Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Formuła 1. Renault podważa pozycję Nicka Heidfelda

    IP: 213.71.28.* 08.08.11, 10:07
    "Sytuacja Nicka Heidfelda w Lotus Renault jest coraz mniej klarowna"

    Wręcz przeciwnie. Sytuacja jest coraz bardziej klarowna. Po pierwsze: od samego początku Eric Boullier podkreślał, że gdy Kubica wróci, Heidfeld będzie musiał odejść. Heidfeld nie mógł więc nie wiedzieć, że nie powinien się zbytnio przyzwyczajać do kokpitu Roberta. Nie mógł też nie wiedzieć, ze nie powinien sobie robić chrapki na kokpit Petrova, bo on ma kontrakt do 2012 r.

    Po drugie, Boullier już od dawna krytykował Heidfelda i dawał mu do zrozumienia, że zespół nie jest zadowolony z jego wyników, zwłaszcza w kwalifikacjach, w których przegrywa 3:8 z niedoświadczonym Petrovem. Startując z dalekich miejsc nie ma szans na wiele punktów, zatem przez jego zawalone kwalifikacje zespół traci sporo potencjalnych punktów. Skoro Petrov jest w stanie przejść do Q3, to tym bardziej Heidfeld z jego 11-letnim doświadczeniem w F1 powinien być w stanie. Ponadto Heidfeld jest zadowolony z faktu, iż ma zaledwie 2 punkty wiecej od Petrova, podczas gdy rok temu o tej porze Kubica miał ok. 80 punktów więcej od Petrova.
    Mimo uwag szefa Heidfeld nie poprawił się jednak w kwalifikacjach. Efektem była miażdżąca krytyka z ust Boulliera, który określił Heidfelda jako rozczarowanie, a następnym krokiem było pozwolenie Sennie na start w piątkowym treningu. Mimo braku doświadczenia w jeździe tym bolidem (Senna jeździł nim tylko jeden jedyny raz podczas testów zimowych, a w międzyczasie bolid się zmienił i zmieniły się opony) , Senna całkiem dobrze sobie poradził. Teraz Senna i Grosjean będą startować w piątkowych treningach. Jest to jasny sygnał ze strony Renault, że po Heidfeldzie już się niczego nadzwyczajnego nie spodziewają.

    Co tu jest jeszcze niejasne?
      • huston_mamy_problem kim jest ta Kubica? 08.08.11, 11:22
        Gość portalu: o napisał(a):

        > "Sytuacja Nicka Heidfelda w Lotus Renault jest coraz mniej klarowna"
        >
        klarowne jest tylko to że Kubica jest niczym taka Doda w F1 :) ani ona ani on nigdy nie zajeli pierwszego miejsca, ale wciąż o tym marzą..brak im tylko kwalifikacji, ale mają za sobą media :)
        • Gość: Jim Clark a Ty co osiągnąłeś, śmieciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 11:56
          To się popisałeś tłumoku - Kubica zajął już pierwsze miejsce w F1 w GP Kanady 2008...

          Był wówczas 99 kierowcą w historii F1, który wygrał wyścig! Obecnie mamy 102 kierowców ze zwycięstwem na koncie - 102 kierowców w przeciągu 62 sezonów, to nawet nie jest 2 zwycięzców na jeden rok rywalizacji!

          Rozumiesz, że to jest naprawdę wielkie osiągnięcie?

          Poza tym co ma Kubica w CV:
          -29 miejsce w HISTORII F1 pod względem zdobytych punktów (no ale tutaj punktacja się zmieniała a liczba wyścigów rosła więc to mało miarodajne)
          -65 miejsce w historii F1 pod względem zdobytych podiów - 12 razy na podium czyli zaledwie 1 mniej niż np. legendarni Gilles Villeneuve i Mistrz Świata Johen Rindt...

