Gość: budegac
IP: 109.243.14.*
29.06.10, 22:47
Trafiłem co prawda przypadkiem podczas wycieczki w Lesznie na wspaniały mecz z
kilkunastoma tysiącami widzów. Ale i przedwczoraj trafiłem przypadkiem we
Wrocławiu na inny- gdzie było nie więcej niż 2 tys kibiców.
Na Polonii też dramat. Swój pierwszy mecz, (w 2003 z Apatorem) obejrzałem,
kiedy nawet 1 rząd na łuku był zapełniony. Ostatnio na zdjęciach widziałem, że
łuk C jest cały pusty, na prostych ledwie połowa, więc pewnie też ledwie kilka
tysięcy ludzi.
Ja po prostu za 35 zł na mecz nie pójdę ! We wspomnianym roku 2003 mecz
kosztował mnie 12 zł.
Działacze klubowi prą przed siebie niczym konie z klapkami na oczach-
podnieśli ceny biletów do astronomicznych sum, chcąc za wszelką cenę dopiąć
wirtualne budżety. Ta bańka w końcu pęknie.
Niech wszystkie kluby płacą mniej zagranicznym zawodnikom o 50% to nie będą
mieli oni wyjścia. A jeśli oleją przez to naszą ligę- to i tak będzie dobrze-
rozwiną się dzięki temu polscy zawodnicy i może wrócimy do lat, kiedy w
Bydgoszczy kibicowało się bydgoszczanom, w Toruniu torunianom itd.