Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofiary...

    26.06.10, 13:03
    Kolejny kierowca karetki, który myślał, że jak jedzie na sygnale to nie
    obowiązują go przepisy. Oczywiście zaraz forumowe bydło żuci się na kierowcę
    osobówki, ale to nie była jego wina, bo miał zielone i mógł np. być głuchy i
    nie usłyszeć karetki.
      • edgard4 Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 13:06
        >To nie jego WINA, bo np. MÓGŁ byc głuchy.

        A jak nie był głuchy, to co?
      • allspice Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 13:06
        Co ty człowieku wypisujesz??? Kierowca głuchy,nie słyszał karetki?
        A gdyby to ciebie wiezli na sygnale z zawałem serca?
        • the.ghost.pl Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 13:13
          karetka nawet na sygnale nie jest świętą krową na drodze. Ma tak
          samo stosować sie do ogólnych zasad ruchu drogowego. Sygnały mają
          tylko zwrócić uwagę innych kierowców na karetkę, aby mogli jej
          ułatwić przejazd. W krajach zachodniej Europy można zauważyć totalną
          znieczulice. Często karetka na sygnale przeciska się między
          samochodami, których kierowcy niewiele sobie robią z tego, że
          karetka jedzie na sygnale. Jedynie w Szwecji widziałem pogotowie
          jadące na sygnale z prędkością autostradową waląc długimi i wszyscy
          mu z daleka zjeżdżali. Ale cóż kultury zachowania nie zdobędzie się
          tak raz-dwa...
          • pamejudd Piszesz o tych "krajach zachodnich" za Bugiem? 26.06.10, 19:24
            Jak na razie bydlo blokujace karetki pogotowia spotkalem tylko w Polandii...
        • loppe sapienti sat 26.06.10, 15:00
          W naszej "kulturze drogowej" kierowcy jak gdyby nie wiedzą co robić
          gdy słyszą sygnał. Jedni stają, drudzy uważają za swój obowiązek
          kontynuuować jazdę w tych trudnych warunkach, zdażyć przed karetką
          na skrzyzowaniu.

          KE zwróciła ostatnio premierowi uwagę na to że na polskich drogach
          ginie najwięcej ludzi w całej UE, co nie nie jest tylko nasza sprawą
          bo różni tu jeżdżą i giną.

      • dryoung Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 13:07
        Prosimy nie karmić trolli :>
      • aron19pl Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 13:10
        > obowiązują go przepisy. Oczywiście zaraz forumowe bydło żuci się na kierowcę

        "żuci"? kup sobie słownik zanim zaczniesz coś pisać, bo jeszcze bydło cie zmasakruje
      • orionwj3 Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 13:11
        mam nadzieję, że do ciebie karetka dojedzie na czas gdy będziesz jej
        potrzebował. No chyba, że jakiś kretyn nie będzie myślał siadając za kierownicą
        i na każdym skrzyżowaniu wyłączy myślenie. Niestety teraz coraz mniej na nauce
        jazdy stawia się na myślenie, a coraz bardziej na łapanie , że zatrzymał się na
        zakazie.
        • whatever6257 Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 13:27
          Ale wy jesteście ograniczeni. Przecież nie macie pojęcie co się
          rzeczywiście stało a każdy wypisuje swoje mądrości. Wiadomo że karetka
          się spieszy i wypadki się zdarzają. A to że karetka na sygnale ma
          pierwszeństwo nawet na czerwonym świetle to prawda. Więc jedyne o czym
          kierwca karetki ma myśleć to o tym jak najszybciej dojechać do
          poszkodowanego bez spowodowania kolicji...
          • onlylemonka Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 15:29
            nieprawda. kierowca karetki musi zwazac na innych. jesli bedzie kolizja i
            karetka przejezdzala na czerwonym to winny jest kierowca karetki. kropka. takie
            sa przepisy. oczywiste jest rowniez ze nie wolno, wedle przepisow, pchac sie na
            chama, masz umozliwic przejazd.
          • pbe64 Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 15:34
            Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy. Zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym karetka
            na sygnale nie ma pierwszeństwa na czerwonym świetle. Inni kierowcy
            powinni ułatwić jej przejazd i może nie stosować się do niektórych znaków
            drogowych. Tylko tyle i nic więcej. Po prostu niektórzy kierowcy karetek nadają
            sobie uprawnienie których nie mają.
            • surfen Karetka ma pierwszeństwo przejazdu 26.06.10, 16:26
              Pbe64, przemądrzasz się, ale niestety piszesz głupoty :) Jest dokładnie na odwrót. Ambulans ma pierwszeństwo przejazdu przed każdym innym uczestnikiem ruchu, także przed pieszymi! Nawet gdy mają zielone światło! Gdzieś ty sie uczył :/ Żal takich ludzi, jak ty i ludzi, którzy z taką osobą jadą samochodem... Poczytaj :)
              • pbe64 Re: Karetka ma pierwszeństwo przejazdu 26.06.10, 17:46
                Niestety, ale to ty się wymądrzasz. Nigdzie w Prawi o Ruchu Drogowym nie ma
                zapisu, który dawałby pierwszeństwo pojazdowi uprzywilejowanemu na skrzyżowaniu
                z sygnalizacją świetlną. Są dwa artykułu, o których pisałem już wcześniej:

                Jeden mówi o ułatwieniu przejazdu
                Art. 9. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani
                ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne
                usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.

                Drugi mówi o niestosowaniu się do przepisów przy zachowaniu szczególnej ostrożności
                Art. 53 pkt 2 Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
                szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów,
                zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych
      • swojadroga Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 13:12
        Żuć to sobie można gumę a na kogoś to można się rzucić.
        Zielone światło nie usprawiedliwia wymuszenia pierwszeństwa samochodowi
        uprzywilejowanemu. Proponuję zapoznać się z Kodeksem Drogowym.
        • glimpsi Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 13:18
          Dokladnie , karetka, straż czy policja na sygnale = zatrzymaj się i ustąp pierszeństwa , i nie pchaj sie na chama bo to TWÓJ samochód i TWOJE zielone światło .
        • olek_01 Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 14:34
          swojadroga napisał:
          > Zielone światło nie usprawiedliwia wymuszenia pierwszeństwa samochodowi
          > uprzywilejowanemu. Proponuję zapoznać się z Kodeksem Drogowym.

          chyba czerwone - a przepisy są do dupy - powinien być zapis,że jak jedzie coś na
          sygnale to ma BEZWZGLĘDNE pierwszeństwo przed innymi i jak coś się stanie , to
          każdy inny jest winny i koniec . inaczej się warcholstwa nie wypleni!


          • onlylemonka Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 15:35
            kolejny ynteligent. przepisy wynikaja z logiki. zastanow sie troszke. kierowca
            karetki moze wypierdzielic nagle z podporzadkowanej i co wtedy? to tak jakby
            nagle z zielonego robilo sie czerwone i kazde takie przejechanie na nim karane
            byloby bezwglednym mandatem. przepisy sa sluszne. no i na koniec, nawet gdyby
            bylo po twojemu, to przeciez kierowca karetki i tak nie pchalby sie w ciemno, na
            chama, bo to groziloby taką samą stłuczką, albo i gorszą... juz jeden tu w
            komentarzach proponuje by kierowca karetki o niczym nie myslal, tylko wciskal gaz...
        • next.gosc Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 16:15
          "Art. 9. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani
          ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne
          usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się."

          Włączenie syreny i sygnału świetlnego nie usprawiedliwia braku zachowania
          szczególnej ostrożności.
      • j-50 Mogli nie słyszeć sygnału karetki 26.06.10, 13:27
        Ja nieraz widzę, jak z auta najpierw słychać "dup, dup, dup", a
        potem kierowca jest zdziwiony, że jedzie wóz na sygnale. Takie "dup-
        dupki" powinni bulić mandaty.
      • cheir Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofiary... 26.06.10, 13:56
        Jak czytam niektóre komentarze to bardziej utwierdzam się w przekonaniu iż
        "jesteśmy sto lat za czarnym lądem"..
        • kenobi07 Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 14:02
          "tragedia rozegrała się o godz. 11.14. Samochód osobowy jechał ul. Popowicką w stronę Kozanowa, w tym samym czasie od ul. Na ostatnim Groszu w stronę mostu Milenijnego pędziła karetka. Na domiar złego przez skrzyżowanie przejeżdżał akurat rowerzysta. Samochód osobowy z ogromną siłą uderzył w bok karetki a ta wpadła wprost na rowerzystę. Nie żyją kobieta i mężczyzna, dwie osoby jadące karetką, cudem ocalał rowerzysta, który z urazem głowy trafił do szpitala. Przeżył także kierowca auta osobowego. – Dopiero ustalamy czy samochód transportu sanitarnego jechał na sygnale. Jeszcze nie wiemy kto zawinił – tłumaczy Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji"
          wrocław24.net

          • superzgredzik Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 14:25
            kenobi07 napisała:

            > "tragedia rozegrała się o godz. 11.14. Samochód osobowy jechał ul. Popowicką w
            > stronę Kozanowa, w tym samym czasie od ul. Na ostatnim Groszu w stronę mostu Mi
            > lenijnego pędziła karetka. Na domiar złego przez skrzyżowanie przejeżdżał akura
            > t rowerzysta. Samochód osobowy z ogromną siłą uderzył w bok karetki a ta wpadła
            > wprost na rowerzystę. Nie żyją kobieta i mężczyzna, dwie osoby jadące karetką,
            > cudem ocalał rowerzysta, który z urazem głowy trafił do szpitala. Przeżył takż
            > e kierowca auta osobowego. – Dopiero ustalamy czy samochód transportu san
            > itarnego jechał na sygnale. Jeszcze nie wiemy kto zawinił – tłumaczy Kami
            > l Rynkiewicz z dolnośląskiej policji"
            > wrocław24.net
            he he , dobre. troche żenująco wypada relacja GW przy tej.
            Przede wszystkim na dźwięk sygnału trzeba się skupić, pomyśleć, rozejrzeć
            dookoła i zadać sobie pytanie " co mogę zrobić,żeby ułatwić przejazd samochodowi
            na sygnale nie narażając nikogo ". Jakiś czas temu w Warszawie był tragiczny
            wypadek, bo kierowca za wszelką cenę chciał ustąpić karetce swój pas, ale nie
            rozejrzał się przedtem i zepchnął jadący sąsiednim pasem inny samochód wprost na
            przystanek pełen ludzi czekających na tramwaj. Były ofiary. No, ale sygnał
            trzeba słyszeć, a jak się samochód traktuje jak jeżdżący zestaw audio i chce się
            koniecznie tym pochwalić wszystkim w promieniu 100 m od samochodu to jest to
            niemożliwe.
            • mol_chemiczny Jakiej "GW"? 26.06.10, 17:16
              > he he , dobre. troche żenująco wypada relacja GW przy tej.

              Ja tam widzę pod tytułem "PAP", a strona, która ją cytuje, to portal Agory (Gazeta.pl), wydawcy "GW". Czego się spodziewałeś? Sam dziennik ma stronę WWW i (płatne) wydanie elektroniczne pod adresem Wyborcza.pl.
              • superzgredzik Re: Jakiej "GW"? 26.06.10, 18:14
                mol_chemiczny napisała:

                > > he he , dobre. troche żenująco wypada relacja GW przy tej.
                >
                > Ja tam widzę pod tytułem "PAP", a strona, która ją cytuje, to portal Agory (Gaz
                > eta.pl), wydawcy "GW". Czego się spodziewałeś? Sam dziennik ma stronę WWW i (pł
                > atne) wydanie elektroniczne pod adresem Wyborcza.pl.
                ok,żenująco wypada relacja PAP cytowana przez gazeta.pl przy tej z wroclaw24.net
                , teraz rozumiesz?
      • magnusg Przykre:( kondolencje dla rodzin ofiar. 26.06.10, 14:03
        .
      • bezpocztyonline Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofiary... 26.06.10, 14:11
        Często słychać sygnał dopiero w ostatniej chwili.

        Albo np. słychać sygnał, ale nie widać zupełnie, skąd ta karetka jedzie.

        Wtedy człowiek nie wie, czy czekać (bo będzie jechała), czy może jest gdzieś z
        boku i jedzie sobie w całkiem innym kierunku, a wtedy będzie się blokowało
        skrzyżowanie niepotrzebnie.

        Już nie wspominam o sytuacjach, gdy się grzecznie czeka na przejechanie
        karetki, a w tym czasie z tyłu zniecierpliwieni trąbią...
        • oelefante Nie bredź. Sygnał słychać z daleka. I sprawa jest 26.06.10, 15:29
          prosta - słyszę sygnał, zwalniam i zaczynam się rozglądać, gdzie jest
          uprzywilejowany, gdy go widzę, decyduję co robić. W zależności od sytuacji
          zatrzymuję się, zjeżdżam na bok, przyspieszam... I nie muszę być do tego super
          doświadczonym kierowcą. Wystarczy, że mam mózg.
          • zwykly_troll Re: Nie bredź. Sygnał słychać z daleka. I sprawa 26.06.10, 18:05
            oelefante napisał:

            > prosta - słyszę sygnał, zwalniam i zaczynam się rozglądać, gdzie jest
            > uprzywilejowany

            możesz sobie tak robić na swoim polu. Wrocław jest dużym miastem, jest tam
            bardzo dużo uczestników ruchu drogowego i takie sobie zatrzymywanie się, żeby
            się troszkę porozglądać stanowi utrudnienie dla innych kierowców, a w niektórych
            sytuacjach może być nawet zagrożeniem dla bezpieczeństwa ruchu.

            > Wystarczy, że mam mózg.

            byłoby miło, gdybyś go jeszcze używał od czasu do czasu.
            • oelefante Umiesz czytać analfabeto? Nie pisałem o 26.06.10, 23:43
              zatrzymywaniu się, by się porozglądać. Zwolnienie to nie zatrzymywanie się. I
              sam zacznij używać tego, co masz między włosami a szyją.
              A to, jakim Wrocław jest miastem, wiem lepiej od ciebie.
      • olek_01 Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 14:25
        oyabun napisała:

        Oczywiście zaraz forumowe bydło żuci się na kierowcę
        > osobówki, ale to nie była jego wina, bo miał zielone i mógł np. być głuchy i
        > nie usłyszeć karetki.

        Sam jesteś bydło !
        a nie uczyli,że kierowca ma obowiązek UŁATWIĆ przejazd pojazdom uprzywilejowanym
        , i jechać 50 km/ h a nie zapieprzać jak idiota ?
        pogięło Cię ? jak zapieprzał, to też jego wina i nikt mi nie powie ,że nie !!!
      • j-50 Re: Szczególnym może być inny przypadek 26.06.10, 14:29
        Ciężarna, głucha, ślepa i beznoga staruszka zasuwa sobie biegiem na
        skuśkę przez skrzyżowanie z mp3 i słuchawkami na swych zwiędłych
        uszach. Wywraca następnie karetkę pogotowia ratunkowego, z ofiarami
        śmiertelnymi (staruszka ma się nadal dobrze). Kto winien? WINIEN
        JEST KIEROWCA POJAZDU UPRZYWILEJOWANEGO W RUCHU! Ja od dawna
        szpracham niekumatym, że PIESZY MA ZAWSZE PIERWSZEŃSTWO. A na
        skrzyżowaniu kierowca pojazdu uprzywilejowanego jest zwykłym
        samurajem wykonującym harakiri lub sepuku. Ja obserwuję co
        wyczyniają kierowcy na skrzyżowaniach w przypadku wjazdu pojazdu na
        sygnale. Co robią? Ano - przyspieszają i udają, że takiego pojazdu w
        ogóle nie ma. Wielu z nich słucha wtedy "dup, dup, dup" z głośników.
        Ja osobiście uważam, że wskutek tego używanie urządzeń audio w aucie
        podczas jazdy powinno być zakazane. Niby głupia propozycja - ale
        skutki tego audio są naprawdę koszmarne! Takie "dup, dup, dup"
        słychać na 50 metrów poza autem.
        • swojadroga Re: Szczególnym może być inny przypadek 26.06.10, 16:16
          Z kodeksu drogowego:
          Rozdział 3 art 13 pkt 1 ppkt a
          Zabrania się:

          1.wchodzenia na jezdnię:
          a.bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla
          pieszych,

          Pieszy nie ma zawsze pierwszeństwa. Pierwszeństwo ma tylko będąc na pasach
          po zachowaniu powyższej reguły.
          • mol_chemiczny Re: Szczególnym może być inny przypadek 26.06.10, 17:18
            > a.bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla
            > pieszych,

            Zacznijmy od tego, czy ten pojazd w ogóle powinien w tym momencie jechać. Tylko się pytam.
            • swojadroga Re: Szczególnym może być inny przypadek 26.06.10, 22:30
              Życzę Ci abyś nigdy nie zobaczył z tego powodu kogoś na własnej masce
              samochodu.
      • monia_ko Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofiary... 26.06.10, 14:52
        nie mogę uwierzyc co niektórzy ludzie wypisują!!!jak można uważać że karetka nie ma pierszeństwa???ludzie często umierają, z powodu późnego przyjazdu karetki, bo trwa to zazwyczaj więcej niż 5 minut. Wszystkim tym, którzy tak bardzo nie chcą ustepować pierszeństwa pojazdom uprzywilejowanym (bo np. przeszkadza im że ktoś na nich trąbi) życze, żeby kiedyś znaleźli się sami w tak ciężkiej sytuacji skoro nie potrafią sobie tego wyobrazić...poza tym gdyby niektórzy potrafili choć na chwile rozstać się ze swoim samochodem i skorzystać z transportu publicznego to i karetkom pogotowia i zjeżdżającym na ustępującym kierowcom byłoby łatwiej....
        • biko Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 16:22
          Wbrew pokutującej opinii kierujący pojazdem uprzywilejowanym nie zawsze jest
          zwolniony z obowiązku stosowania się do przepisów o ruchu drogowym. Ma do tego
          prawo pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności tylko w razie, gdy:

          1) uczestniczy w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub
          mienia albo z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego,
          albo w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych, w wykonywaniu zadań
          związanych bezpośrednio z ochroną osób zajmujących kierownicze stanowiska
          państwowe (tylko wtedy, gdy taka ochrona przysługuje im na mocy odrębnych
          przepisów);

          2) pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlne i
          dźwiękowe; po zatrzymaniu może używać tylko sygnału błyskowego;

          3) w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania. Zawsze i wszędzie
          kierujący pojazdem uprzywilejowanym musi stosować się do poleceń i sygnałów
          dawanych przez osoby kierujące ruchem lub upoważnione do jego kontroli.
      • aurelw Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 15:13
        oyabun napisała:

        > Kolejny kierowca karetki, który myślał, że jak jedzie na sygnale to nie
        > obowiązują go przepisy. Oczywiście zaraz forumowe bydło żuci się na kierowcę
        > osobówki, ale to nie była jego wina, bo miał zielone i mógł np. być głuchy i
        > nie usłyszeć karetki.
        jesteś taka debilka od urodzenia czy tylko od czasu wypadku???
      • dawid.serafin zdjęcia 26.06.10, 15:23
        www.wiadomosci24.pl/artykul/wypadek_karetki_we_wroclawiu_dwie_osoby_nie_zyja_145885.html?sesja_gratka=cc547b7c4178300d40fb16e06153a2b2#0
      • oelefante Jeśli był głuchy i przeżył to powinien wisieć 26.06.10, 15:24
        za podwójne morderstwo z premedytacją. Głuchy nie powinien jeździć samochodem bo
        stwarza zagrożenie na drodze.

        oyabun napisała:
        >i mógł np. być głuchy i nie usłyszeć karetki.
      • tyaith Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofiary... 26.06.10, 15:38
        Uwielbiam kozaków, którzy w zdezelowanym BMW "wożą się po mieście" myśląc, że
        są Królami Dróg. Sam jestem po części ratownikiem (straż pożarna). Nawet nie
        zdajecie sobie sporawy ILE tak na prawdę zależy od Was, kierowców. Karetka
        jeśli jedzie na sygnale tylko wtedy, kiedy bezpośrednio zagrożone jest ludzkie
        życie. Wyobraź sobie, że Twoja matka potrzebuje pomocy. Karetki nie ma już 20
        minut, choć dzwoniłeś. Dyspozytor powtarza, że jest w drodze. Dlaczego jej nie
        ma? Bo ktoś taki jak TY, mówiący o "świętych krowach" nie zrobi jej miejsca.
        Twoja matka umarła. Czyja to wina?
        • mamlas_1 Ja są sygnały to spier...ć zakompleksione polaczki 26.06.10, 16:13
          Naczytają się kretyni bzdetów o tym co kierowca na sygnałach niby
          musi a czego nie musi a potem wjeżdżają wprost pod radiowóz albo
          karetkę. Jedna święta zasada,niezależnie od dosłownego tłumaczenia
          kodeksów: auto na sygnałach ma pierwszeństwo przed WSZYSTKIMI, nie
          jedzie sobie rekreacyjnie tylko spieszy się w ważnym celu więc nie
          zastanawiać się daremnie czy musi się stosować do przepisów czy nie
          tylko noga na hamulec!!!
          To bezsensowne szukanie dziury w całym odnośnie ruchu pojazdów
          uprzywilejowanych i uparte "udowadnianie" im że nie są świętymi
          krowami świadczy tylko o naszej małostkowości. Szkoda tylko że
          to "udowadnianie" tak często prowadzi do tragedii.
          • loppe Re: Ja są sygnały to spier...ć zakompleksione pol 26.06.10, 16:22
            przecież nieraz widziałem (mam szpital obok) jak na skrzyżowaniu
            kombinuje taki jełop - słyszy sygnał, widać bo rozgląda się na
            wszystkie strony zwolniwszy, ALE JEDZIE w skrzyzowanie bo jeszcze
            tej karetki nie widzi, a ja widzę
            • zwykly_troll Re: Ja są sygnały to spier...ć zakompleksione pol 26.06.10, 18:45
              loppe napisał:

