Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Sprzeczne zeznania kontrolera ws. katastrofy tu...

    25.06.10, 06:42

    przecież Wyborcza i PO już ustalili, że to prezydent kazał lądować a
    piloci to samobójcy
      • tylko.nie.komorowski Zostawmy to PeOszmaciarstwo np. powodzianom... 25.06.10, 06:57
        ... z Sandomierza i innych okolic, niech wezmą za 4 litery lidera, a
        my wyjaśnimy w swoim czasie powolutku kto zabił prezydenta Lecha
        Kaczyńskiego.
        • az100 L.Kaczyńskiego zabiła chora ambicja jego brata 25.06.10, 07:28
          Niezależnie od intencji Rosjan aby utrudnić mu życie nie wierzę w ich intencje
          ułatwienia mu śmierci.
          • acer0 Re: L.Kaczyńskiego zabiła chora ambicja jego brat 25.06.10, 07:31
            az100 napisał:

            > Niezależnie od intencji Rosjan aby utrudnić mu życie nie wierzę w ich intencje
            > ułatwienia mu śmierci.
            -----------------------------------------------
            Możesz nie wierzyć POpapańcu ale fakty wskazują że Putin i Tuskabili prezydenta
            i wszystkich będących w samolocie.
            • michalski.t Re: L.Kaczyńskiego zabiła chora ambicja jego brat 25.06.10, 07:48
              acer0 napisał:

              > az100 napisał:
              >
              > > Niezależnie od intencji Rosjan aby utrudnić mu życie nie wierzę
              w ich in
              > tencje
              > > ułatwienia mu śmierci.


              z czego zyje taka wesz jak ty czarnoj.ebcze??
              > -----------------------------------------------
              > Możesz nie wierzyć POpapańcu ale fakty wskazują że Putin i
              Tuskabili prezydenta
              > i wszystkich będących w samolocie.
              • zuzka111 POlityka miłości w pełnej krasie :-) 25.06.10, 07:56
                jak każdy zwolennik Pinokia popisuje się chamstwem i prostactwem
                umysłowym.
              • representation1 Morozow dzwoni do Klicha z poleceniami dla Tuska 25.06.10, 10:32
                Po katastrofie prezydenckiego Tu-154 na lotnisku w Smoleńsku znalazł się zespół
                specjalistów wojskowych z szefem Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów na
                czele. Zgodnie z obowiązującymi przepisami miał on zająć się badaniem zdarzenia.
                Okazało się, że Edmund Klich też tam już był i mimo braku upoważnienia z MON
                podjął własne działania. Powstaje kwestia, dlaczego osoba nieuprawniona do
                badania zdarzenia znalazła się na lotnisku smoleńskim. Przepytywany 6 maja przez
                sejmową Komisję Infrastruktury Klich mówił, że tuż po katastrofie zadzwonił do
                niego Aleksiej Morozow: "to jest obecnie przewodniczący Komisji Federacji
                Rosyjskiej, zastępca pani Anodiny - szefowej Mieżnonarodnej Awiacionnej Komisji,
                to znaczy Międzynarodowego [Międzypaństwowego] Komitetu Lotniczego... On
                zadzwonił i powiadomił mnie, że jest katastrofa w Smoleńsku i traktuje to jako
                telefoniczne powiadomienie, natomiast formalne będzie później. I było od razu
                pytanie o procedury, według jakich będzie ten wypadek badany. On zaproponował
                załącznik 13. do konwencji, bo myślę, że i według jego wiedzy, i ówczesnej mojej
                wiedzy to jest jedyny dokument, który podpisała i strona polska, i Federacja
                Rosyjska jako konwencję chicagowską tak zwaną z 1944 roku".
                Okazuje się, że właśnie z Klichem skontaktowali się Rosjanie, chociaż w
                przypadku katastrofy samolotu wojskowego był on osobą nieodpowiednią. Strona
                rosyjska (Aleksiej Morozow, szef Komisji Technicznej MAK) zawiadomiła szefa
                polskiej komisji badającej wypadki samolotów cywilnych i wskazała mu na potrzebę
                zastosowania procedury z konwencji chicagowskiej, co blokowało równoprawny
                udział Polski w postępowaniu. Można też dostrzec zainteresowanie strony
                rosyjskiej, aby Edmund Klich był współpracownikiem rosyjskiej komisji badającej
                katastrofę. Nawet po zamieszaniu wywołanym krytycznymi wypowiedziami pod adresem
                ministra obrony Klich zachował pozycję przedstawiciela rządu polskiego przy
                komisji rosyjskiej.
                Zastanawia, że polski urzędnik wskazuje na polskich pilotów jako winnych
                katastrofy. Największy rosyjski dziennik "Kommiersant", relacjonując wypowiedź
                Edmunda Klicha, wybija na czoło informację, iż polski przedstawiciel przy
                Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK) w Moskwie ogłosił, iż prezydent Lech
                Kaczyński zginął z powodu błędu polskich pilotów. Tuż po zdarzeniu strona
                rosyjska mówiła, że do wypadku doszło z winy polskich pilotów. Podawano
                wiadomości, jakoby samolot cztery razy podchodził do lądowania, a polscy piloci
                nie znali języka rosyjskiego i nie potrafili skomunikować się z obsługą
                smoleńskiego lotniska. Polska opinia publiczna ciągle słyszy, że trzeba poczekać
                na zakończenie badań przez Rosjan. Nie trzeba czekać tylko w jednym przypadku -
                przy wskazaniu jako winnych pilotów.

                Płk Krzysztof Parulski, naczelny prokurator wojskowy mówi do Klicha, iż działa
                on na szkodę Polski i że to on przyjął do procedowania załącznik 13 konwencji
                chicagowskiej, mniej korzystny dla Polski.

                **********************************************************************

                Nowe bulwersujące informacje, pokazujące kompromitację polskich władz:

                Co wiemy dwa miesiące po katastrofie w Smoleńsku? W programie goszczą: Stefan
                Hambura - prawnik reprezentujący rodziny ofiar katastrofy, Rafał Rogalski -
                prawnik reprezentujący rodziny ofiar katastrofy, Joanna Potocka - publicystka,
                Małgorzata Wasserman - córka Zbigniewa Wassermana.

                www.tvp.pl/publicystyka/tematyka-spoleczna/warto-rozmawiac/wideo/24062010-2315/1900584

                Warto obejrzeć do końca, żeby dowiedzieć się jaki mamy rząd. Rząd, którego
                premier podporządkowuje się rosyjskim decyzjom przekazanym przez Edmunda
                Klicha, człowieka Rosji.
                • kzet69 Re: Morozow dzwoni do Klicha z poleceniami dla Tu 25.06.10, 14:47
                  oj Gajdzik takie farmazony to rzeczywiście tylko w TVPiS i u Jasia
                  P. a ty powtarzasz to bezmózga istoto.
                  premier podporządkowuje się rosyjskim decyzjom przekazanym przez
                  Edmunda
                  > Klicha, człowieka Rosji.

                  Jasne kretynie, Klich jest człowiekiem PiS-u, mianowanym przez rząd
                  PiS i prywatnie przyjacielem brata śp. p. kaczyńskiej i osobistym
                  znajomym sp. prezydenta...
              • leon9910 Re: L.Kaczyńskiego zabiła chora ambicja jego brat 25.06.10, 12:15
                michalski.t i tu bałwanie się mylisz.Przecież to wszystko pasuję do tuskmatoła i
                mendi polskojęzycznych!!!
            • alboalboalbo Re: L.Kaczyńskiego zabiła chora ambicja jego brat 25.06.10, 08:22
              Nieprawda, że Tusk i Putin zabili, to zabił mój sąsiad. Taki brunet
              z bródką. Zawsze go podejrzewałam o zbrodnicze zamiary, a teraz
              stało się !!!!!!!!
              • quosoo Re: L.Kaczyńskiego zabiła chora ambicja jego brat 25.06.10, 09:18
                > Nieprawda, że Tusk i Putin zabili, to zabił mój sąsiad. Taki
                brunet
                > z bródką.

                Czekaj, czekaj... miał może czerwony kapelusz?
            • janlete Fakty? 25.06.10, 09:44
              Które dokładnie fakty wskazują na spisek Putina i Tuska?
              Nie bądź śmieszny.
            • pablobodek Re: L.Kaczyńskiego zabiła chora ambicja jego brat 25.06.10, 12:44
              Skompromitowaną władzą Polski był i jest Jej prezydent Lech
              Kaczyński. Bawił się w prezydenturę jak w piaskownicy wykonując
              dyrektywy brata.
              To pośrednio brat go zabił, jak i całą resztę z tupolewa.
        • magic3 Re: Zostawmy to PeOszmaciarstwo np. powodzianom.. 25.06.10, 07:30
          Jakiś ty... mądry inaczej. Jak widzę jacy nienawistnicy są za pisem, to tym
          bardziej nie chcę Kaczora za prezydenta.
          • popo.leon Re: Zostawmy to PeOszmaciarstwo np. powodzianom.. 25.06.10, 08:22
            Oni i tak wylegną na ulice... pytanie tylko z jakiego powodu:

            1. Kaczyński wygra i wylegną robić "porządki", wśród tych, którzy stali tam
            gdzie stało zomo, czyli prościej - wśród tych, którzy nie głosowali na Jarosława.

            2. Kaczyński przegra i wylegną by siać pustkę i zniszczenie, oczywiście w imię
            prawdy i pokoju.
        • 1stanczyk "kto zabił prezydenta Lecha Kaczyńskiego." 25.06.10, 08:15
          "kto zabił prezydenta Lecha Kaczyńskiego."

          Ktokolwiek nawet by nie próbował to tak czy inaczej Lech Kaczyński nie
          potrafiąc skutecznie przeciwstawić się tym, niczym w śledztwie nie
          potwierdzonym, próbom zabił,
          nie tylko siebie zresztą, sam.

          Po prostu okazał się gorszy i słabszy o hipotetycznego autora niczym w
          śledztwie nie potwierdzonych prób zabójstwa.


          Prób zabójstwa będących wytworem naszej wyobraźni potrzebnych by moc dalej żyć
          we własnym samouwielbieniu w którym nasze "elity" nie sa wyznacznikiem naszego
          upadku ale naszej wydumanej wielkości.

          Tak czy inaczej po prostu dal, pozwolił nie tylko siebie zabić: nie nadawał
          się nie tylko na prezydenta ale na szefa czegokolwiek.


          Czas już wreszcie nasze pajace polityczne i nasz półświatek półinteligentów
          wyrósł z watykańskiej piaskownicy w której nad wszystkim czuwa "wszechmocny"
          zwalniając ich z elementarnych obowiązków za które podatnicy płacą grube pieniądze.

          Nie umiał zadbać o swoje bezpieczeństwo i pretendował do urzędu na którym miał
          obowiązek dbać o nasze krajowe i narodowe!

