Gość: wz
IP: 150.254.166.*
20.07.10, 13:14
Jak wyżej był Vettel to zespół ze "zrozumiałych względów pomaga mającemu
więcej punktów Niemcowi" - teraz gdy to Australijczyk jest przed Niemcem, obaj
kierowcy mają takie same wsparcie zespołu, pewnie jak Vettel wyjdzie znowu na
prowadzenie, znowu zmienią strategię i będą wspierać lidera.