              > kombinuje taki jełop - słyszy sygnał, widać bo rozgląda się na
              > wszystkie strony zwolniwszy, ALE JEDZIE w skrzyzowanie bo jeszcze
              > tej karetki nie widzi

              nie widzi, dlatego jedzie. czego tu nie rozumiesz?

              > a ja widzę

              to mu pomachaj
            • kktos Re: Ja są sygnały to spier...ć zakompleksione pol 27.06.10, 22:42
              zgadzam sie z toba. jada takie barany (bo juz inaczej nie mozna tego ujac) i sie nie zatrzymaja chociaz slysza sygnal, a pozniej pretensje niewiadomo do kogo bo niby kierowca karetki jest winny bo powinien sie trzymac przepisow. No ale chyba jak kierowca osobowki slyszy sygnal no to jak zdal prawko to powinien wiedziec ze to jedzie pojazd uprzywilejowany i MUSI SIE ZATRZYMAC (kierowca tej osobowki).
              niewiem kto takim pacanom daje prawo jazdy...
        • loppe Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 16:20
          dokładnie

          Polska w ogóle jest krajem w którym ludzie za mało dbają o innych'
          i o swoją własną godność (bo przeszkadzanie karetce to naprawdę nic
          z czego można być dumnym)
      • malgo.duer Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 16:21
        jakie bzdury!!!!! głuchy prowadzi samochód? czyś ty zdurniał?
      • stgosc Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofiary... 26.06.10, 16:28
        Biedny kierowca.Może robił kurs prawka na wsi,a tam nie ma skrzyżowań
        które sterują świała.Więc mogło Mu to z tego powodu nie wyjść.
      • robbyb Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 16:40
        Ciekawe. Wszyscy się tak podniecają kwestią czy kierowca karetki jadąc
        na sygnale nie przegiął, a jakoś w artykule nie ma słowa o tym, że
        karetka była na sygnale.
        Możecie mi wytłumaczyć ten fenomen?
        • kiszony78 Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 17:10
          w jednym z komentarzy na innym portalu można przeczytać, że ta
          karetka miała niekompletne oświetlenie na belce i cichy sygnał.
      • freemp Re: Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofia 26.06.10, 17:46
        oyabun napisała:

        > Kolejny kierowca karetki, który myślał, że jak jedzie na sygnale
        to nie
        > obowiązują go przepisy. Oczywiście zaraz forumowe bydło żuci się
        na kierowcę
        > osobówki, ale to nie była jego wina, bo miał zielone i mógł np.
        być głuchy i nie usłyszeć karetki.
        ---
        i/lub ślepy zapomiałeś dodać, a od siebie dodam najprawdopodobniej
        był sprawny ale nie umysłowo, albo to zwykłe chamisko pospolite
        jakich na drogach bez liku, które nawet pojazdu uprzywilejowanego
        nie przepuści;
      • j.an Wrocław: zderzenie karetki z osobówką. 2 ofiary... 26.06.10, 17:48
        Uważam,że jak by nie trzeba było jeździć na światłach w dzień to karetkę
        byłoby widać z daleka to ją zawsze wyróżniało.
      • kylax1 Niektore karetki maja za cichy sygnal. 26.06.10, 18:02
        Jak masz samochod z klimatyzacja, okna masz zamkniete, sluchasz radia, a
        pogotowie oszczedza na syrenach, to takie sa rezultaty.
      • e-ftalo kierowca karetki przesadził 27.06.10, 03:34
        No cóż ,podjął zbyt duże ryzyko i niewłaściwie ocenił stan na jezdni zanim
        rozpędził się w miejscu natęzonego ruchu.Gdyby to zrobił na prostej,pewnie
        uniknąłby zderzenia.
        Szkoda ludzi,szkoda zniszczonego sprzętu wartego miliony
    Pełna wersja