Gość: Obłuda MKOL i WADA
IP: *.czeladz.vectranet.pl
01.07.10, 20:49
Ciekawe dlaczego MKOL i WADA nie wymagają od piłkarzy nożnych oddawania krwi
do kontroli antydopingowej?
Piłkarze nożni mają obowiązek oddawania tylko moczu do kontroli.Jest to bardzo
dziwne,ponieważ wiele środków dopingujących jest wykrywanych tylko we krwi,a
nie w moczu.W gruncie rzeczy MKOL i WADA pozwalają na legalne stosowanie
dopingu piłkarzom,który jest wykrywalny tylko we krwi.
Każdy lekkoatleta,pływak,wioślarz,biegacz narciarski,kolarz,który odmówiłby
oddania krwi do badania,zostałby zdyskwalifikowany,a zdobyty medal musiałby
oddać.Wygląda na to,że w świetle obowiązujących przepisów antydopingowych
zawodnicy niektórych dyscyplin mogą legalnie stosować doping,a inni nie.Jest
podział na równych i równiejszych.
Dziś MKOL i WADA są tacy pryncypialni w walce z dopingiem,a w 1992 roku
zwolnili z obowiązku poddawania się jakiejkolwiek kontroli antydopingowej
reprezentację USA w koszykówce,która zdobyła złoty medal na IO w
Barcelonie.Każdy inny sportowiec,który odmówiłby poddania się kontroli
antydopingowej,zostałby uznany za winnego stosowania dopingu.Odebrano by mu
medal i dostałby karę dyskwalifikacji.Amerykanom do dziś nie odebrano złotych
medali,chociaż zdobyli je na dopingu.Gdyby nie byli na dopingu,to by się
zgodzili na kontrolę antydopingową.W tym przypadku mamy również
niesprawiedliwe traktowanie przez prawo antydopingowe różnych sportowców.Jedni
muszą poddawać się wszelkiej możliwej kontroli antydopingowej,a WADA
przechowuje i analizuje ich próbki przez wiele lat,oraz inni sportowcy,którzy
w ogóle nie podlegają żadnej kontroli i mogą spać spokojnie,bo MKOL im nigdy
medali nie odbierze.