Gość: Al Bundy
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
18.05.01, 22:59
Według mnie wykazali się wyjątkowym brakiem ambicji i motywacji. Na pewno jest
to po części wina sztabu szkoleniowego - wiadomo,że udział w finale LŚ mamy
zapewniony i należało zadbać o psychologiczną motywację przed meczami. Niestety
po raz kolejny nasi siatkarze zaprezentowali totalne amatorstwo, bo o
profesjonalnym podejściu do meczu nie mogło być mowy. Nikt mi nie wmówi, że
Wenezuela to jakiś bardzo wymagający przeciwnik. Owszem są nieźli w obronie,
wysoko skaczą, ale to trochę mało. Takie mecze powinno się wygrywać gładko 3:0,
ale po tych wszystkich zachwytach (Ambroziak!) Polacy uwierzyli, że są najlepsi
na świecie. A nie są...