Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Polski turysta uratowany po akcji w słowackich ...

    26.06.10, 10:44
    dobrze ze nic mu sie nie stało

    marekszymaniak.blox.pl/html
      • malwina666 ja pierdziele, co za kretyn!!! 26.06.10, 11:06
        1. Łażenie po Tatrach w pojedynkę jest cholernie ryzykowne. Może istnieją
        wyjątkowo doświadczeni turyści, którzy mają już barometr i kompas w głowie, a
        góry znają lepiej niż własny dom, i mogliby się na to poważyć, ale... powtarzana
        do znudzenia ZASADA mająca zastosowanie do 99,99% ludzi: nigdy, przenigdy nie
        chodź w wysokie góry sam!

        2. Łażenie po Tatrach w pojedynkę bez działającego telefonu komórkowego jest już
        głupotą nieprawdopodobną.

        3. To, że facet się zgubił, też źle o nim świadczy. W góry idzie się z mapą,
        szlaki w słowackich Tatrach są dobrze oznaczone, a w wysokie góry wychodzi się
        tylko i wyłącznie rano, i to najlepiej wczesnym rankiem.
      • trombozuh Tam naprawdę nie ma jak zabłądzić.... 26.06.10, 11:35
        A już na pewno nie na tej wysokości. Z wysokości 1500-2000 m
        wszystko widać jak na dłoni. Z kolei niżej jest po prostu lat - i w
        razie czego po prostu należy iść w dół. Facet był albo pijany albo
        chory.
        • drugi_pendzel Re: Tam naprawdę nie ma jak zabłądzić.... 26.06.10, 11:49
          A o czymś takim jak mgła słyszałeś ?
        • lamark2 Re:Byłem tam przez ostatnie 4 dni 26.06.10, 12:08
          Wczoraj wróciłem ze Słowacji,byłem w Tatrach Zachodnich, przez 4 poprzednie dni
          warunki były dość trudne: mała widoczność (na wys 2000 m.n.p.m 50-100 m)i silny
          wiatr( czasami spychał ze szlaku). trombozuh - Nie ma jak zabłądzić, jak wiesz
          gdzie jesteś i masz dobrą widoczność, zaryzykuj i zejdź w dół na północ z
          Giewontu to zobaczymy.
          Malwina666 chyba byłaś na INNYCH Słowackich Tatrach, szlaki są tam źle
          oznaczone-dużo dzikich ścieżek a na dużej wysokości gdzie są same kamienie nie
          jest tak łatwo wrócić na szlak, a telefon może rozładować się w kilka godzin
          szczególnie gdy jest zimno. Mój telefon sprawował się dobrze ale kolega ładował
          swój co najmniej dwa razy.
          Pojedźcie TERAZ w Tatry a potem piszcie na forum.
      • partyboi Cieniasy atakują wysokie szczyty... 26.06.10, 12:18
        Jak się to może skończyć? Kiedyś widziałem babkę o godz. 19 u podnóża
        Świnicy...w japonkach.
      • korcia2000 Polski turysta uratowany po akcji w słowackich ... 26.06.10, 12:35
        Ja widziałem nie jedną w sandałkach na Giewoncie i Czerwonych Wierchach.
    Pełna wersja