Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Żużel. Dziki cios w polską kartę

    IP: 195.117.27.* 27.07.11, 07:25
    Zabieram gwizdek na GP i na prezentacji oraz przy okazji każdego biegu z Darcy Wardem będę gwizdał. Też weźcie gwizdki - niech nas usłyszą a Darcy Ward nich pojedzie na olimpijskie kółka.
    Jeśli komuś zależy by Australijczyk dostał dzika kartę to niech kupi prawa do organizacji imprezy jakieś australijskie miasto.
      • Gość: MISIEK Żużel: Własna liga i własne GRAND PRIX !!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 08:05
        TO JEDEN WIELKI SKANDAL, SKORO MA JEŹDZIĆ AUSTRALIJCZYK TO NIECH JEŹDZI ALE W AUSTRALII, A SKORO NIKT NIE CHCE TAM ZORGANIZOWAĆ GRAND PRIX TO NIE NASZA - POLAKOW WINA! DLACZEGO TO ZAWSZE NAM SIĘ ROBI POD GÓRKĘ? JA BYM ZROBIŁ SWOJĄ LIGĘ, SWOJE MISTRZOSTWA I SWOJE GRAND PRIX, CIEKAWE KTO BY NA TYM WYGRAŁ???????????????
        • miroskom Tak. GP tylko dla Polaków. Bardzo emocjonujące 28.07.11, 13:40
      • Gość: Jaro Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: 193.105.35.* 27.07.11, 08:42
        Wobec wyjątkowej serii sukcesów polskiego żużla, jest okazja aby rozważyć założenie własnej organizacji żużlowej. Pogadać wcześniej z kilkom działaczami i olać BSI. Polacy muszą kiedyś dorosnąć. Dlaczego musimy pytać o wszystko angoli.
        • Gość: Finwal Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.ip.netia.com.pl 28.07.11, 13:49
          Własna federacja - to chyba najlepsze wyjście. Podejrzewam, że zawodnicy szybko przeszliby tam, gdzie są pieniądze czyli do Polski. A wtedy BSI mogłoby sobie opowiadać o dawnej świetności.
        • Gość: et Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.ip.netia.com.pl 30.07.11, 09:35
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Wobec wyjątkowej serii sukcesów polskiego żużla, jest okazja aby rozważyć założ
          > enie własnej organizacji żużlowej. Pogadać wcześniej z kilkom działaczami i ola
          > ć BSI. Polacy muszą kiedyś dorosnąć. Dlaczego musimy pytać o wszystko angoli.

          Juz w sprawie z tłumkami wyszlo jak nas wszyscy sluchaja
      • apbl Żużel. Dziki cios w polską kartę 27.07.11, 09:25
        Oglądałem ostatnio w TV półfinał "drużynówki" w Angli W studio siedział jakiś przedstawiciel naszych władz Więc jeśli we władzach mamy takie cioty nielojalne wobec swojego "podwórka" to dziwne nie jest, że jesteśmy ewenementem w sporcie Najsiniejsze kluby, najlepsi zawodnicy, najnowocześniejsze obiekty wypełnione po brzegi, największa kasa i zero władzy GRATULUJE
      • Gość: No no no Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.net 27.07.11, 12:39
        Nie jestem kibicem czarnego sportu ale takie świństwa mnie bardzo wkurzają. Buczenie i gwizdki na tego kangura tak (ale ile e tym jego winy), poza tym jakich my mamy działaczy i kto się liczy z nami w końcu nasi reprezentanci zdobyli mistrza świata nie po raz pierwszy no cóż ale wiadomo gdzie nas mają bogatsi
        • Gość: ostatni Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.lewandow.net.pl 28.07.11, 10:42
          ale to my jesteśmy Ci bogatsi, ale głupi
      • miroskom Żużel - niszowy sport polskiej prowincji 28.07.11, 13:38
        Najlepiej jak wszystkie turnieje organizowane byłyby w Polsce i występowaliby sami Polacy. Każde miasteczko miałoby swojego dzielnego żużlowca w GP. Zielona Góra i Gorzów. Toruń i Bydgoszcz. Tarnów i Rzeszów. Polscy kibice byliby szczęśliwi. Tylko co to miałoby wspólnego z mistrzostwami świata?
