Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu pr...

    17.07.10, 19:45
    Chłopaki z Ferrari chyba puścili się poręczy. Co im może dyrektor wyścigu
    nakazać? Skoro pytali się piętnaście razy to dobrze wiedzieli, że popełnili
    błąd. A Alonso dumał chyba o niebieskich migdałach. Może trzeba było wykonać
    telefon do papieża i jego się jeszcze zapytać? Zajmijcie się ściganiem a nie
    ośmieszaniem legendarnej marki. Sami sobie zrobiliście krzywdę w UK.
      • Gość: Neo Re: F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu IP: *.chello.pl 17.07.10, 20:17
        Nie rozumiem tego zamieszania. jakos do tej pory jak ktoś ściął
        zakręt i wyprzedził innego zawodnika to po prostu albo sam oddał
        pozycję albo była kara a nie telefony do szefa wyścigu czy mamy
        puścić tego zawodnika czy nie. To jest śmieszne. Jest regulamin. To
        tak jakby w piłce nożnej był faul i zawodnik się pytał sędziego
        technicznego czy przerwać grę czy nie a po kwadransie główny sobie
        przypomniał że może jednak trzeba przyznac rzut wolny.
        • jwojnar No ale skoro już zapytali Whitinga... 17.07.10, 20:51
          to ten powinien zwyczajnie i jednoznacznie powiedzieć, że regulamin został
          złamany i trzeba Kubicę przepuścić. Takie kluczenie i unikanie decyzji w dość
          jednoznacznej sytuacji jest kompromitujące.
          • velvet_demon Re: No ale skoro już zapytali Whitinga... 17.07.10, 20:54
            No to usłyszeli jak się stewardzi zapatrują na sprawę. Btw. Ferrari zdawało
            sobie sprawę z błędu Alonso więc po co te dociekania z ich strony? Każdą
            wypowiedzią to potwierdzają.
          • Gość: Neo Re: No ale skoro już zapytali Whitinga... IP: *.chello.pl 17.07.10, 21:36
            Whiting jest szefem a decydują stewardzi. Po co do niego dzwonili? W
            piłce nikt nie dzwoni do Blattera lub Platiniego? Nie dziwie się, że
            Whiting nie chciał odpowiedzieć jednoznacznie bo gdyby później
            stewardzi się wypowiedzieli, ze było ok to pretensje by były do
            niego. Tu decyduje team i kierowca i albo puszcza zawodnika albo
            ryzykuje karę od sędziów. A nie powinno byc telefonów do Whitinga bo
            to w pewien sposób faworyzuje zespół, który może uniknąć kary.
            • Gość: burro Whiting mógł po prostu IP: 85.222.116.* 17.07.10, 23:01
              om odpowiedzieć im pytaniem: "A macie tam regulamin wyścigu?"
            • Gość: Stary Qfwfq Re: No ale skoro już zapytali Whitinga... IP: *.acn.waw.pl 18.07.10, 10:09
              ale naiwni są ci ktorzy tu pisza, że wcześniej nikt inny nie dzwonił i nie
              pytał.. oczywiście że dzwonią i pytaja, tylko do tej pory nie było potrzeby
              ujawniania rozmów. Zwłaszcza gdy są korzystne dla dzwoniących.

              Jesli te rozmowy sa prawdziwe, to znaczy ze Whiting wczesniej klamał. I nie
              zdziwiłbym się - FIA to lesne dziadki jak nasz kochany PZPN. Wczesniej promowali
              na siłę Ferrari (gdy był tam Schumacher, Todt itp), teraz po chamsku promują
              Hamiltona.

              Dlaczego od razu nie kazali Alonso oddać pozycji? Przeciez mozna to zrobić w
              minutę?!? To proste - wyścig wcześniej tez czekali 15 minut z taką samą karą dla
              Hamiltona. Wiec teraz nie mogli zareagować szybciej... Całkiem "przypadkiem"
              Hamiltonowi opóźnienie decyzji dało podium, a Alonso zepsuli wyścig (decyzje
              ogłosili tuz przed niepotrzebnym wyjazdem Safety Car, przez co Alonso spadł o 12
              pozycji, zamiast o 2).

