacy dla których to nie człowiek, a "okazja".

                    Co do reszty...
                    1. No niestety musimy się zgodzić na "trochę brudu" związanego z
                    państwem. Zawsze musi być to po przemyśleniu czy zgoda na to jest
                    warta zysków ogólnych. IMHO taki Werner von Braun konstruktor
                    zarówno rakiet V jak i amerykańskiego przemysłu rakietowego /
                    kosmicznego rżnął głupa mówiąc o swoim antyfaszyzmie. Jednak czy dla
                    USA, a nawet całej ludzkości jednak nie lepsze było dać mu pracować
                    dalej? Tak samo z informatorami policyjnymi czy z agentami, którzy
                    nie zawsze są ideałami ludzi. Sam wiesz pewnie z jakich środowisk
                    pochodzili ludzie, którzy dla AK fałszowali dokumenty.

                    2. UBekom powinno się dobrać do d***. Tyle, że jakimś "dziwnym"
                    trafem zawsze to tak robiono jakby organizatorzy tych akcji chcieli
                    z góry je storpedować. Zamiast rozpocząć akcję weryfikacji z
                    naprawdę komisjami co do których uczciwości nie było by wątpliwości,
                    z uprawnieniami do kierowania do sądów informacji o popełnionych
                    przestępstwach próbowano odbierać im pieniądze za
                    pomocą "socjalistycznej" metody odpowiedzialności zbiorowej. Na to
                    zgody być nie może. Zła się złem nie wyplenia.
                    • 1410_tenrok swiete Twoje słowa maaac 24.06.10, 13:54
                      A odnośnie WvB, to poczytaj. Dość zabawna historia. Gdyby nie to, że był
                      ówczesnym geniuszem rakietowym, to źle by skończył. Właśnie z rzeczonego powodu.
                      Zycie potrafi być przewrotne.
            • remik.bz Mylisz się Maaac 24.06.10, 15:31
              maaac napisał:

              > Nie wiem jaki był za życia Pyjas. Nie uważam żeby był inny
              > niż "normalny" student co nie predystynuje go do świętości. Nie
              > dokonał też jakiegoś jakiegoś odważnego czynu, nie został
              zamordowany za
              > swoją niezłomność.

              I tu się bardzo mylisz. Nie znałem osobiście Staszka Pylasa , ale
              głośno bylo o nim w Krakowie wsród studentów( byłem na
              Politechnice). Wiadomo było ,że na UJ jest jakaś "konspira" , że
              duzo gadają o prawach człowieka , o wolności , o demokracji
              Gdy po akademikach gruchnęła wiść ,ze jeden z tej "konspiry" nie
              zyje,ze został zamordowany, nikt nie miał ani cienia wątpliwości ,że
              zabiło go SB.
              Dokladnie pamiętam nasz gniew , złość , nienawiść do systemu ,do SB
              za ten czyn. Czulismy ,ze zabito jednego z nas , ale
              nie "normalnego" tylko takiego , który miał w sobie odwagę.
              Pobić kogoś za gadanie o wolności - to było ich (SB-ków) "zbójeckie"
              prawo. Ale zabijać za to gadanie? To się nam w głowach nie miescilo.
              Stąd wzięły się zresztą czarne juwenalia i uporczywa niechęć do
              dzisiejszych działaczy typu Kwaśniewski , którzy wtedy jako
              działacze studenccy próbowali te czarne juwenalia zwalczać (dla
              własnej kariery)
              Pyjas był inny niz normalny student. On głośno mówił o tym o czym i
              tak wszyscy wiedzieli , ale nie mówili (ze strachu , z wyrachowania)
              I za to go zamordowano.

              Tenrok napisał:
              "Ale kulisy tej smierci
              wreszcie qrn winny zostać wyjaśnione. I nie może być tak, że jego
              mordercy żyją
              sobie za pieniądze podatnika".

