Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak to było w tym Białymstoku (oczami Legionisty)

    IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.04.04, 15:18
    Samego zachowania niektórych kibiców nie będę komentował, niestety zawsze
    znajdzie się jakieś bydło. Tak na marginesie mam nadzieję (choć to pewnie
    nierealne) że dożyję kiedyś czasów kiedy na wyjazd będę mógł spokojnie
    pojechać swoim samochodem, który spokojnie zostawie pod stadionem, spokojnie
    wyjdę w szaliczku swojej drużyny i przejdę na sektor dla gości, gdzie
    spokojnie będę mógł kupić sobie piwko, a po zakończeniu meczu spokojnie wrócę
    do swojego wehikułu, który będzie wyglądał dokładnie tak samo jak przed
    przyjazdem, a potem jeszcze spokojnie sobie zwiedzę miasto albo skoczę do
    jakiegoś lokalu. Ale wracając do clue :)

    Jestem zbulwersowany poziomem przygotowania spotkań w Polsce. Kiedyś po
    prostu dojdzie do masakry. Mecz odbywał się na stadionie Hetmana. Na zapleczu
    sektora dla nas (kibiców Legii), ale jeszcze na stadionie, był po prostu
    bazar- blaszane szczęki, budy, coś ala stadion X-lecia czy budy pod Pałacem
    Kultury kilka lat temu. Wszystko widać nadgryzione zębem czasu, było to chyba
    proste do przewidzenia, że niektórzy krewcy skorzystają z tego "bazarowego"
    zaplecza, różnych elementów owych szczęk i użyją ich do trenowania rzutów
    poziomych do celu. Siedziska na sektorach Jagi to po prostu drewniane
    ławeczki, też nie było trudne do przewidzenia jak zostaną użyte, od razu
    stają przecież przed oczami sceny z początku lat 90-tych w Polsce
    i "sztachetowe" bitwy między różnymi grupami.

    Kolejna sprawa- zachowanie policji. Daleki jestem od tłumaczenia niektórych
    debili, że "prowokacja policji" itp, to jest po prostu dla nich wygodne. Ale
    stosowanie odpowiedzialności zbiorowej i strzelanie do całego sektora z tych
    shotgunów na gumowe kule uważam za skandal. Policja ma eliminować tych
    zadymiarzy, a nie wszystkich jak popadnie. Jako normalny kibic wypraszam
    sobie ostrzeliwanie mnie przez bandę idiotów, praktycznie cała I połowa meczu
    wyglądała tak, że co 5 minut było "padnij" bo szła kolejna seria od
    terminatorów. Nawet donosili im pudełka z nową amunicją i to jeszcze w
    pierwszej połowie! I jakie tam strzelanie w nogi, jak niby mają nakazane!
    Kule szły po prostu w tłum, jak popadnie. Tak wogóle to jestem zażenowany
    sposobem rozwiązania (a właściwie nie rozwiązania) sprawy chuliganów na
    stadionach. Ani PZPN, ani policja, ani w końcu ustawodawcy nie robią
    praktycznie nic w tej sprawie. Jeśli już to tylko jakieś pozorne ruchy-
    wprowadzili chipy (w końcu i tak to nie funkcjonuje)- ale co to niby ma dać??
    Czy tak trudno skorzystać z tego monitoringu, porobić zdjęcia zadymiarzom,
    zlokalizować, aresztować, dać zakaz stadionowy (ale skuteczny, a nie takie
    pseudo jak jest teraz), delikwent ma się zgłaszać na komisariat w czasie
    meczu i tyle, a jak nie to kara albo do pierdla. U nas natomiast wolą sobie
    postrzelać do kibiców.

    Kolejna sprawa- chamstwo ochroniarzy zatrudnianych przez kluby. Przytoczę
    tylko jedną sytuację z Białegostoku. Część spokojnych kibiców wycofuje się za
    trybunę, tam są akurat ochroniarze. I taka rozmowa:
    - No i gdzie k..wa idziecie, wracać na sektor!
    - Ale tam do nas strzelają!
    - A co mnie to k..wa obchodzi, trzeba było nie przyjeżdzać, wypier..lać na
    sektor.
    I pałą po plecach.

    Jeżeli tak w Polsce ma wyglądać organizacja spotkań piłkarskich, to z żalem
    muszę powiedzieć że niestety chyba czas zawiesić swoją "działalność
    wyjazdową" i zostać w domu przed telewizorem (tu przynajmniej nikt nie będzie
    do mnie strzelał) czekając na lepsze czasy.

    pozdrawiam
    kibic Legii
    Obserwuj wątek
      • Gość: Okeciak Re: Jak to było w tym Białymstoku (oczami Legioni IP: *.net 14.04.04, 15:52
        U nas tylko sie mowi o tym jak walczyc z bandytami na stadionach a jak widac
        nic sie nie robi.
        Dlaczego u angoli mogli zrobic porzadek????
        Bo im sie chcialo.No moze nie tyle chcialo co musieli bo Taczerowa wziela za
        jaja wszystkich odpowiedzialnych i zrobili co do nich nazlezalo.
        A u nas co????????Jedno wielkie G......
        Na szczescie sa prawdziwi kibice ktorzy wiedza co to prawdziwy doping

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka