Gość: Marek
IP: *.cust.tele2.de
12.08.10, 16:18
Z jednej strony niby fajnie, ale z drugiej, sport przecież żyje z amatorów: Zaczynasz w amatorskim klubie, a potem, jak jesteś dobry, wygrywasz co jest do wygrania i przechodzisz do zawodowców.
A ta nowa liga... co to właściwie ma być? Coś pomiędzy? Że będzie forsa za walki, to fajnie, ale co jeśli ktoś nie zrobi kariery? W lidze amatorskiej walczyć już raczej nie może, zostaje zupełnie na lodzie.