              Niby oczywiste (chyba nie dla wszystkich) a jednak......
              Dla mnie niezrozumiałe jest ,ze tak niewiele zrobiono przez lata
              1989-2010 w celu wyjaśnienia tej sprawy.
              Mamy powody do dumy z wielu osiągnieć w tym okresie, ale mamy i
              powody do wstydu. Sprawa Pyjasa nalezy do tych ostatnich.
              • spokojny.zenek Re: Mylisz się Maaac 24.06.10, 16:21
                remik.bz napisał:


                > Gdy po akademikach gruchnęła wiść ,ze jeden z tej "konspiry" nie
                > zyje,ze został zamordowany, nikt nie miał ani cienia wątpliwości ,że
                > zabiło go SB.

                I do dziś macie te niezachwianą pewność. A jeśli ktoś jest innego zdania - biada
                mu.
                Już niedługo usłyszymy, że IPN to też esbecja, skoro nie potwierdza tej waszej
                niezachwianej pewności.
                • 1410_tenrok jestes smieszny zenus, 24.06.10, 18:22
                  byłes smieszny jako krwawy zenek. Bronisz prawniczego szajsu, którego pewnie
                  jestes reprezentantem, jak mniemam. A ja ci powiem zenus: to jest prawnicze
                  gó... bez honoru! Szmaciarze. Za czasów komuny ubecy szli na adwokatów......., a
                  później zakładali dynastie genetyczne, rzutujące na kształt polskiego państwa! I
                  większość dynastii w każdym miescie w Polsce ma u swoich początków jakies
                  ubeckie goowno, czasem ubeckiego bandytę (o czym sie w rodzinie głośno nie mówi:
                  vide klan Kryże!). Jak taki prawniki może dążyć do odkrycia prawdy? Jaki taki
                  prawnik może dążyć do sprawiedliwości? Przecież dla was to zupełnie abstrakcyjne
                  terminy!
                  Zenus, czysta abstrakcja!

                  A Pyjasa zamordowano, może to byli nawet Twoi kumple (ideowi!)?????
                • remik.bz Re: Mylisz się Maaac 24.06.10, 22:08
                  spokojny.zenek napisał:

                  ostał zamordowany, nikt nie miał ani cienia wątpliwości ,że
                  > > zabiło go SB.
                  >
                  > I do dziś macie te niezachwianą pewność.

                  Tak

                  A jeśli ktoś jest innego zdania - biad
                  > a
                  > mu.

                  Nie


                  > Już niedługo usłyszymy, że IPN to też esbecja, skoro nie potwierdza tej waszej
                  > niezachwianej pewności.

                  Nie
              • maaac Czytanie ze zrozumieniem ma przyszłość 25.06.10, 12:10
                I czytanie wszystkiego, a nie "wybranych" pasujących do z góry
                założonej tezy fragmentów.
      • le_os IPN pionierem nauk 24.06.10, 09:43
        IPN był pionierem w dziedzinie historii ("inteligentne" tłumaczenie dokumentów
        źródłowych), a teraz wkracza na tereny kryminalistyki i archeologii.
        • pamejudd Nie rybenko, to SB bylo "pionierem nauk" 24.06.10, 10:32
          Tylko ich patologowi sadowi byli w stanie na podstawie ran postrzalowych wywnioskowac o upadku ze schodow. Przyklady mozna by mnozyc, bo esbecka wyobraznia nie znala granic. Jak widac z forum GW - mieliby tu niezla kuznie kadr...
          • spokojny.zenek Re: Nie rybenko, to SB bylo "pionierem nauk" 24.06.10, 11:14
            pamejudd napisał:

            > Tylko ich patologowi sadowi byli w stanie na podstawie ran postrzalowych wywnio
            > skowac o upadku ze schodow.

            Na razie jednak zarówno pierwsza sekcja jak i ostatnio przeprowadzona eksumacja
            wykluczyły istnienie ran postrzałowych.

            • pamejudd Re: Nie rybenko, to SB bylo "pionierem nauk" 25.06.10, 10:06
              Pierwsza sekcja dostarczyla tez przeslanek dla wsparcia tezy o upadku ze schodow. Co ciekawe, nadzorujacy ja lekarz stwierdzil gdzie indziej, ze "Pyjasa wykonczono".
      • wedkarz123 do potomków morderców Pyjasa i Pietraszki 24.06.10, 09:44
        dziwię się wypowiedzia wcześniejszym. Może to potomkowie tych co
        zabili Pyjasa? Boją się ujawnienia prawdy?! W tej sprawie wystepuje
        jeszcze jeden tajemniczy zgon - Śp.Stanisława Pietraszki - też
        studenta UJ, ostatniego świadka, który widział Pyjasa żywego. Jak to
        możliwe zeby człowiek z rzadkim uczulenniem na wodę, unikającym
        kąpieli utopił sie w Solinie - najpewniej ktoś mu pomóg.
        Możecie sobie pisać co chcecie, ale ja wolę żeby takie zbrodnie
        zostały rozwikłane zawsze do końca - może to powstrzyma innych
        wykonawców takich rozkazów.
        • 1410_tenrok a co sie dziwisz? 24.06.10, 10:26
          w Niemczech również jeszcze długie lata po wojnie nie usuwano z pracy członków
          einsatzkommandos oraz gestapowców i strażników obozów. Pracowali dzielnie w
          policji. Tak samo jest i w Polsce. Esbeckie bydło weryfikowane przez
          kumpli................ Zaden z przypadków morderstwa na opozycji nie został i
          nie zostanie nigdy wyjasniony..........., bo nie!
      • david5555 groteska A może by przestrzelić głowę innego trupa 24.06.10, 10:20
        oto cały PiS . żenujące
        • pamejudd Raczej: oto cale GWno. 24.06.10, 10:36
          To GWniana probuje przypisac rodzinie ofiary taki pomysl eksperymentu. W rzeczywistosci mozna przeprowadzic wiele innych pomiarow.
          • spokojny.zenek Re: Raczej: oto cale GWno. 24.06.10, 11:16
            To czyj to jest pomysł? Bo prokuratora z IPN na pewno nie.
            • pamejudd Re: Raczej: oto cale GWno. 25.06.10, 10:21
              I ide o piwo, ze nie rodziny Pyjasa.
      • man_sapiens Re: Nieznane rany na ciele Pyjasa. "W innej częśc 24.06.10, 10:20
        Paranoja. Po co to? Przecież wygląd ran postrzałowych z przeróżnych rodzajów
        broni, odległości, kąta strzału itd. itp. to temat tysiąze razy przewałkowany w
        kryminologii. Pierwszemu lepszemu ekspertowi w tej dziedzinie wystarczą
        oględziny, bez strzelania do czegokolwiek.
        • spokojny.zenek Re: Nieznane rany na ciele Pyjasa. "W innej częśc 24.06.10, 11:15
          Jeśli już - kryminalistyka. Kryminologia zajmuje się czymś zupełnie innym. Poza
          tym - zgoda.
      • zyks A może Pani siostra na swojej czaszce 24.06.10, 11:14
        wykona ten eksperyment bronią, "jaką stosowano w latach 70tych"? Robi wrażenie
        nieźle napalonej. Ciekawe, kto jej doradza... Jeśli nawet bezpieka zatłukła
        jej brata 40 lat temu, to jest świętą krową i może pleść dowolne bzdury i nie
        wolno o tym mówić? Tak samo jak o kimś, kto stracił brata w
        idiotyczno-tragicznej katastrofie samolotowej?
        • spokojny.zenek niech wildsteina poprosi o pomoc 24.06.10, 11:18
        • zyks Re: A może Pani siostra na swojej czaszce 24.06.10, 11:19
          ps: proponuję takie rozwiązanie, bo z dotychczasowej dyskusji wynika, że są
          kłopoty z "dawcą" czaszki do eksperymentu. Więc jeśli jej tak bardzo zależy...


