Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      ZURAWSKI NAJGORSZY PO RAZ KOLEJNY

    IP: *.union01.nj.comcast.net 31.03.04, 22:40
    Cala druzyna grala ponizej wszlekij krytyki ale Zurawski byl najgorszy, ile
    razy mozna dawac mu szanse?
      • Gość: miki [...] IP: *.fau.edu 31.03.04, 23:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: papa Re: ZURAWSKI NAJGORSZY PO RAZ KOLEJNY IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 31.03.04, 23:19
        A który napastnik coś pokazał? Żuraw był akurat ze wszystkich napastników
        najlepszy co prawda to prawda znowu nie jako napstnik:(((.
        • Gość: Porter Re: ZURAWSKI NAJGORSZY PO RAZ KOLEJNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 00:14
          Naqjlepszy? Q... Ty ogladales ten mecz? Rasiak przez cala polowe walczyl,
          zgrywal pilki, ale nie mial do kogo, bo Zuraw w ogole nie wychodzil na pozycje.
          W drugiej polowie, pol Wisly usilowalo odbic od Macieja pilke, zeby ta wpadla
          wreszcie do bramki przeciwnika. I nic.
          Zamiast zmienic Zurawskiego na Sagana i dac pograc Rasiakowi z zawodnikiem
          podobnym do Niedzielana, Janas zmienil Rasiaka i juz nie mial ani kto grac, ani
          kto dogrywac. A przeciez reprezentacja gra najlepiej, kiedy Zurawski siedzi na
          lawce.
          26 meczow i 5 bramek... Gorgon mial lepsza statystyke.
          • Gość: papa Re: ZURAWSKI NAJGORSZY PO RAZ KOLEJNY IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 01.04.04, 01:05
            Napisałem, że Żuraw sprawdził się nie jako napstnik (a tam był ustawiony) tylko
            jako pomagier czy może cofnięty czasem pomagier. Zresztą wszyscy się plątali po
            boisku w jednej i drugiej drużynie jakby wieczorek zapoznawczy w hotelu za
            mocno im wyszedł...
          • Gość: fs Re: ZURAWSKI NAJGORSZY PO RAZ KOLEJNY IP: 195.205.230.* 01.04.04, 12:28
            "Zamiast zmienic Zurawskiego na Sagana i dac pograc Rasiakowi z zawodnikiem
            podobnym do Niedzielana, Janas zmienil Rasiaka i juz nie mial ani kto grac, ani
            kto dogrywac."
            mi sie wydawało że to w drugiej połowie Polska była bliższa zdobycia bramki(i
            nie mówie tu o sytułacji Sagana- 10metrów nad popzeczką, czy "sprytnego"
            przepuszczenia piłki między nogami Hajty 2 metry od bramki:))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja