Gość: wojekxd
IP: *.toya.net.pl
28.06.10, 12:16
Uważam, że ona my zbyt duże ambicje, rzeczywiście siostry Williams
są do pokonania ale Isia nawet tak grająca nie jest zawodniczką
która może to zrobić uważam, że za 1h obejrzymy niezły mecz( o ile
Radwańska znów się nie załamie psychicznie), Na Li to zawodniczka
grająca bardzo dobrze, a Radwanska serwuje jak na siebie
niesamowicie podejrzewam, że to będą dwa sety dla Isi/Isii (nie
jestem pewny ile i ), wracając jeszcze do Na Li to na nią trzeba
bardzo uważać bo ma swoje momenty.
PS. Co za debil wymyślił ten temat w wyborczej "Jestem tu, żeby
wygrać tu...