Gość: Gość. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.11, 20:31 Jakie sety , przecież to gemy FACHOWCY!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: bieda z nędzą Co za goowniany komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 21:01 I zmieńcie to stare, zmęczone bezzębne zdjęcie Radwańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal_b_ Re: Co za goowniany komentarz 04.08.11, 21:12 Mchale rozwalona!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Co za goowniany komentarz IP: 67.136.219.* 04.08.11, 21:42 no to suteren fibak jest w siodmym niebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ak WTA w Carlsbad. Radwańska gromi w 3. rundzie IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.11, 21:43 Brawo Agnieszka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MMaI WTA w Carlsbad. Radwańska gromi w 3. rundzie IP: 95.108.117.* 04.08.11, 21:45 co z tego skoro w kolejnej rundzie pewnie przegra spektakularnie z nie-wiadomo-kim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mccudden WTA w Carlsbad. Radwańska gromi w 3. rundzie IP: *.icpnet.pl 04.08.11, 21:46 Sensacja. Agnieszka Radwańska, znana szerzej jako "miss ćwierćfinał" dotarła do ćwierćfinału. Jak wygra ten ćwierćfinał, skończy się światowy kryzys, giełdy wystrzelą w górę, frank znowu będzie po 1,80 zł, Jarosław Kaczyński pójdzie do klasztoru, a piwo stanieje..... Ale niestety...:( to się nie stanie ani dziś, ani jutro, ani pojutrze. Przez Agnieszkę, która na złość światowej ekonomii i mnie nie wygra tego ćwierćfinału. Bo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hingis"__Martina Re: WTA w Carlsbad. Radwańska gromi w 3. rundzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 21:51 Na Agnieszce można zarobić u buków. Faktycznie ćwiercfinałów to ona za często nie wygrywa , nawet jeśli gra przeciw no name zawodniczce. Ja tak zawsze gram, obstawiam że przegra w ćwierćfinale, a jak się przepchnie jakimś cudem to podwajam stawkę i w półfinale już bankowo przegrywa. Agniecha, nie zawiedź mnie i tym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
osfp Co to za tytuł?! 04.08.11, 22:01 Gdzie się podziała ta osoba od chwytliwych tytułów w rodzaju "Radwańska szokuje USA!!! (koniecznie trzy wykrzykniki) Wielki amerykański talent na kolanach! (jeden wykrzyknik, bo co za dużo to niezdrowo)"? :o) Można by też było nadmienić o premii pieniężnej za awans do ćwierćfinału, przypomnieć że jeszcze niedawno Radwańska ciągle przegrywała i mówiła do ojca "spie...laj" (musiałby to pisać Ciastoń), a po rozstaniu z nim jest bliska wygrania prestiżowego turnieju (w tym miejscu napomykamy o premii za zwycięstwo) oraz urasta do rangi faworyta w nadchodzącym US Open. Na koniec popisujemy się znajomością arytmetyki, i uświadamiamy czytelnikowi ile serników z "Cheesecake Factory" można sobie kupić za 111 tyś. dolarów (wymieniona przez nas liczba serników jest ewidentnym błędem i 72 osoby nazywają nas debilami i/lub lewakami). :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trit Re: Co to za tytuł?! IP: *.hsd1.md.comcast.net 04.08.11, 22:20 wiesz, jak chcesz być dowcipnym, to przynajmniej nie rób błędów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
osfp Re: Co to za tytuł?! 04.08.11, 22:52 Lubię jak mi się wytyka moje błędy. Poprawiam je i staję się lepszym człowiekiem. :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic Re: Co to za tytuł?! IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.11, 06:15 niektorzy odkrywcy odkrywaja ze nie mozna wygrywac wszystkich turniejow i ze dobrzy tenisisci odpadaja najczesciej w cwiercfinalach, rzadziej w polfinalach, jeszcze rzadziej w finalach ( zeszly rok broni final), a najrzadziej wygrywaja, no ale skad moga wiedziec skoro dobrego tenisity nie widzieli od lat:) jeszcze niedawno przez lata nie mielismy ani jednej tenisistki ( w 40 milinowym kraju w srodku Europy - to wyczyn na skale swiatowa) ktora zblizalaby sie do cwiercfinalow, a teraz dominuje biadolenie ze mamy tenisistke ktora zbyt czesto dochodzi do cwiecfinalow ale wiadomo w ubogiej sportowo Polsce, gdzie dobrzy sportowcy w kazdej dyscyplinie sportu a zwlaszcza w tych najpopularniejszcych pojawiaja sie raz na kilkanscie lat, wiec wszycyc chca tylko i wylacznie samych zwyciestw, zero porazek, tylko zwyciestwa, nic pomniejszego biedakow niezadowoli, albo sportowcy sa najlepsi i wszystko wygrywaja, albo sa beznadziejni, sa do niczego i nic z nich nie bedzie i nic dziwnego ze w takim kraju niemal wszyscy sa beznadziejni jak zawsze na forum spotka sie loza niezwykle zadowolonych z siebie anonimowych szydercow, ktora do niczego innego sie nie nadaje, nigdy nie sa z niczego zadowoleni, nigdy nic nie docenia, wszystko to malo, zle, niedobrze, zawsze cos znajda co mozna skrytykowac, wysmiac, wyszydzic i wymagaja Bog wie czego ( ale nigdy nic od siebie), zamiast doceniac osiagniecia i oczekiwac troszke wiecej, cieszyc sie z malych i srednich sukcesow, i wtedy w takim srodowisku wczesniej czy pozniej przychodza najwieksze, a u nas nigdy, nigdy w takim malkontenckim, ponurym kraju, ten kraj na nic nie zasluguje, nawet to co ma jest i tak na duzy wyrost, jest dzielem jednostek Odpowiedz Link Zgłoś
tattoo1 Re: Co to za tytuł?! 05.08.11, 08:11 Do sic.Brawo! To pierwsza sensowna , inteligentna wypowiedź na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaz Re: Co to za tytuł?! IP: *.denko.com.pl 05.08.11, 08:31 Oprócz sic, same dupki na forum ... Z Danielą Aga będzie musiała naprawdę się spiąć, aby wygrać. Keep it up, babe! Odpowiedz Link Zgłoś
iceberg09 Re: Co to za tytuł?! 05.08.11, 14:56 Masz Sic rację. Dzięki Tobie nie musze pisać ;-) owszem, czasami Agnieszka potrafi i wkurzyć i rozczarować - ale umówmy się - kilka lat temu sam awans jakiegokolwiek polskiego tenisisty czy tenisisty do I rundy dowolnego Wielkiego Szlema był opisywany jako megasensacja. Z drugiej strony, szkoda jednak że Agnieszka nie pamięta że "apetyt rosnie w miarę jedzenia"... Odpowiedz Link Zgłoś