chelmiak
25.06.10, 06:43
Dla USA i Rosji przeszedł czas nas spacerowanie po parku
Waszyngton, 24 czerwca 2010 (AP)
Bez szczytów, bez sankcji, bez traktatów zbrojeniowych. Tym niemniej
udało im się ubić interes w sprawie eksportu kurczaków. To jest nowy
dzień, intencjonalnie na pokaz, między prezydentem Barackiem Obamą i
rosyjskim prezydentem Dmitrim Miedwiediewem. Obamy pierwsze
powitanie Miedwiediewa w Białym Domu będzie prawdopodobnie pamiętane
za ich dobrą komitywę (they got along like a couple of buddies).
Chcecie frytki do hamburgerów? Tak, chcieli. A nawet się nimi
podzielili.
To była metafora dla krajów, które zagrażały sobie anihilacją
podczas Zimnej Wojny [...]