Gość: brak słów
IP: 195.150.8.*
21.07.10, 14:01
nie mam słów co do zachowania przedstawicieli obozu mayweathera i samego
boksera, ja wiem, że ciężko jest się przyznać, że z kimś nie chce się walczyć,
z obojętnie jakiego powodu, ale come on jak ktoś uważa się za najlepszego
boksera na świecie i obrzuca potencjalnego przeciwnika zarzutami o doping itp
to się jednak rękawice podnosi a nie wykręca rodziną i urlopem