              Same przypadki, i tak jak dawniej korzystało na nich Ferrari, tak teraz korzysta
              Hamilton.
      • freeman00 to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł wygr 17.07.10, 20:31
        ać ? Proponuję żeby kubek sam wystartował wtedy nie będzie miał problemów. No
        chyba że zarżnie kolejny silnik albo coś zepsuje.
        • Gość: luQas Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 20:45
          To była pierwsza awaria w sezonie. A Kubica jeździ bezbłędnie i najszybciej jak się da. A ty jesteś ignorantem, który nic nie osiągnął w życiu, więc wylewa jad na tych, którym się udało.

          A co do samego incydentu, to sądzę, że kierownictwo wyścigu mogło spokojnie odpuścić karę, w związku z tym, że Kubica już nie jechał. Sądzę, że zadziałały tutaj echa sytuacji z Walencji.
          • velvet_demon Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł 17.07.10, 20:48
            Alonso dopuścił się załamania zasad i generalnie zarówno on jak i Ferrari
            zdawali sobie z tego sprawę o czym świadczy cała ta szopka, to że Kubica już nie
            jechał jest bez znaczenia.
            • Gość: luQas Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 20:56
              Zgadzam się, Alonso złamał zasady. Chodziło mi bardziej o to, że mogli nie dać kary i nikt nie miałby tego za złe.
              • velvet_demon Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł 17.07.10, 21:03
                I stworzyć niebezpieczny precedens? Nie sądzę.
          • Gość: freeman00 Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.07.10, 15:43
            na pewno udało mi się więcej ni z tobie i temu twojemu niedouczonemu kubicy co
            pola kwadratu nie umiałby obliczyć, a miesza się w wypowiedzi ekspertów i
            inżynierów !
            Ignorantem jesteś ty i to na dodatek naiwnym i żyjącym czyimś życiem (podpowiem
            Kubicy). Jak pasożyt na czyjejś du... żyje z zasług i sławy innych. Weź się
            ograrnij i zajmij czymś normalnym chłopczyku
        • velvet_demon Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł 17.07.10, 20:45
          A co ma do pełnego błędów wyścigu w wykonaniu Ferrari Kubica? Na jego miejscu
          mógł być każdy kierowca na gridzie w bolidzie szybszym od furmanki "panie
          ekspercie".
        • Gość: mars Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł IP: *.serv-net.pl 17.07.10, 21:14
          Ja proponuję byś ty nie siadał nigdy za kierownicą. Tobie tylko
          należy się jednokonna drabiniasta furmanka znawc od siedmiu
          bolesci. Pozdrawiam oszołoma!
        • Gość: xxx Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 21:57
          ale ty durny jesteś!!!szkoda gadać...
        • Gość: Red Fox Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 00:46
          Zarżnąć to ty możesz swojego małego trzepiąc kapucyna...
        • Gość: ff Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł IP: *.xdsl.centertel.pl 18.07.10, 02:05
          tepy ch... jestes chlopaku
        • Gość: KAs najpierw się na czymś znać żeby o ty mówić IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.10, 10:19
          @freeman00 - Twoja wiedza na temat F1 jest właśnie 00
        • tadeuszp3 Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł 18.07.10, 10:52
          znasz słowo "dyletant" - wracaj na hulajnogę, a nie ośmieszaj się na forum
        • alais Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł 18.07.10, 12:07
          freeman00 napisał:

          > ać ? Proponuję żeby kubek sam wystartował wtedy nie będzie miał problemów. No
          > chyba że zarżnie kolejny silnik albo coś zepsuje.


