Gość: wta_expert IP: *.limes.com.pl 05.08.11, 20:48 Jakie opóźnia? Grają od 10 minut. Już 2:0 dla Hantuchowej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wta_expert Re: Turniej WTA w Carlsbad. Radwańska - Hantuchow IP: *.limes.com.pl 05.08.11, 20:52 Już 3:0. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Turniej WTA w Carlsbad. Radwańska - Hantuchow IP: *.toya.net.pl 05.08.11, 20:54 Przy takiej grze, to za chwilę będzie 6:0. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Turniej WTA w Carlsbad. Radwańska - Hantuchow IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.11, 20:58 No tak, jak ktoś ogląda jeden mecz Radwańskiej na rok, to później lecą takie komentarze. Ten mecz skończy się kreczem, bo Aga gra z kontuzją. Próbuje, ale niestety, nie ma szans.. W Tokio z Wozniacki też próbowała i skończyło się na 0-5 retired Radwanska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tata Gościa Re: Turniej WTA w Carlsbad. Radwańska - Hantuchow IP: *.broker.com.pl 05.08.11, 22:32 Tak, tak synku, masz rację. (Pan doktor powiedział żeby mu przytakiwać...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd brak relacji TV IP: 74.63.112.* 05.08.11, 20:58 co to za niszowy turniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: brak relacji TV IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.11, 21:03 Spieszę z wyjaśnieniami. Niszowy turniej to to bynajmniej nie jest, a za to Ty jesteś kolejnym mega fanem tenisa, który nie ma pojęcia, o czym pisze. Polskie telewizje nie transmitują wbrew pozorom wielu ważnych turniejów tenisowych, a Eurosport niejednokrotnie bije w tej kwestii sam siebie na głowę. To turniej rangi Premier Series, czyli 3. co do ważności po Wielkim Szlemie. Transmitują mecze na korcie centralnym, czyli w tym wypadku Petković - Stephens, ale nie w polskiej telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: brak relacji TV IP: *.toya.net.pl 05.08.11, 21:45 Akurat dzisiaj wszystkie mecze grane są na Stadium Court, znafffco. Petkowic gra po Radwańskiej, o 14 lokalnego czasu czyli u nas o 23.00. Ciekawe, czym wytłumaczysz nagły powrót do przyzwoitej gry Radwańskiej w drugim secie? Cudowne ozdrowienie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imo półfinały WTA nie dla Radwańskiej - normalka IP: *.unknown.vectranet.pl 05.08.11, 21:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: półfinały WTA nie dla Radwańskiej - normalka IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.11, 21:04 Złam sobie rękę, albo naderwij mięsień, łap rakietę i na kort, półgłówku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhhhh Re: półfinały WTA nie dla Radwańskiej - normalka IP: *.ghnet.pl 05.08.11, 21:06 A wczoraj 6:1, 6:0 ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: półfinały WTA nie dla Radwańskiej - normalka IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.11, 21:46 No oczywiście ,że tak. I dalej obstawiam przy tym ,że nie jesteście jej fanami. Ona tak wysoko nie wygrywa (owszem, gładko i lekko z debiutantkami, ale 6:3, 6:2 czy podobnie), chciała się bardzo postarać, pokazać tenisową siłę i mogła przesadzić. Poza tym, z Bartoli wygrała 0-6, 6:1, 6:2 w Stuttgarcie rok/dwa temu. Teraz prowadzi 4:3. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: półfinały WTA nie dla Radwańskiej - normalka IP: *.ghnet.pl 05.08.11, 22:08 normalnie super relacja: Polka wygrywa podanie na 4:1, potem na 4:2 Hantuchova, potem przełamuje Polkę na 4:3, Polka przełamuje na 5:3 słowaczkę, a ta Polkę na 5:4, a piszą, że teraz Polka musi wygrać własne podanie. Serwowała Hantuchova sieroty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: półfinały WTA nie dla Radwańskiej - normalka IP: *.zone3.bethere.co.uk 05.08.11, 22:32 obserwacja scoreboard i na tej podstawie relacja haha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuu Re: półfinały WTA nie dla Radwańskiej - normalka IP: *.ghnet.pl 05.08.11, 22:53 jeeeeeeeeeeest. Jak widać nie tylko z Bartoli nasza potrafiła się otrząsnąć po przegraniu pierwszego seta 6:0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moniq Re: półfinały WTA nie dla Radwańskiej - normalka IP: *.ghnet.pl 05.08.11, 22:53 tak, ale nawet na scoreboardzie jest zaznaczone żółtą kropą, kto serwuje... ;) Swoją drogą - brawo dla Agnieszki! Od zera do bohatera :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Turniej WTA w Carlsbad. Radwańska w półfinale IP: *.dynamic.mm.pl 05.08.11, 22:58 Brawo,tak trzymaj Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
smooch Bardzo ej się to chwali, ale... 05.08.11, 23:01 ...tak czuję w kościach, że na Andreę (a może nawet i Sloane), nie starczy jej sił. Obym się mylił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Bardzo ej się to chwali, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 03:24 > ...tak czuję w kościach, że na Andreę (a może nawet i Sloane), nie starczy jej > sił. Obym się mylił. Z Andreą Aga spotkała sie 2 razy i 2 razy wygrała. Sloane to początkująca 18-tka z drugiej setki rankingu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Turniej WTA w Carlsbad. Radwańska w półfinale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.11, 23:10 Brawo!!! Gratulacje!!! Były to duże emocje. O co chodzi z pierwszym setem? W tym sezonie Agnieszka bardzo mało gra, ostatnio nawet do debla się nie zapisuje. Czy coś jej dolega? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ak Turniej WTA w Carlsbad. Radwańska w półfinale IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.11, 23:11 Brawo Agnieszka ! Odpowiedz Link Zgłoś
pssz Może się w końcu przełamała? 06.08.11, 07:30 Tyle można było przeczytać o jej talencie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Może się w końcu przełamała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 09:10 Może się przełamała, ale w tym pojedynku Agnieszka była faworytką, jest wyżej w rankingu niż Daniela, z którą grała 6 razy i 4 razy wygrała. Przegrane miały miejsce w 2008 i 2009, także wygrana nie powinna być niespodzianką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RET Re: Może się w końcu przełamała? IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.08.11, 10:59 Jednak ostatnio Hantuchova grała lepiej od Radwańskiej... więc to JEST sukces. A wszystkim, którzy nie wiedzą, co to jest turniej w Carlsbad, uświadamiam, że jeszcze rok temu nazywał się turniejem w San Diego (ale zawsze był grany w Carlsbad, które leży pod San Diego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Może się w końcu przełamała? IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 11:02 Czy aż taką zdecydowaną faworytką? Ja nie wiem czemu, ale miałem drobne obawy. Finał Hantuchovej w Birmingham i półfinał w Eastbourne. Wimbledon akurat tylko 3 runda, ale na Azarenkę natrafiła. Fakt inna nawierzchnia, ale naszej tan nie poszło. Eastbourne ćwierćfinał, Wimbledon już w drugiej rundzie odpadka. W Standford niby nasza doszła do 3, a Hantuchova do 2 rundy, ale Hantuchova natrafiła na Sharapovą, a nasza grała ze Strycovą i Chang. To pewnie nasza była też faworytką z Lisicki w Standford bo jest wyżej w rankingu? Ta wygrała finał w Birmingham właśnie z Hantuchovą. Wimbledon półfinał, Standford półfinał, i ćwierćfinał teraz przegrała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Może się w końcu przełamała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 17:24 Prawda, każde zwycięstwo to JEST sukces, bo obie wychodzą na kort aby wygrać i obie mają szansę. Ani miejsce w rankingu, ani sukcesy z innymi zawodniczkami nie przesądzają, bo np. Radwańska ogrywa Schiavone jak chce, Schiavone ogrywa Kuzniecową, Kuzniecowa ogrywa Radwańską itd... Odpowiedz Link Zgłoś