Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      F1. Smutna piosenka o Red Bullu

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 16:04
    Horner ty matole - swoimi debilnymi decyzjami wszystko spierd* i sam doprowadziles do takiej sytuacji, a tera urzadzasz jakies g* warte sztuczne imprezki z grillem. Co za zenada. Przypominaja mi sie czasy, gdy pracowalem w korporacji - tez takie sztuczne na pokaz imprezki pseudo-integracyjne, plastikowa do porzygania atmosfera falszywej grzecznosci i te klakiery oraz wlozod*upy najglosniej spiewajace hymny ku czci managementu.
      • robertw18 Bez przesady... 14.07.10, 19:25
        Nie jest wcale głupią myśl, żeby dać jedyne naprawdę dobre skrzydło
        zawodnikowi, który jest wyżej w drabince dotychczasowych wyników. Tylko
        teraz powinni przyjąć podobną postawę wobec p. Webbera. A jak wspomina
        GW, kolejny wyścig będzie w Niemczech :)
        Pozdr.
        • Gość: pocalujta_wujta Nie o to chodzilo Webberowi IP: *.nwrknj.east.verizon.net 14.07.10, 20:51
          Chodzilo o to ze decyzje podjeto bez wiedzy i zgody Webbera. Horner o
          tym sam mowil co mozna przeczytac tu i owdzie. Gdyby Webber zapytany
          zgodzil sie na to, to nie byloby sprawy.

          Zespol nie dziala tylko dla jednego kiierowcy bo to nie daje tytulu
          konstrukstorskiego, wiec to Twoje "bez przesady" nie ma sensu. Majac
          obu tak dobrych kierowcow jak ma Red Bull nie nalezy wlasnie
          przesadzac w decyzjach w ktorych nie uczestnicza sami kierowcy
          walczacy na rowni.

          Zrozumiec taka sytuacje to mozna gdyby to bylo w Renault gdzie Kubica
          i Pietrow nie sa wogole na rowni w walce o mistrzostwo, ale i w tym
          wypadku placacemu za swoje wystepy Pietrowowi nalezaloby zadac
          pytanie o zgode.

          A decyzje odgorne to zapadaja w Indy Car Racing i NASCAR gdzie
          dyrektywy zespolu sa ponad to czego chce kierowca. Radze o tym
          poczytac.


          Z USA...
          (sciagajacy sie amator)
        • Gość: kk Re: Bez przesady... IP: *.acn.waw.pl 14.07.10, 21:47
          robertw18 napisał:

          > Nie jest wcale głupią myśl, żeby dać jedyne naprawdę dobre skrzydło
          > zawodnikowi, który jest wyżej w drabince dotychczasowych wyników.

          O ile się nie mylę Vettel przed Silverstone miał przewagę 115-103 nad Webberem,
          którą można odrobić podczas dwóch wyścigów nawet przy założeniu dubletów w
          każdym z nich. Innymi słowy była to przewaga nieistotna na półmetku rywalizacji.

          Osobiście zupełnie nie rozumiem nachalnej promocji Vettela na następcę
          Schumachera, tzn. rozumiem istnienie takiej potrzeby ze względów marketingowych,
          ale obserwując rywalizację na torze nie widzę tego geniuszu Vettela, o którym
          tak głośno od jakiegoś czasu. Jeśli nawet jest wybitnym kierowcą, to niebardziej
          niż Webber, który absolutnie od niego nie odstaje, nie tylko w klasyfikacji
          punktowej, ale również w obiektywnej ocenie skuteczności na poszczególnych
          etapach rywalizacji. Prawdę mówiąc w obecnej stawce jest kilku kierowców, którzy
          mogliby aspirować do miana następcy Schumachera, czy innego wybitnego zawodnika,
          bo wyróżniają się unikalnymi cechami, właściwymi dla "mistrzów", jednak Vettel
          tak naprawdę nie wykazał się dotąd żadną z takich cech. Być może jest obecnie
          najlepszym niemieckim kierowcą (choć pewnie Rosberg i Sutil mają na ten temat
          inne zdanie), ale daleko mu do "boga F1".
      • Gość: gosc F1. Smutna piosenka o Red Bullu IP: *.2a.pl 14.07.10, 19:42
        'american pie' to piosenka nie tylko o smierci Buddy'ego Holly, ale rowniez
        Big Boppera i wschodzacej wtedy gwiazdy rock'n'rolla Ritchie Valensa, o dniu,
        w ktorym zgineli w katastrofie awionetki mowi sie w stanach 'dzien w ktorym
        umarla muzyka'
      • Gość: maruda F1. Smutna piosenka o Red Bullu IP: *.plock.mm.pl 14.07.10, 21:40
        Głupi i krótkowzroczny to szef, który trwale skłóca dwóch pracowników zapewniających stały dochód firmie... Ale skądś to znamy - ordung must sein (czy jakoś tak).
        A z Vaffelka to taki przyszły Schumacher jak z koziej d**y trąba... (Chyba, że braciak Michaela). Dali amatorowi świetną furę, a małolat tylko umie gaz cisnąć jak, nie przymierzając, dres w 15-to letniej beemce. Zamieńcie mu bolidy z Kobayashi'm, to się dopiero zdziwicie.
      • Gość: Danny Roken… IP: 77.242.238.* 14.07.10, 22:08
        Co to za słowo rokenrollowiec? Rolujący przez cały rok?
      • Gość: Lesław F1. Smutna piosenka o Red Bullu IP: *.pools.arcor-ip.net 14.07.10, 22:23
        I tak w końcu wszystkich wvprzedzi młody kierowca z Polski - Robert Kubica.
      • Gość: :-))) Dziennikarze gw to analfabeci jezykowi IP: *.proxy.aol.com 14.07.10, 22:24
        :-)))
        Udowadniaja to co kilka godzin :-(
        Panowie, zatrudnijcie w koncu tlumaczy, bo wy w obcych jezykach nic
        nie rozumiecie :-(
      • Gość: lalunia F1. Smutna piosenka o Red Bullu IP: *.rev.snt.net.pl 15.07.10, 09:26
        Czy zawodnicy RB stana na podium pod koniec sezonu? Kursy na Sportingbet:
        Vettel, Sebastian 1.35
        Webber, Mark 1.50
    Pełna wersja