selig
08.04.04, 13:42
Ja rozumiem, ze mozna nie znac poprawnej wymowy wyszystkich nazwisk pilkarzy
ze wszystkich druzyn swiata, ale ogladajac skrot meczu Lyon-Porto Basalaj
wymyslil sobie Olympique [ljonE]... Czy tylko ja to uslyszalem (ze 3 razy co
najmniej), czy to jakas nowa francuszczyzna byla? Moze jakis francuskojezyczny
kibic mnie oswieci o poprawnosci tej wypowiedzi? Do tej pory myslalem, ze 'e'
na koncu we francuskim wymawia sie rzadko, a juz na pewno nie tam, gdzie go
nie ma nawet w pisowni...
pzdr