Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają nasz...

    24.06.10, 12:06
    E tam zaraz przerastają.. wystarczy zmienić dowódcę na jakiegoś młodego, pełnego religijnego zapału pasjonata broni palnej po dwutygodniowym przeszkoleniu:)
      • kroliklesny Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają nasz... 24.06.10, 12:07
        Polscy okupanci wyjda z Afganistanu... Kilka trumien za pozno!
        • northyorkshire Ha, ha, ha!!! A nie mówiłem, pisałem rok, dwa, 24.06.10, 12:28
          trzy lata temu!!! Od samego początku tej awantury: TEJ WOJNY NIE DA
          SIĘ WYGRAĆ!!! Nigdy regularna armia nie wygrała z popieraną przez
          ludność cywilną partyzantką!!!
          Czytać, czytać, uczyć się baranie głowy ze SG a nie słuchać co wam
          jankesi pieprzą!!! Przecież oni od czasów II wś niczego nie wygrali,
          ooo przepraszam zrobili błyskotliwą akcję desantową na karaibskiej
          wysepce której, broniło dziesięciu policjantów!
          Tyle lat i tyle ofiar było potrzebne aby wreszcie coś do tych
          kapuścianych łbów dotarło... albo, albo... talibowie zaczęli
          atakować kantyny... w których nasze psy wojny specjalnej troski
          najchętniej przesiadują. No, co? Wyjazd wyjazdem ale nikt nie mówił
          że, te bambusy będą strzelać do mnie! Za te parę dolców? Toż k...rwa
          te plasmę to i sobie kupię szabrując zapasy w jednostce w PL! Na
          ch...uj mi to?
          Ot, i mielibyśmy wyjaśniony cały patriotyzm, walkę o tzw. "wolność"
          (czy ktoś jej chce czy nie, to nieważne) i tzw. "ideały zachodu":
          spłata domu, skóra, fura i komóra + plasma i jakuzzi (Hela lubi, no
          co robić?)
          Parszywe gnoje!!!!
          • kicikicituptuptup To my mamy jakieś zdolności obronne? 24.06.10, 12:58
            Dobre żarty. Obecność w Afganistanie nie może wpłynąć negatywnie na coś, czego
            nie posiadamy. Nasze zdolności obronne są żadne. POlityka wobec Niemiec i Rosji
            jasno to pokazuje. Katastrofa Smoleńska również. Nasze służby i wojsko nic nie
            mogą i niewiele potrafią. Nawet zadbać odpowiednio o najwyższe władze państwowe.
            Nigdy nikomu na świecie nie spadł samolot z Prezydentem. A nam się to oczywiście
            musiało zdarzyć.
            A ten generał jest zabawny jeszcze w jeden sposób - on chce BRONIĆ NATO przed
            katastrofą :))) 'Polska strategia dla NATO" - to od razu brzmi prześmiewczo.
            • northyorkshire Szkoda że, nie mam mapy Afganu 24.06.10, 13:06
              z największymi polskimi kantynami, ha, ha, ha! Od razu mógłbym
              przyjmować zakłady kiedy i którędy ci "bohaterscy" nosiciele
              zachodniej kultury będą spieprzać, ha, ha, ha, buuuuuhahahaha!
              Nie napisałem "niezwyciężone" bo w odróżnieniu od armi austro-
              węgierskiej, z kimś walczyli? Chyba że, z twardym klopsem w
              kantynie, ha, ha, ha. Dawnom się tak nie uśmiał z wiadomości
              w "wybiórczej", ha, ha, ha!!!!
            • azyata I owszem 24.06.10, 13:08
              pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_mozambickiego_Tu-134_w_RPA
              pzdr
          • 3plabc Re: Ha, ha, ha!!! A nie mówiłem, pisałem rok, dwa 24.06.10, 13:25
            Przecież oni od czasów II wś niczego nie wygrali,
            > ooo przepraszam zrobili błyskotliwą akcję desantową na karaibskiej
            > wysepce której, broniło dziesięciu policjantów!

            zapewne chodzi ci o Grenadę z tego co pamiętam, na której było jeszcze około 100
            żołnierzy kubańskich, którzy dostali rozkaz nieotwierania ognia do amerykanów, w
            przeciwnym razie wojska desantowe miały by krwawą łaźnie hehe. Pewnie dlatego
            "błyskotliwa" inwazja została opisana w największych błędach wojskowości hehe.
            Powód inwazji i tak był spreparowany, ale Ameryka jest specjalistą w wymyślaniu
            sobie wrogów. Idioci prawie zabili gubernatora, którego mieli niby odbić z jego
            własnego domu.
            • uniaeuropejska1 Re: Ha, ha, ha!!! A nie mówiłem, pisałem rok, dwa 25.06.10, 17:29
              Przeciwnie,Kubańczycy strzelali do Amerykanów i marines zrobili z
              nich siekankę.Wystarczy sięgnąć do literatury wojennej.
          • uniaeuropejska1 Re: Ha, ha, ha!!! A nie mówiłem, pisałem rok, dwa 25.06.10, 17:26
            A kto cię nauczył takie bzdury pisać?Po pierwsze tę wojnę wygrać
            można-przykładem jest choćby wygrana wojsk Algierii z ekstremistami
            islamskimi,po drugie jankesi wygrali sporo wojen choćby na Grenadzie
            czy I wojnę w Zatoce Perskiej po trzecie to polscy żołnierze jadący
            na tę wojnę przeszli jednak przeszkolenie przybliżające walkę w
            realiach Afganistanu więc liczono się z tym,że te bambusy będą
            jednak strzelać.
            • northyorkshire Taaak? To jedź na wycieczkę do Algierii!!! 27.06.10, 12:14
              Byłem sześć lat temu:
              nie wolno wychodzić samowolnie poza obszar hotelu,
              wycieczki w obstawie wojska
              wyślij tam swoją żonę, samą, niech wypocznie, ha, ha, ha!
              Tak wygląda Twoje zwycięstwo... chyba jużlepiej jechać do Afganu.
      • kroliklesny Re: Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają na 24.06.10, 12:08
        haakpaak napisał:

