Gość: jan
IP: 91.186.72.*
23.07.10, 19:38
Niesprawiedliwa utrata medalu, to gorzkie wspomnienia. Wspolczuje.
Ale dziwie sie, ze podwojny zawalowiec propaguje schabowego, ktory
byc moze wpedzil go w te zawaly i salate, niemal bezwartosciowe
warzywo, a do tego pelne metali ciezkich z niektorych hodowli. Tu
potrzebna jest wiedza dobrych dietetykow, ktorych w Polsce nie brak,
a nie wlasne prywatne i niczym nie poparte przemyslenia. Proponuje
p.Gredzinskiemu skorzystac z wynikow wieloletnich badan naukowych,
ktore wskazuja, ze niewielkie ilosci pitego codziennie dobrego
alkoholu w najlepszym stopniu zapobiegaja kolejnym zawalom. Nie
stwierdzono jednoznacznie, ktory alkohol jest najlepszy, ale 50ml
konjaku lub brandy zawsze dobrze robi o ile nie je sie zbyt czesto
schabowego. Zycze zdrowia. Jan