sanczez_80 13.05.11, 12:08 Lechia z nowym stadionem moze namieszac w lidze.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
1aniolg Ależ to były mecze! Wielkie powroty Lechii Gdańsk 13.05.11, 15:59 mecz z Odrą Arką i Koroną to mecze klasyki, które na zawsze zostaną w pamięci, ale dobrze pamiętam mecz ze Stilonem bo wtedy w 2 lidze FC Lechia Gdańsk rozpoczynała z nadziejami nowy sezon, w tym meczu Stilon miał jeszcze słupek i poprzeczkę a Lechia poprzeczkę ale przy 4-4, Stilon po prostu poczuł sie jak ostatnio Korona. Ale w moim przekonaniu mecz z Odrą był najważniejszym, najpiękniejszym i najdramatyczniejszym. Robert Speichler grał w Lechii tak naprawdę 1 sezon i tylko on słynący z dobrego uderzenia mógł ten mecz wygrać. I ta gra przez cały mecz w 10 i dwa karne przeciwko nam....oj nie chcieli Lechii w ekstraklasie. ale i tak wyszło na nasze! Puchary tez będą nasze, tylko Lechia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Ależ to były mecze! Wielkie powroty Lechii Gdańsk IP: *.multimo.pl 13.05.11, 18:30 To wszystko pikuś . W zamierzchłej przeszłości Lechia grała na Traugutta z Hutnikiem Kraków. Hutnik był faworytem, Lechia starała się ale nie szło. Grali piach. Hutnik objął prowadzenie 2:0 a potem chyba i 3:0 po niezasłużonym karnym ale tego kibicom było za wiele. Zaczął się doping. Piłkarze weszli w rytm meczu. Strzelili 3 bramki. Ostatnią w 87 minucie. Wówczas cały stadion wstał z miejsc, w tym trybuny i non stop szło gromkie LECHIA GDAŃSK. Obok mnie jakaś babcia wystukiwała też rytm laską. Zwycięskiej bramki nie było ale szansa jedna pojawiłą się wielka. No ale skończyło się na tym. Nikt nie pamiętał piłkarzom tej padaki, co grali do karnego. Byli bohaterami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mangan Ależ to były mecze! Wielkie powroty Lechii Gdańsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.11, 20:31 doliczonyczas.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dumny Ależ to były mecze! Wielkie powroty Lechii Gdańsk IP: *.static.hnet.pl 13.05.11, 20:34 Mimo wszystko dla mnie również mecz z Odra Opole był "największym". Ale trzeba pamiętać jeszcze o czymś. Lechia w swojej historii miała te swoje powiedzmy wielkie mecze, które jednak można policzyć na palcach jednej ręki, a kto policzył w ilu została okradziona z punktów i ograbiona przez sędziów??? może przypomnieć choćby ten sezon? proszę bardzo: 1. Bełchatów-Lechia 1-0 - Lechia rządzi i dzieli i gra w dziada w Bełchatowie, ale po wycince Buziego w polu karnym sędzia Górecki powiedział, że się pomylił (dali go zaraz na sędziego derbów, tego meczu nie przekręcił więc już w lidze nie sędziuje). 2. Wisła - Lechia 5-2 - Lechia prowadzi 1-0 nie odgwizdują jej karnego( w nfl by gwizdęli:) ) potem Wisła wali dwie bramy w tym jedna z ewidentnego spalonego, nastepnie kolejny karny dla Lechii nie odgwizdany - sędzia Marciniak 3. Lechia - Korona 0-1 - cały mecz Lechia naciera Korona na swoim polu karnym i robi 1 kontrę w meczu, po ewidentnym spalonym Korzym wbija bramkę. szef sędziów w c+ mówi o "duchu sportu", takie spalone trzeba puszczać..... - sędzia Małek-wałek to tylko runda jesienna, mimo to wierzę że Lechia zajmie miejsce w pierwszej trójce ligi wbrew układom i wbrew tym wszystkim którym nie na rękę jest budowa wielkiego klubu w Gdańsku. Odpowiedz Link Zgłoś