        • kristoff26 Re: Żużel - niszowy sport polskiej prowincji 28.07.11, 14:01
          Niestety muszę się zgodzić.
          Wprawdzie jestem kibicem żużla ale coraz mniej "praktykującym" właśnie przez takie akcje. Co Wam przeszkadza Ward ? Myślę że jest gwarantem wysokiego poziomu (w przeciwieństwie do Miedzińskiego) a GP Australii nie ma więc karty nie dostanie. Jak na początku w GP startował tylko Gollob to karty dla Polaków były istotne. Teraz Polaków w GP jest więcej i faktycznie chyba spora część kibiców w Polsce chciałaby wszystkie rundy GP w Polsce z udziałem samych Polaków. Tak samo DPŚ i inne imprezy. Bez sensu.
          Już i tak mamy najwięcej rund GP z wszystkich państw a przecież gdzieś tych innych zawodników trzeba wstawiać. Kiedyś Polska była żużlową szarą myszką ale jak już wystawiła głowę z dziury to chce zgarniać całą pulę nie dzieląc się z nikim.
        • sylwia.forum Re: Żużel - niszowy sport polskiej prowincji 28.07.11, 16:11
          Brednie.
          Właśnie w żużlu jesteśmy mistrzami. Lepiej się ekscytować piłką kopaną na żałosnym poziomie niż sportem, w którym mamy i historie, i osiągnięcia DZIŚ???
          • miroskom Re: Żużel - sport dla nikogo 28.07.11, 18:25
            Co to za splendor i przyjemność być mistrzem w sporcie który jest uprawiany w 5 może 6 krajach świata. Równie popularne i "prestiżowe" są zawody strongmanów, czy łucznictwo albo bieg z żoną na plecach (zawody bardzo popularne w Finlandii). A w Polsce kibice z małych miasteczek bardziej się podniecają tym, żeby w GP wystartował ich lokalny ulubieniec, niż Australijczyk. A powinno wszystkim zależeć na zwiększaniu konkurencji, a nie na kiszeniu się we własnym sosie. Co to za przyjemność być mistrzem świata w sporcie który jest popularny TYLKO w Polsce (i to nie całej).
            Wiem że to utopia, ale speedway bardzo by zyskał, gdyby jakimś cudem zakochali się w tym sporcie mieszkańcy krajów o silnych tradycjach sportów motorowych i motocyklowych: Niemcy, Francuzi, Włosi czy Hiszpanie. Wtedy pojawiliby się sponsorzy, wielkie telewizje, pieniądze. Zwiększyłaby się konkurencja i poziom sportowy. No ale wtedy polscy zawodnicy mieliby większą konkurencję i nie zdobywali by medali, a to dla polskiego kibica z Leszna, Gorzowa czy Zielonej Góry byłoby niemiłe.
            • adampalmer Re: Żużel - sport dla nikogo 28.07.11, 19:09
              oczytalem sie na forum gazety glupot, ale tak bezsensownego utyskiwania nt. czyjejs grzadki nie widzialem od dawien dawna.
              co z tego ze miasteczka, co z tego ze kilka krajow? to jest sport. i jako taki fascynuje setki tysiecy ludzi, w tym niektorych do granic szalenstwa, i tylko to sie liczy. a ze ty go nie szanujesz bo nie ma zuzlowych mtv- oskarow w blasku fleszy i miliardowych kontraktow dla gwiazd z pierwszych stron gazet, to juz twoj problem, zamiast macic wode, zwyczajnie zostaw ta dyscypline tym ktorych ekscytuje bez wzgledu na to jaka ma 'klikalnosc' w internecie- bo nas to nie obchodzi.
              moze ci sie zdawac ze 'kisimy sie' bo mamy(od niedawna!) swoje 5min jako pepek zuzla, nalezy sie tym cieszyc zamiast psioczyc i szukac dziury w calym, za 10 lat mozemy byc juz daleko za rosja- znow na peryferiach swiatowego scigania.
              ps-to w czym ty jestes mistrzem tez niewiele osob obchodzi, a jednak cie to cieszy - potrafisz pojac ten prosty mechanizm?