          Biorąc poprawkę na pecha Kubicy do wypadkow i dość slabych bolidów - to naprawdę niezłe wyniki ;)
          • Gość: antyanty Re: ostroznie IP: 57.67.164.* 08.08.11, 12:13
            Heidfield zawsze zbieral wiecej punktow od Kubicy, ale media jakos wiecej mowily o Kubicy.
            wiec z ta doda i Kubica to cos jest wspolnego
            ale i tak wole Kubice od Heidfielda
            • Gość: Jim Clark Re: ostroznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 13:23
              "Heidfield zawsze zbieral wiecej punktow od Kubicy,"

              nieprawda - w 2008 Kubica zdecydowanie pokonał Heidfelda... w 2007 zaliczał pierwszy pełny sezon więc to logiczne, że musiał ustępować liderowi zespołu - w 2009 to już była degendolada BMW a i tak gdyby nie głupota Vettela w Australii - to Kubica miałby 2 w pełni zasłużone podia i więcej punktów od Heidfela...

              i oczywiście Nick nie jest złym kierowcą - wręcz przeciwnie - BYŁ bardzo dobry! pokonywał wszystkich swoich rywali w tym poza Kubicą:
              -Raikkonena
              -Massę (i to zdecydowanie)
              -Alesi'ego
              -Frentzena
              -Glocka

              f1-facts.com/statistics/team-mates/NHeidfeld
              tak więc naprawdę jest to dobry driver na dystansie - a kiedyś był bardzo dobry...

              Tyle, ze dziwnym trafem zespoły zawsze wolały jego partnerów zespołowych a nie jego - dziwna prawidlowość, co? a to dlatego, że Heidfeld choć skuteczny - to jest po prostu wyrobnikiem, przeciętnym bolidem pojedzie przeciętnie, dobrym dobrze ale nic ponadto... do tego jest bardzo słabym kwalifikantem - tutaj odstaje i zawsze odstawal od większości rywali... ratuje go dobra jazda na dystansie ale i z tym jest coraz gorzej...

              A ostatnie 2 sezony w Sauberze i Lotusie pokazują, że jego kariera to już równia pochyła bo Nick przegrał z Kobayashim i nie może pokonać Pietrowa - to już naprawdę źle o nim świadczy...


              Cóż - w przyszłym roku będzie DTM lub Le Mans bo ja już nie wiem kto miałby go wziąć skoro nie ma ani wyników ani wsparcia sponsorów ani nie jest atrakcyjny marketingowo... choć życzę Nickowi wiele dobrego i chciałbym go zobaczyć w jakimś choćby HRT jeszcze - ale szanse są małe...
              • Gość: Jim Clark jeszcze kariera Kubicy na tle rywali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 13:29
                f1-facts.com/statistics/team-mates/RKubica
                nie jest to bardzo miarodajne ale zawsze jakiś wskaźnik jest :) jak widać faworyzowany w BMW Heidfeld był bardzo mocny w słabszych bolidach ale już jak obaj dostali mocny sprzęt - to wyszło szydło z worka...

                to jest zasada w F1, którą obserwuje od lat - są kierowcy radzący sobie super w kiepskich bolidach np. Heidfeld, Fisichella, Frentzen - którzy jednocześnie gdy dostawali bolidy potrafiące wygrywać - totalnie ginęli i byli straszliwie bici przez zespolowych rywali...

                prześledźcie sobie kariery ww. trójki - gdy mieli kiepski sprzęt to zadziwiali, a mistrzowskich bolidach np. Williams FW17, Renault R25 czy R26 czy nawet w niezłym BMW Sauberze F1.08 totalnie nie potrafili sobie poradzić... to taki typ kierowcy - średniak-wyrobnik, dobry w środku stawki ale gdy trzeba błyszczeć - to już nie potrafi... Fisichella i Frentzen wygrali ledwie po 3 wyscigi, Heidfeld żadnego... a na przestrzeni lat bili wielu mocnych zespołowych kolegów - którzy później wygrywali wyscigi i zdobywali mistrzostwa
        • Gość: Max Re: kim jest ta Kubica? IP: 213.192.66.* 08.08.11, 13:09
          To spadaj na PUDELEK czytać o Dodzie ! Pomyliłeś strony prostaku...
        • bumcykcyk76 Re: kim jest ta Kubica? 10.08.11, 23:04
          Ciekawe, że Robert zajął 1 miejsce w GP Kanady - 8 czerwca 2008 r. :)
    Pełna wersja