velvet_demon
17.07.10, 19:45
Chłopaki z Ferrari chyba puścili się poręczy. Co im może dyrektor wyścigu
nakazać? Skoro pytali się piętnaście razy to dobrze wiedzieli, że popełnili
błąd. A Alonso dumał chyba o niebieskich migdałach. Może trzeba było wykonać
telefon do papieża i jego się jeszcze zapytać? Zajmijcie się ściganiem a nie
ośmieszaniem legendarnej marki. Sami sobie zrobiliście krzywdę w UK.