        > E tam zaraz przerastają.. wystarczy zmienić dowódcę na jakiegoś
        młodego, pełneg
        > o religijnego zapału pasjonata broni palnej po dwutygodniowym
        przeszkoleniu:)
        - Pasjonata mamy, chociaz juz nie mlody. A jakby tak poslac tam
        Macierewicza, ze swoimi harcerzami?!
        • 4krzych1 niezłe! 150 tys żołnierzy NATO na 15 tys Talibów.. 24.06.10, 13:11
          i Talibowie zyskują przewagę...
          • uniaeuropejska1 Re: niezłe! 150 tys żołnierzy NATO na 15 tys Tali 25.06.10, 17:32
            Talibów jest dużo więcej zwłaszcza,że stale przybywają posiłki nawet
            z Niemiec.Złapano Niemca przebranego w burkę w strefie
            przygranicznej.Pewnie organizują tam paradę transwestytów co?
        • a.k.traper Oto jak motywowano posiadanie "polskiej" strefy: 24.06.10, 21:07
          Skąd pomysł na powstanie polskiej strefy? - W ten sposób nasza flaga
          będzie bardziej widoczna, a sam udział naszych wojsk w Afganistanie
          bardziej doceniony - mówi min. Klich. Chodzi o to, że rozproszenie
          naszego wojska po różnych prowincjach wiąże się także z ich
          podporządkowaniem poszczególnym dowódcom amerykańskim. Pozbawia to
          polskich oficerów bezpośredniego wpływu na to, gdzie i do jakich
          akcji są wysyłani nasi żołnierze. W dodatku laury za udane akcje
          spadają głównie na Amerykanów. - To Amerykanie decydują o zadaniach
          naszych żołnierzy, którzy są wtłoczeni bardzo nisko w struktury
          wojsk amerykańskich - mówi były wiceszef resortu obrony gen.
          Stanisław Koziej. - Jeżeli skoncentrujemy nasze wojska w jednym
          rejonie, wówczas nasi dowódcy będą ponosić większą odpowiedzialność
          za użycie wojsk - dodaje. MON chce także, aby któryś z polskich
          generałów objął stanowisko w sztabie NATO w Kabulu. Dzięki temu
          Polacy mogliby współdecydować o poszczególnych operacjach Sojuszu w
          Afganistanie, co dziś jest niemożliwe.
          To nie koniec pomysłów. MON chciałoby też, aby Polska czerpała
          więcej korzyści z naszego zaangażowania w Afganistanie. Problem w
          tym, że aby tak się stało, najpierw sami powinniśmy zainwestować co
          najmniej kilkadziesiąt milionów dolarów rocznie w którejś z
          afgańskich prowincji. Takie są reguły przyjęte przez państwa, które
          wysłały swoje wojska do Afganistanu.
          więcej: www.emetro.pl/emetro/1,85651,4805510.html
          Wielu forumpwoczów pisało o zwycięstwie ideii nad zdrowym rozsądkiem
          i trudnościach w razie większej operacji, jednak wojskowi twardo
          parli do swojej upragnionej "twierdzy", niech teraz tam jada ci z
          gwiazdkami i wężykami na pagonach razem z dupowatym ministrem.
          • a.k.traper Tu następne w tym temacie 24.06.10, 21:21
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4802602.html
            stanislawkoziej.bloog.pl/d,,id,5382030,m,stycznia,r,2010,title,Amerykanie-w-polskiej-strefie-w-Afganistanie,index.html?ticaid=6a67d
      • samoglow Do 4 lipca to oni zniszczą RP! 24.06.10, 12:10
        Biuletyn Informacji Niebezpiecznej
        Tak MON zdradza sekrety GROM-u

        To skrajna ignoracja. Nikt na świecie tak nie robi - eksperci i
        komandosi są oburzeni postawą MON, który opublikował na swojej
        witrynie internetowej ogłoszenia o przetargach dla jednostki
        specjalnej GROM. Wynika z nich np., jaka jest liczebność formacji i
        kiedy komandosi mają wyjazdowe ćwiczenia.


        Informacje o tym, czego szuka GROM, podano jak kawę na ławę. W
        internetowym Biuletynie Informacji Publicznej stworzono nawet
        odrębną podstronę poświęconą zakupom jednostki 2305. Z zamówień np.
        na dzierżawę łącza cyfrowego można się dowiedzieć, że ma być
        doprowadzone do dwóch punktów: ul. Marsa 80 w Warszawie i ul.
        Sucharskiego 1 w Gdańsku. "To podanie na tacy informacji, że rozwija
        się oddział wodny GROM" - oburza się były żołnierz tej jednostki. To
        nie wszystko. Na podstawie ogłoszenia o przetargu na kupno karabinów
        maszynowych, można oszacować liczebność formacji. Z zamówień na
        żywienie komandosów łatwo się dowiedzieć, do kiedy jednostka musi
        przeprowadzić ćwiczenia nad Bałtykiem.

        Według płk. rezerwy Wiesława Słoniewskiego, który w latach 1998-2004
        w GROM zajmował się m.in. sprawami operacyjnymi, takich informacji
        nie wolno ujawniać. "Na ich podstawie łatwo wywnioskować, w jakim
        kierunku rozwija się jednostka i do jakich działań się
        przygotowuje" - mówi Słoniewski. Inny były oficer GROM ironicznie
        nazywa działania MON "mistrzostwem świata". "To skrajna ignorancja,
        nikt na świecie tak nie robi" - oburza się Krzysztof Liedl, ekspert
        ds. zwalczania terroryzmu.

        www.dziennik.pl/wydarzenia/article632798/Tak_MON_zdradza_sekrety_GROM_u.html
        • kroliklesny Do 4 lipca to oni sie sami zniszczą! 24.06.10, 15:18
          Jaka tam ignorancja? Brak troche rutyny! Ale zato nie ma zadnego
          oficera ze szkolenia w ZSRR (wysylano ich tam rozkazem, ha, ha!)!
      • 1_grzyb Re: Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają na 24.06.10, 12:11
        Tak a cala operacja juz jest tak nieoplacalna... dowod :
        je.pl/3b1o
      • kapitan.kirk Słusznie prawi 24.06.10, 12:13
        Szkoda tylko, że aby dojść do takiej konstatacji trzeba było aż
        przedterminowych wyborów prezydenckich - w zasadzie było to jasne już kilka
        miesięcy temu...
        Pzdr
      • prawdziwy-moher ..Zachod i USA gnije................ 24.06.10, 12:15
        i tak wyglada koniec cywilizacji zachodniej.Koniec UE,koniec euro i koniec NATO.Jak to sie zakonczy?.Nikt nie wie.Oby tylko wojna swiatowa, bo inne warianty to po prostu katastrofa swiata.Dlaczego oby?.Bo jest szansa na opamietanie przed.........Zachod nie wnosi juz nic dla swiata, jest kula u nogi wlasnie w rozwoju swiata.Jest w sumie zbedny.I dlatego nadzieja w przywodcach, nadzieja w tych co nie zaprzedadza sie nikomu, a beda dbac o interes i bezpieczenstwo wlasnego Panstwa.Za rzadow Tuska, nie mamy armii, za rzadow Tuska Panstwo spadlo do roli satelity , i ciekawostka jest ze rzadzacy nie wiedza dzis komu sluza, komu beda sluzyc jutro.Sa bezradni, bez jakiejkolwiek wizji Panstwa.
        • ewa12321 Re: ..Zachod i USA gnije................ 24.06.10, 12:38
          Ciekawie wyciagniete wnioski...

          Wiec pozwol, ze przypomne: Afganistan nie od dzisiaj zachowuje sie
          tak. Bylo podobnie takze za czasow, jak probowal tam zaprowadzic
          porzadek nasz wspanialy brat ze wschodu.
          To sie nie podobalo naszemu wazniejszemu bratu zza oceanu, ktoremu
          probujemy zawsze wejsc ... od tylu. Ten zadzialal tam, wyposazyl
          Afganczykow w bron i ci przekurzyli Rosjan. To byl wielki sukces
          Charliego Wilsona (bodajze tak sie nazywal, radze obejrzec film z
          Tomem Hankiem w tytulowej roli). Niestety, pozostawieni sobie
          Afganczycy zmow przemienili sie w bestie (zwlaszcza nalezy zwrocic
          uwage na los kobiet) i dosc szybko nasz wielki brat zza oceanu
          zauwazyl, ze wyszlo nie to, co chcial. Wielki Dyzio myslal sobie
          wczesniej, ze tearz zapanuje rozkosz i demokracja, nie liczyl sie
          jednak z charakterem Afganczykow. A szkoda.
          Wiec wielki Dyzio stwierdzil, ze musi wziac sprawe w swoje rece, ale
          mu to za bardzo nie wyszlo (jak zreszta na wielu polach wojen, ktore
          rozpetal). Udalo mu sie jednak zmobilizowac, wbrew checi tychze, do
          wspolnej wyprawy na ten kraj. Jako wielki sojusznik, nie tylko w
          przypadku Afganistanu, pociagnelismy z nim razem. Z nami jeszcze
          paru innych, ktorzy czuli sie zobowiazani do wezwania NATO/ONZ.
          Wyszlo, jak widzimy. Wiec ze skulonym ogonem dotychczasowi najezdzcy
          zastanawiaja sie, jak sie wycofac bez wiekszych wlasnych strat.
          Po wycofaniu sie zostanie cale tamtejsze spoleczenstwo wystawione na
          rzez.

          Wspaniala dalekowzroczna polityka USA i tych, ktorzy go wspieraja.

        • xdevx Prorok się znalazł... 24.06.10, 12:40
          Ty tak na serio? Ja na razie końca cywilizacji zachodniej nie widzę - trzymamy się całkiem mocno, choć Chiny i Indie odzyskują utraconą pozycję międzynarodową. Świat wraca do "punktu wyjścia" sprzed kilkuset lat, a wojna w Afganistanie nie ma nic do tego...
          • prawdziwy-moher Re: Prorok się znalazł... 24.06.10, 13:00
            Jak mozesz zobaczyc?.To nie toczy sie w twoim domu.Wychyl nosa po za dom to zobaczysz.Tworcy globalizacji zniszczyli zachod i USA.Mialo byc inaczej, podobnie sadzili o Afganistanie.Wirtualne pieniadze ma zachod i USA, realne-reszta swiata.Tego tworcy, nie przewidzieli.To sa te slynne banki.Nie mydlane, ale realne.Zachod przestaje miec mozliwosci kooperacji ze swiatem.Dzisiaj realna kasa kupuje wszystko.A zachod ma tylko wirtualna kase.To jest kasa ktora musi utrzymac spoleczenstwa(bo to bedzie rewolucja),i utrzymac wirtualnie chociaz swoja byla, kolonialna potege.Przy tej globalizacji, jest to niemozliwe.Czyli?.Kraje zamkna sie w obszarach panstwowosci(podczas gdy reszta swiata bedzie wspolpracowac pomiedzy soba.Beda kupowac, beda sprzedawac i beda modernizowac.UE bedzie chciala tylko przetrwac.
        • uniaeuropejska1 Re: ..Zachod i USA gnije................ 25.06.10, 17:07
          Ależeś moherze nabredził.Armii nie mamy-dobre sobie.
      • ewiak.r Dlaczego NATO grozi katastrofa? Co na to Biblia? 24.06.10, 12:29
        Dlaczego NATO grozi katastrofa? Dlaczego rozpadł się Układ Warszawski? Ma to
        związek z podanym w starożytności planem Nieba. Podany on jest w formie szyfru
        w 11 i 12 rozdziale Księgi Daniela. Sięga od czasów starożytnej Persji aż do
        Armagedonu. Wszystkie szczegóły do wersetu 28 wypełniły się, co do joty w
        porządku chronologicznym. Treść wersetu 28 nawiązuje do historii po II wojnie
        światowej: "I powróci [król północy = Rosja] do ziemi swej z dobrami
        (ruchomymi) wielkimi [1945], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [ateizm
        państwowy], i będzie działał skutecznie i zawróci do ziemi swojej" (Daniela
        11:28). W ostatnim fragmencie tego tekstu zapowiedziano, że jakiś czas po
        zakończeniu II wojny światowej, po okresie świetności garnizony rosyjskie
        powrócą do kraju. Do pełnej realizacji tego planu potrzebne było to, co
        wydawało się wcześniej niemożliwe: rozpad Związku Radzieckiego i Układu
        Warszawskiego. Dzięki temu zapowiedź wypełniła się w całej pełni. Teraz przed
        nami odbudowa imperium. W następnym wersecie zapowiedziano: "W czasie
        wyznaczonym [król północy = Rosja] powróci z powrotem" (Daniela 11:29a). Jeśli
        Niebo zaplanowało pełny powrót Rosji (a wiele na to wskazuje) UE i NATO nie
        ostoją się.
        • pobialym Re: Dlaczego NATO grozi katastrofa? Co na to Bibl 24.06.10, 12:39
          Naucz sie biedaku pisac, potem czytac a dopiero potem wypowiadaj sie publicznie.
        • wierzwito Re: Dlaczego NATO grozi katastrofa? Co na to Bibl 08.07.10, 23:28
          Czy Ty Ryszardzie znasz całą prawdę??? Zostało Ci dane zrozumieć proroka
          Daniela. Co zresztą? Znasz mały fragment tajemnej wiedzy. Dlatego nierozumnie
          piszesz na wielu forach, że Bóg planuje zło –czy nie wiesz, że Bóg nie jest zły.
          Sam taką postawą przyczynisz się do przyszłych prześladowań!!!!!!! Owszem Judasz
          miał zdradzić Jezusa Nazarejczyka, ale nie czyniło to z niego pozytywnego
          bohatera. Miłosierdzia pragnę nie ofiary. Proś o pokój a nie o przelew
          krwi!!!!!!! Módl się to Pana o odsunięcie wizji grozy, proś o pokój!!!!!!!
      • mroowa49 Koziej do Talibów. Czy mnie słyszycie? Odbiór 24.06.10, 12:38
      • olias Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają nasz... 24.06.10, 12:39
        w okresie wyborczym każdy głos o udziale Polaków w Afganistanie to
        zaproszenie do zamachów. I tam i tu. Tusk, Komorowski i ich "dziewczynki i
        chłopczyki" mogą sobie rozważać co robić, ale do qrwy nędzy PO WYBORACH!!!!!!!!
      • jazzman1979 Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają nasz... 24.06.10, 12:42
        "dlatego należy zrezygnować z zamiaru przekształcenia Afganistanu od wewnątrz
        na rzecz zabezpieczenia się przed zagrożeniami, jakie kraj ten będzie jeszcze
        przez wiele lat generował dla świata zewnętrznego."

        Przetłumaczę to zdanie na język cywilny:

        "Przegraliśmy"

        A od siebie dodam, że nigdy nie widziałem szansy na wygranie tego konfliktu ...
      • thomza zadania przekraczają możliwości 24.06.10, 12:44

        NATO, jako układ obronny, nie powinno wchodzić do Afganistanu - wszakże
        Afganistan nie zaatakował żadnego z państw sojuszu. Jeśli już rada sojuszu
        podjęła tak niemądrą decyzję, to należało od razu ustalić horyzont czasowy
        operacji np 12 miesięcy i zająć kraj takimi siłami, które umożliwiają pełną
        kontrolę. Przykładowo, Polska przejmując kontrolę nad prowincją Ghanzi powinna
        dysponować siłami co najmniej dywizji (lub nowocześnie uformowanego legionu) i
        podjąć autentyczne działania o charakterze wojskowym, a nie jedynie sprawiać
        dobre wrażenie. W obecnej chwili nie ma dobrego wyjścia - pozostawanie w
        Afganistanie to dla Polski czysta strata pieniędzy, co było do nauczenia się
        już umiemy. Autonomiczna decyzja wyjścia z kraju to podważenie paktu
        sojuszniczego NATO z fatalnymi skutkami dla Polski w przyszłości. Jedyne w
        miarę dobre rozwiązanie, to wyjście z Afganistanu na podstawie decyzji rady NATO.
      • ed.hopper1 Re: Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają na 24.06.10, 12:44
        wyjedziemy w naj mmniej odpowiednim momencie stany zaczną tam wydobywać ropę a
        nas juz nie bedzie..

        marekszymaniak.blox.pl/html
        • 3miastoorg o, naiwny :) 24.06.10, 13:12
          w Iraku też "wydobywali ropę" i co - i nic.

          Niech każdy sobie postawi pytanie - po co był Irak i po co jest Afganistan. To
          wojny zbójeckie i są plamą na honorze Polaków, na pokolenia.
      • pssz Sami tego chcielismy 24.06.10, 12:50
        Pamięta, że domagaliśmy się samodzielnego regionu odpowiedzialności,
        tak aby polskie wojska były w jednym miejscu, pod polskim
        dowództwem. Mamy to czego chcieliśmy. I teraz okazuje się, że
        przecenilismy swoje możliwości.
      • metenburg Zadania w Afganistanie 24.06.10, 12:50
        Nalezy poslac do Afganistanu Radka Sikorskiego, niech no pogania w
        krotkich gaciach po afganskich wertepach z aparatem Zorki5 to i
        zoneczka Anne Applebaum bedzie miala o czym napisac artykul.
        Talibowie umra ze smiechu i po sprawie.
      • konrad.ludwik02 Trudno nie zgodzić się ze zdaniem gen. Kozieja, 24.06.10, 12:54
        Trudno nie zgodzić się ze zdaniem gen. Kozieja, skoro Afgańczycy
        ukrycie wspierają Talibów - zanosi się na długą, długą wojnę oraz
        nieuniknione straty ludzkie i materialne. W interesie Zachodu leży
        pokój, współpraca międzynarodowa, realizacja celów humanistycznych.
        Jeżeli wszystko to stoi pod znakiem zapytania, jedyne wyjście -
        wycofanie się stamtąd i stworzenie strefy sanitarnej dla Talibów i
        wszelkiej maści terrorystów i fundamentalistów. Jeszcze kiedyś za
        nami zatęsknią, może Allah natchnie ich wreszcie rozumem?
      • synegigwy jeśli NATO nie radzi sobie z Afganistanem... 24.06.10, 12:55
        ...to przed kim byłoby w stanie nas obronić?
      • r1111111 Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają nasz... 24.06.10, 13:03
        PO co te rozważania, PO co?
        Przecież wychodzimy z NATO. To własnymi ustami wyPOwiedział Pan Bronisław
        KOmorowski POdpierając się rozmową z Premierem Donaldem Tuskiem.
        Wychodzimy z NATO i już!
      • anna-888 Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają nasz... 24.06.10, 13:06
        Ta wojna w Afganistanie jest beznadziejna i nie bedzie konca.
        Panstwa ktore wysylaja wojska tam - powinny lepiej zajac sie
        problemami w swoich krajach. Ta wojna kosztuje b.duzo pieniedzy i
        zycia ludzkiego. W USA jak i Polsce mamy niesamowite kontrasty ludzi
        b.biednych ktorzy zyja w nedzy i b.zamoznych pozatym duzo problemow
        na buiezaco. Najwyzszy czas zajac sie swoimi problemami - ta wojna
        jak widac jest nie do wygrania. Cierpia na tym tylko ludzie
        cywilni, dzieci, osoby starsze - ludzie bezbronii w Afganistanie -
        nie mowiac o tym ile mlodych zolniezy ginie niepotrzebnie !!
      • 3plabc Drugi Kolumb... 24.06.10, 13:08
        Amerykę Koziej odkrył hehe. Na samym początku tej wojny wiedziałem, że ją
        przegracie i na pewno nie jestem jedyny hehe. W Afganistanie, żeby wygrać
        byście musieli wymordować cały naród, a i to mogło by nie starczyć.
        Zrewidujcie lepiej sprawę z zamachów z 9/11 i zaangażowania w nich CIA, oraz
        administracji Bushmana, co było oficjalnym powodem agresji na Afganistan jak i
        Irak. I co panowie w Hadze byście skończyli hehe. To się nazywa prawdziwa
        zbrodnia przeciw ludzkości, przy której masakry Tutsi i Hutu to pryszcz, a
        Karadzicia można by zrobić błogosławionym.
        • uniaeuropejska1 Re: Drugi Kolumb... 25.06.10, 17:15
          Czyli jak sugerujesz należy wybielić islamskich ekstremistów z ich
          zamachu w Nowym Jorku.Marna to jednak droga bo islamski ekstremizm
          dziła też w wielu innych państwach gdzie przeprowadził zamachyczyli
          trzeba by wybielać ich z zamachów na Bali itd.
      • fanfaroni Re: Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają na 24.06.10, 13:15
        a nei lepiej tych wysłać:
        bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,8050915,Chlopak_ginie_od_ciosow_zadanych_przez_nastolatka.html
      • wielki_czarownik Wojnę w Afganistanie można wygrać w miesiąc. 24.06.10, 14:10
        No OK - w miesiąc może nie, ale w pół roku jak najbardziej. Po prostu trzeba przestać słuchać skastrowanych polityków, ściągnąć białe rękawiczki i zrobić tam porządek. Inna sprawa, że połowa populacji Afganistanu nie przeżyje tej pacyfikacji, ale innego wyjścia chyba nie ma.
        To straszne, ale w takiej sytuacji i z takim wrogiem jak talibowie może się sprawdzić tylko równie zbrodnicza polityka, co pacyfikowanie a'la wujek Stalin.
        Oczywiście jest to w naszes sytuacji politycznej niemożliwe.
        Nie można wygrać fair grając z oszustem. Po prostu nie da się.
        • uniaeuropejska1 Re: Wojnę w Afganistanie można wygrać w miesiąc. 25.06.10, 17:17
          Wygrać można jeśli Pakistan przestanie wspierać i tolerować
          talibów.Nie robi tego choćby Indonezja i proszę znów złapano szefa
          ekstremistów.
      • konwalia_1984 Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają nasz... 24.06.10, 14:39
        Analitycy nawiązują do pojęcia tzw. wojny asymetrycznej. Zachodzi ona wtedy,
        kiedy jedna strona, dysponując dużo mniejszym potencjałem, ucieka się do
        całkiem innych metod walki, które pozwalają niwelować tę przewagę. Do takich
        metod należą zarówno partyzantka jak i terroryzm. Ilustracją jest dzisiejszy
        Afganistan. Tu po raz kolejny technologia epoki informacyjnej nie odgrywa
        decydującej roli. Oto przykład: koroną amerykańskiej dominacji w sferze
        informacyjnej i technologicznej jest dron - bezzałogowy samolot, dzięki
        któremu Amerykanie dniem i nocą obserwują afgańskie wioski. Samolot taki łatwo
        może wykryć czołg i go zniszczyć, co w regularnym konflikcie stanowiłoby broń
        nie do przecenienia. Tylko że Afgańczycy nie mają czołgów. Samolot nie
        rozpozna idącego drogą człowieka, a tym bardziej nie odgadnie jego intencji. W
        takim konflikcie nie może być zatem w pełni wykorzystany.

        Po drugie, i chyba jeszcze ważniejsze, o wyniku tego rodzaju konfliktów nie
        decyduje starcie potencjałów militarnych na polu bitwy, lecz to, co następuje
        potem: długotrwały proces stabilizacyjny. Ten etap, w którym ważą się losy
        pokoju, rządzi się własnymi prawami. Polega na walce o serca ludności, a nie o
        cele wojskowe.
        W sprawie serca technologia jest bezsilna. Wbrew makiawelizmowi, na dłuższą
        metę decydująca okazuje się moralność. Jeśli podejmuję działania, które gwałcą
        wartości wyznawane przez ludność miejscową, użyję drona, który przez pomyłkę
        ostrzela niewinnych ludzi, albo jeśli postępuję cynicznie lub, nie daj Boże,
        moje działania nie pokrywają się z głoszonymi przeze mnie wzniosłymi ideami
        sprawiedliwości i demokracji, pobity naród nie przyjmie narzucanych rządów i
        praw albo wykorzysta pierwszą nadarzającą sposobność, aby wbić nóż w plecy
        pogardzanemu prawodawcy.
      • mm-18 Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają nasz... 24.06.10, 16:37
        Do całej ta poj..na, zamorskiej wojenki pasuje dawne, idealne określenie,
        doskonale charakteryzujące Polaków:"boso, ale w ostrogach". Nic dodać, nic ująć.
      • jagopa Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają nasz... 24.06.10, 16:53
        Tytul sugeruje,ze to NATO sie wycofuje, a to nasz pan general tchorz
        i zdrajca! Wstyd polskie dowodztwo, wstyd niby-sojusznik!!! Moze
        przy boku Rosji byloby panom generalom lepiej? Przeciez ci panowie
        wyksztalcili sie w ZSRR.
        • rijselman12.0 Re: Koziej: Zadania w Afganistanie przerastają na 27.06.10, 20:14
          Pan towarzysz obywatel nie jest zdrajca.-Pan t/o wie ,ze chodzi o
          przegrana wojne.-Lepiej sie stamtad wyniesc wczesniej...-mniej
          wstydu.
    Pełna wersja