          Czy jest lepszy komentarz jeśli chodzi o to co reprezentują sobą nasze
          odmóżdżone pajace polityczne: niebotyczna pretensjonalność wspierana skrajnym
          "patriotyczno-religijno-historycznym" wstecznictwem i okazywana w formie
          wyszczekanej szowinistycznej pewności siebie za którą nie ma nic innego jak
          nieprawdopodobna głupota rozpieszczonych życiem pajaców!!!

          Taka mamy wielowiekowa tradycje z której nasi usłużni historycy zrobili "bajki
          na dobranoc" dla grzecznych dzieci z których później wyrastają nasze
          nieuleczalne fobie i schizofrenie.


          Re: Zostawmy to PeOszmaciarstwo np. powodzianom..
          • tele_sfor Re: "kto zabił prezydenta Lecha Kaczyńskiego." 25.06.10, 09:15
            bufon IV RP niejaki Lech zabił nie tylko siebie ale i 95 osób.
            To największa zbrodnia na polskich obywatelach wykonana przez polskiego prezydenta.
            Prezy-dęcik głupotą, zarozumialstwem , bufonadą, ignorancją , przerostem ego i
            kaczymi kompleksami
            spowodował tę tragiczną katastrofę .
            TYLKO szkoda 95 ludzi wmanipulowanych w kaczą małostkową politykę.
            • casanovaa Re: "kto zabił prezydenta Lecha Kaczyńskiego." 25.06.10, 09:34
              szkoda pieniedzy, nauczycieli, twojej matki, szkoda wszystkich ludzi
              ktorzy martwili sie o ciebie. Nie powinienies sie w ogole urodzic,
              tuskowo mordo. Wszyscy PO-wce jestescie tacy sami, zabilibyscie, zeby
              tylko dojsc do wladzy, a wiec w ogole mnie nie dziwi to lizanie dupy
              Rosjanom.
              • slask383 Re: "kto zabił prezydenta Lecha Kaczyńskiego." 25.06.10, 10:56
                Przeciez Tusk juz byl u wladzy? o czym ty piszesz czlowieku?! gdyby
                lech kaczynski swoimi kaprysikami nie spowodowal katastrofy to w
                wyborach na prezydenta bylby na miejscu Pawlaka,bo wszyscy go mieli
                dosc!!!nie widze zadnego interesu w zamachu na niego...
          • pablobodek Re: "kto zabił prezydenta Lecha Kaczyńskiego." 25.06.10, 12:50
            To nie Lech Nielękliwy pretendował, ale wypchnął go brat z chorą
            ambicją. Cała reszta była skutkiem tej decyzji Jarosława
            Kryptokomunisty Kaczyńskiego.
          • representation1 Bezdennie głupi komentarz stanczyka1 25.06.10, 13:44
            > Czy jest lepszy komentarz jeśli chodzi o to co reprezentują sobą
            > nasze odmóżdżone pajace polityczne

            Komentarz stanczyka1 jest najlepszym przykładem ogłupienia narodu przez salonowe
            media.
            • 1stanczyk "Komentarz stanczyka1 jest (.) przykładem ogłupien 26.06.10, 00:09
              "Komentarz stanczyka1 jest najlepszym przykładem ogłupienia narodu przez
              salonowe media."

              Rozwiń proszę ta swoja "genialna" analizę .....

              Re: Bezdennie głupi komentarz stanczyka1
        • echfranka Re: Zostawmy to PeOszmaciarstwo np. powodzianom.. 25.06.10, 09:13
          tylko.nie.komorowski napisał:

          > ... z Sandomierza i innych okolic, niech wezmą za 4 litery lidera,
          a
          > my wyjaśnimy w swoim czasie powolutku kto zabił prezydenta Lecha
          > Kaczyńskiego.

          ________________________________

          >Masz dowody ,że zabito twojego prezydenta ?

          >Czy wiesz ,że za takie pomówienie możesz odpowiadać przed sądem?

          >Jeżeli chodzisz do kościółka to się wyspowiadaj z tego grzechu.

          >Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
        • bromoslaw Re: Zostawmy to PeOszmaciarstwo np. powodzianom.. 25.06.10, 10:18
          Jak to kto?? Ten, kto podjął decyzję o lądowaniu przy takich warunkach na takim lotnisku. Albo to była autonomiczna decyzja pilota, który nie był "lękliwy" albo ktoś mu pomógł. Ot i cała sPISkowa teoria:((((
          Szkoda tylko tych wszystkich, którzy zginęli, a na tą decyzję nie mieli wpływu
        • pablobodek [...] 25.06.10, 12:36
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • spam_box [...] 25.06.10, 07:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • edi54 Lech Kaczynski niewatpliwym sprawcą katastrofy 25.06.10, 07:09

        Lotnicy wykonali rozkaz Lecha Kaczynskiego.Zgineli w imię honoru.
        Sprawca niewątpliwym był Lech Kaczynski.Twoj głos dowodzi , że
        ciąg zdarzeń znanych i opisanych , przekracza możliwości rozumowe
        pisuarów.Ale oni już tak mają - od pierwszego dnia katastrofy.
        • konrad.ludwik02 Wiele na to wskazuje, że tak właśnie było. 25.06.10, 07:38
          Wiele na to wskazuje, że tak właśnie było.
          Dopóki nie zostanie upubliczniona dokładna treść rozmowy Braci
          Kaczyńskich przez telefon satelitarny, z zaleceniami Jarosława
          Kaczyńskiego: lądować w Smoleńsku aby się nie spóźnić na
          uroczystości katyńskie albo lądować z powodu mgły na bezpiecznym
          lotnisku zapasowym i spóźnić się o kilka godzin - niesposób ustalić
          przyczynę złamania przez pilotów polecenia rosyjskich kontrolerów,
          aby po dojściu do wysokości decyzyjnej 100 m - odejść na drugi krąg.
          A treść tej rozmowy Braci najwyraźniej została utajniona, podobnie
          jak kluczowa sprawa, co się stało z zaginionym ponoć telefonem
          satelitarnym? Pan Zemke proponował, aby śledczy zwrócili się do
          obcych nasłuchów (KGB/GRU, CIA, BND?) rozmów prowadzonych z tego
          samolotu, z prośba o udostępnienie ich treści. Co na to ci nasi
          wspaniali, tak zwykle dociekliwi "dziennikarze śledczy"?
          • 4cat Re: Wiele na to wskazuje, że tak właśnie było. 25.06.10, 08:28
            widzę, że kolega kończył dobre szkoły , do rozbicia samolotu doszło
            na skutek rozmowy telefonicznej wiadomych osób , a nie na skutek
            lotu na zbyt niskiej wysokości.
            • konrad.ludwik02 Re: Wiele na to wskazuje, że tak właśnie było. 25.06.10, 09:22
              "4cat": do katastrofy doszło wskutek zejścia samolotu poniżej
              wysokości decyzyjnej bez widoczności ziemi, podczas gdy polecenie
              kontrolerów rosyjskich było odejście w tej sytuacji na drugi krąg.
              Chyba nie kwestionujesz zapisu w rejestratorze samolotu słów dyr.
              Kazany(10:30:32,7): "Na razie nie ma decyzji Prezydenta, co dalej
              robić" i Dowódcy Samolotu do Szefowej Stewardess (10:30:54,4): "Co z
              nami Basiu?" Reszta jest w nierozpoznanej, a więc nieupublicznionej
              dotąd części zapisu rejestratora. Proponuję trzymania się znanych
              faktów i domagania się poszerzenia bazy faktograficznej o dotąd
              nieupublicznione wzgl. utajnione.
              • kzet69 Re: Wiele na to wskazuje, że tak właśnie było. 25.06.10, 09:26
                Jest jeszcze jeden zapis:
                10:31:05,9 10:31:07,1 A(niezident.) Podchodzi(ć) do lądowania.
              • 4cat Re: Wiele na to wskazuje, że tak właśnie było. 25.06.10, 13:53
                bredzisz ! jak pijany zając ! sądzisz,ze zeszli poniżej pasa do
                lądowania bo była mgla albo piloci byli pijani. Powiem tak, trzeba
                być matołem albo pijanym aby takie brednie wypisywać.
                • kzet69 Re: Wiele na to wskazuje, że tak właśnie było. 25.06.10, 18:52
                  4cat napisał:
                  trzeba
                  > być matołem albo pijanym aby takie brednie wypisywać.

                  Gratuluję trafnej samokrytyki !
        • 4cat Re: Lech Kaczynski niewatpliwym sprawcą katastrof 25.06.10, 08:08
          Nie wątpię ,że sprawcą była twoja matka , której mąż wydał rozkaz
          ląduj.
      • samhawkins Głosujmy w 2 turze na kandydata WSI i Putina 25.06.10, 07:16
        Wszystko Bronejk wyjaśni jak wygra, zresztą już wiadomo że straszny
        Kaczor kazał lądować za wszelka cenę. POsrany motłoch wszytko
        przyjmie, nawet największe bzdury.
        • magic3 Re: Głosujmy w 2 turze na kandydata WSI i Putina 25.06.10, 07:43
          samhawkins napisał:

          > Wszystko Bronejk wyjaśni jak wygra, zresztą już wiadomo że straszny
          > Kaczor kazał lądować za wszelka cenę. POsrany motłoch wszytko
          > przyjmie, nawet największe bzdury.

          Nie masz argumentów oprócz spiskowych teorii, niczym nie potwierdzonych, to
          tylko umiesz obrażać innych. Typowe pisuarostwo.
        • zuzka111 Wystarczy przeczytać te "stenogramy"... 25.06.10, 07:49
          i już widać przekręty.
        • wiosenka19 Re: Głosujmy w 2 turze na kandydata WSI i Putina 25.06.10, 08:45
          jest tyle sposobow by kogos zlikwidowac,mozna bylo podstawic wariata ktory by go
          zastrzelil przy okazji jakiegos wystapienia jak to najczesciej bywa.Jaki trzeba
          miec przewrotny umysl i jak byc przekonanym o wielkosci malego prezydenta by
          myslec ze byl az tak wazny by warto bylo poswiecic zycie 95 osob by zabic
          jednego.Polecam zimny oklad na glowe.
          • casanovaa Re: Głosujmy w 2 turze na kandydata WSI i Putina 25.06.10, 09:42
            mogliby tak zrobic, ale co by sie stalo gdyby ten wariat nie zdazyl
            uciec? Wszyscy by wiedzieli ze to Putin. A tak to moga krecic.
            • janlete Re: Głosujmy w 2 turze na kandydata WSI i Putina 25.06.10, 09:54
              A jak samolot rozbija się na rosyjskim lotnisku, to nikt nie pomyślał,
              że to Putin? Po co ktoś miałby fatygować się, żeby przeprowadzić zamach
              na Lecha Kaczyńskiego, który za kilka miesięcy i tak przegrałby walkę o
              reelekcję?
              • zuzka111 A gdzie łatwiej posprzątać? 25.06.10, 14:02
                u siebie, czy w obcym kraju?
                Gdzie łatwiej tworzyć kwity i zacierać ślady?
      • wejsunek11 i co z tego? kontroler to zwolennik PIS 25.06.10, 07:18
        więc dowolnie kłamie.. przecież towarzysz Bielan prosi żeby nie
        robić zadymy z byle czego..
      • zuzka111 Kontroler wcale nie wiedział gdzie był ten samolot 25.06.10, 07:23
        TU-154 jest na wysokości 1500 m, kontroler pyta czy 500 zajęli.
        Są na 1000 - on znów pyta, czy 500 zajęli.
        Są na 500 - kolejne pytanie, czy mają 500.

        Tam jest w górze jakiś inny samolot, który informuje, że dokonał zrzutu, a
        potem, że jest na wysokości 200 metrów.
      • ws21 Sprzeczne zeznania kontrolera + strzały = ? 25.06.10, 07:40
        Odpowiedź jest prosta. Wybory. Ciemny lud to kupi.
        A prawda jest taka, że mamy stenogramy i tam można z dużą precyzją
        ocenić odległość od pasa oraz podawane z wieży wysokości Tupolewa.
        Zeznanie tego nie zmienia, bo glos kontolera został nagrany.
        A co do stzrałów. Chyb anasi BOR-owcy obecni na miejscu zostali
        przesłuchani przez naszą prokuraturę ......
      • spider78 Bez względu na przyczynę 25.06.10, 07:46
        Śledztwo powinno być prowadzone przez polską stronę!!!
        W żadnym innym kraju nie pozwolono by na coś takiego, żeby obcy kraj w dodatku
        niedemokratyczny i niezbyt przyjaźnie nastawiony w tak ważnej sprawie
        prowadził dochodzenie.
        Ludzie czy wam już całkiem te klapki na oczach przesłoniły trzeźwe
        myślenie?!
        • ws21 Masz problem ..... 25.06.10, 07:56
          Śledztwo jest prowadzone przez naszą stronę, to znaczy przez
          prokuraturę RP.
          Niezależnie od tego prowadzone jest śledztwo prokuratury Rosji.
          A przyczynę wypadku bada MAK, komisja międzynarodowa a nie rosyjska.
          Ale MAK ustala wyłącznie przyczynę.
          Ja z powodów uwikłania poliycznego naszego wymiaru sprawiedliwości
          (Blida!) wolę aby sprawę zbadali nie polscy prokuratorrzy. Nie mają
          interesu mącić. Dosatniemy obraz z trzech niezależnych źródeł.
          • 4cat Re: Masz problem ..... 25.06.10, 08:26
            napisałeś ,że śledztwo prowadzone jest przez naszą stronę tzn.
            prokuraturę RP !
            Otóż tak było w okresie od 10 kwietnia 2010 do 14 kwietnia 2014 r.,
            kiedy to uzgodniono ,że sprawa będzie prowadzona wg. konwencji
            chichagowskiej.
            Od tego momentu , nasze tzw bezpośrednie śledztwo prokuratorskie
            zostało wstrzymane !!!! Od tego momentu polska prokuratura utraciła
            możliwość samodzielnego bezpośredniego prowadzenia tego śledztwa.
            Wnioski Prokuratora Generalnego o akta i wykonanie czynności
            śledczych wskazywanych przez polską prokuraturę do prokuratury
            rosyjskiej nie są realizowane z uwagi na .... brak stosownej umowy
            pomiędzy Polską i Rosją o pomocy prawnej. Dopiero po podpisaniu
            przez ministra sprawiedliwości Polski i Rosji owej umowy o pomocy
            prawnej dostajemy od Rosji kopie akt sprawy prowadzonej przez
            prokuraturę rosyjską. Jak do tej pory wnioski polskiej prokuratury o
            wykonanie określonych czynności śledczych przez śledczych rosyjskich
            nie doczekały się odpowiedzi. Zatem działanie polskiej prokuratury
            ogranicza się nie do śledztwa , tylko do próśb o akta ze śledztwa
            prowadzonego przez Rosję. Trudno w tej sytuacji mówić , o śledztwie
            prowadzonym przez stronę polską. Oczywiście nie oznacza to ,że
            prokuratura polska nie wykonała jakiś czynności związanych z tym
            postępowaniem na terenie Polski , ale na terenie Rosji to tylko
            pierwsze cztery dni mogli będąc tam na miejscu wykonywać czynności
            śledcze.


            Taka sytuacja nie ma nic wspólnego z upolitycznieniem polskiego
            wymiaru sprawiedliwości.



            Nie kłam zatem ,że dostaniemy obraz z trzech niezaleznych źródeł ,
            dostaniemy taki obraz jaki zechce dać nam Rosja w tym MAK , której
            szefowa uwikłana jest w interesy Zakłądu w Samarze, a nadto jest
            zainteresowana w ukryciu własnych błędów w zakresie wydawania
            certyfikatów lotniskowych.
            • ws21 Re: Masz problem ..... 25.06.10, 08:51
              I co to wszystko ma wspólnego z oczywistym złamaniem prawa przez
              naszą załogę?
              Jaki jest związek fabryki w Samarze z decyją o lądowaniu przy braku
              norm widoczności lotniska, samolotu i pilota?
              • 4cat Re: Masz problem ..... 25.06.10, 13:57
                chyba nie jesteś aż takim matołem aby nie wiedzieć,ze aby lądować
                samolot musi się zniżać!!! , a kazdy nawet pijany widział ,że
                samolot się wznosił , a zatem o jakim lądowaniu bredzisz ?
          • warturek Nie ściemniaj 25.06.10, 09:00
            W międzynarodowej polsko-kacapskiej komisji jak wylączysz stronę polską to kto niezależnie poprowadzi śledztwo?
            Koniecznie odpowiedz bo się nie domyślam.
            • ws21 Nie widzę problemu. 25.06.10, 09:18
              Nasi śledczy mają materialne podstawy aby nieżależnie ustalać fakty.
              1. Drugi rejestrator, przekazany od razu po wypadku Polsce, u nas
              otwierany i badany.
              2. Rejatrator IŁ-a.
              3. Dane z nasłuchu naszych służb ochraniających głowę państwa.
              4. Dane wywiadowcze od sojuszników.
              Tacy głusi i ślepi więc nie jesteśmy.
              Ten wypadek jest tak jasny i oczywisty, że nie widzę szans ani chęci
              aby cokolwiek ukrywać i kombinowć. Klasyka CFIT (Controlled flight
              into terrain).
        • maaac Re: Bez względu na przyczynę 25.06.10, 08:27
          To sobie wyobraź polskiego prokuratora wchodzacego do rosyjskiej
          bazy wojskowej i twardo żadającego wydania całej dokumentacji i
          prawa do przesłuchania jej komendanta.

          Jeżeli potrafisz sobie coś takiego wyobrazić to możesz pieprzyć o
          tym, że Polacy powinni wyłącznie prowadzić śledztwo w Rosji.
          • 4cat Re: Bez względu na przyczynę 25.06.10, 08:50
            ja sobie wyobrażam ,że w przesłuchaniu prowadzonym przez prokuratora
            rosyjskiego uczestniczy polski prokurator i może za pośrednictwem
            rosyjskiego prokuratora zadawać przesłuchiwanemu własne pytania , Ty
            oczywiście sobie takiej sytuacji nie wyobrażasz ? widać wyobraźni ci
            brak.
            • maaac Re: Bez względu na przyczynę 25.06.10, 10:28
              Ależ oczywiście. Ale to NIE nazywa się "polskie śledztwo"
              albo "śledzwto przekazane Polsce" to jest wspólnie prowadzone
              śledztwo.

              W dodatku o ile rosyjskiemu śledczemu przesłuchiwany raczej nie może
              odmówić zeznawania to już to czy odpowie polskiemu prokuratorowi
              ZAWSZE będzie zależało od decyzji rosyjskiego kolegi.

              Także ja wiem o czym piszę, ty nie bardzo.
          • 1410_tenrok po co z nim dyskutować? 25.06.10, 09:02
            przecież to strata czasu. Oni wiedzą, że ubili Rosjanie. Skąd? Ponieważ to
            Rosjanie. Więc, po co ta dyskusja?

            To, że warunki były złe?
            To, że lotnisko było nie przystosowane?
            To, że lot przygotowali idioci z kancelarii prezydenta?
            To, że całość to efekt przerośniętego ego nic nie wartego faceta?
            To, że katastrofa miała miejsca na obszarze innego panstwa?

            A co ich to interesuje!

            A to, że Kaczynski wysłał Szczygłę do pilotów, którzy w świadomości tego
            wszystkiego na koniec rzekli: "qrva mać!" - nikt nigdy z pissu nikogo za to nie
            przeprosi. Jedynie kłamczuszek podwinął ogon i udaje teraz grzecznego (ze strachu!)
            • canisparvus Re: po co z nim dyskutować? 25.06.10, 09:44
              Trudno dyskutować z ludźmi, którzy od samego początku wiedzą, że
              winien jest Kaczyński. To jest strata czasu. Rzeczywiście.

              Ale ja mam prawo mieć wątpliwości. Czy kontroler lotu podawał
              właściwe dane? Czy widoczność wynosiła 400 m czy 800 m? Dlaczego
              przesłuchano go dwa razy? Co robiła na stanowisku kontroli trzecia
              osoba? Czy decyzja o niezamknięciu lotniska zapadła w Smoleńsku, czy
              w uzgodnieniu z Moskwą? Dlaczego kontroler lotu podał, że samolot
              odleciał? Jak było z tymi lampami, co je wymieniano po katastrofie?

              Czy lotnisko było przystosowane, gdy lądował na nim premier Tusk (i
              premier Putin), a nie było, gdy miał lądować prezydent Kaczyński?
              Czy lot przygotowali idioci z kancelarii Prezydenta, czy nie było to
              przez przypadek w gestii rządu? Jeżeli w gestii rządu, to czy
              przygotowywali lot idioci czy ludzie ze złą wolą?

              Dlaczego piloci po decyzji odejścia dalej się zniżali? Czy
              rzeczywiście samolot był sprawny? Wiemy, że sprawne były silniki,
              ale czy sprawny był ster wysokości? I dlaczego piloci byli
              przekonani, że są na bezpiecznej wysokości?

              Czy, jeżeli katastrofa zdarzyła się na obszarze obcego państwa, o
              tym, kto prowadzi śledztwo musiała decydować konwencja chicagowska
              dotycząca lotów cywilnych, czy dwustronne porozumienie na temat
              działania po wypadku samolotu rządowego?

              Pytań jest bardzo wiele i wątpliwości też.

              Ale co Was to interesuje! Wy wiecie, że katastrofę spowodował
              Kaczor. Więc po co drążyć sprawę? Jeszcze się Niedźwiedź zdenerwuje
              i co?

              Ciekawe, czy gdyby katastrofie uległ samolot z panem premierem
              Tuskiem i z elitą PO na pokładzie, rząd Platformy byłby równie
              niemrawy w stosunku do Rosjan?
              • tricolour Na te pytania masz odpowiedzi... 25.06.10, 10:07
                ... tylko nie chcesz przyjąc do wiadomości.

                1. Nie jest ważna, czy widocznośc jest 400 czy 800 metrów. Ważne jest, że
                jest PONIŻEJ minimun i lądować NIE WOLNO.
                2. Lotniska się NIE ZAMYKA. Nie ma takiej możliwości prawnej jeśli
                lotnisko jest sprawne technicznie (jest prąd, nie jest uszkodzony pas
                itp).
                3. Samolot "odleciał" - bo odleciał. Tak samo jak statek idzie na dno
                na "wieczną wachtę".

                Szkoda zresztą pisać...
              • 1410_tenrok masz prawo zadawać pytanie, ale od tego momentu, 25.06.10, 10:15
                kiedy zrozumiesz, że stawiasz zarzuty bez pokrycia!

                Nie chcesz widziec faktów! Sprowadzasz to do rąbanki politycznej! A to jest
                niedopuszczalne. I dlatego nie jesteś partnerem do dyskusji.

                A większość pytań oraz pointa wynikają z Twojego zacietrzewienia!
                • representation1 Re: masz prawo zadawać pytanie, ale od tego momen 25.06.10, 12:08
                  > A większość pytań oraz pointa wynikają z Twojego zacietrzewienia!

                  Sam jesteś zacietrzewiony i zaślepiony.

                  A piloci użyli słowa "ku...", bo zdali sobie sprawę, że rosyjski kontroler
                  wyprowadził ich na manowce.
                  • maaac Re: masz prawo zadawać pytanie, ale od tego momen 25.06.10, 12:42
                    Tak.... 20m nad ziemią.... w warunkach pogodowych w jakich nie
                    powinni lądować, nie powinni nawet schodzić na wysokość decyzyjną
                    (co jest etapem lądowania). Pewnie użył telepatii. A najlepsze, że
                    jako zarzut przeciwko niemu wysuwa się fakt, że "pogarszał" warunki
                    nad lotniskiem by ich zniechęcić do lądowania.
                  • 1410_tenrok ja nie jestem zacietrzewiony, moja myszko, 25.06.10, 13:35
                    z jakiego powodu?
                    Ta katastrofa jest przykładem debilizmu kaczynskiego i jego otoczenia, a bije w
                    nas wszystkich, ponieważ pokaże sie w dziale rekordów Guinessa "Najbardziej
                    debilskie katastrofy lotnicze" - a to mnie boli.

                    A szalenie podniecającym jest to wajdzik, że wy wiecie, co piloci
                    myśleli........ Takich rzeczy uczono was równie w waszej esbecji?
                    • representation1 Co bije w nas wszystkich 25.06.10, 14:13
                      Wystarczy zebrać 3 osoby, kupić przedwojenne akcje na bazarze (koszt
                      kilkadziesiąt złotych) i można reaktywować spółkę, zwołać walne, a potem robić
                      wała z reszty Polaków i doić skarb skarb państwa na miliony.

                      www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/misja-specjalna/wideo/23062010-2305/1900489

                      Ale o to nie boli głowa Tuska i jego zwolenników. Czy jest gdzieś jeszcze taki
                      rząd, który nie potrafi zadbać o uczciwą i sprawiedliwą politykę wewnętrzną oraz
                      suwerenną politykę zagraniczną?
                      • 1410_tenrok to należy do tematu dyskusji, 25.06.10, 15:27
                        czy może towarzyszowi wajdzik zabrakło argumentacji?
                • canisparvus Re: masz prawo zadawać pytanie, ale od tego momen 25.06.10, 13:16
                  Dziękuję za światłą merytoryczną odpowiedź.

                  Przyjąłbym ją z pokorą, gdybym nie był przeświadczony o tym, że
                  chociaż być może nie mam racji podnosząc niektóre wątpliwości (w
                  definicji wątpliwości wszak zawarta jest niepewność), sporo kwestii
                  nie zostało rozstrzygniętych, a te, na które dawano odpowiedzi,
                  wcale nie zostały wyjaśnione w sposób, który mnie zadawala.

                  Podobno to Wy jesteście ci eleganccy i europejscy, a my Was obrażamy
                  na każdym kroku w niewybredny sposób. Pozwól, że także w tej kwestii
                  będę miał sporo wątpliwości.
                  • 1410_tenrok ponownie jestes smieszny................ 25.06.10, 13:42
                    wystarczy, aby odczekał ten rok, a wówczas wszystkiego sie dowiesz.
                    Na razie nic nie wiesz! Po prostu, a faktami dowolnie żonglujesz! Zonglujesz
                    nimi tak, jak podaje ci to radio maryjek lub salon24 oraz inne tego rodzaju
                    goebbelsiarnie. A jakoś, dziwnym trafem najwyższe władze PiS milczą w tej
                    sprawie, jak zaklęte. Dlaczego? Dlaczego katastrofa nie stanowi tematu kampanii?
                    Dlaczego kaczynski nie krzyczy, że to wina rządu lub samego Tuska? Dlaczego nie
                    żąda śledztwa? Zacznij myśleć facet i przestań opowiadać bajki od pospieszalskiego.

                    Ani nie jestes elgancki, ani nie jesteś europejski. Znasz winnych - PO, Tusk,
                    Putin, Rosjanie. I nie przyjmujesz do wiadomości, że mogłoby być inaczej!

        • 1stanczyk Sprobuj "nie pozwolic" ? 25.06.10, 08:27
          Co to jest bełkot ?

          W "żadnym innym kraju" jego prezydent nie miałby tak tragicznego wypadku na
          terenie "obcego kraju w dodatku niedemokratycznego i niezbyt przyjaźnie
          nastawionego" ...

          Chcesz nowej wojny polsko-rosyjskiej ?
          Bo niby jak inaczej można by "nie pozwolić" ?

          Nie sadzisz chyba żeby Rosjanie zgodzili się na nasze domaganie się przejęcia
          śledztwa ?

          Tak jak nie są rzeczą normalna podobne wypadki tak samo nie ma zwyczaju by
          jakiekolwiek śledztwo na terenie jednego kraju wprowadził inny kraj: to urąga
          światowemu wizerunkowi kraju, podważa jego wiarygodność.

          To co nazywasz myśleniem jest opętańczym majakiem.

          Re: Bez względu na przyczynę
          • 4cat Re: Sprobuj "nie pozwolic" ? 25.06.10, 08:52
            Zdecyduj się 1 , albo to był samolot wojskowy albo cywliny .
            • janlete Re: Sprobuj "nie pozwolic" ? 25.06.10, 10:05
              Samolot wojskowy wykorzystany do prywatnej wycieczki.
        • kzet69 Re: Bez względu na przyczynę 25.06.10, 09:17
          spider78 napisał:

          > Śledztwo powinno być prowadzone przez polską stronę!!!

          To i jest i już się zaczęły przecieki i wycieki do Rzepy...
      • thorgallpl Re: L.Kaczyńskiego zabiła chora ambicja jego brat 25.06.10, 08:02
        Pamietam, jak komoruski smial sie jak konska dupa do bata, kiedy
        przywodcy inyc panstw skladali mu kondolencje. Jako jedyny ryl jak
        glupi, Czeresniak.
        Pryzpominam, jaki prezydent taki zamach.
      • greg0.75 W sumie nic dziwnego 25.06.10, 08:06
        Po kolejnych przesłuchaniach przez ruskich specjalistów to można nie pamiętać ile się ma palców u rąk (albo i po prostu być w tej kwestii nie na bierząco...)
        • popo.leon Re: W sumie nic dziwnego 25.06.10, 08:23
          Dobre podsumowanie :)

          W sumie ten Pan kontroler, już pewnie odpoczywa na syberii w ramach emerytury :)))
      • bronislaw_komuchruski No to marszałku 25.06.10, 08:23
        prezydentura - bye bye!
        • kzet69 Re: No to marszałku 25.06.10, 09:24
          bronislaw_komuchruski napisał:

          > prezydentura - bye bye!

          Wątki ci się popieprzyły czy masz manię prześladowczą?
      • archimago7 Ciężko niektórym zrozumieć, że techniczne 25.06.10, 08:25
        wyposażenie lotniska było bardzo marne.
        W dodatku nikt niczego nie widział .Ani kontroler samolotu, ani lotnicy
        ziemi.Po za tym samolot w pewnym momencie był na wysokości poniżej poziomu
        pasa startowego i zniknął z radarów.
        Kilometr to samolot przelatywał w około 12 sekund ,więc nieścisłości w
        zeznaniach mogą być możliwe .
        Te "rewelacje" Rzepy to nic ciekawego.
        Pamiętać należy, że nie ląduje kontroler lotów tylko piloci.
        Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pilotom brakło kilku metrów wysokości i
        kilku sekund ,aby do katastrofy nie doszło.
        Powodem katastrofy były jak sądzę dodatkowe osoby w kabinie pilotów.
        Utrudniło to załodze sprawne porozumienie w kluczowych sekundach lotu .Przy
        tym całym zamieszaniu w kabinie, zapomnieli pewnie o ukształtowaniu terenu
        przed lotniskiem i mierzyli wysokość nie tym przyrządem co trzeba.Pozostaje
        aktualne pytanie czy kapitan faktycznie podchodził do lądowania ,czy tylko zły
        pomiar wysokości i być może zbyt mała prędkość (utrata siły nośnej)
        doprowadziła do katastrofy.
        • 4cat Re: Ciężko niektórym zrozumieć, że techniczne 25.06.10, 08:59
          Tak, rzeczywiście, skoro samolot zszedł daleko od pasa poniżej pasa
          do lądowania to bez wątpienia jak "myśli "7 to wina dodatkowych osób
          w kabinie pilota.
          No coż , szkoły wypuszczają uczniów z wiedzą tajemną o co je nie
          posądzałem.
          • pszek Re: Ciężko niektórym zrozumieć, że techniczne 25.06.10, 10:00
            4cat napisał:

            > Tak, rzeczywiście, skoro samolot zszedł daleko od pasa poniżej pasa
            > do lądowania to bez wątpienia jak "myśli "7 to wina dodatkowych osób
            > w kabinie pilota.
            > No coż , szkoły wypuszczają uczniów z wiedzą tajemną o co je nie
            > posądzałem.