          zyks napisał:

          > wykona ten eksperyment bronią, "jaką stosowano w latach 70tych"? Robi wrażenie
          > nieźle napalonej. Ciekawe, kto jej doradza... Jeśli nawet bezpieka zatłukła
          > jej brata 40 lat temu, to jest świętą krową i może pleść dowolne bzdury i nie
          > wolno o tym mówić? Tak samo jak o kimś, kto stracił brata w
          > idiotyczno-tragicznej katastrofie samolotowej?
      • kibic_rudego Pyjas jak Lenin wiecznie żywy by darmozjady z IPN 24.06.10, 11:18

        miały czym usprawiedliwiać swoje istnienie.
        • 1410_tenrok a czym różni sie mord na Pyjasie 24.06.10, 11:38
          od Katynia?
          Niczym! Jeden i drugi służył tym samym celom - ugruntowaniu władzy komunistów.
          Wiesz o tym, czerwony szmaciarzu?
          • lepus42 Re: a czym różni sie mord na Pyjasie 24.06.10, 11:50
            Ludzie! Czy nie wiecie że 22.06 skończyła się postkomuna i komuna, a teraz jest aktualna miłość do lewicy? Trochę opanowania!!
            • 1410_tenrok zaraz, zaraz, 24.06.10, 12:24
              o koncu to mówił ten mały oszust szpitalny z kotkiem. A tu dyskutujemy z
              pogrobowcami ubeków, którzy nie są z lewicy, ale z zakonu sowieckich janczarów!
              Przypominam, że sowieckie bydło wybijało i socjaldemokratów i innych
              lewicowców..........
          • kibic_rudego He,he komuchy nauczyli cie czytać ale genów 24.06.10, 18:34

            pokoleń parobków nie potrafili zmienić.


            1410_tenrok napisał:

            > od Katynia?
            > Niczym! Jeden i drugi służył tym samym celom - ugruntowaniu władzy komunistów.
            > Wiesz o tym, czerwony szmaciarzu?
      • antykkk A co np. z Blidą lub Papałą . 24.06.10, 11:49
        Lub tą delegacją ze stoczni co tajemniczo wszyscy zginęli w wypadku gdy
        jechali do Warszawy aby wyjaśnić sprawę zebranych pieniędzy na stocznie przez
        tfu jaśniepana biznesmena Rydzyka
        • 1410_tenrok wiesz, tu prawnikami są 24.06.10, 12:27
          ludkowie, którzy gdzie indziej dostaliby sie może do szkoły gotowania na gazie.
          Ludkowie ci działają na korzyść swoich mocodawców, co zamieszkują grube
          dzielnice willowe w lasach wokół tzw. stolicy...... I jak mocodawca powie siad,
          to "prawnik" robi siad i się nie pyta! I ta już od 20 lat.
      • v-2-1 Nieznane rany na ciele Pyjasa. "W innej części ... 24.06.10, 12:31
        Znowu wymysły ,pomysły i pomówienia!!!Tworzymy nowy mit!!!W roli głównej
        IPN-"obrażenia w innej części ciała"-nie może powiedzieć w której -tylko mnoży
        spekulacje-może jakiś zazdrośnik coś mu uszkodził,albo siostra domaga się
        eksperymentu czy St. Pyjasa nie zastrzelono.Skojarzeń z gen. Sikorskim i
        katastrofą smoleńską aż nadto.
      • ed.hopper1 Re: Nieznane rany na ciele Pyjasa. "W innej częśc 24.06.10, 13:01
        Wiadomo ze to było morderstwo ile nad tym mozna debatowac

        marekszymaniak.blox.pl/html
        • dzakarta Re: Nieznane rany na ciele Pyjasa. "W innej częśc 24.06.10, 13:06
          Oczywiście! Zabili go kumple z opozycji podczas alkoholowej libacji!
    Pełna wersja