Gość: marcin IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.06.10, 17:26 Szkoda, że Federer ma takie wahania jakości gry... Gratulacje dla Bedrycha :) ----------------------------- Narty, Tenis, Żagle Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: WTF LICZBY zdobytych tytułów wielkoszlemowych IP: *.client.stsn.net 30.06.10, 17:33 Nie ilości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grs Wimbledon. Federer przegrał w Berdychem! IP: *.interpc.pl 30.06.10, 17:48 Klątwa Gillet ! Odpowiedz Link Zgłoś
mgr.nauk No coz... 30.06.10, 17:54 Gwiazdy lecom z nieba. Najsampierw ta ladna inaczej z Krakowa a teraz on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgie Wimbledon. Federer przegrał w Berdychem! IP: 85.222.87.* 30.06.10, 18:17 Na konferencji po meczu przyznał, że ma problemy z plecami i prawą nogą ... Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz_lew Wimbledon. Federer przegrał w Berdychem! 30.06.10, 18:49 Berdych zagrał świetny mecz. Fed ma coraz większe problemy z bijącymi piekielnie mocne piłki zawodnikami. Kluczowe wymiany w tym spotkaniu padały łupem czecha np. przy stanie 15:30 gdy serwował po zwycięstwo jakimś cudem zagrał z biegu rewelacyjnego loba obronnego i nie dał federerowi 2 break pointów. Generalnie bardzo dobry mecz i trzymający w napięciu. Mam nadzieję, że Roger dojdzie do siebie i w US Open pokaze znów swój najlepszy tenis. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyprzygłup Thomas? IP: *.acn.waw.pl 30.06.10, 19:07 Jaki Thomas? Może np. Thomas Hajto? Odpowiedz Link Zgłoś
thomasseyr Tym razem to nie jest wielka sensacja 30.06.10, 20:16 Gdyby Falla miał cojones pod koniec 3 i serwując na mecz w 4 secie, nie rozmawialibyśmy o Federerze. Kolumbijczyk podarował mu tamten mecz, nawet sam Szwajcar stwierdził, że powinien był odpaść. Te porażki nie wynikają z braku motywacji, słabej gry czy dlatego bo mu się znudziło wygrywanie - jak twierdzą niektórzy jego zaślepieni fani. Szwajcar przegrywa, bo ktoś w danym dniu jest od niego lepszy. Zresztą wiek też odgrywa tu rolę, Federer nie będzie wiecznie młody. Wielu tenisistów grało przeciwko niemu przez tyle sezonów i wreszcie znajdują receptę na zwycięstwa. Szwajcar nie może już bezkarnie, czasem w ogóle bez żadnego trenera kosić WS tylko samym swoim geniuszem. Federer to indywidualista, nie lubiący jak ktoś narzuca mu jakieś rzeczy, stąd jest niezwykle trudnym materiałem dla trenera. Minęły już czasy kiedy w sporcie ktoś wygrywa tylko dzięki swojemu olbrzymiemu talentowi, umiejętnościom geniusza. Dominacja Szwajcara mogłaby zostać wydłużona gdyby zajmował się nim dodatkowo jakiś mądry i doświadczony trener. Poprzednicy bardziej mu służyli radą i starali się nie wtrącać. Jakby Federera nauczyć porządnej taktyki na korcie takiej jaką dysponują Rafą czy Murray, Szwajcar zwyciężyłby w 25-30 WS. Gdyby ten genialny Roger Federer sprzed lat miał właśnie teraz wejść na scenę tenisa nie zwyciężyłby w tylu turniejach Wielkiego Szlema, bo czołówka męskich rozgrywek jest o wiele lepsza i wyrównana niż w tamtym okresie. To na pewno nie jest koniec Szwajcara. Jeszcze ze 2-3 tytuły powinien zgarnąć, wyłączając RG, bo na zwycięstwo tam jest już za stary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaher Re: Tym razem to nie jest wielka sensacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 00:01 no coz... Kazdy kiedys przegrywa.. Nawet Sampras przegral na kortach Wimbledonu i to wlasnie z rak Federera w 2001 roku. Roger moze sie juz po tym nieudanym sezonie podniesc.. Pete od 2000 do 2002 roku nie wygral nic a US w 2002 roku byl zwieczeniem kariery.. Zobaczymy co bedzie z Rogerem ale to moze byc koniec wielkiej gwiazdy.. Odpowiedz Link Zgłoś