kid_cassidy
12.07.10, 11:07
w zasadzie tylko cud + pomyslny układ innych spotkań może uchronić
Lonię przed walką o unikniecie degradacji i baraż.
W cuda trudno wierzyć, wiec pozostaje starcie z Cekaemem.
Tu Lonia wydaje się być silniejsza, natomiast zagadka bedzie
konfrontacja z 1 ligowcem (? Gniezno ?), które przy tak ambitnej
postawie negra i Kościechy nie jest bez szans.
Usmieszek gaśnie na bydgoskich ustach.
Tym razem cienki Apator nie poratuje sąsiadki i raczej nie wygra w
Tarnowie, skazując tym samym Lonię na poniewierke wokół gilotyny.