        • Gość: Tom Re: Żużel - niszowy sport polskiej prowincji IP: *.cdma.centertel.pl 30.07.11, 19:36
          W żużlu Polacy są mistrzami, polska liga jest najlepsza, ale ty pewnie wolisz kiepską i żałosną polską piłkę nożną - masowy sport polskiego plebsu
      • Gość: Maurycy Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.11, 13:46
        Dla dobra widowiska lepiej gdy będzie jeździł Ward, który zresztą jest zawodnikiem Unibaxu wypożyczonym do Gdańska. Miedziński ostatnio jest bez formy i obawiam się, że pojedzie na poziomie Kołodzieja...
      • Gość: olo Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: 193.202.117.* 28.07.11, 14:07
        Kto to pisał???? Baliński przeciętny w lidze??? W sezonie 2010 miał chyba ósmą średnią w ekstralidzę! To kto w takim razie był nieprzeciętny???
        To już bardziej przeciętny w tym sezonie jest Miedziak...
        Nie zawsze dziką kartę na zawody otrzymuje reprezentant gospodarzy, na najbliższe GP Włoch dziką kartę otrzymał Matej Zagar. O ile mnie pamięć nie myli Polacy otrzymywali dzikie karty również na zawody odbywające się w innych krajach.
        Więc co to za sensacja i ewenement???
        Ward to zawodnik, który ma kontrakt z Apatorem i wydaje mi się, że miejscowi powinni mu kibicować. W przyszłym roku może być dużym wzmocnieniem dla Torunia bo w tym sezonie jeżdzi naprawdę dobrze.
        Myślę, że o żużlu powinni pisać ludzie, którzy na ten temat mają jakiekolwiek pojęcie...
      • Gość: kibuc Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: 193.22.252.* 28.07.11, 14:14
        "Golloba, Hampela i innych krajowych zawodników postawiono pod ścianą - dowiedzieli się, że jeśli nie akceptują zasad narzucanych przez Anglików, mogą w ogóle zrezygnować z walki o mistrzostwo. Polacy zgodzili się na nowe tłumiki."

        Skoro wtedy okazali słabość i nie postawili się, to niech nie spodziewają się niczego innego niż walenie w tył. Pierwsze starcie z reguły określa, kto będzie miał pozycję dominującą, a komu przypadnie rola w najlepszym wypadku wasala.
      • blue.emigrant Żużel. Dziki cios w polską kartę 28.07.11, 14:24
        Jak skończy jeździć T.Gollob to skończy sie żużel w Polsce.
        jest to jedyny rozpoznawalny sportowiec z tej dyscypliny dla większości Polaków.
        Kto sie interesuje żużlem w miastach, w których nie ma tej dyscypliny.
        W takich miastach jak Warszawa, Szczecin, Poznań, Koszalin i diabli jeszcze wiedzą gdzie żużel to sport marginalny.
        Na świecie też żużel się kończy.
        Trochę jak w cyrku za czasów braci Staniewskich BSI obwozi po Europie tych paru cudaków w Grand Prix i to wszystko.
        Ostatnia liga w Szwecji ledwo dyszy przychodzi średnio 1-2 tys kibiców.
        W Anglii jeżdżą wspólnie z gonitwami psów, publiki prawie zero.
        Więcej krajów nawet Dania chyba nie mają normalnej ligi po za jakimiś wynaturzeniami.
        Sport w wydaniu ligowym nudny zawody trwają 2 godziny a 15 biegów 20 minut, resztę siedzisz i się nudzisz. W tym 2,3 biegi interesujące.
        Jedyny sport gdzie w trakcie zawodów przy stanie 45-20 nie ma szansy na teoretyczną wygraną a walczą dalej.
        Brak zainteresowania sponsorów, bo żużel jest martwy promocyjnie.
        (w motocyklowych GP 500 przyjeźdza 70-100 tys ludzi na podobnych motorach w tych samych co zawodnicy kaskach, rekawiczkach, kombinezonach, oponach i diabli wiedzą czym jeszcze
        A żużlowcy nie mają niczego dla promotorów i sponsorów.
        A bez nich dyscyplina powoli będzie umierać.
        Tylko w Gorzowie, Zielonej Górze może Lesznie czy Toruniu, czyli średniej wielkości miastach jest trochę kibiców.
        W pozostałych miastach chodzi już na zawody garstka.
        I do tego ta panosząca się BSI i koleś Olsen.
        jak widzę zawody w niektórych krajach to śmiech.
        To powoli nie dyscyplina a cyrk z obwoźną ekipą cudaków.
        Za pięć lat żużel w Polsce umrze bo nie będzie na niego środków i kibiców.
        • Gość: Dracuch Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 14:42
          "Kto sie interesuje żużlem w miastach, w których nie ma tej dyscypliny."

          Ja sie interesuję, mimo, że w moim mieście nie ma, nigdy nie było i prawdopodobnie nigdy nie będzie drużyny żużlowej. Dodam od razu, że nigdy nie mieszkałem w żadnym mieście , w którym jest żużel, ani nawet nie byłem na żadnym meczu żużlowym. I gwarantuje ci, że w Polsce takich jak ja jest wielu...
          • apbl Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę 28.07.11, 20:29
            Jestem kibicem i psjonuje się od czasów Plech i Jancarza Żużla u mnie też nie ma (obok w Gdańsku owszem) I to, że żużel jest tak mało popularny, to tylko wina władz, a o chorobie w dyscyplinie świadczy fakt, że najmocniejsze ogniwo w tym łańcuchu, które potrafiło spopularyzować ten sport, nie ma nic lub niewiele do powiedzenia
        • Gość: Asa Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.nitka.net.pl 28.07.11, 14:44
          Anglicy zrobią to zgodnie z prawem. Według zasad to krajowe związki proponują zawodników. Dotychczas akceptowano ich bez uwag. Ostateczna decyzja należy jednak do organizatorów cyklu, czyli BSI, i komisji powołanej na potrzeby Grand Prix.
        • Gość: Sir Galahad Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 28.07.11, 15:25
          Ty może zobacz w Sky Sports brytyjską ligę żużlową i nie fantazjuj o wyścigach psów . Ok?
          • Gość: Greg Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 28.07.11, 18:59
            Koleś ma rację z tymi psami. Byłem na meczu ligowym w Manchesterze (Belle Vue) 4 lata temu i chociaż przyjechał lider tabeli na stadionie było ok 1 tysiąca ludzi. Na psy, które są tam 2 razy w tygodniu, przychodzi 2 razy więcej luda. Stadiony jak nasze A-klasowe piłkarskie. Nawet nie miałem gdzie usiąść. Przez rok życia w Manchesterze tylko 1 Anglik ze wszystkich których znałem kojarzył żużel, ale nie wiedział juz o drużynie w swoim mieście. Od ponad 20 lat chodzę na mecze żużlowe (teraz rzadko) i niestety na moich oczach ta dyscyplina umiera. Bez ekspansji na Rosję i inne bogate kraje , wróżę mu do 10 lat życia.
      • blue.emigrant Żużel. Dziki cios w polską kartę 28.07.11, 14:46
        Z całym szacunkiem dla tych co mieszkaja w miastach nieżużlowych, a sportem sie interesują.
        ja też się żużlem interesuję, ale bez kibiców na stadionach i sponsorów ten sport upadnie.
        Tak się to już stało na całym żużlowym świecie.
        • Gość: dracuch Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 14:50
          A tutaj to już się z tobą zgodzę. Najwiekszym problemem żużla jest moim zdaniem to, że jeden zawodnik może startować w kilku zespołach w różnych ligach, co uniemożliwia przeprowadzenie międzynarodowych rozgrywek klubowych (coś jak LM w pilce nożnej). Przez to ludzie mają to gdzieś, bo przecież co kogo obchodzi kolejność zespołów skoro oprócz tyułu mistrza kraju kompletnie nic z tego nie będzie.
          • Gość: Sir Galahad Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 28.07.11, 15:28
            Niepotrzebnie przenosisz format piłki nożnej na żużel. Żużel ligowy zorganizowany jak piłka nożna dramatycznie obniżył by jakość. Zawodnicy jeżdżący w jednej lidze, na jednym typie torów jak polskie lotniska, albo brytyjskie łamańce nie rozwinęli by się zbyt dobrze objeżdżając 10- 20 zawodów na sezon. W innych sportach motorowych w ogóle nie ma czegoś takiego jak liga i jakoś się to kręci ;-) Rozgrywki międzynarodowe klubów nigdy nie będą lokomotywą dyscypliny. Tylko lokalne ligi i Grand Prix.
            • apbl Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę 28.07.11, 20:36
              Absolutnie nie masz racji sport potzrebuje rywalizacji najlepiej w możliwie jak największych płaszczyznach Zawody klubowe między narodowe zdecydowanie uatrakcyjniłyby żużel Nie ma co również odżegnywać się od "kopanej" bo formuła ta sama (liga) a inna niż w "bratnich" dyscyplinach (F1, Motocykle, WRC itp) Tylko trzeba opracować odpowiednią do specyfiki dyscypliny formułe
              • Gość: Sir Galahad Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 29.07.11, 16:17
                Przecież istnieje coś takiego jak drużynowy Klubowy Puchar Europy w żużlu. I nikogo to nie obchodzi. Mało tego znam wielu polskich fanów żużla, którzy mówią, że SGP ich nie obchodzi. Tylko ekstraliga.
                • Gość: Sir Galahad Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 29.07.11, 16:23
                  Nie odniosłeś się też do obniżenia poziomu sportowego żużla przy zamknięciu dla zawodników innych lig. Zauważ, że to oznacza dla nich ograniczenie budżetów ze "startówek", kontraktów i punktówek. A co za tym idzie mniej inwestycji w sztab i sprzęt, tunerów. Jak speedway obniży poziom sportowy to jego popularność jeszcze spadnie... Tak naprawdę to był sport zawsze popularny w Skandynawii, Polsce i ex ZSRR, i na Wyspach. Tylko przygasł właśnie w takich tradycyjnych swoich bastionach jak Wyspy. U nas nigdy nie był popularny longtrack bardzo lubiany w Niemczech czy w Holandii czy Francji (ale też raczej na prowincji). Taka specyfika. Nie widziałem jeszcze dobrej analizy spadku popularności żużla w Europie. Od tego by trzeba zacząć. BSI troszkę starało się przywrócić blask. Żużel incydentalnie wrócił na wielkie stadiony, były retransmisje w Eurosporcie ze dwa lata temu. Z drugiej strony ciągle Olsen i wioska Vojens bez kompletu miejsc siedzących przy torze i miejsca typu Lonigo...
      • Gość: ZG Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.11, 14:56
        Dlaczego w innych sportach motorowych (F1, MotoGP, WRC) są wyścigi na całym świece, marki motoryzacyjne starają się mieć swoich reprezentantów, najlepsi zawodnicy są rozpoznawalni w cywilizowanym świecie, a w SGP zaraz większość turniejów będzie w Polsce (na zagranicznych torach większość stanowią polscy kibice), w produkcje silników zaangażowane są dwie firmy, a o takim Hankocku mało kto słyszał nawet w USA?
