Gość: ktos tam IP: *.bkl-bng-011.adsl.virginmedia.com 01.07.11, 12:42 " symulowal urazy" jakie to typowe dla nigeryjczykow Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: tede typowy murzyński leń i nierób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 13:01 tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
nsfrnt Emmanuel Olisadebe czyli piłkarz specjalnej troski 01.07.11, 14:57 Pieprzony fakt czy inny hiperexpres - i Iwan i Engel wypowiadają się o Olim raczej ciepło i pozytywnie, ale genialna gazeta znajdzie coś negatywnego żeby zrobić nagłówek. Powodzenia Oli. Odpowiedz Link Zgłoś
maz-48 Re: Emmanuel Olisadebe czyli piłkarz specjalnej t 01.07.11, 16:02 Ja również mam o Olim ciepłe zdania, ale dotyczą one wyłącznie okresu w którym grał w reprezentacji. Od tego czasu minęło już 9 lat, a Oli tułał się po świecie i żadnej kariery nie zrobił. Nie podbił serc kibiców ani w Grecji, ani w Chinach. Do tej pory też nie nauczył się naszego języka, mimo, że ma żonę Polkę. I jak tu nie mówić, że Oli jest leniem? Myślisz, że jeśli teraz wróci, to znów będzie to ten sam dawny Oli i będzie strzelał gole na zawołanie? Nikt nie życzy mu źle, ale zarówno autor artykułu, jak i większość kibiców są pełni obaw co do jego "reaktywacji". Mają pisać w gazetach z euforią o jego powrocie? O zbawcy i mesjaszu, który zbawi Lechię i naszą reprezentację? Spokojnie, lepiej nie robić sobie wielkich nadziei, a później być zawiedzionym i sfrustrowanym. A jeśli Oli odzyska formę i będzie strzelał gole, to wszyscy będziemy się cieszyć i mu kibicować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Emmanuel Olisadebe czyli piłkarz specjalnej t IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 16:25 Może dzięki tym urazom nie grając zbyt wielu gier w karierze, po półrocznej przerwie może będzie mniej wypalony i bardziej głodny gry niż poprzednie wracające asy jak Żurawski, Mięciel czy Hajto. Przykład Frankowskiego pokazuje, że jednak nieudana kariera za granicą nie musi się przekładać na nasze realia. Ale fakt w wieku 33 lat nie będzie na pewno tak dobry jak w latach 2000-2002... Odpowiedz Link Zgłoś
maz-48 Re: Emmanuel Olisadebe czyli piłkarz specjalnej t 01.07.11, 16:46 Frankowski nie jest tu najlepszym przykładem, bo jego pobyt za granicą nie trwał tak długo. A poza tym często zmieniał kluby, bo ławka w ogóle go nie interesowała i dlatego wrócił. No ale niech tam, to wyjątek, bo inni po powrotach z nieudanych podbojów formy z przed wyjazdów nigdy nie odzyskali. Teraz w nowym sezonie czeka nas kolejna fala powrotów, Żewłakow, Saganowski i Oli. Stawiam banany przeciwko orzechom, że skończą jak pozostali (Żurawski, Mięciel, Wichniarek)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeruzalem51 Emmanuel Olisadebe czyli piłkarski emeryt IP: *.pools.spcsdns.net 01.07.11, 17:35 wrocil do Polski bo to kraj frajerow, pod rzadami Tuska,czy Kaczynskiego.Dlaczego nie promuje sie Polakow,tylko murzynow jak Onyekwere, ktory klamie w sprawie swojego wyksztalcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bez.komentarza Re: Emmanuel Olisadebe czyli piłkarski emeryt 02.07.11, 20:45 W Polsce jest jak jest przez ludzi takich jak Ty, a nie przez Tuska, Kaczyńskiego i innych polityków. Przez takich jak Ty - małych, ograniocznych, głupich, nietolerancyjnych, zacofanych, żyjących w swoich ciemnogrodach Polaków. Sorry, stary, ale żaden polityk nie będzie za Ciebie żył i żaden nie zrobi za Ciebie kariery. Średnia pensja to około 3500 brutto. Ludzie tyle zarabiają. W urzędach, korporacjach, na własną rękę. To nie wina polityków, że co drugi maturzysta idzie na administrację, zdrowie publiczne i inne śmieszne kierunki, po których nic nie umie, ale ma magistra i za grosze pracować nie będzie. Mnie ciekawi jedna rzecz - niby co ma robić magister filozfii, administracji, zdrowia publicznego albo stosunków międzynarodowych? Człowieku, ja skończyłem stosunki międzynarodowe i w Polsce pracowałem za grosze. Nie miałem pretensji do rządu, bo doskonale wiem, że gdybym skończył dobre studia (dobre studia to prawo, informatyka, anglistyka, medycyna itp. - czyli takie, które dają konkretną wiedzę), to bym znalazł dobrą pracę. Takie podejście jak Twoje mnie śmieszy - wszystkie niepowodzenia zwala się na innych, zwłaszcza na rząd i polityków. Bo oni kradną, bo oni są leniami, bo oni oszukują. Nie, stary. Ja dobrze znam polskie realia. Przeciętny Polak to taki cwaniak i kombinator, że kiedy słyszę, jak mówi, że politycy kradną i są leniami, a widzę, jak człowiek opieprza się w pracy, tylko kombinuje, żeby się nie narobić i (jak się da) coś wynieść (w Polsce - akurat tam, gdzie teraz pracuję, nie warto nic kraść, no chyba, że ktoś jest totalnym idiotą - jego sprawa), to mnie bierze na pusty śmiech. Jak tak Ci źle w tej Polsce, to wyjedź za granicę albo rusz dupę i zrób coś ze swoim życiem, bo od narzekania nie przybędzie Ci kasy ani pracy. No chyba, że wolisz siedzieć na dupie, nic nie robić i pluć na rząd, jak to on mało daje ludziom. Można i tak. Jak większość biernych, nic niepotrafiących (poza narzekaniem) siedzących na dupie Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś