Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 16:47 To wiadomo skąd problemy RedBulli z silnikami na początku sezonu Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Stefan Włosi odkryli tajemnicę Red Bulla? IP: *.chello.pl 07.07.10, 16:56 nie no panowie bez jaj, toż to odgrzewany kotlet z przed paru miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Nie do konca IP: 204.153.88.* 07.07.10, 19:07 Wtedy chodzilo o ciznienie gazow wykorzystywanych w amortyzatorze w celu zmiany wysokosci zawieszenia. To nie ma nic wspolnego z wydechem spalin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Włosi odkryli tajemnicę Red Bulla? IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.10, 17:16 a wcale, że nie. po prostu kierowcy red bulla jedzą przed trzecią częścią kwalifikacji szybką grochówkę (jest im podawana w bidonach z logo sponsora) i popijają kefirem (mają w kaskach specjalne pojemniki na kefir). ta mieszanka powoduje powstanie tzw. gazów jelitowych, które poprzez okrężnicę, spodnie i mikrootworek w fotelu, są kierowane do dyfuzora, (który też jest spryskiwany koktajlem grochówkowo-kefirowym), gdzi powodują lepszy docisk. to tajemnica, więc piszę małymi literami, żeby nikt się nie dowiedział - webber przedawkował grochówkę w walencji i stąd ten jego start w chmury. a tak na prawdę to cały patent polega na zestrojeniu spodni z mikrootworkiem w fotelu, bo o grochówce i kefirze, wiedza wszyscy w f1, tyle, ze nie wiedzą jak dopasować te dwa elementy. stąd też tak duża ilość kolizji w trakcie wyścigów - gazy jelitowe rozchodzą się po całym kombinezonie i atakują przez otwory w kasku kierowcy, powodując króciutkie utraty przytomności przez kierujących (to bardzo zjadliwe gazy są i nawet dyfuzory muszą być podwójne, po pojedyńcze natychmiast korodowały). hej, panowie redaktorzy, też możecie napisać "eksperci portalu sport.pl, rozszyfrowali zagadkę red bulla" i dajcie wielgachny znak zapytania na końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Włosi odkryli tajemnicę Red Bulla? 07.07.10, 17:32 Coś podobnego pisał wcześniej człowiek, który się nieco zna na rzeczy - p. James Allan (nie mylić z p. Andrew Davisem, który jest stronniczy ze skłonnością do zachwalania wszystkiego co germańskie, a zwłaszcza angielskie). Wprawdzie to niedokładnie to samo, ale myślami był blisko "gazów wydechowych"... Zob. "James Allen answers your questions Friday, 30 April 2010 13:16 Although the possibility of ride-height adjustment between quali and the race has been clarified, the Red Bulls do still seem to run low in qualifying. Can you speculate how they might be achieving this without breaking the rules? RalF1, Kent I’ve done all kinds of investigating into this. Best answer I’ve found is changing the gas pressure in the damper reservoir. You just drain and re-charge the gas reservoir in parc ferme to a different (higher) set pressure for the race as is permitted in the Sporting Regulations." Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Nie chodzi o gazy wylootowe tylko w amortyzatorze IP: 204.153.88.* 07.07.10, 19:06 "Damper" to po angielsku amortyzator. Te Twoje "podobienstwa" nie maja nic wspolnego z gazamy wylotowymi wydechu. Po prostu "dampery" czyli amortyzatory w bolidzie sa wypelnione specjalnym gazem i chodzi o zmiane wysokosci zawieszenia poprzez podnoszenie cisnienia tego gazu przy uzyciu zbiornikow wyrownujacych. To wplywa na aerodynamike. I o to chodzilo w wyjasnieniu Jamesa Allana. pzdr (scigajacy sie w USA inzynier) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Włosi odkryli tajemnicę Red Bulla? IP: 178.56.40.* 07.07.10, 17:59 To jest to Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Brak logiki fizycznej autora artykulu IP: 204.153.88.* 07.07.10, 18:57 No i co to stale cisnienie mialoby dac? Autor uczyl sie troche fizyki w szkole? Cisnienie wydechu to nie to samo cisnienie co na elemencie aerodynamicznym w tym wypadku dyfuzerze). Tam cisnienie sie zmienia z predkoscia pojazdu a w dodatku glowny strumien powietrza pochodzi nie z wydechu tylko z wlotow (w zaleznosci od bolidu i zespolu wloty moga byc inne). Takie twierdzenia brzmia jak herezje typu odrzut na spalinach. Wyolbrzymiacie rozwiazanie kompletnie nie rozumiejac fizyki. To o czym wspomina Horner to sprawa calej przestrzeni wokol wydechu. Sam Horner mowi ze sie tego nie da skopiwac w czasie sezonu. Gdyby byla to kwestia elektroniki to przeprogramowanie jej jest kwestia czasu z jednego wyscigu na drugi. Najprawdopodobniej chodzi o ukierunkowanie strumieni a nie stale cisnienie gazow wydechu. pozdrawiam (sciagajcy sie inzynier) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Brak logiki fizycznej autora artykulu IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.10, 17:23 nom z widac jaki z Ciebie inzynier :d te gazy z wydechu lecą do dmuchanego dyfuzora nie wiesz co to dmuchany dyfuzor? taki dyfuzor ktory jest wspomagany gazami wylotowymi z silnika Odpowiedz Link Zgłoś