            no widzisz,mało jeszcze wiesz o życiu.a do tego że obecność innych osób
            ,konieczność odpowiadania na ich głupie pytania co odwraca uwagę i dekoncentruje
            ,pewnie nie wiedziałeś.siądź za kierownicę i wjedź w centrum wielkiego miasta z
            pasażerem brzęczącym ci non stop do ucha i oczekającego odpowiedzi,będziesz miał
            w skali mikro atmosferę panującą w kokpicie z małą poprawka na to że w kokpicie
            czas płynął nieubłaganie szybciej i zahamować nie dało się jak samochodem.
            Tak,obecność osób trzecich w kabinie pilotów jak najbardziej mogło mieć wpływ na
            prawidłową pracę załogi,dodam że to byli nie zwykli gapie a osoby których
            ignorować się nie dało.
            Co do szkoły,tobie na pewno jeszcze długo do niej trzeba chodzić aby nauczyli
            cię logicznego myślenia.
          • archimago7 Re: Ciężko niektórym zrozumieć, że techniczne 25.06.10, 15:00
            Piloci wiedzieli ,że dokładność radaru na lotnisku nie pozwala na skuteczne
            naprowadzenie samolotu do lądowania.
            Nie dotarła jakoś do pana informacja wałkowana na okrągło, że przed lotniskiem
            jest jar głębokości około 60m .czyli lecąc na wysokości 40 metrów jak się
            popatrzy na wysokościomierz radarowy to można pomyśleć że jest 100m.Dlaczego
            wtedy dalej schodzili coraz niżej to może wyjdzie z odcyfrowanych zapisów
            dyskusji w kabinie.Jak pan uważa ,że dwie lub trzy dodatkowe gadające osoby (o
            jakiejś mechanice skrzydła )to nic szkodliwego w czasie 30 sekundowego
            niesłychanie ryzykownego manewru,to dlaczego nawet w autobusie nie wolno
            rozmawiać z kierowcą.
            A jeśli chodzi o moje szkoły ,to mam wyższe wykształcenie techniczne i 40 lat
            praktyki.
            Wiedzą tajemną się nie zajmuję wystarczy elementarna logika.
        • 4cat Re: Ciężko niektórym zrozumieć, że techniczne 25.06.10, 09:03
          Rzeczywiście dwa różne protokoły z przesłuchania świadka w śledztwie
          prawie o tych samych godzinach , to żadna rewelacja, to normalka !
      • wiosenka19 Katastrofa Tu-154. Kontroler ze Smoleńska zezna... 25.06.10, 08:28
        Zwolennikow PiS od razu mozna poznac po wyjatkowym chamstwie.Jakoze sa to
        osoby w wiekszosci z nizszym wyksztalceniem latwiej nimi manipulowac i dlatego
        powtarzaja wszystkie brednie jaki im zasugeruja.Pinokio Jarek Herbu Prawo i
        Sprawiedliwosc po trzech probach ucieczki przed sprawiedliwoscia gdyz
        odwolywal sie od wyroku sadu do upadlego(widac jak szanuje sady) teraz bedzie
        przekonywal swoje pi(e)ski ze sedziowie byli z PO a ciemny lud powie ze na
        pewno pochodzenia zydowskiego.a tak na marginesie to mnie zawsze bawilo,w
        Polsce jest wielu ktorzy oskarzaja Zydow o wszystko co najgorsze,w kraju gdzie
        obrazy z Jezusem(Zydem przeciez )sa prawie w kazdym domu A Matka Boska(Zydowka
        z krwi i kosci) jest Krolowa Polski.moze o jakas inna Maryje chodzilo ta z
        Czestochowy.

        • 4cat Re: Katastrofa Tu-154. Kontroler ze Smoleńska zez 25.06.10, 08:54
          co mają wspólnego ze sobą rozbicie samolotu i zwolennicy tej czy
          innej partii wie wiosenka , nawet wie ,że pilot pewno był
          zwolennikiem PiSu.
      • mark6 Przestańcie bredzić!!! 25.06.10, 08:45
        Co było przyczyną Katastrofy o tym wszyscy wiedzą.
        Szaleństwo kolejnego kandydata na prezia!!!
        Wszystkie inne dywagacje możecie obetrzeć o kant ......
        • 4cat Re: Przestańcie bredzić!!! 25.06.10, 09:00
          a nie mówiłem szaleniec ?
          • blue911 Re: Przestańcie bredzić!!! 25.06.10, 10:11
            Komu potrzebne byly odwiedziny mlaskacza z popsutymi zebami na
            przodzie (fuj,a mial pieniadze na dentyste!)i szczekajacego na
            gospodarzy? Dali mu najgorszego ,a moze pijanego kontrolera. Bylo
            nie ladowac tak,jak mu radzili!!!! I skonczcie ten glupi temat.
            • 4cat Re: Przestańcie bredzić!!! 25.06.10, 14:00
              widzę, że takt i kulturę wyniosłeś z domu rodzinnego , czy to nie
              czasem kołchoz ?
      • grzes07 "Rzepa" to klamliwa pisowska tuba 25.06.10, 08:59
        i jej rewelacje prawie, prawie napewno, anonimowy informator, wedlug jej
        zrodel itp. bzdury, jej informacje sa tyle warte co czytajac Fakty lub SE
      • czarnuszka Re: Sprzeczne zeznania kontrolera ws. katastrofy 25.06.10, 09:05
        A PIS, rydzyki i spółka ustaliły, że polski rząd do spółki z Rosją dokonali zamachu.

        Głupota w przyciasnych czapeczkach.
      • rozpredatorez Wy z legitymacjami peło i cała reszta głosująca n 25.06.10, 09:18
        a czerwonego Bronka przejrzyjcie na oczy:
        www.tvp.pl/publicystyka/tematyka-spoleczna/warto-rozmawiac/wideo/24062010-2315/1900584

        Jak długo dacie sobie wciskać kit???
        www.ruch10kwietnia.org/
      • spokojny.zenek Popatrzcie na źródło tych rewelacji... 25.06.10, 09:18
        Popatrzcie na źródło tych rewelacji...
        ... i wszystko jasne.
      • rozpredatorez Odpowiedź na pismo o powołanie międzynarodowej 25.06.10, 09:28
        komisji badającej przyczyny katastrofy
        www.ruch10kwietnia.org/assets/PDF/OdpowiedzKPRM.pdf
        podpisał jeden z bohaterów tego artykułu:
        niepoprawni.pl/blog/164/gruppenfuehrer-kat
        Ha ha ha ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

        Normalnie śmiech przez łzy człowieka ogarnia...
      • echfranka Mgła ze Smoleńska wisi nad Polską. 25.06.10, 09:28
        >Jak się czyta tych którzy ciągle o SPISKACH piszą

        >to ma się wrażenie ,że ta mgła ze Smoleńska nad Polską wisi

        >i nie dopuszcza innych myśli.

        >Mgła nie pozwoliła bezpiecznie wylądować

        >i teraz ta mgła nie pozwoli spokojnie wybrać prezydenta.
      • fuzzybear Jarosław widzi przez mgłę !!! 25.06.10, 09:47
        Wczoraj w TVN 24 był obecny nijaki Adam Hofman - aktualnie pyskacz nr 1
        pisuarów. Powiedział, że jarosław kaczyńscki to prawdziwy mąż stanu -
        on......"widzi poprzez mgłę"...... Jeżeli rzeczywiście kaczki maja o sobie
        takie zdanie - to mamy zagadkę katastrofy smoleńskej rozwiązaną...
      • tbarbasz Rola kontrolera i Kapitana 25.06.10, 09:58
        Nie wierzę, że da to jakiś rezultat, ale:
        - Piloci Tu154M mieli informacje (z różnych źródeł!), że na lotnisku jest mgła
        i nie ma warunków do lądowania!
        - Pilota Jaka40 należy oskarżyć o namawianie do lekceważenia przepisów
        bezpieczeństwa ruchu lotniczego! Co to znaczy: "tu jest p... widać na 300-400
        m w poziomie i 50 w pionie, ale możecie próbować"? Przecież wiedział
        dokładnie, jaka widoczność jest wymagana do lądowania (1000 m w poziomie i 100
        w pionie). To znaczy to samo co: "jest mgła, prawie nic nie widać, ale możesz
        próbować wyprzedzać!". Próbować? Ze 100 ludźmi na pokładzie - w tym 2
        Prezydentów!!!
        Znakomite środowisko testowe...
        - kontroler nie prowadził samolotu - bo nie miał czym! Na tym lotnisku
        nie ma ani ILS ani radaru precyzyjnego podejścia! Na prośbę Kapitana
        zezwolił na "warunkowe podejście"
        "Posadka dopołnitielno" to znaczy po
        uzyskaniu ostatecznego zezwolenia (dopełnienia!). Takiego zezwolenia nie było.
        - Przy tego typu podejściu (w wojsku "zajściu") załoga powinna podawać
        kontroli podejścia swą wysokość. Nie robiła tego!

        Po uzyskaniu informacji, że widoczność jest poniżej minimów nie wolno było
        liczyć na cud (że mgła się rozejdzie), tylko od razu odlecieć na lotnisko
        zapasowe. Ewentualnie poprosić o prognozę i przejść do krążenia w strefie
        oczekiwania (pilnując zapasu paliwa) o ile byłaby nadzieja, że widoczność się
        polepszy.

        Dyskusje o tym, co się działo w końcowej fazie podejścia są całkowicie
        bezprzedmiotowe - bo do końcowego podejścia (a nawet takiej "próby") nie
        powinno w ogóle dojść!
        To nie powrót z operacji bojowej na oparach paliwa
        - to lot pasażerski (mimo, że samolotem z wojskową rejestracją) z
        najważniejszymi osobami w Państwie. Bezpieczeństwo pasażerów powinno mieć
        absolutny priorytet.

        Ale przecież "Polski lotnik ma latać na drzwiach od stodoły", a jak nie umie
        to tchórz i łajza. Nie te czasy, Ważni Panowie!!!
      • dziedzicznacytadelafinansjery Oczywiśćie nieprawda 25.06.10, 09:59
        Przecież już pół godziny po katastrofie było wiadomo, kto winien. Rosjanie
        powiedzieli. I jakieś PiS-owskie ściertki typu Rzepa teraz mącą i podważają
        sojusze, yyyyy, to jest, pardon, oczywiście zagrażają pojednaniu.
      • representation1 Kompromitacja rządu - never ending story! 25.06.10, 10:07
        Nowe bulwersujące informacje, pokazujące kompromitację polskich władz:

        Co wiemy dwa miesiące po katastrofie w Smoleńsku? W programie goszczą: Stefan
        Hambura - prawnik reprezentujący rodziny ofiar katastrofy, Rafał Rogalski -
        prawnik reprezentujący rodziny ofiar katastrofy, Joanna Potocka - publicystka,
        Małgorzata Wasserman - córka Zbigniewa Wassermana.

        www.tvp.pl/publicystyka/tematyka-spoleczna/warto-rozmawiac/wideo/24062010-2315/1900584

        Warto obejrzeć do końca, żeby dowiedzieć się jaki mamy rząd. Rząd, którego
        premier podporządkowuje się rosyjskim decyzjom przekazanym przez Edmunda
        Klicha, człowieka Rosji.
        • 1410_tenrok Edmund Klich został powołany na to stanowisko 25.06.10, 10:26
          przez p. śp. prezydenta lecha kaczynskiego i tyle na ten temat!
          • representation1 Re: Edmund Klich został powołany na to stanowisko 25.06.10, 10:46
            > przez p. śp. prezydenta lecha kaczynskiego i tyle na ten temat!

            Czyli wg ciebie Kaczyński jest winien zdrady interesów polskich przez Klicha,
            któremu wcześniej okazano zaufanie. Skoro Klich zawiódł na swoim stanowisku, to
            dlaczego wspaniały rząd Tuska nie zdymisjonował tego, rzekomego, człowieka
            Kaczyńskich? A może po zmianie rządu Klich doskonale wyczuł nowe wiatry i
            ustawił skrzydełka?

            Równie dobrze możesz powiedzieć, że Judasz został powołany na apostoła przez
            Jezusa Chrystusa i tyle na ten temat.

            ********************************************************************

            Warto posłuchać zeznań Klicha przed sejmową komisją infrastruktury. Są porażające.

            Po katastrofie prezydenckiego Tu-154 na lotnisku w Smoleńsku znalazł się zespół
            specjalistów wojskowych z szefem Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów na
            czele. Zgodnie z obowiązującymi przepisami miał on zająć się badaniem zdarzenia.
            Okazało się, że Edmund Klich też tam już był i mimo braku upoważnienia z MON
            podjął własne działania. Powstaje kwestia, dlaczego osoba nieuprawniona do
            badania zdarzenia znalazła się na lotnisku smoleńskim. Przepytywany 6 maja przez
            sejmową Komisję Infrastruktury Klich mówił, że tuż po katastrofie zadzwonił do
            niego Aleksiej Morozow: "to jest obecnie przewodniczący Komisji Federacji
            Rosyjskiej, zastępca pani Anodiny - szefowej Mieżnonarodnej Awiacionnej Komisji,
            to znaczy Międzynarodowego [Międzypaństwowego] Komitetu Lotniczego... On
            zadzwonił i powiadomił mnie, że jest katastrofa w Smoleńsku i traktuje to jako
            telefoniczne powiadomienie, natomiast formalne będzie później. I było od razu
            pytanie o procedury, według jakich będzie ten wypadek badany. On zaproponował
            załącznik 13. do konwencji, bo myślę, że i według jego wiedzy, i ówczesnej mojej
            wiedzy to jest jedyny dokument, który podpisała i strona polska, i Federacja
            Rosyjska jako konwencję chicagowską tak zwaną z 1944 roku".
            Okazuje się, że właśnie z Klichem skontaktowali się Rosjanie, chociaż w
            przypadku katastrofy samolotu wojskowego był on osobą nieodpowiednią. Strona
            rosyjska (Aleksiej Morozow, szef Komisji Technicznej MAK) zawiadomiła szefa
            polskiej komisji badającej wypadki samolotów cywilnych i wskazała mu na potrzebę
            zastosowania procedury z konwencji chicagowskiej, co blokowało równoprawny
            udział Polski w postępowaniu. Można też dostrzec zainteresowanie strony
            rosyjskiej, aby Edmund Klich był współpracownikiem rosyjskiej komisji badającej
            katastrofę. Nawet po zamieszaniu wywołanym krytycznymi wypowiedziami pod adresem
            ministra obrony Klich zachował pozycję przedstawiciela rządu polskiego przy
            komisji rosyjskiej.
            Zastanawia, że polski urzędnik wskazuje na polskich pilotów jako winnych
            katastrofy. Największy rosyjski dziennik "Kommiersant", relacjonując wypowiedź
            Edmunda Klicha, wybija na czoło informację, iż polski przedstawiciel przy
            Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK) w Moskwie ogłosił, iż prezydent Lech
            Kaczyński zginął z powodu błędu polskich pilotów. Tuż po zdarzeniu strona
            rosyjska mówiła, że do wypadku doszło z winy polskich pilotów. Podawano
            wiadomości, jakoby samolot cztery razy podchodził do lądowania, a polscy piloci
            nie znali języka rosyjskiego i nie potrafili skomunikować się z obsługą
            smoleńskiego lotniska. Polska opinia publiczna ciągle słyszy, że trzeba poczekać
            na zakończenie badań przez Rosjan. Nie trzeba czekać tylko w jednym przypadku -
            przy wskazaniu jako winnych pilotów.

            Płk Krzysztof Parulski, naczelny prokurator wojskowy mówił do Klicha, iż działa
            on na szkodę Polski i że to on przyjął do procedowania załącznik 13 konwencji
            chicagowskiej, mniej korzystny dla Polski.

            Stenogramy zeznań Klicha w sejmie prezentowane są w programie "Warto rozmawiać".
            • maaac Re: Edmund Klich został powołany na to stanowisko 25.06.10, 11:05
              > Równie dobrze możesz powiedzieć, że Judasz został powołany na
              > apostoła przez Jezusa Chrystusa i tyle na ten temat.

              Tak, i co więcej Jezus powołując Judasza na apostoła był świadom, że
              ten go zdradzi. Bez zdradzy Judasz nie było by śmierci Jezusa i
              odkupienia grzechów. Sytuacja z Judaszem w cale nie jest taka prosta.

              Edmunda Klicha mianował Kaczyński. Widać mu ufał. Więc albo Klich
              wbrew waszym opiniom dobrze wykonuje swoje zadanie i ocena Lecha
              Kaczyńskiego była prawidłowa, albo Lech Kaczyński był idiotą (bo nie
              był Synem Boga, znającym Boże plany) nie mającym pojęcia kogo
              mianuje. Jedno czy drugie rozwiązanie źle świadczy o Kaczyńskim -
              przykre.
              • representation1 Re: Edmund Klich został powołany na to stanowisko 25.06.10, 11:24
                > albo Lech Kaczyński był idiotą (bo nie był Synem Boga, znającym Boże plany)
                > nie mającym pojęcia kogo mianuje. Jedno czy drugie rozwiązanie źle świadczy
                > o Kaczyńskim - przykre.

                A mnie się zdaje, że idiotę robi z siebie maaac. Przykre.
                • maaac Re: Edmund Klich został powołany na to stanowisko 25.06.10, 11:30
                  Fakt, przykre, że ci się tak wydaje.

                  Skoro logiczne rozumowanie jest dla ciebie robieniem z siebie
                  idioty, to faktycznie z tobą cos nie tak.

                  To, że jesteś lewakiem i moralnym potomkiem UBeków, to wstyd ale
                  jeszcze nie tragedia, ale coś takiego... Przykre.
                  • representation1 Re: Edmund Klich został powołany na to stanowisko 25.06.10, 11:59
                    > To, że jesteś lewakiem i moralnym potomkiem UBeków, to wstyd ale
                    > jeszcze nie tragedia, ale coś takiego... Przykre.

                    A czy ma sens polemika z kimś, kto swojego przeciwnika politycznego bez
                    większych skrupułów porównuje do ubeków? Przykre, ale nie ma sensu.
                    • maaac Re: Edmund Klich został powołany na to stanowisko 25.06.10, 12:48
                      Tak? No to nie warto dyskutować z nikim z PiSu.

                      Ja to robię ze skrupułami. Zawsze Wiem dlaczego kogoś przyrównuję do
                      UBeków - ciebie między innymi za stosowanie odpowiedzialności
                      zbiorowej i nawoływanie do pozbawiania ludzi praw obywatelskich bez
                      wyroków sadów. Typowe UBeckie działania. Tak samo za popieranie
                      organizacji działających w stylu UB - IPN i CBA. Jedno zajmuje się
                      wyszukiwanie "haków" w archiwach UB wyłącznie na ludzi, którzy
                      podpadli "władzy IVRP" (powinna traktować wszystkich równo), druga
                      zajmowała się montowaniem prowokacji w stylu UB w celu kompromitowania
                      przeciwników "władzy IVRP". Oczywiście tak samo jak za czasó
                      socjalizmu nie przyznawali się do tego co robią tylko opowiadali bajki
                      o "sprawiedliwości" czy "oczyszczaniu", walce z łapownictwem itp. itd.
                      Komuchy też zawsze jakieś "przestępstwa" dopisywali swoim oponentom.
                      • 1410_tenrok Maac, przecież znasz reprezentacje od dawna i 25.06.10, 13:56
                        wiesz, że zawsze kłamie! Po prostu kłamie i tyle! To po co z nim gadać?
            • 1410_tenrok i jak tu z wami gadac, skoro 25.06.10, 13:49
              tylko same kłamstwa!

              Kim jest Edmund Klich i jakie stanowisko panstwowe zajmuje? Najpierw odpowiedz
              na to pytanie, sobie! Jak sobie odpowiesz, to wówczas będziesz mógł zrozumieć,
              czym ten Pan sie zajmuje i dlaczego pojechał tam bez MON, bezpośrednion po
              inoformacji strony rosyjskiej. Słyszałeś coś o procedurach?

              Cała reszta to są idiotyzmy, pojmujesz? A ty powtarzasz idiotyzmy
              pospieszalskiego! pospieszalski to bałwan, szuja i bydlak jakich mało. Woiec
              będzie zawsze kłamał. Taka jest rola pogrobowców Goebbelsa, nie ważne, czy na
              prawicy czy na lewicy!
              • 1410_tenrok a tu o Edmundzie Klichu 25.06.10, 13:54
                pl.wikipedia.org/wiki/Edmund_Klich
              • representation1 Sypie się gazeciana wersja jak domek z kart 25.06.10, 14:27
                > bałwan, szuja i bydlak jakich mało

                Może o płk. Parulskim, który zarzucił Klichowi zdradę interesów Polski, też tak
                napiszesz? Ty nawet nie obejrzałeś tego programu Pospieszalskiego, a już wiesz
                wszytko. Są stenogramy z przesłuchań Klicha przed komisją sejmową. Wystarczy
                poczytać.

                Tracisz rozum, bo twoja układanka się rozsypała. Stosujesz niewybredne wyzwiska
                i rzucasz oszczerstwa. Niewiele różnisz się od funkcjonariuszy dawnego systemu.
                Zdumiewające jak nisko może upaść człowiek.
                • 1410_tenrok nie oglądam pospieszalskiego 25.06.10, 15:26
                  i nikt mnie do tego nie zmusi! A ty koles możesz se pluć do woli.
                  Ciekawe, że nie interesuje cie rola Klicha, ale oceny jego przez pospieszalskiego.
                  Ja już dawno mam zasade, że że gadzinówek nie oglądam ani nie czytam.

                  Stenogramy sprawdzę.
                  A jaka układanka?
                  Od dawna wiem o tym, że Kaczynski wysłał szczygłę do kabiny pilotów z poleceniem
                  lądowania. wiem o tym, od momentu, kiedy Polaków o tym poinformowali Rosjanie.
                  Dla uspokojenia gawiedzi podaje sie aktualnie, że był to Kazana.

                  A twoje zdanie, czy zdanie tobie podobnych nie interesuje mnie. Nie interesuje
                  mnie tak długo, jak nie zostaną podane przyczyny katastrofy. Wówczas możemy
                  pogadać. Ponjatno tovarisc?
                  • representation1 Re: nie oglądam pospieszalskiego 25.06.10, 20:17
                    > i nikt mnie do tego nie zmusi! A ty koles możesz se pluć do woli.

                    Koleś, to sobie możesz mówić do Palikota a nie do mnie. Palikot ci zapewne nie
                    przeszkadza, bo to spoko gość dla takich typów, jak ty. Jeśli ktoś tu pluje, to
                    właśnie ty: na mnie, na Pospieszalskiego, na Kaczyńskich, na wszystkich, którzy
                    mają odmienne zdanie.

                    > A twoje zdanie, czy zdanie tobie podobnych nie interesuje mnie.
                    > Nie interesuje mnie tak długo, jak nie zostaną podane przyczyny
                    > katastrofy. Wówczas możemy pogadać.

                    Wątpię, żebyś jeszcze wtedy śmiał się wymądrzać, kiedy twoja wersja o naciskach
                    Kaczyńskiego na pilotów zostanie ostatecznie skompromitowana. Zresztą, ona już
                    dziś upadła, tylko głupcy tego nie widzą.

                    > Ponjatno tovarisc?

                    Aha, tak do ciebie chyba mówili twoi idole z KGB. Przywykł piesek do rosyjskich
                    komend, to i nie dziwota, że jest fanem ruskiego śledztwa w Smoleńsku.
                • 1410_tenrok no i co takiego okazało sie w trakcie 25.06.10, 15:40
                  przesłuchań - zbigniewkozak.pl/?p=1220, co?

                  Jak zwykle kłamnmiesz i oszukujesz, no jak pospieszalski, geobbels prawicy!
                  • representation1 Re: no i co takiego okazało sie w trakcie 25.06.10, 19:47
                    Dzięki za link, bo pełnego przesłuchania nie mogłem znaleźć. Proponuję na
                    spokojnie zwrócić uwagę na poniższe fragmenty.

                    ************************************************************

                    jadę do Warszawy, bo wiedziałem, że już może być problem prawny. Dlaczego?
                    Dlatego, że samolot jest samolotem – był – samolotem lotnictwa państwowego.
                    Załoga była wojskowa. W związku z tym dotyczy to lotnictwa państwowego, którego
                    nie obejmuje załącznik 13 do konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym.

                    *************************************************************

                    W połowie drogi dostałem telefon od pana Aleksieja Morozowa, to jest obecnie
                    przewodniczący Komisji Federacji Rosyjskiej, zastępca pani Anodiny – szefowej
                    Mieżnonarodnej Awiacionnej Komisji…

                    I było od razu pytanie o procedury, według jakich będzie ten wypadek badany. On
                    zaproponował załącznik 13 do konwencji, bo myślę, że i według jego wiedzy, i
                    ówczesnej mojej wiedzy, to jest jedyny dokument, który podpisała i strona
                    polska, i Federacja Rosyjska jako konwencję chicagowską tak zwaną z ’44 roku.

                    Ja wtedy nie wypowiedziałem się jednoznacznie, ale też sądziłem, że to będzie
                    jedyne rozwiązanie, to znaczy rozwiązanie, które ma jasne zasady prawne.

                    Po przyjeździe do ministerstwa – już pan minister Grabarczyk na mnie czekał –
                    zgłosiłem się do gabinetu pana ministra i też ten pogląd wyraziłem, że tu chyba
                    aneks 13 jest takim dokumentem, gdzie obydwie strony mają określone procedury,
                    jest to już jasne, to są zasady międzynarodowe.

                    **********************************************************

                    Aha, bo później było tak: nie będę musiał lecieć do Moskwy, ale będzie
                    telekonferencja i mam być w budynku w jakimś jednym z gubernatorów. Udałem się
                    na tę konferencję. Pierwszy głos zabrał pan premier Putin, później jego zastępca
                    pan Iwanow i jako trzecia pani Anodina – szefowa MAK-u, która jasno powiedziała,
                    że będzie procedowanie według załącznika 13.

                    W związku z tym zorientowałem się… Aha i Morozow mi mówi od teraz ja jestem szefem.

                    ************************************************

                    I wchodzę do tego pomieszczenia, jest pan minister Paruluski i od razu no,
                    powiedziałbym dosyć ostro, powiedział mi, że ja w ogóle nie potrafię działać, ja
                    utrudniam pracę prokuraturze, a w ogóle ja ustawiłem…, przyjąłem jako załącznik
                    13 do procedowania i działam na szkodę Polski. To były bardzo mocne słowa i ja
                    sobie je zapisałem zaraz wieczorem. Więc w tej sytuacji nie wiem, o co chodzi.
                    Ja mówię, ja muszę procedować według załącznika 13 i wymaga tego ode mnie pan
                    Morozow. On mówi: nie przyjmuję tego do wiadomości.

                    ********************************************************
                    Poseł Adam Śnieżek (PiS):

                    Do pytań dotyczących, kiedy rząd i w jaki sposób podjął decyzję o zastosowaniu
                    konwencji chicagowskiej do badania tego wypadku, chciałbym dodać pytanie, kiedy
                    rząd i w jaki sposób czy w ogóle zawarł jakieś porozumienie, choćby ustne w tej
                    sprawie, zastosowania konwencji chicagowskiej z rządem rosyjskim? Czy też odbyło
                    się to na zasadzie, że rząd rosyjski oświadczył, że stosuje tę konwencję, a rząd
                    Polski przyjął to do wiadomości? Rozumuję w taki sposób, że ponieważ ta
                    konwencja nie stosuje się do samolotów państwowych i wojskowych, to wobec tego
                    jej użycie do badania tej katastrofy wymaga jakiegoś porozumienia między rządami
                    Polski i Rosji.

                    ************************************************************

                    Poseł Beata Kempa (PiS):

                    Mamy artykuł 3 konwencji chicagowskiej, który wyłącza możliwość jej zastosowania
                    odnośnie statków powietrznych państwowych. To ja w takim razie pytam: jaka była
                    argumentacja prawna, dokładna argumentacja prawna, która legła u podstaw
                    podjęcia takiej decyzji i przemawiała za podjęciem takiej decyzji? To jest w
                    zasadzie można powiedzieć dzisiejszego spotkania kluczowe pytanie. Czy
                    przyjęliśmy właściwą optykę, tak? Czyli czy pierwsza decyzja była właściwa, że
                    działamy na podstawie konwencji chicagowskiej. Ja chcę znać odpowiedź na to
                    pytanie. Dlaczego artykuł 3 nie został wzięty pod uwagę?

                    Drugie pytanie. Mamy artykuł 5 ust. 1 załącznika właśnie 13 konwencji
                    chicagowskiej. Dlaczego nie uwzględniliśmy tego artykułu 5 i nie wystąpiliśmy z
                    wnioskiem o przejęcie badania okoliczności katastrofy lotniczej prezydenckiego
                    samolotu? Ja chcę zapytać, dlaczego nie uwzględniliśmy tego artykułu 5?

                    ************************************************

                    Odp. Klicha dla Śnieżka:

                    Pani Anodina na spotkaniu trzy dni temu powiedziała – ja zresztą myślę, że to
                    jasno wyraziłem, ale może się przesłowiłem – powiedziała, że nauczeni tym
                    doświadczenia po zakończeniu tego badania, korzystając z tych doświadczeń, które
                    mamy przy badaniu tego tragicznego zdarzenia, powinna Polska i Federacja
                    Rosyjska podpisać porozumienie szczegółowe, dwustronne. Pewnie w oparciu o aneks
                    13 częściowo, bo to jest jakiś wzorzec, ale mogą być detale inne, prawda? Ale to
                    nie jest na pewno rekomendacja, żeby zmieniać coś w tej chwili.

                    ***********************************************************

                    Odp. Klicha dla Kempy:

                    Ja w ogóle myślałem, że to jest pytanie do rządu dlatego nie odpowiedziałem. Ja
                    te wątpliwości, to znaczy przedstawiając panu ministrowi Grabarczykowi aneks 13
                    powiedziałem, że tutaj ten problem, że to jest lotnictwo państwowe jest jakiś,
                    ale potem będąc w wirze działań ja wiedziałem, że za mną stoją prawnicy, biura
                    różne prawne w komisji są. Tutaj ja oczekiwałem po prostu na decyzję. Moje
                    sugerowanie cokolwiek zawsze było źle odebrane. Mogło być źle odebrane. Więc ja
                    nie sugerowałem, ja nie jestem prawnikiem. Pani poseł jest prawniczką, a ja nie,
                    więc ja się znam na badaniu, każdy ma swoją dziedzinę i tutaj sugestie
                    jakakolwiek to potem by mnie rozliczano, a czemu tak? Bo każde rozwiązanie, nie
                    ma najlepszych rozwiązań, każde ma swoje plusy i minusy. Więc taka jest moja
                    odpowiedź. Nie było żadnej inicjatywy oprócz przekazania aneksu 13 i wskazania
                    na ten problem, który wynika z tej dwoistości.

                    ***********************************************************

                    Poseł Antoni Macierewicz (PiS):

                    ………..nikt z rządu tego nie sugerował?

                    Edmund Klich:

                    Ja nie miałem takiej informacji.

                    *************************************************************

                    Podsekretarz stanu w MON Marcin Idzik:

                    Ja spróbuję odpowiedzieć na pytanie pani poseł Kempy i pana posła Śnieżka. One
                    są w pewnym momencie zbieżne. Pan poseł zapytał, kiedy rząd zawarł porozumienie
                    ze stroną rosyjską w sprawie…

                    Takiego porozumienia nie było.

                    MON ma podpisane porozumienie z Ministerstwem Obrony Federacji Rosyjskiej w
                    sprawie zasad wzajemnego ruchu lotniczego. To porozumienie nie określa żadnych
                    zasad. Ono mówi, że ma być to wyjaśnione wspólnie. Czyli, abyśmy mogli
                    procedować w trybie tego porozumienia, należałoby podpisać umowę. Podpisać,
                    określić zasady, wobec których jak należałoby postępować.
                    • representation1 Re: no i co takiego okazało sie w trakcie 25.06.10, 20:01
                      Polski rząd przekazał badanie katastrofy stronie rosyjskiej. Nie podjął żadnego
                      wysiłku, aby stać się partnerem, i wybrał rolę pokornego petenta. Swoje
                      postępowanie oparł na konwencji chicagowskiej z 1944 roku dotyczącej wypadków
                      lotnictwa cywilnego. Tłumaczenia premiera, jakoby była to konwencja optymalna z
                      naszego punktu widzenia, nie są poparte żadnym uzasadnieniem. W innych
                      wypowiedziach pojawia się tłumaczenie, że to po prostu Rosjanie dokonali tego
                      wyboru, a rząd polski przyjął go bez zastrzeżeń. Dość jednoznacznie oznajmił to
                      pułkownik Edmund Klich, który był pierwszym szefem polskiego zespołu
                      uczestniczącego w badaniu przyczyn katastrofy.

