Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy

    IP: 92.16.155.* 28.06.10, 21:51
    dobry artykul, anglicy to bezprzeczni mistrzowie swiata w nadmuchiwaniu
    balonu nadziejami z najwyzszej polki, ktore kompletnie nie maja
    podstaw....
      • Gość: zaskoczony Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy IP: 81.15.138.* 28.06.10, 22:55
        No nie wierze!! Rafal Stec potrafi napisac artykul bez uzywania w kazdym zdaniu przynajmniej jednego wyszukanego i trudnego wyrazu. Kiedys byl moim ulubionym pismakiem sportowym, ale od dluzszego czasu przerywam jego artykuly w polowie, nie mogac zniesc jego kwiecistego jezyka. Nawet piszac o naszej "ekstraklasie" ilosc wyrazow jakby wyjetych z utworow Herberta przyprawia o mdlosci. Wiecej normalnych artykulow zycze
      • Gość: xyz Re: Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy IP: *.haye.cable.virginmedia.com 28.06.10, 22:58
        W odroznieniu od ...... Polakow????
        • jab-77 Re: Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy 29.06.10, 18:53
          mimo wszystko mówimy o zupełnie innych wymiarach
      • Gość: szachista Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy IP: *.spc.ox.ac.uk 28.06.10, 23:10
        Brawo Panie Rafale! Studiuje w Anglii od 2 lat i straszliwie mnie
        wkurza ich pilkarska megalomania, do ktorej podstaw nie widac.
        Ciesze sie, ze ktos taki jak Pan wreszcie wyrazil tak bolesna dla
        Anglikow prawde o slabosci ich reprezentacji.
      • Gość: Andrzej38 Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy IP: 91.111.50.* 28.06.10, 23:48
        Super artykuł, dobitnie odzwierciedlający stan angielskiej
        reprezentacji! EASY!!

        E-england
        A-algeria
        S-slowenia
        Y-yankess

        Taki tytuł w angielskiej prasie sie ukazały po losowaniu grup
        finałowych na mundial! Mieszkam w Anglii od 7 lat. We are probably
        the best on the world!!! Często slyszałem te wypowiedzi w puabach!
        Po meczu z USA rozmawiałem z kilkoma angielskimi kolegami z pracy.
        Było 1-1 ale gramy super i rozbijemy Algerie i Slowenie! Jak było
        widzieliśmy! Po zwycięskim 1-0 meczu ze Słowenią zapanowała euforia!
        Cieszyli sie jakby conajmniej osiągneli półfinał. Powiedziałem że
        dla nich mundial sie zaczyna i chyba skonczy! Pokonaliscie słabą
        Słowenie! To wszystko narazie co osiągneliście! To mnie wysmiali że
        jestem zazdrosny itd. Niemcy ich znali i zlali i tylko niesmak po
        nieuznanej bramce pozostał. Szkoda że Niemcy nie grali do końca bo
        może by jeszcze z trzy gole dołożyli a tak to najmniejszy wymiar
        kary dostali! Dzisiaj sciągali flagi, zrywali nalepki Good Luck
        England z samochodów itd. O futbolu nie chcieli zbytnio rozmawiać a
        co nie którzy raptem się futbolem nie interesują albo nie oglądali
        meczu bo coś tam robili! Ot takie zadufane synowie albionu!
        Pozdrawiam!
      • Gość: bat a ile brytyjskich aut jezdzi po Europie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 01:43
        czy ich flota nadal jest silniejsza niz dwie kolejne razem wziete?

        skoro to takie gnojki to czemu stworzyli najfajniejszy jezyk na
        swiecie?
      • Gość: ggreggg Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy IP: *.range81-158.btcentralplus.com 29.06.10, 10:53
        Skąd u szanownego autora tyle agresji i namiętnego zaangażowania
        w cudze sprawy? Co go to obchodzi? Kto jak kto, ale publicysta z takiej potęgi
        futbolowej jak Polska, nie powinien obrzucać obelgami innych za słabe wyniki.
        Może przydałby się zimny prysznic?
      • martingegner Stec szmaci się ordynarną proniemieckością à la GW 29.06.10, 11:13
        Z jednej strony wyśmiewa anglielskie mistrzostwo świata z 1966 roku gdzie
        po kontrowersyjnej bramce Anglicy strzelili załamanym Niemcom jeszcze
        jedną, mimo tego, że czasu mieli naprawdę niewiele. Z drugiej mówi, że
        bramka, która nie budziła najmniejszych kontrowersji nie miała wpływu na
        wynik meczu tegorocznych mistrzostw świata, bo Niemcy i tak by wygrali.
        Nie zaznacza tez zasadniczej różnicy pomiędzy bramkami z 1966 i 2010
        roku. Bramka z 1966 roku BUDZI WĄTPLIWOŚCI do dziś. Bramka z 2010 NIE
        BUDZI ŻADNYCH.
      • Gość: j. Niedorzeczny tytuł IP: *.chello.pl 29.06.10, 13:10
        Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy - jakiej władzy, nad kim władzy? Sensu trochę...
        • Gość: Kristof203 Re: Niedorzeczny tytuł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 15:53
          Władzy w futbolowym świecie lub jak kto woli nad futbolowym
          światem. :) A tak na marginesie , to dziwi mnie agresja w języku
          niektórych komentujących. Piszecie jakby autor napisał coś
          nieprawdziwego o reprezentacji Anglii i jej grze na przestrzeni, ba,
          40 lat. A kontrargumentów brak.
          • djmiixer Re: Niedorzeczny tytuł 29.06.10, 16:39
            Piłka jest przewrotna i w przypadku Angoli trochę rządzi nimi pech.
            Kto przed mś obstawił, że Rooney nie strzeli żadnej bramki ?
            Przesledźmy cztery ostatnie mundiale. 1998 - Argentyna - głupi
            wybryk Beckhama, walczą przez godzine w 10 - nieuznany gol Campbela
            i przegrana w karnych. 2002 prowadzą z Brazylią 1:0, 45 minuta -
            Beckham chroni nogi, Brazylia idzie z kontrą której nikt nie
            przerywa i 1:1, w drugiej połowie Seamn puszcza szmatę roku. 2006 -
            głupota Rooneya i gra przez godzine w 10 odpadają jak zwykle w
            karnych. Teraz byli słabsi, to fakt, ale gol Lamparda na 2:2 mógł
            coś zmienić. Dwa gole dla Niemców padły po kontrach. Czy są
            megalomanami ? pewnie tak. Z drugiej strony skoro wielki turniej
            mogli wygrać Grecy to chyba Anglicy też mają uzasadnione nadzieje.
            Zresztą proszę spojrzeć co się dzieje u nas przed każdym wielkim
            turniejem, uważam, że gorączka jest podobna a podstaw do sukcesu
            mamy na pewno mniej niż Anglicy. Zapraszam do sykusji, bo akurat tej
            reprezentacji kibicuje od zawsze
            • grzespelc Re: Niedorzeczny tytuł 30.06.10, 23:25
              1998 - Argentyna - głupi
              > wybryk Beckhama, walczą przez godzine w 10 - nieuznany gol Campbela
              > i przegrana w karnych.

              Zapomniałeś o niezasadnym karnym dla Anglii w I połowie.

              2002 prowadzą z Brazylią 1:0, 45 minuta -
              > Beckham chroni nogi, Brazylia idzie z kontrą której nikt nie
              > przerywa i 1:1, w drugiej połowie Seamn puszcza szmatę roku.

              A w końcówce II połowy przez 5 minut nie potrafią odebrać piłki grającej w 10
              Brazylii.

              O pechu to mogą mówić w odniesieniu do 2004 i 2006, bo przegrali karnymi, ale
              oni zawsze przegrywają karne, więc widocznie nie potrafią ich strzelać.
              Problem Anglii to brak wyrównanej kadry. Mają 5 zawodników światowej czołówki,
              reszta to drugorzędni wyrobnicy, a o bramkarzach w ogóle nie ma co mówić.
          • Gość: j. Re: Niedorzeczny tytuł IP: *.chello.pl 29.06.10, 16:43
            Gość portalu: Kristof203 napisał(a):

            > Władzy w futbolowym świecie lub jak kto woli nad futbolowym światem. :)

            Anglicy żadnej władzy nad futbolowym światem nie mają i autor w artykule nawet takiej tezy nie stwiał. Sugerował, że Anglicy stale czują się futbolowymi mistrzami, ale to przecież jest co innego.

            Ten tytuł po prostu jest nieadekwatny do treści artykułu, co jest zreszta w tym portalu częste.
            • Gość: tom Re: Niedorzeczny tytuł IP: *.elblag.vectranet.pl 29.06.10, 20:27
              A właśnie , że mają . Ich władza piłkarska nad światem nazywa się "International
              Board" (tak to się chyba pisze) - 4 dziadków po 70tce , których rozwój
              techniczny skończył się na telefonie z przyciskami , trzęsie całą globalną ,
              nowoczesną piłką . Do składu dobrali sobie jeszcze 4 z FIFA takich samych zgredów .
          • jab-77 Re: Niedorzeczny tytuł 29.06.10, 19:12
            Ale po co się zaperzać, to sprawa tak naprawdę tylko Anglików. Oni mają jedną
            świetną cechę tzn. zupełnie nie przejmują się tym, co sądzą o nich inni. Można
            się śmiać z ich megalomanii, można być na nią obojętnym, ale wyrzucanie im tych
            wszystkich różności w tonie, powiedziałbym dosyć osobistym, dodając do tego
            wątek kolonizacji i niemalże przeciwstawiając ją Konkwiście, jest po prostu
            żałosne.
            • papa_s Są może mniej ekspresyjni w odróżnieniu 29.06.10, 19:34
              od Włochów (tych południowych szczególnie;)) czy Greków ale mówienie, że niczym się nie przejmują to gruba przesada.
            • bezy2008 Re: Niedorzeczny tytuł 29.06.10, 19:43
              Wyluzuj, bo zaperzasz się, jakbyś przeczytał Bóg wie co o sobie. To co wychwalasz w Anglikach, to raczej żałosne więc nie wiem czemu za wszelką cenę ich gloryfikujesz. Nie zgadzasz się z artykułem (całkiem dobrym), ok, ale nie przesadzaj z czepialstwem.
        • Gość: ToonArmy Re: Niedorzeczny tytuł IP: *.renf.cable.ntl.com 29.06.10, 20:52
          Ano dla lesera futbolowego zrozumienie tytulu to zadanie karkolomne-
          spoko ja tez nie kumam kwestii walutowych z zakresu mikroekonomii
          mimo, ze jestem po dobrych studiach ;) Ale, ale.. mylisz sie,
          artykul polemiczny i dlatego przykul uwage. Niezle Panie Rafale, to
          prawda.. Pozdrawiam z matecznika futbolu
      • Gość: qpgg Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy IP: 193.201.137.* 29.06.10, 16:39
        Za każdym razem kiedy ktoś stawiał Anglię w roli faworyta ogarniał mnie
        śmiech. Zawsze.
        • djmiixer Re: Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy 29.06.10, 17:35
          Zresztą podobny jeśli nie ten sam tekst można napisać o Hiszpanii.
          Która też od zawsze przygotowuje się do mistrzostw w euforii, podbija
          balon, a do 2008 roku nie wygrała praktycznie niczego. Hasło "gramy jak
          nigdy przegrywamy jak zawsze " nie powstało przecież w Anglii. Nie chce
          być złym prorokiem ale podobnie może być i w tym roku. Pierwszy test z
          Portugalią, ciekawe czy 2008 rok nie był po prostu przypadkiem
          potwierdzającym odwieczną regułę...
          • Gość: zzz błysnął... IP: 94.75.118.* 29.06.10, 19:38
            "a do 2008 roku nie wygrała praktycznie niczego." - zastanawiasz się co piszesz? Przypomnę, mamy rok 2010. Co niby mieli wygrać w tym czasie? 2x mistrzostwo Świata i 2x Europy. Litości...
            • Gość: grs Re: błysnął... IP: *.interpc.pl 29.06.10, 20:00
              A czemu by nie ? Brazylia jakoś zdążyła wygrać 5 razy
            • Gość: ron_obvious Re: błysnął... IP: *.belial.one.pl 29.06.10, 20:09
              > "a do 2008 roku nie wygrała praktycznie niczego." - zastanawiasz
              się co piszes
              > z? Przypomnę, mamy rok 2010. Co niby mieli wygrać w tym czasie? 2x
              mistrzostwo
              > Świata i 2x Europy. Litości...