        • Gość: Sir Galahad Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 29.07.11, 16:25
          Ale o Penhallu słyszeli ;-) Może dlatego, że rzucił żużel dla seriali?;-) A może dlatego, że MŚ były wtedy jeszcze w Los Angeles?
      • Gość: Torunianin Toruńskie GP - toruński zawodnik rodem z Australii IP: *.infonet.com 28.07.11, 15:13
        Miedziński nadaje się do udziału w GP tak samo jak Rzekanowski i Łazowy do pisania o sporcie. Jak nie macie o czym pisać, to zamilknijcie, a nie jeden wymyśla problem o GP, a drugi o tenisistce, która już dawno nie jest tenisistką.
      • Gość: Olo Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.net 28.07.11, 15:21
        No to proponuje pełen bojkot zawodów żużlowych z cyklu grand prix przez rok lub dwa. Żużel to sport (jeśli można to w ogóle sportem nazwać) niszowy i poza naszym krajem słyszano o nim i to nie za dobrze może w 2 krajach na świecie. Takie postawienie sprawy na pewno skłoni do refleksji kierownictwo żużlowej federacji gdy zobaczą, że nie starcza im na wypłaty. Z drugiej strony nie wiem czy warto by w Polsce tyle inwestować w sport, który przegrywa w rankingu popularności na Świecie z badmintonem czy carlingiem.
      • blue.emigrant Żużel. Dziki cios w polską kartę 28.07.11, 16:34
        Olo,
        Nie rób jaj z Curlingu i nie porównuj go z dyscypliną pt. żużel w kwestii popularności.
        Światowa federacja Curlingu zrzesza 44 kraje w męskim i tyle samo w damskim wydaniu.
        Sport ten uprawia czynnie na świecie 2 i pół miliona zawodników z czego blisko półtora miliona w Kanadzie. (kilka tysięcy jest zrzeszonych w Polsce)
        Zawody pokazują popularne telewizje na świecie a najlepsi walczą o złote medale olimpijskie.
        W kanadzie, Szwecji , Norwegi, USA czy Szkocji to jeżeli to nie sport narodowy to przynajmniej kultowy.
        Zawody są ciekawe, a jak postawisz wynik u buka i oglądasz na żywo carling, to nie ma nudy ani przez minutę.
        To taka humorystyczna ciekawostka.
        W badmintona pewnie też gra parę set tysięcy cudaków w kilkudziesięciu krajach i też to dyscyplina olimpijska.
        • Gość: Olo Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.net 28.07.11, 17:43
          No wiesz nie chciałem być okrutny i porównywać popularności żużla np. do polo na słoniach czy palanta. Fascynuje mnie popularność żużla w Polsce, niektórzy starzy kibice powtarzali kiedyś, że miasta, które nie potrafiły dorobić się porządnej drużyny piłkarskiej przerzucały się na coś innego np. na żużel właśnie.
        • Gość: Sir Galahad Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 29.07.11, 16:14
          Badminton należy do pięciu najbardziej popularnych dyscyplin w Azji. W tak ludnych krajach jak Indonezja, Chiny (zarówno ludowe jak i Tajwan), Korea Południowa, Indie, Malezja, Singapur. W Japonii pewnie nie jest w pierwszej piątce sportów (jak w wymienionych wyżej krajach), ale w 10 już tak.
      • nostalgiczna.emigrantka Ojej, co za czasy... 28.07.11, 16:41
        Edward Jancarz, Andrzej Huszcza, Olle Nygren, Ivan Mauger, Barry Briggs, Igor Plechanow, Ole Olsen, Zenon Plech, Anders Michanek.... to byly czasy. Wydaje mi sie, ze wtedy to wszystko nie bylo takie skomplikowane. We Wroclawiu stadion zawsze byl pelny, bylo emocjonalnie i swiatecznie... - i glosno. Bardzo glosno, ale fajnie.

        A teraz nic, tylko sie kloca?

        Tu, gdzie mieszkam, chyba nikt nie wie co to zuzel. Szkoda. Zawsze lubilam zuzel. Przy okazji wizyty w Europie, jakbym mogla, to bym poszla na zuzel. Czulabym sie o 40 lat mlodsza... :)
        • Gość: zibi Re: Ojej, co za czasy... IP: *.gorzow.mm.pl 28.07.11, 17:15
          Przez dzikie i bezmyślne wydawanie kasy na organizację G P. na żużlu położyło na dno budżety miast , przykład Gorzów Wlkp , prezydent tej mieściny wywalił 45 mln zł. na rozbudowę stadionu żużlowego , doprowadził do upadku inne dyscypliny sportowe , ręczna - ekstraklasa , koszykówka kobiet ektraklasa wice mistrz Polski i brazowy medal za ten rok , itd. a samo miasto musiało wziąść kredyt na 120 mln. zł aby mogło jakoś funkcjonować !!! To chora obsesja niektórych panów na stanowiskach lubiących oglądać 4 gości jeżdżących w lewo jeden za drugim !!!!!.
      • blue.emigrant Żużel. Dziki cios w polską kartę 28.07.11, 17:43
        Święte słowa
      • Gość: dlugi Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.aster.pl 28.07.11, 17:57
        żużel to niszowa dyscyplina interesująca garstkę frustratów upajających się rykiem silników i jazdą dookoła stadionu.
        Nic z tego nie ma a nuda wielka.
        Tak dla ew. adwersarzy.
        Piszę o tym już od dobrych 10 lat i 99% tych, którzy ujadali na mnie jak ratlerki za takie stwierdzenia juz nie udzielają się na forach żuzlowych i najprawdopodobniej dali se z tym sportem (?) jako kibice spokój.
        BO TO WYJĄTKOWA NUDA JEST PRZECIE.
        • an_konta Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę 28.07.11, 19:17
          Powiedz mi chłopcze, czy w ogóle byłeś kiedyś osobiście na meczu ligi żużla? Bo z tego co piszesz domniemam , że nie... Ja na żużel nie chodzę już ze dwadzieścia lat bo mnie na to nie stać, ale śledzę ligę i Grand Prix wypełniając programy- najczęściej własnej produkcji słuchając sprawozdań radiowych bądź oglądając relacje telewizyjne! Jeżeli ktoś raz połknął bakcyla speedwaya , to już na zawsze. Tam nie ma oszustwa , tam jest zawsze walka czterech facetów z jajami, a nie np 22 cioty ganiające bez zaangażowania za obszytym skórą pęcherzem i to za olbrzymie pieniądze... A palanty podniecają się tym pomimo braku jakichkolwiek międzynarodowych sukcesów!
          • Gość: ktoś Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.gorzow.mm.pl 28.07.11, 20:07
            an_ konta -
            • an_konta Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę 30.07.11, 17:35
              Widzisz ktoś-u nie mieszkam tak jak ty na gorzowskiej wiosze, a nie stać mnie na pójście na mecz żużla bo mam trójkę dzieci , które na ów żużel chodzą, kibicując najlepszej w tej chwili polskiej drużynie , czyli FALUBAZOWI. Rozumiem , że zazdrość cię zżera, ale cóż teraz my mamy swoje pięć minut...może zanim Staleczka zbankrutuje, zdąży się załapać na podium,czego jej szczerze życzę...niestety nie będzie to chyba i w tym roku! Pozdrowienia z Zielonej Góry dla zapyziaqłego Gorzowa WIELKOPOLSKIEGO- CO WY WŁAŚCIWIE ROBICIE W NASZYM WOJEWÓDZTWIE ???
              • Gość: ktoś Re: Żużel. Dziki cios w polską kartę IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.11, 11:17
                an_ konta -
    Pełna wersja