                      Prawnicy, również z profesorskimi tytułami, którzy wprowadzają Polaków w błąd,
                      twierdząc, że sprawa jest rozstrzygnięta przez międzynarodowe prawo, pełnią rolę
                      zwykłych propagandzistów. Co więcej, władze nie próbowały nawet wykorzystać
                      możliwości, jakie daje konwencja z Chicago.

                      Oto pierwsze zastrzeżenia do działań rządu:

                      1) Katastrofa była wydarzeniem bez precedensu i jako taka wymaga szczególnego
                      podejścia. Nie istnieje żadne ogólne prawo, które ujmowałoby takie wydarzenie.
                      Wobec bezprecedensowych wypadków stosuje się rozwiązania specjalne.

                      2) Tupolew z prezydentem i polskimi dygnitarzami na pokładzie był samolotem
                      wojskowym, a więc stosowanie wobec niego konwencji o lotnictwie cywilnym jest
                      niewłaściwe.

                      3) Konwencja z Chicago przewiduje możliwość przejęcia śledztwa przez kraj będący
                      właścicielem samolotu. Władze polskie nie próbowały skorzystać z tej możliwości.
                      Dlaczego?

                      Wynika z tego, że rząd polski świadomie dokonał ograniczenia naszej państwowej
                      suwerenności, oddając badanie nagłej śmierci polskich najwyższych dostojników w
                      ręce ościennego mocarstwa, które dąży do – co najmniej – ograniczenia polskiej
                      niezależności w sferze polityki międzynarodowej.

                      Miesiąc po katastrofie "Rzeczpospolita" ujawniła, że istnieje zawarte w 1993
                      roku porozumienie między Polską a Rosją, które reguluje sprawę katastrof
                      samolotów wojskowych i uprawnia stronę polską do uczestnictwa na partnerskich
                      zasadach w badaniu ich przyczyn. Dlaczego nie odwołaliśmy się do tej normy
                      prawnej, jaką jest porozumienie między państwami?Od rządu właściwie nie
                      otrzymaliśmy wyjaśnień. Deklaracja, że konwencja z Chicago lepiej precyzuje te
                      sprawy, nie brzmi poważnie. Umowa między Polską a Rosją tworzy podstawę dla
                      budowy wspólnej komisji, w której obie strony mają takie same prawa i która
                      konkretne sprawy będzie ustalała w trakcie wspólnych prac. Co jeszcze trzeba
                      uszczegóławiać? Przecież nie wyniki śledztwa. Umowy między państwami służą
                      precyzowaniu relacji ogólnie ujętych w międzynarodowych normach. I taki
                      charakter miało owo polsko-rosyjskie porozumienie.

                      Rząd Polski nie poinformował o nim obywateli. Można przypuszczać, że premier nie
                      został o nim powiadomiony, gdy w dzień wypadku leciał do Rosji. Gdyby tak było w
                      istocie, byłaby to kompromitacja jego służb, a więc i jego samego. Jeśli
                      wiedział o układzie i nie tylko nie próbował z niego korzystać, ale nawet nie
                      ujawnił Polakom jego istnienia, to sprawa byłaby jeszcze poważniejsza. Gdyby nie
                      "Rzeczpospolita", Polacy nie wiedzieliby nawet, że istnieje norma prawna, która
                      w sposób korzystny dla naszego kraju reguluje sprawę badania katastrofy
                      samolotu, w której zginął prezydent i najważniejsze osoby w państwie.

                      www.rp.pl/artykul/482731_Zablokowana_dyskusja_o_katastrofie.html
                      *****************************************************************

                      "Władze RP nie zabiegały, aby kwestię ustalenia przyczyn katastrofy badała
                      polska komisja. Były ku temu podstawy, sprawa dotyczyła bowiem samolotu
                      wojskowego, a zdarzenia z udziałem takich maszyn nie podlegają procedurom
                      stosowanym przy wypadkach samolotów cywilnych. Ponadto w Ministerstwie Obrony
                      Narodowej zostało podpisane w 1993 r. polsko-rosyjskie porozumienie m.in. w
                      sprawie wspólnego wyjaśniania katastrof. Ta umowa dawała Polsce wprost prawo
                      uczestniczenia w całości postępowań na warunkach równoprawnej strony. Władze
                      polskie w jakiś dziwaczny sposób zgodziły się na zastosowanie przepisów, które
                      władzom rosyjskim oddały postępowanie w całości. W ten sposób polski rząd z
                      własnego wyboru znalazł się w roli petenta w śledztwie ustalającym okoliczności
                      tragicznej śmierci prezydenta polskiego państwa. W postępowaniu po katastrofie
                      statku powietrznego najważniejszą rolę odgrywa komisja badania wypadków
                      lotniczych. Jej ustalenia mogą posłużyć prokuraturze do postawienia zarzutów
                      karnych ewentualnym winnym wypadku. W sprawie katastrofy polskiego Tu-154
                      postępowanie prowadzi rosyjska komisja. Z ramienia polskich władz jej pracę
                      obserwuje Edmund Klich, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków
                      Lotniczych przy ministrze infrastruktury. Przypomnijmy, że jest to komisja
                      zajmująca się badaniem wypadków z udziałem samolotów cywilnych. W polskim
                      systemie prawnym w razie katastrofy samolotu wojskowego (państwowego) powoływana
                      jest przez ministra obrony specjalna Komisja Badania Wypadków Lotniczych
                      Lotnictwa Państwowego. Na przykład do zbadania katastrofy samolotu CASA w 2008
                      r. minister obrony narodowej powołał komisję pod przewodnictwem pułkownika z
                      Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów, a jej skład tworzyło 29 osób z
                      resortu obrony."

                      "Po katastrofie prezydenckiego Tu-154 na lotnisku w Smoleńsku znalazł się zespół
                      specjalistów wojskowych z szefem Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów na
                      czele. Zgodnie z obowiązującymi przepisami miał on zająć się badaniem zdarzenia.
                      Okazało się, że Edmund Klich też tam już był i mimo braku upoważnienia z MON
                      podjął własne działania. Powstaje kwestia, dlaczego osoba nieuprawniona do
                      badania zdarzenia znalazła się na lotnisku smoleńskim. Przepytywany 6 maja przez
                      sejmową Komisję Infrastruktury Klich mówił, że tuż po katastrofie zadzwonił do
                      niego Aleksiej Morozow: "to jest obecnie przewodniczący Komisji Federacji
                      Rosyjskiej, zastępca pani Anodiny - szefowej MAK,... On zadzwonił i powiadomił
                      mnie, że jest katastrofa w Smoleńsku i traktuje to jako telefoniczne
                      powiadomienie, natomiast formalne będzie później. I było od razu pytanie o
                      procedury, według jakich będzie ten wypadek badany. On zaproponował załącznik
                      13. do konwencji, bo myślę, że i według jego wiedzy, i ówczesnej mojej wiedzy to
                      jest jedyny dokument, który podpisała i strona polska, i Federacja Rosyjska jako
                      konwencję chicagowską tak zwaną z 1944 roku. Okazuje się, że właśnie z Klichem
                      skontaktowali się Rosjanie, chociaż w przypadku katastrofy samolotu wojskowego
                      był on osobą nieodpowiednią. Strona rosyjska (Morozow, szef Komisji Technicznej
                      MAK) zawiadomiła szefa polskiej komisji badającej wypadki samolotów cywilnych i
                      wskazała mu na potrzebę zastosowania procedury z konwencji chicagowskiej, co
                      blokowało równoprawny udział Polski w postępowaniu. Można też dostrzec
                      zainteresowanie strony rosyjskiej, aby E. Klich był współpracownikiem rosyjskiej
                      komisji badającej katastrofę. Nawet po zamieszaniu wywołanym krytycznymi
                      wypowiedziami pod adresem ministra obrony Klich zachował pozycję przedstawiciela
                      rządu polskiego przy komisji rosyjskiej. Zastanawia, że polski urzędnik wskazuje
                      na polskich pilotów jako winnych katastrofy. Największy rosyjski dziennik
                      "Kommiersant", relacjonując wypowiedź Edmunda Klicha, wybija na czoło
                      informację, iż polski przedstawiciel przy MAK ogłosił, iż prezydent Kaczyński
                      zginął z powodu błędu polskich pilotów. Tuż po zdarzeniu strona rosyjska mówiła,
                      że do wypadku doszło z winy polskich pilotów. Podawano wiadomości, jakoby
                      samolot cztery razy podchodził do lądowania, a polscy piloci nie znali języka
                      rosyjskiego i nie potrafili skomunikować się z obsługą smoleńskiego lotniska.
                      Polska opinia publiczna ciągle słyszy, że trzeba poczekać na zakończenie badań
                      przez Rosjan. Nie trzeba czekać tylk
                      • representation1 Re: no i co takiego okazało sie w trakcie 25.06.10, 20:02
                        Polska opinia publiczna ciągle słyszy, że trzeba poczekać na zakończenie badań
                        przez Rosjan. Nie trzeba czekać tylko w jednym przypadku - przy wskazaniu jako
                        winnych pilotów."

                        Romuald Szeremietiew
                        Doktor habilitowany nauk wojskowych, profesor KUL. W rządach Jana Olszewskiego i
                        Jerzego Buzka był wiceministrem obrony narodowej.
                        • 1410_tenrok czyli, znowu bełkot! 26.06.10, 13:36
                          1. kim jest Edmund Klich:
                          odpowiedz: Edmund klich jest mianowanym przez prezydenta Lecha Kaczynsjkiego
                          Szefem Panstwowej komisji Badania Wypadków lotniczych.
                          2. Czy Edmund klich miał mieć polecenie MON?
                          odpowied: czy Szef PKBWL podlego minnistrowi obrony narodowej?

                          przestan opowiadać durnoty!

                          I pojmij wreszcie. Winni katastrofy to: jej organizator i wykonanwa, czyli p.
                          Szczygło oraz p. Kaczynski. Cała reszta to splot niekorzystnych wypadków, na
                          których wyjaśnienie należy poczekać.
                          Pojmij wreszcie to, że rosjanie mają prawo do tego, aby chciec wyjaśnie,
                          dlaczego ta katastrofa miała miejsca. Z jednego zasadniczego powodu: w trakcie
                          tej katastrofy ponieśli konkretne straty! Nie sądzą, aby chcieli posthum stawiac
                          kacznskieho i szczygłę przed jakims sądem.
                          Aby ratować odpowiadzialnych za katastrofę, winę zwalono na pilotów. w koncu to
                          piloci siedzieli za sterami. I piloci odpowiadając za przebieg lotu, mogli
                          wysłać kaczynskiego i jego lokaja do wszystkich diabłów!
                          • representation1 1410_tenrok znowu bełkocze 26.06.10, 14:34
                            • 1410_tenrok ja lubie bełkotać, ponieważ 26.06.10, 16:33
                              to zawsze jakaś odmiana.

                              Ty natomiast lubisz, ba wielbisz kłamać. Pewnie masz wielki nos, co? JAK PINOKIO!
    Pełna wersja