              sam błysnąłeś, przecież napisł "DO 2008", czyli w okresie 80 lat
              mistrzowskich imprez NIC na MŚ i 2 razy Mistrzostwo Europy (1964,
              2008) czyli mizeria jak w Anglii.
            • katarsis troche tu Rafal przesadziles... 29.06.10, 20:16
              Jedynym, ktory w Wielkiej Brytanii twierdzil, ze nieuznana bramka Lamparda
              moglaby odwrocic losy meczu byl Capello. Wszyscy stali komentatorzy wydarzen
              sportowych twierdzili, ze poza paroma minutami meczu Anglicy zagrali TRAGICZNIE.
              Trudno obronic wiec logike twojego rozumowania Rafale, o tym calym
              imperializmie, manii wielkosci i zrzucania bledow na sedziego bo to poprostu
              nieprawda...
              • Gość: zbir Re: troche tu Rafal przesadziles... IP: 194.66.32.* 30.06.10, 10:53
                Ale w artykule chodzi o to, jak Anglicy zachowywali się przed meczem - balon był
                nadęty do rozmiarów niepojętych.
      • Gość: Tony Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy IP: 213.5.43.* 29.06.10, 20:54
        Brawo Panie Rafale!
        Wreszcie ktos z polskich dziennikarzy wylamal sie z jakiegos
        irracjonalnego kultu Anglikow i leku przed nimi jaki panuje w Polsce.
        Anglia od 1966 roku nie byla nawet ani razu w finale wielkiej
        imprezy. Przegrywala za to wiele razy z przecietnymi rywalami, z
        ktorymi radzila sobie wiele razy i Polska.
        Ale wszystko sie zmienia gdy przecietna Polska gra z Anglia, polskim
        pilkarzom nagle wydaje sie, ze graja z futbolowymi Bogami i maja
        spetane nogi i brak wiary, ze mozna z Anglia wygrac. To nic, ze
        Anglia moze przegrac z druzyna, ktora Polska potem latwo ogra. Od
        lat trwa niemoc.
        Polska pilka jest zalosnie slaba i staje sie coraz slabsza, ale to
        inny temat jest.
        Anglia bedzie mistrzem swiata moze za 30 lat, jak zmienia wiele w
        swym futbolu i zaczna szkolic zdolnych pilkarzy, ktorych teraz nie
        maja. Anglia od 20 lat nie ma dobrego bramkarza. W tym czasie Niemcy
        jeszcze nie raz zloja skore Anglikom :).
        Podobala mi sie wypowiedz Mirka Klose na temat angielskiej
        reprezentacji, nic dodac, nic ujac:).
      • Gość: coni duma angli IP: *.home.aster.pl 29.06.10, 21:15
        Kiedys Polacy tez byli dumni ze swojego kraju i z siebie, ale tego
        typu teksty sprawily ze przecietny polak dumy juz nie czuje. Teraz z
        angli sie nasmiwaja ze sa dumni z siebie i znaja wlasna waetosc?
      • Gość: st Re: rewelacja IP: *.toya.net.pl 29.06.10, 22:34
        rewelacyjny tekst
      • Gość: Zenuś Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy IP: *.e-wro.net.pl 29.06.10, 22:48
        Witam, artykuł w miarę dobry,nie zgadzam się z opinią o powołaniu
        snajpera który strzelil 3 gole w lidze.Podolski zdobył 2 a Klose 3 w
        ostatnim sezonie a na MS zaistnieli,nie zgodzę sie również na tekst
        o wybitnych zawodnikach angielskich,są po prostu średni.
      • Gość: pp Władzy raz zdobytej Anglicy nie oddadzą nigdy IP: *.28.89.87.threembb.co.uk 30.06.10, 02:30
        Mnie się wydaje, że przekonanie Anglików o doskonałości ich
        reprezentacji nie jest ani trochę bardziej żałosne, niż przekonanie
        Polaków - piłkarzy, trenerów, działaczy, kibiców, ale i (last but
        not least) dziennikarzy - że reprezentacja Polski może nie tylko
        awansować do jakiegoś międzynarodowego turnieju, ale w dodatku ma po
        co na ten turniej jechać, tzn. może się na nim nie skompromitować.

        Moim zdaniem pod pewnymi względami możemy się od Anglików uczyć
        skromności. Jeśli w ojczyźnie futbolu trenerem reprezentacji oraz
        trenerami najpotężniejszych klubów są cudzoziemcy (=nie-Anglicy), to
        już oznacza, że pod względem futbolowej pokory stoją wyżej od nas.
        Co więcej, to przecież Anglik jest autorem słynnego stwierdzenia, że
        na koniec zawsze wygrywają Niemcy...
    Pełna wersja