Gość: Miko
IP: *.warszawa.mm.pl
15.07.10, 11:33
I to jest właśnie ta różnica mentalności. Gortat może jest czasem arogancki i pewny siebie, ale to dzięki temu zaszedł tak wysoko. A pan Dylewicz to przypomina mi naszych piłkarskich kopaczy pod tym względem.