          Wiesz koleś, ja się dziwię że Ciebie w ogóle ktoś przepuścił żebyś tu głupoty
          mógł pisać. Też bym Tobie dal karę przejazdu...
        • Gość: ja Re: to teraz kubice trzeba przepuszczać żeby mógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 20:11
          a ty cwaniaczku skąd wiesz że on akurat tego pola kwadratu nie umie
          obliczyć?
      • g1tzb1051 F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu pr... 17.07.10, 21:36
        Pomyłka, to Tusk nie chcial przepuścić Kaczyńskiego.
        • Gość: o w morde Re: F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu IP: *.c198.msk.pl 18.07.10, 01:15
          g1tzb1051 napisał:

          > Pomyłka, to Tusk nie chcial przepuścić Kaczyńskiego.

          blad, nie mogl bo byl za nim
          to Kaczynski nie chcial przepuscic Tuska, ale Tusk go i tak wyprzedzil
          • Gość: mc Re: F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu IP: *.hsd1.wa.comcast.net 18.07.10, 03:04
            No i ściął zakręt i o to JK ma teraz pretensje. ;)

            A poważnie, to i Ferrari, i Whiting trochę szopkę odstawili. Ferrari że się głupio pytają, jak każdy widział, co się stało. A Whiting odpowiadał tak, jakby ich chciał wpuścić w maliny (co budzi pewne kontrowersje, biorąc pod uwagę bezustanne wspomaganie Hamiltona przez zarządzających F1).
        • Gość: borys Re: F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu IP: *.static.tvk.wroc.pl 18.07.10, 10:07
          jak tak bardzo cie to boli to Tusk jest premierem i miał pierszeństwo
      • Gość: autor_widmo F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu pr... IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.10, 22:30
        F@jnie :)
        • Gość: Tom Re: F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu IP: *.chello.pl 17.07.10, 23:59
          Teraz to i tak całkiem bez znaczenia. Gdybanie dla gdybania ulubione przez
          dziennikarzy. Jeden nie dojechał a drugi był nasty bez punktów. To o co się kłócić ?
      • Gość: o w morde Re: F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu IP: *.c198.msk.pl 18.07.10, 01:19
        qrna, przeciez to proste jak koło
        kierowca nie potrzebuje info od zespolu czy sedziow, bo wie ze musi w takiej
        sytuacji oddac miejsce i to natychmiast
        nie raz i nie dwa takie przypadki juz mialy miejsce w wyscigach, wiec po ch.....
        leca w kulki ?
        • Gość: fati Re: F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu IP: *.e-wro.net.pl 18.07.10, 10:02
          Aonso od zawsze zgrywa głupa. wystarczy przypomnieć sobie wyścig z
          monza 2008,tam Alonso wyprzedził w identyczny sposób Heidfelda (na
          pierwszym zakręcie) i nie oddał pozycji,a co więcej nie został za to
          ukarany! tak to jest jak są równi i równiejsi..
          • Gość: Kolażż Re: F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu IP: *.chello.pl 18.07.10, 10:40
            Wszyscy się o to wyprzedzenie gorączkujecie a moim zdaniem nie ma o co,
            bo w tym przypadku walka była o przysłowiowe śliwki,
            a podczas następnego wyścigu to Kubica zetnie zakręt wyprzedzi Allonso
            i bedzie git...
            a stewardzi...stewardzi to se mogą! pozdro.
      • ppinc F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu pr... 18.07.10, 12:03
        ach ten wspaniały kubica, jak kiedyś filipowski, wszyscy się zmówili
        przeciwko niemu i nie może wygrać...
        pobierz programy za free

      • Gość: b śmieszni są. trzeba bylo od razu oddac pozycje IP: 213.25.178.* 18.07.10, 12:18
        tak jak nakazuja przepisy to teraz nie byloby tego problemu. chytry
        traci 2 razy.
        • Gość: Stary Qfwfq Re: śmieszni są. trzeba bylo od razu oddac pozycj IP: *.acn.waw.pl 18.07.10, 12:47
          nie prawda ze chytry traci 2 razy

          chytre Ferrari traci 2 razy, ale chytry Hamilton 2 razy zyskuje ;)
      • Gość: turecki F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu pr... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.07.10, 15:11
        Sami powinni oddać, nie oddali to zostali ukarani. To jest tak samo
        jakby zabić teściową, a potem pytać wysoki sąd czy za to dostanie
        się dożywocie...
        • Gość: L Re: F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu IP: *.c198.msk.pl 18.07.10, 18:52
          czyją teściową? to może mieć znaczenie ;)
      • Gość: M.G. F1. "La Gazetta": Ferrari nie dostało nakazu pr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 08:59
        No cóż znów za późne decyzje wypaczyły wynik wyścigu.
    Pełna wersja