salmon
29.06.10, 13:15
Witam,
wątek przeniosłem z innego forum - tutaj spodziewam się więcej
osób 'będących w temacie' :)
w dniu 26.06 brałem udział w lokalnych zawodach kartingowych. Na
razie wolałbym nie podawać miejsca ani organizatora - dużo zależy od
Waszych odpowiedzi oraz od tego jak w przyszłym tygodniu zachowa się
organizator.
sprawa wygląda następująco:
podczas jednego z wyścigów dwóch zawodników jechało obok siebie.
Zawodnik jadący po prawej stronie w pewnym momencie wyciągnął lewą
rękę i sięgnął nią do silnika swojego rywala. To wyciągnięcie ręki
trwało może max 2 sekundy, na nagranym przypadkowo filmie widać to
dosyć wyraźnie. Zawodnik, któremu manipulowano przy silniku po paru
sekundach zatrzymał się twierdząc, że kart mu zgasł. Po zakończonym
wyścigu wybuchła spora awantura. Zawodnik, który wyciągał rękę w
kierunku silnika rywala twierdzi, że chciał się tylko odepchnąć od
przeciwnika.
Jednak to tłumaczenie jest dosyć nielogiczne ponieważ widać, że rękę
wyciąga w sposób, który nie sugeruje chęci odepchnięcia się (do tego
kto to słyszał aby odpychać się ręką do rywala - to jest trochę
śmieszne tłumaczenie). Ponadto zawodnik ten jest mechanikiem, zna
się na silnikach (w tym gokartowych).
Moim zdaniem w tym momencie miała miejsce manipulacja przy silniku
rywala. Niestety jako laik w tych sprawach nie mam pojęcia co ten
gość mógł zrobić.
Czy jesteście w stanie mi pomóc i powiedzieć co tam mogło się
zdarzyć??
Dziękuję.
p.s. po wyścigu, w trakcie awantury obsługa toru pokazywała nam, że
jeśli w momencie pracy silnika przekręci się pokrętło On/Off to
silnik i tak dalej będzie pracował. Więc pewnie nie to jest powodem,
ale przecież w grę może wchodzić wiele innych możliwości.
Link do filmu, na którym widać całe zdarzenie (sekunda 23-25):
film jest
umieszczony na portalu youtube.com
dla osób zaznajomionych z Rapidshare:
tu jest link do tego filmu w oryginalnej jakości (mam wrażenie, że
jakość filmu na youtube.com jest gorsza niż oryginału):
rapidshare.com/files/403061280/MVI_3527.AVI.html