miroslaw.marcol
11.08.11, 18:22
Jak mówi Marcin: Nie zaryzykuję gry w kadrze dla utracenia 10 lat pracy na kontrakt w NBA...
można się tylko cieszyć, że Polscy piłkarze nie grają w NBA, bo już nikt by się za piłką nawet nie odwrócił.
Z drugiej strony dziwię się takiemu Błaszczykowskiemu, czy Szczęsnemu, że im się chce biegać (Szczęsny biega raczej mniej) z orzełkiem na piersi, przecież w klubie mogą zarabiać spokojnie pieniądze, a w kadrze - to ani splendor, ani chwała, a jeszcze można kontuzję złapać.
Taka mała ironika mi się włączyła po wypowiedzi - bądź co bądź - naszego najlepszego koszykarza.