Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Tour de France. 1. etap Rotterdam - Bruksela na...

    04.07.10, 14:03
    No... To który ćpun dziś wygra?
      • Gość: lol Tour de France. 1. etap Rotterdam - Bruksela na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 14:42
        ćpun to z ciebie jest nie obrazaj wielkich sportowcow
        • Gość: vfr Re: Tour de France. 1. etap Rotterdam - Bruksela IP: 94.75.80.* 04.07.10, 16:25
          wielkich sportowcow? hahaha! to ci wielcy co maja ze soba cala apteke a ich krew to sama chemia
      • Gość: sdf psy latają po trasie IP: *.infocoig.pl 04.07.10, 15:51
        ale wsiowy ten wyścig
      • Gość: Co to jest??? Armstrong... gdzie jest ??? IP: *.196.113.231.threembb.co.uk 04.07.10, 17:03
        CO TO ZA RELACJA??? DLACZEGO O BOSSie NIE PISZECIE???
      • Gość: Noname 1. etap Tour de France. Kraksa peletonu przed m... IP: *.internetia.net.pl 04.07.10, 18:08
        Te trzy kraksy przed metą może spowodują chwilową zmianę taktyki drużyn startujących w tego typu rozgrywkach. Wyścigi kolarskie z roku a rok są mniej emocjonujące. dwóch, trzech szaleńców porywa się po starcie do ucieczki. A my oglądamy rozbawiony peleton jadący sobie przez 150 kilometrów. I klasycznie doganiają uciekinierów przed metą i zaczyna się najbardziej wku...ające oglądanie wyścigu. Sprinterzy z danej grupy rozciągają peleton i co sekundę głowę odwracają do tyłu czy ich lider już atakuje. Rozumiem, że jest to teraz swego rodzaju sport zespołowy. Ale frustruje mnie oglądanie wyścigu kolarskiego - sielanki - i do 1000 metrów przed metą walka. Walka w większości naganiaczy z odwracanymi główkami czy aby już lider jedzie. Organizacja kolarska powinna zmienić regulamin nakazując 5 kilometrów przed metą obowiązkowe ściganie. W tym odcinku zakazać wykorzystywać naganiaczy dla liderów niech się wykazują. Przy okazji takiego regulaminu taka kraksa jak dzisiaj przed meta kiedy rozbawiony peletonik dojeżdżał w komplecie do mety by sięnie wydarzyła .Wyścig nabrałby kolorytu. Bo z roku na rok jest gorzej. Zwykle flaki z olejem.
        Jedynie co ratuje ten wyścig to rewelacyjni komentatorzy na Eurosporcie i bajeczne krajobrazy.
        Najgorsze jeszcze przed nami ostatni etap wyścigu, w którym nic się nie dzieje. I jak rok temu lider wyścigu cały etap będzie machał flagą i gawędził z kolegami.
      • macu23 Tour de France. Petacchi wygrał 1. etap 05.07.10, 09:28
        To prawda, dzięki komentarzowi na Eurosporcie (zwłaszcza temu angielskiemu)
        uwielbiam oglądać Tour'a.
    Pełna wersja